-
Miałam dzisiaj scysję z koleżanką z pracy. Poszło o rzekomo ironiczną
odpowiedź na pytanie o rozkłąd jazdy tramwajów. Śmieszne, prawda? Ludzie
denerwują sie jedni na drugich o takie pierdoły... Ale do rzeczy: koleżanka
nie jest osobą optymistycznie nastawioną do życia. Nie mówiąc wiele o jej
sytuacji osobistej - nie tryska optymizmem już z samego wyglądu, czuć to już
w tonie jej głosu. Cokolwiek mówi, mówi stanowczo, głośno, często
opryskliwie, agresywnie. Twierdzi, że "ona już ma...
-
Niedawno dostałam tzw. 'łańcuszek' wysłał mi to bardzo poważny pan, 60-letni,
posiadajacy własną radiostację. Poniewaź nie mogłam otworzyć tego formatu
więc zadzwoniłam do niego i się pytam co mi wysłał? A on, że mi
wysłał "łańcuszek", że ważne abym wysłała do 20 innych osób...bo jak nie
wyślę to spotka mnie nieszczęście zyciowe...Ja mu odpowiedziałam, że już mnie
los pokarał... Express do kawy kupiłam, za 1000 kr i do "D" Toć to duża
kara!...
Dlaczego ludzie to robią, co jest z ...
-
dlaczego pchnęła nożem swoją 4 letnią córeczkę.
No to ja wyjaśniam, to z miłości do dziecka, które
jej macica uznała za nieudane.
W takiej sytuacji zwierzęcy instynkt karze matce zagryźć dziecko.
Czasem dziecko jest zagryzane prze z lata, a czasem dziecko
zostaje pchnięte nożem.
Wiem, że ludziom łatwiej nie wiedzieć i nie rozumieć dlaczego
dzieci umierają, bo przecież mit matki-polki-zawsze-dziewicy
musi trwać a matki muszą mieć prawo znęcania się nad dziećmi.
Oto Polska właś...
-
Owsiaki i Ochojskie macie możliwość dzieci okraść nie im pomóc?
Jak możecie pomagać dzieciom na przykład Edisonowi,
Einsteinowi,Epikurowi, Ericssonowi,Euklidesowi, Eulerowi przecież
oni wszyscy byli dziećmi?
Wszelkiej maści darczyńcy i wolontariusze działający w bzdurnych
fundacjach przestańcie pomagać dzieciom bo dziecko to człowiek a
pomoc człowiekowi jest największym błędem ludzkości! Nikt nie
udowodnił że wcześniej urodzeni pracują wydajniej od później
urodzonych dlatego n...
-
Jak myślicie... jak daleki może być... potencjalnie najbliższy
człowiek, z którym chcielibyście spędzić resztę życia?
Kim jest partner 'na dobre i na złe'?
Zawsze mi się wydawało, że to ktoś, z kim... krótko mówiąc: po
jakimś czasie, choćby w pewnych sprawach, można 'zrozumieć się bez
słów' :) Albo ktoś, kto będzie znał i akceptował moje indywidualne
dziwactwa, znał mocne i slabe strony. I kochał nie pomimo, ale
właśnie za to, jaka jestem.
A może to tak, że chce się być razem, '...
-
a co myślicie o tym:
"Nie wiem jak ci to dokładnie wytłumaczyć, bo sama nie rozumiem swojego
zachowania – swoich reakcji, ale panicznie boję się, że między nami się coś
popsuje. Czuję się strasznie brzydka, głupia, nudna i jestem przekonana o tym,
że prędzej czy później mnie zostawisz, lub zaczniesz żyć obok mnie. Wiem –
moje reakcje są absurdalne – zdaję sobie z tego sprawę, chociaż tego nie
rozumiem, ale świadomie Cię odtrącam! Myślałam o tym i doszłam do wniosku, ...
-
chyba ze urodzisz sie w odpowiednim
czasie i miejscu
ludzie tego nie cierpia
i zrobia wszystko zeby cie zgnoic
trzeba uciekac sie do udawania
tak ha ha taaak wiem o co chodzi piatka
i zaraz pewnie zostane nazwany megalomanem
sorry ale taka jest prawda
czy czesto slyszycie to slowo?
-
Obserwując zachowania ludzi nie mam czasem złudzeń. Często ludzie zachowują
się tak, jakby nie posiadali świadomości istnienia. Chodzi mi o istnienie
swojej osoby, ale przedewszystkim drugiego człowieka. Sprawa ma się poważnie.
Często można zaobserwować to między innymi u... pracodawców, którzy posiadają
coraz mniejsze człowieczeństwo. Działa to na zasadzie kija i marchewki -
chcesz mieć więcej kasy ? No to wykorzystaj pracownika ! Bez skrupułów, bez
zastanowienia, bez kontaktu ja...
-
Mialam rozmowe z matka, gdzie przedstawilam jej moj poglad na
sprawe.
Mam zazdrosna matke, matka czuje sie fatalnie sama ze soba, dlaetgo
zazdrosci.Przegrala swoje zycie.Sama ponosi za to wine.Jej zycie
jej wybory.
Zazdrosci mi wszystkiego, a najbardziej ze mi sie uklada w zyciu
prywatnym!
Zgodzila sie ze mna, ze tak to wyglada.
Ale powiem wam, ze nie wierze w to ,aby zazdrosna matka umiala
kochac! Nie moja. Moja mtaka mnie nigdy nie kochala, jako
corke.Zawsze mnie umnie...
-
Często dopada mnie taki paniczny strach przed przyszłością ( że stanie się coś złego, z czym nie dam sobie rady: śmiertelna choroba, kalectwo, utrata pracy i brak środków do życia itp.) Wiem, że wszyscy ludzie tego się boją, ale u mnie wymyka się to spod rozsądku. Nagle dopada mnie taka panika i ten stan potrafi utrzymywać się nawet do 2- 3 godzin. Skąd się to bierze? Można wypracować w sobie poczucie bezpieczeństwa? Jak?
-
Czy naprawdę chodzenie do łóżka na drugiej randce to standard dzisiaj?
Nie jestem cnotką, ani dziewicą, ani brzydulą. Przeciwnie. Ale poznanie
faceta, regularne spotykanie się z nim, to dla mnie podstawa, żeby zaszło coś
więcej.
Facet z którym się spotykałam zainteresował się babką, która "dała mu" po
jakimś tygodniu znajomości. Teraz są razem. Pierwszy, który podobał mi się od
dłuższego czasu.
Ja pierdzielę, kiedy świat tak wyewoluował? Muszę robić z siebie kurwę, żeby
wzbudz...
-
Dobrych ludzi najwięcej przykrości spotyka, sa niedoceniani.
Rozpychac sie łokciami myslec jedynie o sobie, to są dewize współczesnego
życia.
Altruizm i szacunek dla uczuc drugiej osoby zanika.
Albo mi się jedynie tak wydaje?
-
Chciałam prosić forumowiczów o radę, wyrażenie zdania. Jest to dla mnie bardzo
trudna sprawa, której nie umiem rozwiązać.
Miałam w zyciu dwa poważne związki, kilka przelotnych. Każdy poważny skończył
się zdradą mnie. Przelotnych większość również. Jestem na tym punkcie
przewrażliwiona. Po ostatnim związku musiało minąć dużo czasu, zanim z kimś w
ogóle umowilam się. Obecnie jestem w tym zwiazku 7 miesiecy. Przyszedl etap
pierwszych klotni, dochodzenia swoich racji i ustalania jakiejs "hi...
-
Jestem przed 30. Mam męża, synka, stałą - nawet nieźle płatną pracę, od
niedawna własne mieszkanie (właściwie banku, bo na kredyt).Generalnie
powinnam być zadowolona, ale nie jestem.
Od lat młodzieńczych trapi mnie bowiem chorobliwa nieśmiałość. Już jako
dziecko w szkole podstawowej zawsze przygotowana nigdy nie zgłaszałam się do
odpowiedzi. Na wywiadówkach nauczycielki mówiły: bardzo dobra uczennica, ale
mało aktywna. Wstydziłam się ludzi, zrobienie zakupów w sklepie sprawiało mi ...
-
Mam ogromny dylemat..właściwie to życiowy dylemat.
Jakiś czas temu poznałam fajnego faceta, wydawało mi się że to
miłość..zaręczyliśmy się bardzo szybko... z czasem /po m.in. pół
roku/ uczucie do niego zaczęło gasnąć /przypuszczam że zauroczyłam
się jedynie w nim mocno i pomyliłam zauroczenie z miłością/ mam 30
lat, jestem atrakcyjną kobietą.... D. to bardzo dobry człowiek,
wartościowy...mamy wyznaczoną date ślubu na przyszły rok..a ja czuje
że to nie jest miłość, bardzo go lubie...
-
Rodzice uwazajcie na zludne osrodki leczenia narkomanii i
alkoholizmu w Polsce.
Zdarza sie do dzis, ze po wypaleniu skreta wypelnionego marichuana,
rodzice zamykaja pod wplywem propagandy w wyzej wymienionych.
Ludziom podaja tam METADON, najgorsze i najbardziej uzalezaniajace
swinstwo, ktorym tych ludzi zabijaja.
pl.wikipedia.org/wiki/Metadon
-
Własnie zerwałam z chłopakiem. Jeżeli ktoś czytał mój wcześniejszy
post to zna sprawę. W każdym razie trochę jestem tym faktem
przybita, nawet może bardziej niż trochę. Dodam tylko tyle, że
bylismy razem przeszło dwa lata, mam już dziecko z wczesniejszego
malzenstwa i niestety 31 lat czyli grono wolnych znajomych zawęzone.
jak teraz radzić sobie z samotnością ?? potrzebuję dobrych rad,
które postawią mnie do pionu i optywizmu, którego mi zabrakło....
-
ale jest naprawde ciezko :/
wiem, ze ludzie maja wieksze problemy, tez je mialam
osiadlam w bezpiecznych skrzydlach i choc bez fajerwerkow
motyli w brzuchu
jest w miare dobrze
ale wrocilo ktos, kto wzniecil dawne uczucie
nawet sie nie wychylam, przeciez to bez sensu
on tez sie nie wychyla, choc jest w poblizu
ale karuzela ruszyla
wolniutenko, oboje sypiemy piasek w tryby
nie wiem, czym to sie skonczy
zaluje, ze tak sie zycie potoczylo
choc wiem, ze wowczas inaczej nie moglo
-
Jak sadzicie gdzie osoba kompletnie niezaradna
w sprawach poznawania nowych ludzi moze poznac
nowych , sympatycznych znajomych? Dodaje ze chodzi
o kogos w wieku 50 lat .
I czy w tym wieku jest mozliwe nawiazanie nowych bliskich ,
znajomosci ?
Na razie wydaj mi sie to nierealene i niemozliwe.
Nie piszcie mi o pracy , to ostatnie miejsce gdzie moglabym
nawizac blizsze wiezi. Inne zainetresowania , stan wyksztalcenia
i stan rodzinny.
Na wieczorki dla samotnych sie nie wybio...
-
Wątek zamieściłam też na forum kobieta, zależy mi na opinii.
Zdałam sobie ostatnio sprawę z tego, że kobiety bardzo ze mną rywalizują. Chciałabym dowiedzieć się co jest tego powodem. Wiem, że pewnie jest to wpisane w naszą naturę, ale u mnie sytuacja jest o wiele bardziej zaostrzona.
Dotyczy to Koleżanek dalszych, znajomych, kobiet w rodzinie mojej czy męża (ciotki,kuzynki itp.). Nigdy nie jestem chwalona, ani za osiągnięcia, ani za smaczne ciasto, ani za ładne buty. Kobiety potrafią pow...