Zyla sobie raz pewna blondynka
bo nawet blondynki zyja tylko raz!
miala juz dosc zlotych rybek, wycienczonych, odbarwionych
dryfujacych w stawie
zadzwonila wiec do wrozki i zlozyla zamowienie na 7 krasnoludkow
chwile pozniej w izbie krzatalo sie ochoczo 7 mezczyzn
kazdy po 2,50 m wzrostu
- bardzo przepraszam panow, ale kim panowie sa?
ciag dalszy nastapi jesli go dopiszecie
bardzo serdecznie panstwa pozdrawiam :)