Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      ludzie

    ludzie

    (2088 wyników)
    • Inna analogia do wojny mi się też kojarzy. Dziewczynki w przedszkolu nie mogą zrozumieć co ciekawego chłopcy widzą w zabawie w wojnę podobnie jak dla chłopców zabawa w dom jest śmiertelnie nudna. Nie znam facetów których wkreca dziecko. Po prostu dla ludzi którzy nie mają czym wypełnić swojego życia dziecko to świetny wypełniacz.
    • Co raz bardziej zaczynam sie juz stresować , 15 lutego 0 18 wypływam poromem do Szwecji , juz mnie boli brzuch :( Pakowanie , zakupy i ciągłe pozegnania z przyjaciólmi ...... Mamy podnieście mnie troszkę na duchu ! Pozdarwiam
    • Właśnie wróciłam z poczty, musiałam tam iść akurat dzisiaj i akurat z maluszkiem (6 mies) w wózku. To mój debiut z małą w urzędzie, ba, w zasadzie w ogóle w miejscu publicznym, dość ciasnawym i gęsto zaludnionym. Bardzo, ale to bardzo się zawiodłam. Poinformowałam ludzi stojących do mojego okienka, że jestem zmuszona podejść bez kolejki, i że przepraszam, ale widzą, że mam małe dziecko. Najpierw zapadła cisza, a potem jedna pani (wcale nie starowinka) zaczęła głośno komentować, że powin...
    • -niezamężną kobietę po trzydziestce? Stara panna czy singielka? -bezdzietne małżeństwo? Bezpłodne czy z wyboru? -niezamężną matkę? Panna z dzieckiem czy samodzielna matka? Mimo, że nie zaliczam się do żadnej z wymienionych grup wkurzam się mocno jak na forum rodziny (i nie tylko) "większość" obrabia du... osobom w takiej sytuacji (często w jej obecności) i debatowanie "jakby tu im życie należycie ułożyć"!!
    • Krotko: 24lata, prawie 4letnie dziecko, z ojcem dziecka od 7lat! Związek pogodny, ugodowy, kompromisowy, bezkonfliktowy. Bez namiętności, ew. okazyjnie, i w porywach. Ślub: nie przyjęłam oświadczyn. Nie czuje potrzeby legalizowania związku, wchodzenia w małżeństwo. Nie czuje się na to gotowa. Istnieje spory nacisk.. rodziny. Myślą, że to kwestia czasu tzn. gdy napisze mgr, znade prace, polecę na księżyc.. Jednak ja wiem, ze nie dla mnie zycie małżeńskie, że na razie, na teraz nie c...
    • No właśnie.Mam koleżankę, która jest obecnie na wychowawczym.Do obecnej pracy nie chce wracać.Bardzo chciała by pracować w jakimś urzędzie (Urząd Miasta, Starostwo itp). Od jakiegoś czasu śledzi wszelkie ogłoszenia i wysyła swoje aplikacje.Jest zapraszana na testy, rozmowy.Sama już nie wie, na ilu była.Po którejś kolejnej rozmowie doszła do wniosku, że bez znajomości nie ma szans na posadę w tego typu instytucjach. Rozpoczęła więc poszukiwania jakichś "dojść". No i znalazła w jednym z...
    • Najpierw krótka historia: uwielbiałam to określenie, uwielbiałam piosenkę "Moherowe berety panują nad światem". Nie cierpiałam i nie cierpię radia Maryja, tym bardziej, że jako katoliczka bezustannie "zbieram za nich", bo najczęściej samo przyznanie się do wyznania powoduje, że jestem traktowana w dyskucji z przymrużeniem oka albo nieufnie. Ale - obejrzałam kiedyś program Pospieszalskiego (często nie oglądam, bo mnie facet irytuje, ale nie było nic innego). Akurat miał jako goś...
    • Moje małżeństwo zmierza chyba ku końcowi, w naszych rozmowach powoli zaczyna się pojawiać słowo "rozwód". Jesteśmy małżeństwem od 7 lat, znamy się chyba od 12 lat, mamy jedno dziecko. Bezpośrednią przyczyną kryzysu w moim małżeństwie, który to trwa już chyba trzeci miesiąc jest mój konflikt z teściową. Popełniłam z pewnością błąd, bo powiedziałam jej( bardzo spokojnie, bez podnoszenia głosu) kiedy intensywnie:) głaskała mojego synka po pleckach "E... (mówimy sobie po imieniu), nie...
    • Dzisiejsze dzieci owijane sa w wate ! Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie żyliście w latach 40; 50; 60 i 70-tych XX wieku - nie możecie dziś uwierzyć, że w ogóle mogliście przeżyć! Dlaczego? A dlatego, że: - jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych - nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach, pełnymi kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę...) - buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi che...
    • Aż wstyd mi pisać, ale byłam dziś w szpitalu z małym na usg i przed nami wchodziła para z dzieckiem. Widać było po nich straszną biedę, naprawdę ich widok nas wzruszył. Byli to młodzi ludzie z małym dzieciątkiem, wózek chyba sprzed 15 lat, dziecko owinięte w sprany, spłowiały kocyk, nawet na ich twarzach widać bylo zubożenie. Po powrocie do domu postanowiliśmy z mężem pomóc im materialnie. Oczywiście nie znaliśmy nazwiska ani adresu więc zadzwoniłam do szpitala na usg i przedstwai...
    • Drogie kolezanki ( i nie tylko), Ostatniu nurtuje mnie pewna prawidlowosc, która zauwazylam w naszym spoleczenstwie. Mianowicie, ludzie bardzo pozno decyzuja się na zakladanie rodziny. Kobiety po 30, mimo, ze biologicznie to już jest pozno, nadal uwazaja ze jeszcze nie musza się spieszyc. Kiedys kobieta 25 letnia uwazana była za stara panne. Ja nie jestem tradycjonalistka, ale jest to wbrew naturze, ze zaczynamy myslec o rodzinie ok. 30. Czy nasze spoleczenstwo boi się odpowiedzialnosci? Czy ...
    • Pytanie z zakresu relacji międzyludzkich i savoir-vivre,u - w sumie już po ptokach, ale może mi się przyda na następny raz. Byłam dziś na pogrzebie ojca koleżanki z pracy. Kiedy już złożyłam jej kondolencje i zbierałam się do wyjścia, uświadomiłam sobie, ze nie podeszłam ani do jej brata, którego nie znam, ani do córek, które parę razy przelotnie widziałam. Przypomniało mi to sytuację z pogrzebu mojego taty. Kiedy przyjmowałam kondolencje z mamą i dziewczynami, podszedł do mnie mój przyrodni ...
    • Mój kolega z pracy żeni się i zaprosił kilka osób z pracy (kilku kolegów i mnie) wraz ze współmałżonkami na ślub i wesele. Ucieszyłam się, ale tak jak się domyślałam mój mąż powiedział, że nie pójdzie (delikatnie poruszyłam ten temat kiedy dopiero domyślałam się że będę zaproszona)Wczoraj ponowiłam pytanie i znów usłyszałam, że on tam nikogo nie zna, pewnie wszyscy się popiją i nie ma najmniejszego zamiaru tam być. Tłumaczyłam :Znasz mnie a innych poznasz, przecież to normalne...
    • Tak czytam wątek o tym księdzu i spowiedzi i zastanawiam się z czego się spowiadacie i co jest wg Was grzechem ? To jest jednym z 7 grzechów głównych ? Czy może nieprzestrzeganie 10 przykazań? Nie szydzę, pytam z ciekawości jak się spowiadacie, z czego? Np. " obgadałam koleżankę" "pomyślałam o szefie -Ty chu..." czy może "uprawiałam seks pozamalżenski" czy może "używam środków antykokoncepcyjnych" "przeklęłam" "okłamałam męża" czy może "zazdrościłam komuś"... Hmm bo nie wiem co ...
    • Nie rozumiem i nie lubie gdy ktoś(opiekunka lub rodzic)pali przy dzieciach na placu zabaw.Jak zwrócić uwage na to,i czy wogole coś mówić?bo ile razy mi sie sunie na język...
    • Napisałam już ten sam tekst na "Salonie" ale jakoś bez odzewu. Wklejam więc jeszcze raz tutaj, jednoczesnie proszac moderatora o wyrozumiałość. Nie wiem czy w ogóle powinnam pisać... Nie wiem ... być może zostanę obśmiana... Ale nie potrafię sobie poradzić z tym co mnie spotkało. Muszę napisac dośc długi wstęp by wszystko było klarowne. Otóż Była nas trójka, znaczy trzy małżeństwa mieszkające po sąsiedzku, będące w tym samym wieku i mające też dzieci w tym samym wieku. Często ...
    • Ponieważ pojawiło się kilka dość kontrowersyyjnych wątków o podróżach dalekich i dalszych z dzieckiem/ bez dzieci polecam artykuł w ostatnim Zwierciadle o ludziach, którzy z dziecmi zwiedzaja swiat... Jedna para w bardzo egzotyczne zakatki zabierala niemowlaki (bliznieta)... Wszyscy opisywani rodzice mowia, ze dzieki temu ich dzieciaki wyrosly na otwartych, madrych malych ludzi... Osobiscie mam ambiwalentne odczucia: z jednej strony jestem przeciwnikiem "kwokowania" i chronienia...
    • ...że tak zapytam... po przeczytaniu wątku o sprzedawcach-obcokrajowcach na bazarach... To fakt ,zgadzam sie ,ze juz nie raz zauważyłam lekceważący stosunek do tych ludzi,zresztą jak i również do Polaków ,handlujących na bazarach. Jak dla mnie praca,jak każda inna -jesli się ją wykonuje dobrze i sumiennie ,nie widzę powodu do wyśmiewania ,ironizowania. Nie dalej jak wczoraj wychodząc z pracy ,spotkalam kolegę ze studiow,który przyszedł do sąsiedniej firmy,zajmującej się rekrutacją m...
    • Moi drodzy właśnie skończył się kolejny odcinek "Kochaj mnie". Jestem zła, smutna, zdruzgotana całą to straszną sytuacją jaka panuje w naszych rodzinach, miastach. Jak można doprowadzić do takiego stanu psychikę dziecka, tak strasznie zniszczyć to co piękne w nich. Sama często jestem niezadowolona z tego jak postępuję z moją rodziną ale uczę się i cieszę się kiedy moja 4 letnia córeczka mówi "Kocham Cię", kiedy do mnie biegnie w przedszkolu, kiedy rozmawiamy, kiedy się śmiejemy.
    Pełna wersja