-
mojej mamy znajoma ma sklep spożywczy, potrzebuje pracownika i dostałam
propozycję, czy chciałabym u niej pracować, z jednej strony chcę z drugiej
boję się, że z czymś sobie nie poradzę, że będzie kolejka i ludzie będą mi
się patrzeć na ręce, że klient poprosi o jakiś towar a ja nie będę wiedzieć
gdzie leży itp. skończyłam szkołę krawiecką (poszłam do niej bo moja
koleżanka z podstawówki tam szła, nie wyobrażałam sobie iść do innej szkoły
sama) z wyglądu jestem szczupłą, podobno ł...
-
Najśmieszniejszym stanowiskiem w banku - moim zdaniem - jest doradca klienta.
Ładnie to się nazywa, a powinno brzmieć sprzedawca, albo akwizytor. W bankach
obecnie jest tendencja, aby na doradcę "wstawiać" młodych ludzi z programów
typu Absolwent. Taki absolwent ma byc doradcą. Najczęściej jest tak, że
klient jest lepiej zorientowany od takiego doradcy. Doradca z reguły coś tam
pieprzy o kartach, funduszach, kredytach hipotecznych itp. w zależności na co
w danym momencie ma plan. ...
-
xero
-
Witam!
Moje pytanie brzmi: czy nie dostaliście kiedyś pracy/mieliście problemu w pracy z powodu posiadania tatuażu?
Wacham się nad zrobieniem sobie tatuażu na przedramieniu, to dosc widoczne miejsce wiec mam pewne watpliwosci...
Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
pozdrawiam
-
Jak może wyglądać rekrutacja, jeśli nie wymagają znajomości ustaw? Jedynie
wymagają obsługi komputera.
Test?
-
Poradźcie, co mam robić!!
Sytuacja jest krytyczna. Od ok. 7 miesięcy szukam pracy. Początkowo byłem
optymistą po 3 miesiącach bez efektów zacząłem się zastanawiać, a miesiąc
temu Podkoloryzowałem i to bardzo mocno swoje CV, tak, że wczoraj dostałem
ofertę pracy, – która dokładnie odpowiada moim kwalifikacją i doświadczeniom.
Niestety moje przerobione CV nie jest do końca zgodne z tym, co jest napisane
w Świadectwach Pracy. ( dopisałem sobie 1 rok więcej doświadczenia i kilk...
-
Ludzie, przerażacie mnie. Zero pokory wobec losu, Boga. Ciągle tylko słyszę o
leniach i nieudacznikach. Znam chłopaka, który ma prawie 30 lat i dopiero
teraz
podjął pracę. Wcześniej opiekował się chorym na raka ojcem, który zmarł i
chorą
psychicznie matką. On niósł cięższy krzyż codzienności, niż wy, w tej swojej
pracy. Znam babkę z doktoratem z fizyki, która urodziwszy upośledzone dziecko
zrezygnowała z pracy, aby osobiście codziennie je rehabilitować. Znam osoby z
małych wsi...
-
dam prace,ale czy ktoś na tej stronie jej potrzebuje?
-
ponieważ chciałabym zmienić pracę, to rozglądam się tu i ówdzie, ten i ów
otrzymał moje cv
byłam na rozmowie w pewnej agencji doradztwa personalnego w warszawie
wszystko szafa gra, potem pani pyta o oczekiwania finansowe, podaje minimum
pani na to, że klient placi mniej i czy to jest ostateczne moje minimum, ja
na to, ze owszem, to jest minimalne minimum a na pewno będę negocjować z
pracodawcą wyżej, pani na to, żebym się zastanowiła bo teraz rynek pracy to
jest rynek pracodawcy a nie...
-
Nie wiem jak Was,ale mnie powalają spoty w tv,jak to łatwo jest założyć
własną firmę,robić to co się lubi i jeszcze na tym zarabiać !!!
Adresatami tego badziewia są osoby,które nie mają na chleb SKANDAL !!!
Wszystko jest tak ukazane,jak gdyby każdy miał worek szmalu,który wystarczy
tylko otworzyć i już jest firemka.To chory kraj i obojętnie jakie "konsylium"
by się tam na "górze" nie zebrało to nie myślą o pacjencie czyli Polsce,tylko
o drzewach tropikalnych min.Nikt nie bierze pod ...
-
Mam dylemat, czy zmienić prace bo
1 obcinka pensji zarabiam teraz 1000 zł (po studiach, ponad 3 lata stazu) i z
powodu inwestycji w firmie nie będzie podwyzki
2. nierozwijam sie
3. coraz wiecej wymagają, coraz więcej obowiazków a pensja coraz mniejsza
mam możliwośc zmienić prace, ale tam tez będe zarabiać coś około 1000 zł,
choć to będzie raczej ciekawsza i może rozwojowa praca, da mi możliwość
zdobycia nowych doświadczen i może uda mi sie potem znaleźć lepiej płatną
prace.
Tro...
-
jestem studentka zarzadzania i marketingu. czy mam szanse na porządną prace?
-
Czy w tym kraju nikogo już nie obchodzi los drugiego człowieka? Pukam od
jednych drzwi do drugich, za każdym razem jestem spławiany, traktowany jak
intruz. Nikt nie chce słuchać, że mi chodzi tylko o to, by mieć dzieciom co
do garnka włożyć, ludzie są aroganccy, agresywni, a ja już mam coraz mniej
sił.
-
Zobaczymy jak teraz wysypia sie mieszkania z licytacji komorniczych.
Takie zycie. Minie kilka lat i ludzie znow wezma kredyty ale tym razem rozsadniej.
-
Co miesiąc dostaję do ręki podpisany druczek z info, że składki są
odprowadzane. Wiem jednak, że żaden ZUS nie jest, nie był, i nie będzie
płacony. Pomijając, że firma to przekręt, pomóżcie mi wykombinować:
- jakie są dla mnie konsekwencje niepłacenia ZUS-u, (no oprócz tych,
że "nagle" się dowiem, ze do emeryturki mi brakuje tego i owego, i ze prędzej
czy później służba zdrowia się zorientuje);
- jak poruszyć ten temat, nie wsypując "informatora" - pracuje nas tu
garstka, jak ud...
-
Wybrałam opcję osobistego zanoszenia ofert pracy - jednak nie wiem jak w
sposób kulturalny (nie natrętny) umówić sie na "widzenie" z "górą"??? czasem
mam wrażenie że moje aplikacje grzęzna na poziomie biura - nie chcę nikogo
obrażać podejrzeniami ale... Poza tym to zupełnie co innego spotkać się z
człowiekiem a co innego z papierem. I to bezsensowne wyczekiwanie czy ktoś
oddzwoni - a tak od razu sprawa jasna... Poradxcie cos...!!!!!!!
-
Cześć Wam,
odchodzę z pracy bo zaproponowano mi lepszą.
Niestety szef jest zły bo wg niego w dwa tygodnie ciężko będzie znaleźć
następcę [ trzeba dać ogłoszenie itd..] oraz przekazać mu obowiązki.
Dlatego atmosfera zrobiła się fatalna i to ja jestem ten najgorszy.
Podkreslam że to praca znalazła mnie a nie ja pracę.
A jak u Was to wyglądało przejście z jednej pracy do innej ?
pozdrawiam
-
Pracuję w małej tzyosobowej firmie. Nigdy nie podpisuję listy obecności -
po prostu nie ma takiej w firmie. Czy jest to zgodne z prawem, czy każdy
pracodawca powinien prowadzić ewidencję czasu pracy.
-
...co robić, jak się zachowywać, co mówić??? Prosze o rade.Jest to moja pierwsza rozmowa.
-
Tak jak w temacie przepracowałam tam już 5 lat. I powiem szczerze nigdy nie
szłam do pracy z ochotą.tak naprawdę to już jestem u kresu wytrzymałości. Bo
ile można robic z człowieka kozła ofiarnego. Szef który jest moim kuzynem
okazał się kompletnym kretynem to chyba mało powiedziane. Traktuje ludzi jak
murzynów. Nie wiem gdzie się taki uchował.Codzienne wrzaski, trzaskanie
drzwiami itp. to stały model dnia pracy i jak tu nie popaść w depresje.
Dlatego też stoję przed poważną decyz...