ludzie

(4320 wyników)
  • Witam. Ostatnio pracuję w pracy za granicą. Praca jest całkiem odpowiedzialna, a poza tym wokół mnie pracuje troche szui i wrednych, nieprzyjemnych osób. Zauwazyłem, ze codziennie , z tego albo innego powodu stresuję się. A to że szef się czepia. A to, że ludzie z innych firm,ktorym podlegamy (obcokrajowcy) czepiają się nas i są wredni i upierdliwi. A to, że inny szef się czepia i krzyczy (zreszta na wszystkich krzyczy). I zauwazyłem ze przeżywam codziennie stres, związany z tą...
  • Aby byc w pelni szczesliwym musimy zaczas od uszczesliwiania swojej duszy- czyli akceptacji samego / samej siebie... czy mam racje? Jestem na etapie kiedy zaczynam akceptowac sama siebie , taka jaka jestem, to w jakiej urodzilam sie rodzinie. Przez wiele lat zastanawialm sie dlaczgeo tak a nie inaczej, dlaczego moji rodzic emusieli sie rozwiesc, dlaczego zawsze bylam dzieckiem przy kosci, dlaczego nie mialam dlugich nog do samego nieba,dlaczego rodzice foaworyzowali mlodzego brata...
  • Jak zaufać, jeżeli w poprzednim związku było się oszukiwanym, nieszanowanym? Jak uwierzyć,że może być inaczej?
  • człowieka? Gdyby dwutlenek węgla był widoczny jako czarna chmura, już dawno mielibyśmy problem zmiany klimatu rozwiązany. Albo i nie? W ostatnich 200-tu latach atmosfera wzbogaciła się o 25% CO2, tracąc podobnież życiodajnego tlenu...
  • czy ktoś z was miał coś do czynienia z depresja?czy i jak udało wam się z niej wyjść? jak postępować z ludźmi nie widzących sensu życia, a jak ich motywować, jak rozmawiać? pomóżcie. chetnie zapoznam się z opiniami" byłych ofiar depresji". powiedzcie czego wtedy potrzebowaliście a co was wkurzało. dziękuje.
  • Od kilku lat mam depresje, czasem bardziej się nasila czasem niej ale towarzyszy mi zawsze. Od ok. roku zaczynam widzieć że działa to destrukcyjnie na mnie. Cały czas chodzę spięty, mam bezsenność, cały czas się boje. Boje się wszystkiego, że nie będę miał pracy, że zachoruje na coś, że odejdzie ode mnie dziewczyna. Jestem w stałym związku, nie współżyjemy ze sobą, ona ma straszne bóle, obecnie studiuje ale nie imprezuje, nie biorę narkotyków, sporadycznie trafiam na imprezy. Jestem...
  • Dobra sciema nie jest zla.
  • Mam 41 lat i doroslego 22 letniego syna. Syn w ubieglym roku na jesieni przerwal studia i wlasciwie mniej wiecej po roku czasu zdecydowal sie na wyjazd do anglii do pracy. Przez caly rok nic nie robil oprocz roznych prac domowych. Wlasciwie to byl bardzo chetny zeby nam pomagac, nawet gotowal obiady. Probowalismy z mezem rozmawiac, zachecac do kontynuowania nauki, on twierdzil caly czas ze nie chce sie juz uczyc i ze chce pracowac. Dalismy mu czas na przemyslenie tego wszystkiego i az tak ni...
  • Moja Mama trzyma w domu wiele niepotrzebnych rzeczy, i nie potrafi wyrzucić często nawet pustego słoika po kawie! Od 12 lat jest wdową, pracuje zawodowo na wysokim stanowisku, ja i moja siostra wyprowadziłyśmy się z domu już jakiś czas temu. Jej sypialnia to zbiorowisko - dosłownie - gratów! Przytoczę puste butelki po perfumach, stare torby, ubrania, których nie nosi od lat, stare zepsute telewizory, kasety wideo...To samo jest w kuchni, tez po szafkach mozna znalezc przetermino...
  • (mądre osoby prosiłbym o pomoc tu lub na mejla: kazdy.ponad.kazdym@interia.pl) Lata 2000 były dla mnie pozytywne. Miałem znajomych, nikt nie plotkował na mój temat, nikt nie patrzył się krzywym ryjem w moją strone. Tak się to toczyło do maja tego roku. Jednak przenieśmy się w przeszłość. Te lata 2000 toczyły się bez żadnych używek - bhyło dobrze. Niestety z głupoty i ciekawości "innego świata" zaczołem brać narkotyki w 2001 roku. Wpadłem w pewny kilmat gdzie paliło się marihuane. Jesz...
  • Jestem kilka lat po rozwodzie, mam drugiego męża. Nie układa nam się dobrze. Mąż nie chce mieć dziecka, jest ode mnie starszy, niespełniony zawodowo, zamknięty w sobie i ma poważną depresję. Ja mam depresję od czasu jak porzucił mnie pierwszy mąż. Nie mogę pozbierać się po tym wszystkim choć minęło wiele lat. Byliśmy razem od liceum, miałam nadzieję razem się zestarzeć, był dla mnie jak rodzina i nagle znalazł sobie kochankę, odszedł... Teraz ma już kolejną kobietę, żyje w luksusie...
  • Chciałem powiedzieć, że żyję w ciągłym przekonaniu, iż w moim organizmie trwa proces nowotworowy, a moim tyleż nieuchronnym, co bliskim przeznaczeniem jest oddział onkologiczny. Ilekroć coś mi dolega, szukam w internecie nowotworu (złośliwego, rzecz jasna), który daje zbliżone objawy. I tak w swoim dwudziestokilkuletnim życiu "chorowałem" już na: chłoniaka (miałem wszystkie objawy), ziarnicę złośliwą, raka tarczycy (pół biedy, rokowania są dobre), nowotwór piersi (tak, wiem...), raka jelita ...
  • byłem u pani psycholog na wizycie i poleciła mi grupy terapeutyczne. Już u innej psycholog wcześniej miałem takie propozycje, potem u psychiatry ale nie mogę sie przemóc. To jest właśnie mój problem że nie potrafię wejść między obcych ludzi, usiąść do stołu z kimś kogo dobrze nie znam, po prostu przychodzi mi to z trudem wręcz niemożliwe... Nie potrafię się nawet załatwić do pisuara gdy ktoś jest obok albo za mną, zresztą nie korzystam z pisuarów, muszę mieć naokoło cztery ściany albo jaką...
  • Albo bardziej biblijnie - mysla, mowa, uczynkiem i zaniedbaniem - czlowiek krzywdzi drugiego czlowieka. Coraz czesciej zastanawiam sie nad granica krzywdy, nad przechodzeniem z jednej formy wyrzadzania krzywdy w druga. Najczesciej obserwuje potegowanie wyrzadzanych krzywd. Od nieuprzejmosci lub obojetnosci do chamstwa, podlosci, fizycznego ataku. Jak w powiedzonku o koniczku i rzemyczku. O ilez rzadziej mam do czynienia z lagodnieniem krzywdzicieli - tak jakby raz nakrecona spiral...
  • Wróciłam do Polski z USA po wielu latach i doskwiera mi brak znajomych. Próbuję w pracy, ale tam każdy od lat ma już swoja paczkę, swoje grono. Próbowałam zaprosic na kawę, ale nikt nie ma czasu. Za namową kolegi poszłam do organizacji kościelnej, gdzie byłam kilka miesięcy, ale tam też ludzie są bardzo zamknięci w sobie, przychodzą tylko aby dyskutować na konkretne tematy. Ponadto nie jestem w stanie podzielić ich poglądów. Słyszałam że w wieku 33 lat nie mam szans na zawarcie no...
  • Czy ktoś użył w stosunku do Was takich słów? A może ktoś z Was wypowiedział zdanie podobnej treści? I co było dalej? Było w istocie "dobrze", czy jednak zaklinająca rzeczywistość formuła okazała się nieskuteczna? Bo ja na przykład, gdybym miał jeszcze kontakt z pewną osobą, napisał/zadzwoniłbym do niej z "reklamacją" - minęły 2 lata i gdzie to "dobrze"? Czy zgodzicie się z takim stwierdzeniem, że ludzie tak mówią, bo uważają, że tak wypada? Ale przecież robienie komuś fałszywej nadzi...
  • prosze wyprowadzic mnie z bledu lub utwierdzic w moim przekonaniu, ze dzis ludzie to egoisci, wlacznie ze mna, niewiele potrafia zrobic dla drugiegi czlowieka, dbaja tylko o to aby bylo im wygodnie, nie wchodza w blizsze relacje z innymi, bo po co, bo nudno, nie sa w stanie poswiecic pracy, kariery dla innej osoby, czesto partnera znajduja interesownie...fu
  • tak mi smutno jest często, często w nocy gdy nie mogę spać, gdy nie mogę zasnąć, proszę wtedy Boga żeby zmienił moje życie, żeby rozświetlił drogi, żeby mój anioł stróż coś ze mną zrobił, zabrał w krainę wszechwiedzy i powiedział co dalej czynić aby dobrze przeżyć życie, nie wiem... a wystarczy wcześniej 2 piwka i jest fajnie, często nawet przed pierwszym piwkiem już się cieszę na samą myśl. wtedy potrafię myśleć, nie zapętlać się w smutku, w problemach. jestem bardzo szczęśliwy, ale ty...
  • Witajcie, mam problem i nie wiem co bardzo ze sobą zrobić. Mam od kilku lat grupe znajomych, w grupie jest sporo osób. Od jakiegoś czasu coraz bardziej wszystko zaczyna mnie denerwować, dostrzegam też jakieś dziwne akcje typu ze mnie wolno żartowac a ja żartowac nie moge bo jest afera. Czuje sie ogolnie wykorzystywany oraz poniżany przez tych ludzi. Ktos by powiedział, zerwij kontakty z tymi którzy Cie denerwuja a utrzymuj z resztą ale niestety w tym przypadku to nie wchodzi w gre. Coraz cze...
  • co trzeba zrobic partnerowi, zeby go zupelnie odczlowieczyc / w sensie brak normalnych odruchow spolecznych, emocjonalnych/, zeb zachowywal sie jak kompletnie ubezwlasnowolniony idiota. kim musi byc sprawca? i kim obiekt, zeby dal az tak -dobre- wyniki?
Pełna wersja