Forum   mąż

mąż

(33238 wyników)
  • 4 lata zastanawiałam się nad złożeniem pozwu rozwodowego. Ślub z powodu nieplanowanej ciązy, i krótko po tym już było widać jak bardzo się od siebie różnimy. Z dnia na dzień coraz gorzej, aż w końcu on wyjechał. Mineło kilka miesięcy - złożyłam pozew. On - dzwoni i mowi, że chciałby wszytsko zacząć od nowa, a zaraz wyzywa mnie od najgorszych. Do tej pory nie pracowałam, opiekowałam się dzieckiem. Teraz szukam pracy, ale trudno jest znaleźć pracę w której zarobiłabym na utrzyma...
  • Jestem mezatka i mam 2 letnie dziecko. Pobralismy sie z milosci, przed slubem bardzo krotko mieszkalismy razem.Malzonek pracuje, ja wychowuje dziecko, gotuje codziennie obiady, piore. W moim malzenstwie zakupy wygladaja tak: jedziemy do sklepu samochodem, wchodzimy do sklepu i w momencie wejscia moj maz zaczyna wybierac jedzenie sam, a ja zazwyczaj pcham koszyk w ktorym na dodatek siedzi dziecko. Czasem na cos mam ochote, ale nie wiem czy mi wolno cos wlozyc do koszyka, wiec za...
  • Wczoraj mój maluszek tak dawał czadu ,że mój mąż zaczoł się niepokojić o nas słysząc moje stękanie.Spytał co się dzieje a ja na to ,że nasz maluszek włożył mi stope w rzebra,w przepone i wpycha glowe w mój pęcherz.Dodałam też że może pogada z nim lub chociarz pogłaszcze mój brzuch.Jak powiedziałam tak mąż zrobił.dotknął brzuch i ból z rzeber ustąpił potem spokojnie mogłam oddychać główka z pęchrza też już wyszła i razem z męże czuliśmy delikatne kopnięcia.Zasnełam nawet niewiem ...
  • jak wyżej :)
  • Hmm, mianowicie dlatego, że wydaje mi się, że mało daję swojemu synkowi!!!Tzn. kocham synka nad życie, ma 18 mies., ja jestem już zmęczona siedzeniem całymi dniami w "domu" w cudzysłowie, bo wychodzę codziennie. Chodzi mi o nie pracowanie, codzienne sprzątanie, gotowanie itd.(obowiązki domowe), nie chce mi się bawić z synkiem, chodzić na spacery itp., najchętniej wyrwała bym się z domu sama codziennie. Nie powiem, że jest tragicznie, b czas dla siebie mam, nie pozwalam go sobie ...
  • Ja nie wiem, dlaczego dominują dwie opcje: albo babka nieszczęśliwa w domu, albo wyzwolona (lub przymuszona okolicznościami) w pracy? Chciałabym o tej, co w domu... Jak zaczynamy życie we dwójkę jesteśmy pewne, ze nam to się tak nie przytrafi. Że wraz z przyjściem na świat dziecka nie będzie może łatwo ale będzie szczęśliwie; że rozmowa załatwi wszystko. A potem?.... Jakoś tak samo wychodzi, że czujemy się zagnane w kozi róg i głęboko nieszczęśliwe, bo nie tak to sobie wyobrażałyśmy.....
  • Moja sytuacja wygląda tak,że mój m podał mnie o rozwód z orzeczeniem o mojej winie. Wczoraj dostałam pozew rozwodowy i o mało się nie przewróciłam na ulicy. Napisał,że go zdradziłam ponieważ jezdziłam z moim synem na spotkania z jego biologicznym ojcem, to jest jego główny argument. Wszystko kreauje sie tak,że z moim obecnym m jestesmy dwa lata po ślubie. B.o mojego synka przez pierwsze trzy lata życia dziecka przebywał na emigracji, i sporadycznie interesował się synem. Ich kontakt był pr...
  • Odkryłam że mąż mnie zdradza,mam dowody rzeczowe w razie czego do sądu o orzeczenie o jego winie.Nigdy już mu nie wybaczę, chce i nie chcę rozwodu(ale boję się całej tej procedury,samotności,określenia "rozwódka",mam pełno obaw czy sobie poradzę)Mąż powiedział, że będzie co miesiąc płacił na utrzymanie domu,dzieci i mnie (nawet napisze mi to na piśmie dla dobra dzieci,bo je bardzo kocha i nie skrzywdzi chce żeby wszystko miały),i żeby tak żyć on sam gdzieś, a ja z dziećmi w domu.Nie wiem czy ...
  • Tak sobie czytam o weselach, dzieciach, itp. i nasuwa mi się pytanko "imprezowe". Czy uważacie, że jak kobieta ma męża i dzieci to powinna siedzieć w domu i nie mieć prawa do wyjścia wieczornego bez rodziny? Ja ostatnio dostałam ochrzan od mamy o to. Wyszłam z kumpelami do klubu i wróciłam do domu po drugiej. Zaznaczam, że mąż nie miał nic przeciwko, dzieciaki spały, wieczór był piękny... Ach, wybawiłam się setnie po raz pierwszy od dłuuugiego czasu, odpoczęłam, humor mi się poprawił :), tylk...
  • A właściwie 11 wątek uważam za otwarty. ;) Bardzo Wam serdecznie dziękuje za miłą atmosferę w poprzednim wątku, wszelkie porady i inspiracje. Bardzo się cieszę, że możemy się już skupić na przygotowaniach i unikać niepotrzebnych offtopów. Zostało niewiele czasu, cieszę się, że przez cały czas jesteście ze mną. :) Poniżej finalna koncepcja dla wszystkich, którzy dopiero dołączyli do tego wątku i dla weteranek, tak żeby wszystko było w jednym miejscu. :) Zapraszam do czytania i komentowania!
  • Hey dziewczyny wiem że to może być głupie dla niektórych ale chciałam sie spytać czy są tu jakieś mamusie które uorodziły dziecko a w domu miały dodatkowo 2 miesięcznego szceniaka. Czy dałyście rade albo jak myślicie czy można podołac mając na głowie dwa maluchy.... Ja mam termin za 3.5 tygodnia a mąż właśnie kupił nam 5 tygodniowego labradorka, może zachował sie troche nieodpowiedzialnie ale chce wychowywać dziecko od maleńkości z psem(on) .. Ja niewiem sama co mam o tym myśleć troche ...
  • Kochane lipcóweczki pomóżcie, nie mam pomysłu na prezent dla męża na 40 urodziny. A to już za kilka dni. Myślałąm o zegarku, ale nawet nie mam pojęcia jakie teraz się nosi. Poradzcie
  • Witam serdecznie:) Podczytuję Was już od dawna,jednak dopiero zebrałam się na odwagę żeby się odezwać. Podziwiam Was wszyskich,za siłę i nadzieję w oczekiwaniu na dwie kreseczki. My z mężem staramy się od 16 miesięcy...dla nie jednych będzie to nie długo,dla drugich szmat czasu.Dla nas to czas na zastanowienie się,czy oby napewno jesteśmy zdrowi. Łykamy folik,mężuś Salfazin(mimo iż ponoć nie daje żedanych rezultatów).4 cykle z Duphastonem,niestety bez powodzenia. Jedynie rozreg...
  • Odważna opinia i chyba coś jest na rzeczy. Rokita to dużo socjotechniki i mało zawartości.
  • Jesteśmy w tej chwili prawie dwanaście lat po ślubie. Jest nam razem bardzo dobrze, świetnie nam sie układa, na sytuacje materialną nie narzekamy, ale ja ciągle trzymam przed nim w tajemnicy to że jestem mężczyzną. Nie chce się do tego przyznawać po tylu latach, a z drugiej strony jednak mam wyrzuty sumienia. Co robić ? Myślałam że powiem mu w czasie jakiegoś ciekawego meczu to wtedy się nie przejmie tak bardzo, ale zrezygnowałem z tego pomysłu.
  • - tego, że wprowadza mnie w poczucie winy, kiedy zajmuje się sobą ( przez 1-2 godziny w weekend) a nie naszą 2,5 letnią córeczką ( widze jego minę - że niby nie zajmuje się domem czy córką, a on nie ma czasu na zabawy z nią) - tego, że muszę po nim ciągle poprawiać sprzątanie ( oczywiście jak nie widzi bo inaczej jest afera - tego, że uważa że zawsze ma racje i że jego teoria jest właśnie tą słuszną - tego, że jak wraca z pracy to idzie od razu do komputera i zostaje przy nim do ko...
  • Tak się właśnie zastanawiam, czy niektóre kobiety tak są naprawdę głupio zakochane, że zupełnie nie zauważają wad swoich wybrańców i dopiero jak klamka zapadła i są już rodziną, to nagle okazuje się, że mąż ma takie wady, że nijak ich zaakceptować żona nie może. Nie bardzo mi się chce wierzyć, że większości z tych wad nie można było dostrzec wcześniej i się zastanowić, czy chce się mimo tego być z kimś takim. Ostatnio się nasłuchałam takich relacji od znajomej: wcześniej było wszystko s...
  • No właśnie... Jak co roku zastanawialiśmy się, co z nimi zrobić. Czy jechać do rodziców-których, czy może zostać u siebie narażając się na to,że i rodzice i teściowie będą obrażeni. Mój mąż wpadł na "genialny" pomysł,żeby zaprosić do nas swoich rodziców. Masakra jakaś! On wie,że nie przepadam za jego rodzicami i że zachwycona nie będę. Ja miałam nadzieję,że jednak ich nie zaprosi. A tym czasem wczoraj dowiedziałam się,że jednak ich zaprosił bez porozumienia ze mną. Czuję się podle!Powi...
  • Wczoraj na dworcu w Pleszewie czekłam z mężem na autobus jesteśmy szczęśliwym małżeństwem od 7 lat ,na przystanek przychodziło coraz więcej osób i po kilku minutach wiadomo było że nie wszyscy zmieszczą się do autobusu kiedy autobus podjechał ludzie zaczeli się pchać . Kiedy byłam już na schodkach kierowca krzyknoł że więcej osób już nie wejdzie ,starałam się jeszcze wepchnąć i wtedy kierowca podszedł i zaczoł mnie wypychać na zewnątrz ,trzymałam się za barjerkę i wtedy kierowca ...
  • Maż złożył wniosek o badanie w RODK.Sąd rownież to zaakceptował. W domu tyran, podniosl reke na dziecko a teraz walczy na zlosc dla mnie bo chce zabierac dziecko na zewnatrz, nic chce byc z nim u mnie w domu. Jak wyglada to badanie jakie ma szanse ze go wyniesie na zewnatrz? pomozcie.
Pełna wersja