-
Witam
Właśnie wróciłam z miasta i niestety zmuszona byłam jechać autobusem
kominikacju miejskiej...masakra po prostu...
Niestety trafiłam na zwykły nie niskopodłogowy empek...(niskopodłogowe jeżdzą
co dwie godziny i to też nie zawsze)
No więc czekam empek podjechał ładują się ludzie do środka, czekam...wszyscy
się załadowali to to dawaj ja za wózek i wciągam go po tych cholernych
schodkach i nawet bym się szybciuko uwinęła ale koło mi się o drzwi
zachaczyło, więc sie mocuję mocuję a l...
-
Dziewczyny,
w sobotę wybraliśmy się z mężem na spotkanie do znajomych, byłam tam jedyną mamusią - ciężarówką- reszta dziewczyn oglądała mnie jak cyborga - nie mogły uwierzyc chyba, że to nie wpadka, one nie myślą na razie o dzieciach. Ale nie o tym chciałam - było dla mnie jasne, że skoro wpadliśmy do nich na chwilę ( godzinkę ) to przez tę godzinkę można powstrzymać się od palenia - ale nie, skądże, zero pytania, czy mogę zapalić, etc.Jedna nawet powiedziała cos w stylu " o, to troszkę Cię ...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5010274.html
Wstydzę się za Nas dziewczyny.
-
Ja kiedyś-spotkania ze znajomymi, praca również w wekendy, trzech wielbicieli równocześnie, szalone pomysły, wyjścia do knajpki, życie w biegu....
Ja dzisiaj-śniadanko, kawka, spacerek z małym, obiad, komputer,kolacja,spanko.
Od kiedy wyszłam za mąz, urodziłam syna moje życie totalnie się zmieniło. Nie wychodzimy nigdzie bo nie mamy z kim zostawic malego (moze by i bylo z kim ale tego nie robimy), nic mi się nie chce, nie chce mi się wychodzić, nie chce mi się siedzieć, nie zawieram nowych zn...
-
Witam
Zacznę od tego,że mam 13-miesięcznego synka którego adoptowaliśmy.Jest z nami
od pierwszego miesiąca życia,czyli właściwie od poczatku.Juz zapomniałam,że
nie ja go urodziłam.Dla nas jst najukochańszym,najmądrzejszym i
najpiękniejszym synkiem.Myślałam,że zaakceptowała go cała rodzina.Do dziś...
Własnie wróciliśmy z jednego z nudnych,rodzinnych spotkań z cyklu "u cioci na
imieninach".Kacperek był jedną z głównych atrakcji,podziwiany i
rozpieszczany przez wszystkich.W pewnym momenci...
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4284593.html
Biedne dziecko. Ja natomiast chciałabym nawiązać do czegoś innego.
Istnieje szeroko rozpowszechniona urban legend, jak to koty zjadają swoich
właścicieli, którzy np. stracą przytomność, czy też rzucają się na dzieci i
zagryzają. Wszyscy znamy. Najbardziej zadziwiające jest dla mnie to, że NIGDY
nie słyszałam o udokumentowanym takowym przypadku dotyczącego kotów,
natomiast o agresywnych psach - no, niestety często.
Żeby było ja...
-
W pokoju syna 5-letniego znalazłam właśnie jego ostatnie rysunki.
Łomatko!
Na jednym - jakiś człowiek, wiszący na łańcuchach przytwierdzonych
do jego rąk i nóg.
Na drugim jakiś człowiek przytwierdzony łańcuchem do drugiego
człowieka.
Na trzeciem jakis człowiek przytwierdzony łańcuchem do ściany i do
jakiegoś stwora. Wszystko na czarno.
Chyba muszę odbyć dzisiaj poważną rozmowę z dzieckiem swoim :-)
-
Kiedy zaczyna sie bieda ???. To pytanie wielokrotnie pojawialo sie tu na forum. Nigdy, tak na 100%, nie potrafilam sobie na nie odpowiedziec. Ale teraz juz wiem co to znaczy....
Poznalam pewna rodzine. Rodzine, ktora ma czworo dzieci ( najstarszy chlopiec w tym roku idzie do Komuni Sw. , najmlodsze dziecko ma trzy tygodnie).
Ojciec tych dzieci jest na rencie. Czlowiek majacy powazny problem z pleacami. Jednak jest bardzo pracowity, lapie sie wszelkiej roboty. (Przewaznie dorabia na wyrebach...
-
Całkiem niedawno czytałam, że Paul McCartney do końca ukrywał przed
swoją żoną Lindą, wiedzę na temat jej ciężkiego stanu i zbliżającej
się śmierci. Ostatnie miesiące swojego zycia ta kobieta spędziła
łudząc sie, że zdrowieje..i tak sobie myślę, czy umierać po ludzku
to nie czasami umierać jednak będąc świadomym swojego stanu?
Kazdy z nas powinien mieć chyba szansę, aby spróbować dokończyć
sprawy, które wymagają dokończenia, wybaczyć, poprosić o wybaczenie-
a czasami bardzo tru...
-
Mam synka 2 letniego (I córki 8 i 10 letnie, ale ich moje pytanie dotyczy w
mniejszym stopniu). Jego opiekunka to obowiazkowa, ciepła dziewczyna, którą
naprawdę cenie. Poprosiła, zeby 2 razy w tyg mogła przyprowadzać do nas na ok
2 g córeczkę- rónież dwuletnią, swojej przyjaciółki- tylko o ile jest/bedzie
zdrowa oczywiscie. Mam mieszane uczucia- u mnie w domu i tak jest sporo
zamieszania, siłą rzeczy bedzie mniej czasu poswięcała synkowi (ale - w końcu
Maluch korzysta z różnych sy...
-
Moja córka ma 10 m-cy. Od kiedy pamietam, zawsze bała się swojej prababci
(mojej babci). Na jej widok po prostu wpada w histerię. Gdy chodziłyśmy do
babci, cała wizyta to był jeden wielki ryk. Teraz juz tam nie chodzimy, bo mi
po prostu głupio, nie wiem jak mam jej tłumaczyć. Babcia nigdy nie zrobiła
jej krzywdy, wiec nie wiem skąd ta reakcja. Ostatnio spotkałyśmy ją na
spacerze i oczywiście mała wpadła w histerię. I to nie jest tylko przy
pierwszym kontakcie. Możemy sie widziec g...
-
Nr1 Babka lat 38. W zwiazku od 19 lat. Slub, 2 dzieci... on w
wigilie oswiadcza, ze ma mlodsza, odchodzi. Ot, prezent. Ona oglasza
to na placu zabaw, w kazdej jej rozmowie, z kazdym. Jej zal,
wscieklosc, gorycz sa "dobrem publicznym". Trwa to ponad 3 miesiace.
Nr2 Odwoze dziecko do przedszkola i widze, ze sasiadka wychodzi ze
swoim dzieckiem, proponuje podwiezienie. Wymieniamy kilka slow o
pogodzie, nagle jej ciekna z oczu lzy, mowi: maz mnie zdradza z
pania X. Ja zglupialam, na...
-
Zastanawiam się czasami nad tym.Panuje u nas w Polsce wszechobecna znieczulica,której sama dałam się wciągnąć na jakiś czas.Jednak długo tak nie pociągnęłam.
Ludziom potrzebującym staram się pomagać w miarę swoich możliwości.Ubranka po Młodej oddałam przychodzącym do nas czasami Romom,zastanawiam się nad oddaniem zabawek i wózka do Domu Dziecka.
Nie przejdę obojętnie obok żebrzących.
Kurczę,sama nie mam dużo,no czasami mi bteż brakuje niektórych rzeczy po prawdzie,ale...nie umiem tak oboję...
-
Jestem okropnie wkurzona po tym jak dzis wystawiła mnie do wiatru panienka, która miał sprzątać.
Jakis czas temu ogłosiłam się na portalu Pomoce.domowe; było kilkanascie ofert, na każdą odpowiedziałam.
Z ta osoba umówiona byłam po raz pierwszy, zaakceptowałam stawke ona która zaproponowała. Umawiałysmy sie z piątku na niedzielę a wiec nie z jakimś długim wyprzedzeniem. Sama zaproponowała godzinę.
I oczywiscie nie przyszła, nie przysłała nawet SMSa, wyłaczyła komórkę.
Ma 25 lat a zachowu...
-
Tak się ostatnio zastanawiam czy ostatnia wola to coś ważnego, coś z czym
należałoby się liczyć, czy też przytaknąć, a potem zrobić swoje?
Dwa tygodnie temu zmarła moja babcia. Odkąd pamiętam zawsze mówiła, że chce
być pochowana w grobie swoich rodziców. Na tym samym cmentarzu, kilka alejek
dalej jest inny grób, bardziej reprezentacyjny, w którym leży dziadek, mój
tata i ciocia. Pogrzebem zajął się wujek i to on zdecydował, że babcia będzie
leżeć w tym drugim grobie.
Rok wcześniej z...
-
Witajcie.
Czytam wiele postów na różne tematy. I wiecie co zauważyłam. Że na kazdym sa straszne kłótnie. Nie ma chyba postu, na którym by wszystkie miały podobne zdanie. A i wyzwisk tez nie brakuje. A najwięcej chyba między mamami karmiacymi piersia i butelka.
Ja wiem że każdy człowiek myśli inaczej, ale dlaczego od razy trzeba tak sie kłócic i robic innym wiele nieprzyjemności.
Jeżeli czytany post mi nie odpowiada, albo ktoś cos pisze nie tak jak trzeba to po prostu na niego nie odpowiada...
-
Spadek przyrostu naturalnego jest oczywistą konsekwencją podniesienia poziomu
świadomości ludzi. Jest to świadomość swoich warunków materialnych,
świadomość wielkiej odpowiedzialności, jaka spoczywa na rodzicach, a także, w
coraz częstszych przypadkach, świadomość kilkunastokrotnego (z danych z
1991r. 16-krotnego) przeludnienia naszej planety. Zdaję sobie jasno sprawę,
jakie ekonomiczne konsekwencje nas czekają, kiedy będziemy utrzymywać rzesze
emerytów. Sama jestem gotowa zrezygn...
-
Takie okreslenie znalazlam w jednym z postow od forumowiczki
ktora 'ma juz ten etap za soba'. Fajne okreslenie i strasznie jej
zazdroszcze poniewaz ja nie mam go za soba i nie wiem jak sie od
tego uwolnic.
Prawdopodobnie ma to zrodlo w moim dziecinstwie ktore w duzej mierze
spedzilam pelniac role mediatora miedzy zracymi sie rodzicami i
starajac sie dogodzic tacie ktory mial wzgledem mnie bardzo
konkretne i z gory wyznaczone wymagania.
Dzis mam 35 lat i jestem wlasnie taka ...
-
głównie starsi ludzie, którzy z uporem maniaka mijając matkę z dzieckiem
wyciągają do malucha ręce z durnymi tekstami w stylu: "no chodź ze mną", "zrób
mamie pa pa i chodź" itp. Ostatnio zdarza nam się to coraz częściej i chyba
poprostu zacznę reagować w mało miły sposób. Czy tym ludziom tak naprawdę
ciężko pojąć, że pewnie większość mam stara się jak może uczyć dziecko, że z
obcym nie idzie się nigy i nigdzie, choćby nie wiem co, a takie idiotyczne
zachowania powodują u dziecka dysonan...
-
Witam wszystkich,
chciałabym się wyżalić - pisząc przeżycia z ostatniego weekendu...
W piątek mój synek był bardzo marudny, płakał, gorączka 38,7.,ogólnie katastrofa - piątkowe popołudnie ,co robić?Pojechałam do przychodni - lekarz stwierdza zapalenie nerek lub układu moczowego ???, po za gorączką nie miał objawów żadnie choroby ( przechodził właśnie bolesne ząbkowanie ) a że mamusia nadgorliwa poszła do lekarza... Dostaliśmy skierowanie do szpitala na badania moczu i krwi....
Pojechaliśmy na...