Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      ludzie

    ludzie

    (2088 wyników)
    • Właśnie jesteśmy z mężem po przejsciu zatrucia żołądkowego, zastanawialiśmy sie po czym a tu sie okoazało że w jakiejś gazecie pisali że ostatnio pryskają pieczarki jakimś świństwem, po którym są wielkie i piękne ale juz sporo ludzi sie zatruło. A więc dziewczyny uwazajcie. Jak juz pieczarki to takie małe. Pozdrawiam
    • Cześć, Od jakiegoś czasu snuję sobie smutne refleksje na temat tego , że wychowanie 7 dzieci nie gwarantuje miłej rodzinnej atmosfery na starość. Sytuacja niestety ma miejsce w mojej rodzinie. Babcia ze strony mamy miała właśnie 7 dzieci i żyła sobie w miarę spokojnie ze swym najmłodszym synem i wszystko było pięknie do czasu, aż dostała udaru mózgu i jest trochę sparaliżowana, ale troszeczkę chodzi z silną pomocą i załatwia swoje potrzeby fizjologiczne, w sumie nie wymaga takiej olbrzymiej ...
    • No, może chociaż uprzejmy? Tylko nie dawajcie mi za przykład doktora Housa bo to jest tylko postać serialowa :))
    • Czasami mam ochotę co niektórych lekarzy porządnie potrząsnąć. Teraz w tą sobotę mąż przeciął sobie rękę na pile tarczowej. Natychmiast pojechaliśmy na pogotowie. W czasie jazdy zaczął "odpływać", zadzowniłam na pogotowie, aby czekali z wózkiem. W międzyczasie polepszyło mu sie i umiał wysiąść z auta o własnych siłach. Pielęgniarka i lekarz dyżurny czekali z wózkiem. Wytłumaczyłam, że lepiej się poczuł, ale jak widziałam że zaczyna tracić świadomość to wolałam zadzwonić, bo sama...
    • Witam! Postanowiłam podzielic sie z Wami moimi niepewnościami. Mam 22 lata, mąż 27. Niestety zdarzyło się i "wpadł" z inną (na szczęście na długo zanim się poznaliśmy). Ożenił się, byli tylko 2 m-ce i rozpadło się ich małżeństwo. Od ponad roku czekamy na postęp w sprawie unieważnienia małżeństwa kościelnego. Czy któraś z Was ma to już za sobą, lub zna kogoś takiego? Pomóżcie, doradźcie, pocieszcie... Tak bardzo chciałabym wziąść ślub w kościele i iść na mszę, normalnie przyjąć opł...
    • od dawna czytam i jestem obecna na tym forum. Dziś pisze pod zmienionym nickiem, bo trudno mi pod tym, gdzie mnie już znacie. Mam 30ści kilka lat, dwójkę dzieci - 7 i 2, z trzecim w ciąży. Na urlopie wychowawczym, ale mam też zajęcie, które przynosi mi czasem własny dochód. Mąż na ciekawą pracę, w której się realizuje, ale jest codzień w domu dość wcześnie (ok 18) czasem jakieś delegacje, ale krótkie. Dobrze zarabia. Jest świetnym tatą, zajmuje się chętnie i często dziecmi, zawsze n...
    • Wiem, że to nie czas i miejsce na takie pytanie, ale ostatnio mam często styczność ze śmiercią więc nasuwają mi się różne refleksie. Nie zdawałam sobie z tego sprawy do tej pory. W ciągu tego roku zmarł mój tato. Na wiosnę usłyszeliśmy wiadomość RAK. Wszytko trwało pół roku. A ostatnio wśród znajomych ta choroba równiez zbiera żniwo. Ja jestem wierząca więc wierze w niebo, życie po śmierci. A co sobie myśli osoba niewierząca? Jak sobie to tłumaczy? Kończy sie życie i nic?
    • i ich nietolerancyjne posty. Dlaczego ten watek o Chinczykach przed olimpiada nie zostal usuniety za sam tytul. Przeciez to skandal i lamanie wszelkich zasad nie tylko moralnych.
    • wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6244900,Ida_rybki.html Świetny artykuł i bardzo optymistyczny - są młodzi ludzie, którzy myślą i mają odwagę :) Małe wyjaśnienie, bo zaraz zostanę źle zrozumiana. Nie chodzi mi o to, żeby frakcja ateistyczna rosła w siłę i gnębiła biednych katolików, ale żeby było w tej dziedzinie życia jak najmniej zakłamania i pseudo-religijności.
    • ostatnio trafiały mi się sytuacje,w których miałam ochotę zrobić awanturę obcym ludziom.Miałam powody,miałam zamiar i...koniec.Nie potrafię.Jestem dla wszystkich obcych miła jak bułka z miodem,chociaż w środku się gotuję ze złości i potem jestem złośliwa dla męża lub mniej cierpliwa dla dzieci.Można z tym jakoś walczyć?A poza tym ostatnio znowu zdziczałam i mam problemy z prowadzeniem rozmów,nawet ze znajomymi.o!
    • wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=1357379&kat= :-(((((((( płakać mi się chce nad bezmyślnością niektórych lekarzy i nad tragedią tej kobiety
    • Przed chwilą na klatce jakiś domokrążca mnie zahaczył. Chciał mi wcisnąć produkty markowe (nie znanej mi marki), rzekomo warte 1300 zł. Miał żelazko, zwykły ekspres do kawy, zwykły mikser i twierdził, że on mi to daje w prezencie w zamian za bycie żywą reklamą tegoż sprzętu. Mam zaprosić znajomych i im pokazać itp.... Mówię mu: no dobra (tak na niby), a jaki jest knyf, co poza tym trzeba zrobić? "Aaa... proszę pani, to jest sprzęt markowej firmy SANUSY z Austrii i my własnie wprowadzamy...
    • Byl Dzien Matki. Dzisiaj Dzien Dziecka. Za chwile Dzien Ojca. Pozwole wiec sobie na refleksje rodzinna. Na bazie forum oczywiscie blus lekkie baby zblusowanie mi sie naklada bo Przemasa wkleilam sobie na pulpit z TAAAKA mina ze co spojrze to mi sie cos z oczami robi chyba musze zdjac ;)) Mysle sobie o rodzinie. Czym ona jest dla was? Kto do niej nalezy? Bo dla mnie rodzina to jak plemie ;)) Bardzo bym chciala utrzymac w moich dzieciach to poczucie plemiennosci. Ze rodzina to nie t...
    • Tak siedzę i siedzę i coś mądrego próbuję wymyslić co by tu napisać odnośnie ostatnich przeciekawych dziejów na czacie i nie tylko, bo jakby nie patrzeć dotyczy to też forum. I im dłużej tak siedzę i myślę nad odpowiednim komentarzem to wydaje mi się że jestem głupia albo egoistka jakaś bo nic mądrego mi nie przychodzi do głowy wychodzi mi takie masło maślane ale z drugiej strony co ma mi wyjść jak właśnie takie pierdu pierdu coraz częściej pojawia się na czacie albo na forum. Jakieś maniak...
    • to co chcę napisać tylko trochę wiążę się z karmieniem więc nie ma co tego ciągnąć na tamtym temacie. No więc jakieś 5 lat temu byłam przykładną studentką dobrej uczelni, świetny kierunek itp. Ale okazało się, że będę mamą ale wtedy myślałam nic to co to dla mnie. Dzidziuś urodził się w maju więc sesję zaliczyłam wcześniej i do października miałam czas . W październiku poszłam na studia dzienne i nagle przestałam dawać sobie radę a na około widziałam koleżanki które studiowały mając dzieci i ...
    • Dziewczyny, nie ukrywam, że potrzebuję pocieszenia i dobrego słowa, a mój apel kieruję głównie do tych mam, które mieszkały "gdzieś w Polsce" i z takich czy innych powodów przeprowadziły się z rodziną do Warszawy. Obawiam się, że niedługo czeka mnie to samo. Mój mąż już tam pracuje prawie od roku i codziennie ( o zgrozo ) dojeżdża 120 kilometrów tam i 120 z powrotem. Wiem, to da się przeżyć, choć łatwo nie jest, bo mały ojca widuje od czasu do czasu i bardzo za nim tęskni. Ale nie...
    • Kochane, jestem mamą trzymiesięcznego chłopczyka i mam rzecz która mnie strasznie martwi. Wydaje mi się że mojej dziecko woli innych ludzi ode mnie, częściej śmieje się, gaworzy w rozmowie z innymi ludżmi niż ze mną. Ja muszę się naprawdę nastarać zeby się uśmiechną. Do tego wcale nie uspokaja się w moich ramionach. Wydaje mi się że traktuje mnie tak samo jak innych ludzi. Jestem z nim cały czas w domu, nie pracuję zawodowo, karmię go piersią, dużo do niego mówię, jestem czuła. Bardzo się o...
    • Myślałam, że pan Eichelberg ma więcej rozumu, ale ten artykuł mnie głęboko rozczarował ... "przychylam się, aby mówić do rodziców zastępczych opiekunie" Czy Pan na głowę upadł? Czy to, że ktoś spłodził dziecko oznacza, że automatycznie staje się rodzicem? Może biologicznie tak, ale społecznie to nie jest rodzic! Zrobić dzieciaka to nie taka wielka filozofia. Rodzicielstwo to przede wszystkim trudy wychowania małego człowieka i pomoc w jego rozwoju aż do pełnej samodzielności. ...
    • dla pieszych. Dziś, po odprowadzeniu córeczki do przedszkola. Przechodziłam przez przejście dla pieszych, byłam już prawie po drugiej stronie i nagle prosto na mnie cofa samochód. Nie miał mega prędkości. Uderzył mnie w prawą rękę i się przewróciłam na ulicę. Wstała i podeszłam do samochodu a facet odjechał. Kiwałam, żeby się zatrzymał, Pan tylko pokiwał ;/ Nie wiem jaka była rejestracja, nikogo też nie było. Zadzwoniłam na policję, kazali pójść do lekarza. Ogólnie tylko stł...
    • Drogie Mamy!!! Po powrocie z wakacji wróciłam z caaaałym workiem próśb do Was. Nie chcę Wam wchodzić w wychowawcze kompetencje, ale wakacyjne doświadczenia mnie do tego zmuszają... Czy możecie tłumaczyć swoim dzieciom już teraz, że... 1. to, że na campingu ciepła woda pojawia się raz na trzy godziny wcale nie jest powodem, żeby wykorzystała ją jedna osoba na grzanie się pod prysznicem przez 20 minut? W kolejce czekało kilka osób, dziewuszka wreszcie wyszła z kabiny cieplutka...
    Pełna wersja