-
taki luźny wątek. :D
Pewnego razu odwiedzili mnie zagraniczni klienci, jak się okazało rodzice plus dwoje już bardzo dorosłych dzieci (dziewczyna + chłopak). Mamusia zadawała pytania, uśmiech od ucha do ucha. Zamówili to, co chcieli. Ja zadowolona bo gruba kasa się szykowała. Pani chciała mój nr komórki żeby w razie czego dowiedzieć się kiedy będzie towar. Nie miałam służbowej, a prywatnej nie podałam. Wyszli. Po czym mamusia wróciła po 15 minutach tak na oko i pyta się mnie: "Ja bardzo pan...
-
Witam. Od ponad roku borykam się z decyzją o rozwodzie. Ale po
kolei. Jesteśmy małżeństwem od 4 lat, mamy 4,5 letnią córeczkę, ale
rodziną jesteśmy przez przypadek. Wpadka, nalegania rodziców na
ślub. Od samego początku nie jestem szczęśliwa w tym związku, nie
dogadujemy się z mężem, mamy inne zainteresowania, inne cele w
życiu, inne podejscie do wielu kluczowych dla rodziny spraw. Mąż nie
jest złym ojcem, kocha naszą córeczkę, ale sami ze sobą nie
potrafimy wytrzymać. Tkwimy w ...
-
Małżeństwem jesteś już 9 lat, znaliśmy się ponad 3. Mamy 6 letnią córkę. Teoretycznie jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, ale niestety dla mojego męża nadal rodzice są najważniejsi. Gdy sie poznalismy to mój mąż nie miał nawet matury ani zawodu. Ja zrezygnowałam ze swoich ambicji i to był błąd. Faceci są z natury egoistami i tak nie doceniaja naszego wkładu. Do maja mieszkaliśmy sami, teraz stałym mieszkańcem jest teść. Wszystko trzeba mu podać włącznie z herbatą. Mimo licznych propozycji choć ...
-
Mam instrukcję urządzenia,chcemy je podłączyć, ale nie rozumiem w opisie słów Stranganschluss i pot.freie Kontakte.
Stranganschluss to może być podłączenei fazowe,ale te kontakty - nie mam pojęcia?
-
Witam/
Jestem 29 letnią szczęsliwą mama 9 miesięcznej Klaudii oraz odponad
roku żoną. Może Pani pomoże mi w moim problemie bo niewiem co mam
robić.
Od kiedy przerowadziłam się do męża po porodzie (remontował
mieszkanie)zaczęło byc coraz gorzej między nami. Na dzień dzisiejszy
to właściwie o wszystko sie kłócimy, nie ma chyba rzeczy czy sprawy
która by nas nie poróżniła. Jemu głównie chodzi o obowiązki domowe
tj sprzątenie i gotowanie. Nie ma racji gdyz wszyscy widzą że staram
...
-
Mam meza juz od wielu lat, jednak jakis czas temu zakochalam sie w
kims innym. Ten drugi tez ma zone, jest ode mnie mlodszy o 3 lata.
Zostalismy kochankami po 4 miesiacach. Bardzo mnie pociagal, czesto
o nim marzylam, jednak jakos nie moglismy skonsumowac naszego
zwiazku. W koncu stalo sie. Hotel, seksowna bielizna, wino. To byl
dzien, na ktory czekalam bardzo dlugo i ktory wyobrazalam sobie
setki razy. No i klapa. Moj kochanek okazal sie beznadziejnym
kochankiem. Totalna klapa....
-
Mam za sobą 14 lat stażu mażeńskiego, trójkę fajnych dzieci i problem chyba nierzadki wśród ponadtrzydziestolatek..
Mój mąż od kilku lat utrzymuje kontakty mailowo- SMS-owe z młodszą ode mnie kobietą. Bo tak chce. Och, chyba to dość częste na tym forum zagadnienie? Od dwóch lat szczególnie intensywne kontakty. Jest to dla mnie niesłychanie dokuczliwa sytuacja - nienawidzę tego, czuje się upokarzana. Od czasu do czasu odwiedza ową panią, ostanio pół roku temu był u niej w domu, o czym dowie...
-
Dla mojego męża kobiety to ku*wy i dzi*ki. A wszystko zaczęło się od kolegów których żony doprawiły im poroże. Mąż się nasłuchał, naoglądał i teraz ja mam przesrane - ciągle wysłuchuję jakie są baby i powoli zaczynam wierzyć, że to MY kobiety jesteśmy winne wszystkim nieudanym związkom i zdradom. Częsty cytat: "Jak suka nie da, pies nie ruszy" już doprowadza mnie do szału.
Przez ten "światopogląd" mam non stop fochy i obrażanie się nawet o "cześć" do znajomych (potem Mu przechodzi jak tą os...
-
...jak tylko dostanę jakąś ciepłą posadkę ;) są tu jacyś wolni panowie? ;)
hihihi
-
drogie koleżanki rozwódki
tak sobie przejżałam te wasze posty i stwierdziłam, że nie chcę być taka
rozgoryczona i cyniczna jak większość z was dlatego jeżeli jest na tym forum
jakiś porzadny facet to ja zdecydowanie chcę go poznać :-)
-
Spotkałam kiedyś w sklepie na osiedlu chłopaka, od razu wpadł mi w oko.
Świetny, fantastycznie ubrany z pieknymi zębami- mój ideał. Jakiś tydzień temu
rozmawiałam z sąsiadem na parkingu i On podjechał, okazało się że to jego
kumpel. Umówilismy sie we czwórkę (+ mój mąż) na piwo. Zaiskrzyło między nami
od razu, wymienilsimy sie numerami telefonów i umówiliśmy się natępnego dnia
na kawę. Wpadałam jak śliwka w kompot, w sobote znów sie widzimy i chyba wiem
jak się skończy to nasze spotkani...
-
Może mój problem wyda wam się błahy, ale mój mąż od samego początku
podkreśla, że nie jest o mnie zazdrosny...w ogóle. Ostatanio na
imprezie znów to ogłosił przy wszystkich znajomych, którzy byli
bardzo zdziwieni, a ja poczułam się, jakby ogłosił, że mnie już nie
kocha. Mówi, że mnie kocha, ale że nie ma czegoś takiego jak
zazdrość, że jemu by to nie przeszkadzało, gdybym się z kimś
przespała, a jak zakocham się w kimś innym, to on też nie bedzie mi
stawał na drodze do szczęscia...
-
CZEŚĆ! chodzi mi o to czy macie jakieś obiekcje wychodząc wieczorem w
łazienki i mając krem na twarzy. Tzn nie jest to uśmiechnięta twarzyczka ,
umalowana lecz twarz kobiety po wyjściu wieczornym z łazienki, błyszczaca od
kremu (nie tak strasznie wygląda jak brzmi). Tato mi kiedyś powiedział, że
zniesie kobietę w wałkach (nawet nie jest źle ) ale kremu to w żadnym
wypadku.
Podrowionka
ps. A jeszcze coś! czy zakładacie dla swojego faceta, wieczorem, po drinku-
pończochy, gorsety, ...
-
Chciałabym byście pomogli mi z boku ocenić zachowanie mojego męża.Mąż od ośmiu
lat prowadzi firmę montującą okna.Jest podwykonawcą,część pieniędzy za montaże
pobiera firma zlecająca,zaś wszystkie koszty typu paliwo,zużyte
materiały,podatki ponosi sam.Jakoś sobie zawsze radziliśmy,ale w przeciągu
tego roku sytuacja bardzo się pogorszyła.Koszty są tak duże,że ledwo wiążę
koniec z końcem,dwóch pracowników ma większą wypłatę niż sam mąż.Od miesięcy
proszę męża by rozglądał się za inną pracą...
-
Zagłębiając się w temat rozwodu coraz bardziej stwierdzam, że:
to ja chciałam rozwodu, nie było żadnej zdrady itp., po prostu nie
dogadywaliśmy się, kocham męża ale nie potrafię z nim żyć, nie mam do niego
zaufania, a bez tego nie da się budować związku, jestem jednym wielkim
kłębkiem nerwów, coraz częściej płaczę... zawsze byłam twarda, teraz się
rozklejam...
-
8 marca zaczął sie miło. W pracy dostałam mnostwo kwiatów, ale.. No własnie
mąż nic mi nie dał, mowiac ze to świeto komunistyczne, a moi koledzy ktorzy
dali mi kwiaty sa głupi. Było mi przykro, szczegolnie, ze inne kolezanki
zostały docenione przez swoich mężów. A jakie wy maciae doswiadczenia z tym
związane?
-
W związku z mającym się pojawić na świecie Pikselkiem zdecydowaliśmy o
zalegalizowaniu naszego związku :) Póki co tylko cywilny, za godzinę idziemy
do urzędu zaklepać datę i dopełnić formalności.
Wygląda na to, że za 2 miesiące zostanę ŻONĄ :) A jeszcze nawet zaręczyn nie
było :)
Mamy nadzieję, że uda nam się zaklepać 4 sierpnia :) Dam znać jak nam poszło :)
Pozdrawiam cieplutko,
nevenka