-
mój misio upodobał sobie zasypianie w wózku z tym że muszę go ululać, zawsze
to lepsze niż noszenie na rekach, ale do tej pory zasypiał sam w łóżeczku, ma
teraz 2 miesiące, będzie gorzej? tzn z zasypianiem, czy wasze pociechy też
sie zmieniły w tym względzie?
-
Wreszcie dojrzałam do decyzji, żeby odstawić dziecko od ssania w
nocy. No i o dziwo Tosia nie wołała "tinunia", za to wymyśliła, żeby
ją lulać na rączkach i to na stojąco. Byłabym skłonna lulać na
łóżku, ale ona nie chciała. Bałam się, że jak ulegnę, to będę
musiała tak robić co noc i to po kilka razy. No i postanowiłam być
twarda. Ryk był okropny przez prawie całą noc. Sąsiedzi chyba też
nie spali, dziwię się, że nie wezwali policji. Trochę uspokajały ją
kołysanki. Ale jak tylk...
-
Dziewuchy, moze burza mózgów mi pomoze. Julka od urodzenia nie przespala
nocy... i my z nia.... Karmie piersia.
Wieczorem zjada kolacyjke, doprawia piersia, powinna byc najedzona. Zasypia
ok 21.00, czasem budzi sie zaraz po godzinie, a czasem ok 24-1. Potem o 3 nad
ranem. Ewidentnie cos ja wybudza, jakby nei mogla zasnac tak spokojnie lekko.
Macie jakies sugestie dlaczego i jak to zmienic? Po takim przebudzeniu czasem
- ale tylko czasem wystarcza smok. A zazwyczaj albo lulanie na rekac...