-
Cześć to znów ja. Przypomnę w skrócie, laparoskopia. endometrioza,niedrożność
jajowodu, 6 miesięczna kuracja diphe, teraz pregnyl i clo. Może wszystko na
nic, bo mąż może mieć słabe parametry, może zaaplikować mu coś?
-
problem jakich tu już wiele było.
Od jakiegoś czasu nęci mnie myśl drugiego dziecka w naszej rodzinie (córka
skończyła 4 latka). Do tej pory byliśmy raczej na nie. No ale instynkt i te
sprawy... Poza tym córcia też zaczyna coraz częściej mówić, ze chciałaby
rodzeństwo.
Zaczęłam przebąkiwać mężowi. Nie wyglądał na "kategorycznie nie", raczej na
"być może tak". W końcu stwierdziłam, że ma się zdecydować do końca roku czy
chce czy nie, z prozaicznego powodu - planujemy wakacje 2010 i musi...
-
Jesteśmy małżeństwem z niewielkim stażem (2 letnim) mamy więc też małe
dziecko. Od dłuższego czasu absolutnie nie możemy dojść do porozumienia. Ja
osoba wybuchowa wyrzucam od razu wszystko z siebie , ale też szybko mi
przechodzi, tyle tylko że wówczas chciałabym na gorąco rozstryzgnąć dany
problem. Natomiast mąż jest osobą zamkniętą w sobie, małomówną , nie
potrafiącą rozmawiać na trudne tematy, zwyczajnie się zacina i wogóle nic nie
mówi. Główny problem podczas kłótni zawsze był ...
-
Powiedzcie mi kobietki, czy u was też tak jest...
Im mamy wiecej dzieci, a mąż przez to więcej obowiązków, to on robi
się bardziej nerwowy, mniej czuły dla mnie, mniej mną
zainteresowany, nie starający się mnie już zrozumieć, pochmurny,
itd.... Niedługo przybedzie nam trzecie dziecko, chciane, planowane,
przez nas oboje i boję się, że bedzie jeszcze gorzej.
Czy u was jest podobnie wraz ze zwrostem obowiązków męża, czy to
może jakieś początki kryzysu w naszym małżeństwie?
-
Hejka, podrzućcie jakieś oryginalne pomysły jak oznajmić mężowi, że zostanie
tatusiem?
Z góry dziękuję.
-
Witam
Jestem 4 lata po rozwodzie w nowym zwiazku małżeńskim. Jedno dziecko
z poprzedniego małżeństwa i jedno z moim aktualnym :-) męzem.
Były mąż nie płaci alimentów od poczatku, przez klika mies wpłacał
200(ma zasądzone 400), pozniej groźbami "wynegocjował" ze nie bedzie
płacił, zastraszył mnie. Nie kontaktował się z dzieckiem całkowicie.
Mieszka ze swoimi rodzicami którzy mają z synem bardzo czesty
kontak.No i tu się zaczyna robic po górkę...
Dziadkowie brali go bardzo czesto. ...
-
Dziewczyny, czy wasi mężowie/partnerzy życiowi, są pierwszymi Waszymi chłopakami ?
Czy jednak miałyście kilku róznych chłopaków zanim trafiłyście na tego właściwego ?
Tak się zastanawiam nad tym zjawiskiem, w moim najbliższym otoczeniu tak się składa, że dziewczyny "chodzą - chodziły" z chłopakiem od np. 16-18 roku i tak ciągną przez 5-6 lat albo i dłużej, aż zakładają rodzinę z tym własnie chłopcem.
Ale zdarzyło się i tak, że już było tuż, tuż do ślubu i nagle okazało się, że to jedn...
-
Dziewczyny pomóżcie;) Jak przekonać męża do zakupu drugiego wózka. Zakochałam
się w jednym z maclarenów, śni mi się po nocach;) Teraz też mam spoko wózek
lekki i dobry ale to nie to co ten z marzeń. Jakich argumentów użyć? Może
fanatyczki wózkowe mogą sprzedać jakieś patenty na opornych mężów;)
-
Drogie kobietki jak to wygląda u was?
Jestem z moim mężem 3 lata po ślubie. Mam 29 lat a mąż 28, mamy 2 dzieci. Jak często się kochacie? U nas to jest średnio (niestety tylko) 2 razy w miesiącu. Dzieci wyciskają z nas resztki energii, więc nie zawsze się chce. Czasem to nawet wolę się przespać niż pobaraszkować. Ale na ogół to jednak ja mam większe chęci i potrzeby. Nie jestem przyzwyczajona do tego, bo na początku (przed ślubem i krótko po) kochaliśmy się gdzie popadło i bodajże kilka razy...
-
Jakie sa Wasze relacje z rodzenstwem meza i ich zonami?
U mnie dosc dziwne.Lubie brata mojego meza ale nie lubie jego
zony.Wiem,ze jest falszywa.Usmiecha sie a zle mowi,obgaduje za
plecami.To akurat wiem.Najchetniej oczerniala by mnie w oczach
tesciowej.Mam wrazenie,że ze mna rywalizuje i chce by ja lubiano
bardziej,podlizuje sie tesciowej.
I tak trzeba nieraz musowo sie z spotykac z takimi ludzmi ktorych
nie lubimi i sa dla nas niezyczliwi.Wiadomo przyjecia
rodzinne,wizyty i ta...
-
Witam Wszystkich.
Jestem w wielkiej rozterce z powodu zachowania mojego męża. Jest
jakiś dziwny od jakiegos czasu - może nawet kilka miesięcy. Z pracy
przychodzi zrelaksowany, zadowolony, uśmiechnięty i taki
niekontaktowy. Próbuję z nim rozmawiac co sie dzieje, zbywa mnie
byle czym. Nie angażuje się w nasze sprawy intymne związane ze
staraniami o dziecko. Odmawia sexu nawet w dni płodne, bo twierdzi,
że nie jest robotem. Dawniej inicjował zbliżenia, teraz odmawia. Na
moje próby...
-
Witam
mój mąż nie potrafi przyznać się, że coś zrobił źle, zawsze szuka
winnego, podam kilka przykładów
1. Jeśli nie może czgoś znaleźć w domu to zaraz wymyśla, że na pewno
ja sprzątałam i gdzieć to połozyłam- oczywiście okazuje się,że to
jednak on gdzieś to schował,
2. Kiedy robimy razem np. kolację i coś spadnie mu na podłogę to
moja wina- bo ja to tam położyłam
3.Wczoraj mieliśmy jechać na działkę do znajomych, nie znaliśmy
drogi- więc zamiast zadzwonić do nich i o tą drogę...
-
py duszpasterstwa akademickiego haha juz piec minut sie z tego smieje. z jakiej pani sie choinki urwala?? zgadzam sie ze dyskoteki to nie miejsce na szukanie partnera ale nie popadajmy w skrajnosci! przepraszam ale dalej sie smieje z tej wypowiedzi.....
-
Jesteśmy małżeństwem od zaledwie pól roku. Na początku naszej
znajomosci czyli okolo 5 lat temu rodzina mojego męża była ok,
nawet momentami za bardzo...czulam ze nie jest to do konca
szczere,ale czulam sie u nich dobrze i nie bylo problemu.Rodzina
mojego meza to ludzie dosyc trudni-sa bardzozakompleksienii przez
to wrogo nastawieni do ludzi.PO pewnym czasie doszlo do konfliktu
ktorego motorem byla bratowa meza chcaca zazdrosna chyba o mnie
jako kogos kto wedlug niej zajmie je...
-
otóż, mój mąż przechodzi kryzys wieku średniego;) w ramach poszukiwania
utraconego sensu i celu w tym co robi, zaprosił mnie na 4 dni do
Bratysławy:D wynajął pokój w hotelu-promie z widokiem na Dunaj i pełni
entuzjazmu wyruszamy na pierwsze wakacje bez dzieciaka już w tą
niedzielę. i tutaj moje kochane, proszę o wskazówki-gdzie warto pójść,
co warto zjeść i w ogóle co warto robić u naszym braci Słowaków.
ps. o seksie nie wspominajcie, bo to się rozumie samo przez się;)
-
Mam pytanie. Mam córeczkę - niespełna 3-letnią. Mój mąż (od 1,5
roku) jest jej ojczymem. Ula zna go praktycznie od urodzenia i od
samego początku mówi o nim jako o tacie. Jesteśmy w trakcie
przysposobienia córki przez męza. Ona nie zna swojego biologicznego
ojca.
I stąd pytanie - kiedy i w jaki sposób najlepiej dziecju wyjaśnić i
jak wyjaśnić, ze tata to właściwie nie jest tata? Ula nie rozumie
pojęcia, że ma jakiegos prawdziwego tatę, że ma dwóch tatusiów.
Co mam zrobić? A nie ...
-
Jestem ciekawa jak wasi mężczyźni przeżywają waszą ciążę :)
Bo ja nieraz mam wrażenie że to mój mąż jest bardzie w ciąży niż ja ;)))
Od początku przytył już 7kg, śmieję się że dlatego żeby nie było mi smutno,
bo ja mam 17 na plusie.
Zachcianki to ma napewno większe niż ja, ja mam apetyt na słodkie i lody, ale
ostatnio staram się troszeczkę opanować, a on mnie ciągle prowadzi w sklepach
do działów ze słodyczami, lodami i chipsami, no i zawsze kupujemy.
Ostatnio nawet chodzi i narzeka...
-
A raczej niewesoło :/
Mój mąż chciał ostatnio umyć podłogę w salonie (mimo,iż powiedziałam,że ja to zrobię).
Mycie podłogi (duża powierzchnia) polegało na tym,że nalał może 1/4 wiadra wody bez żadnego detergentu i przetarł płytki :/
Oczywiście dzięki jego "pomocy" musiałam drugi raz umyć podłogę,wlewając nieco więcej wody i dodając płynu.
Albo dostrzega jakąś plamkę na szybie w drzwiach i mazia tłustą łapą żeby to zetrzeć.
Mówię: Jak chcesz faktycznie to umyć to weź ajax (ten w spryskiwa...
-
Jestem na urlopie wychowawczym, córeczka ma rok.
Oboje byliśmy przekonani o tym, że ja zostanę z nią jakiś czas w domu, tym
bardziej, że możemy sobie na to pozwolić.
Dziecko urodziło nam się 9 miesięcy po ślubie.
Mąż pracuje od rana do wieczora, często też w weekendy. Jest kochanym tatą,
kiedy może zajmuje się małą, uwielbia ją, ona jego też. Między nami też jest
dobrze, kochamy się i szanujemy, lubimy spędzać ze sobą czas ale...
Czasami mam wrażenie, że mąż ma w nosie moją pracę w ...
-
Witam.
Od kilku lat nie pracuję ponieważ wychowuję dziecko.Będąc na urlopie
wychowawczym zaszłam w ciążę i co najmniej przez pół roku znowu będę
w domu z dzieciakami.Mąż pracuje i utrzymuje rodzinę.Do 5 m-ca ciąży
pracowałam w domu na umowę o dzieło i zarabiałam raz 500 raz 1000zł
były to moze nie duże pieniądze ale zawsze jakieś małe wsparcie
budżetu domowego.Mąż poza pracą nie robi kompletnie nic poza
sporadyczną kąpielą dziecka.W domu mamy zawsze czysto, codziennie
obiad z ...