-
Trafiłam na to forum przypadkiem i zaciekawiona jego tytułem przejrzałam kilka
watków. I wiecie, co do mnie dotarło? Że nigdy, NIGDY nie spotkałam nikogo, o
kim mogłabym powiedzieć, że jest ewidentnie brzydki! Mam prawie 40 lat, wiec
juz trochę przeżyłam i nieco ludzi spotkałam. Owszem, widziałam osoby wybitnie
piękne, tak ponad przeciętną. Ale brzydala, takiego o jakim tu czytam, nie
spotkałam nigdy, słowo! Otyłość, to otyłość, trądzik, to trądzik, pod tymi
hmmm..."skazami" sa przecież...
-
A PŁACI VAT OD TEJ DAROWIZNY, HEHE?
-
to nieludzkie
-
Niemożliwe przecież pod każdym artykułem o niedoli zwierząt tysiące wpisów ich obrońców.
Czyżby tylko karać ludzi chcieli ale pomocy nie udzielają?
-
Pamiętajmy, że prawdziwe oblicze Regan okazał w swoich wspomnieniach gdzie cynicznie stwierdził, że sankcje były głównie po to by zniszczyć Związek Radziecki.
A stan wojenny w Polsce dał temu przyjacielowi Polski taką okazję za co mu Polacy teraz postawili pomnik.
-
Co Waszym zdaniem człowiek "na poziomie" powinien umieć, na czym się znać, w jakiej dziedzinie nie powinien być ignorantem? Często się twierdzi, że powinien znać języki, być oczytany itp. W jakiej dziedzinie, Waszym zdaniem, ignorancja jest wstydem?
-
Trzeba przyznac ze sie otrzasnal z niesmialosci i ladnie sobie daje rade. Olejnik moim zdaniem byla, biorac pod uwage funkcje w panstwie, o wiele bardziej zaczepna on Lisa w rozmowie z Kaczynskim. Tamten obnazyl swoj bezmiar pychy i pogardy, a tu insynuacyjnosc nibypytan wymagala zrecznosci. I trzeba przyznac ze prezydent wyszedl obronna reka , bez nadymania sie i wpisywania Olejnik na swoja krotka liste do wykonczenia.
-
Rżnie przygłupa?
Gdy słyszę, że Tusk mówi, że również i ON boleje nad tym, że wzrosła za jego rządów armia urzędników o 80 000, gdy słyszę również, że i jego wrażliwość jest po stronie tych co są tym faktem nie tylko zniesmaczeni ale i zawiedzeni- to na usta ciśnie mi się tytuł tego postu,Pan premier rżnie .....
Jak ocenić tego człowieka, który z rozbrajającą szczerością mówi nam de facto przecież mnie wybraliście więc nie miejcie do mnie pretensji.Mało proponuje nam siebie na kolejne ...
-
Hillary Clinton ma potężną władzę nad Rosjanami. Co każe, to zrobią.
-
allegro.pl/show_user.php?uid=23343774
-
Jak to możliwe? I czy nie dowodzi to ordynarnej hipokryzji?
Praktykujących katolików mamy może mniej niz 20% obywateli? Może pozostali nie wiedzą lub - nawet sami przed sobą - wstydzą się przyznać, że katolikami nie są?
-
Ostatni mail? To znaczy że ta pani już nie żyje? Trochę tu niezrozumiała końcówka Pacewiczu.
-
Witam wszystkich, którzy zajrzeli na mój wątek.
Bardzo możliwe, że ktoś już wcześniej założył podobny temat rozmowy,
ale mam nadzieje, że spotkam się z życzliwością i indywidualnym
podejściem do problemu.
Mam 21 lat, mój chłopak też. Studiuje zaocznie, oboje pracujemy.
Miesiecznie mniej wiecej mamy do dyspozycji ok. 3000-3500 pln.
Chcemy niedługo iść na wynajem, ale zastanawiam się czy dalibyśmy
radę. Nasze obecne wydatki wygladaja nastepująco:
-120 pln opłaty za telefony i inter...
-
Szkoły to nie tylko budynki i ludzie. Razem tworzą sieć, która powinna być zarządzana przez fachowców na bazie długofalowej strategii - ponieważ stanowią część systemu obsługi samorządowej wspólnoty. Jeśli w Poznaniu brak takiej długoterminowej wizji dotyczącej celów, dla których prowadzimy szkoły, jeśli algorytm ich oceny powstaje w kilka dni na kolanie to cała ta dyskusja jest czczym gadaniem. Gdyby miasto prowadziło realny program podnoszenia jakości nauczania (motywacja dla nauczycieli do...
-
Witam,
mieszkam na tzw nowoczesnym osiedlu niskich bloków na Poznańskich Naramowicach (ul Błażeja). Osiedle wybudował deweloper firma Trust w koncepcji budynków modernistycznych (trust.pl/inwestycje_zrealizowane.html - Żurawiniec III). Osiedle zostało zaprojektowane przez pracownię Państwa Sipińskich z Poznania.
Mieszkanie wybrałem tutaj między innymi ze względu na jego architekturę.
Niestety od jakiegoś czasu moi wspaniali sąsiedzi zaczęli budować na potęgę drewniane budki (typu alta...
-
zginął od kilkudziesieciu ciosów nozem, a oskarza sie kogos o pobicie!!!!
-
Często (tak mi się zdaje, bo w drugą stronę dzieje się to bardzo rzadko)
zaczepiam nieznajomych ludzi. Mam na myśli takie niezobowiązujące rozmowy
zahaczone o jakiś wspólny punkt odniesienia. Spotkany w autobusie, a jeszcze
nie znany sąsiad z osiedla. Nazwisko autora wystającej z torby książki.
Rozmowa o piwie przy barze w pubie. Spacerowicz spotkany w jakimś ładnym
miejscu w lesie. I tak dalej. Oczywiście staram się 'wyczuć' nastawienie
zaczepianej osoby, ale to nieraz zawodzi. Często ...