-
pisałam tu kiedys o braku ciszy w domu. Próbowałam z Mama o tym problemie
porozmawiać. - Zwróciłam uwagę ,że sie tłucze i czy mogłaby być trochę
ciszej. No i się zaczęło. Pożarłyśmy się jak szalone. I wiem , że wina po obu
stronach leży ale padły bardzo ciężkie słowa. W nerwach ja wykrzyczałam , ze
sie wyprowadzę bo przeszkadzam a Ona stwierdziła , że wreszcie się
domyśliłam , ze wszystkiego trzeba sie dorobić. No i postanowiliśmy się
wyprowadzic do domu po Tacie mojego Męża.Ja ju...
-
I tak jak każdy człowiek spełnia się wtedy, kiedy spełnia swoje
marzenia, pragnienia, cele.
Tyle tylko chciałam powiedzieć, bo forum jest na głównej stronie i
jego założenie wydaje mi się trochę naciągane :)
-
wg. straszliwi nudziarze, skapcy oraz zrzedy ktore ciezko zrozumiec i
zaakceptowac ich przyzwyczajenia, facet po 40 ktory jest kawalerem raczej
juz sie nie nadaje na meza to moje zdanie.
a co wy myslicie?
-
Drogie eMamy !!!
Od pewnego czasu zaczynam sie zastanawiać nad swoją przyszłością...
Na dzień dzisiejszy moja sytuacja jest nawet całkiem różowiutka, ale co dalej.
Może zaczne od poczatku.
Zaraz po skończeniu szkoły średniej zaczełam pracować i na swoje 26 latek mam juz całkiem niezły staż w zawodzie - w między czasie skończyłam studia.
Pięć miesięcy temu urodziłam Wojtusia i nie wyobrazam sobie powrotu do pracy(właściwie to nie mam do czego wracać , bo w czasie ciąży zmieniłam miejce zami...
-
GW:
'Postulat nadania zwiazkom par homoseksualnych statusu analogicznego do
małzenstwa ma na wzgledzie nie tylko potrzeby czy interesy tych par, ale i
wazne potrzeby społeczne. Chodzi tu o niezmiernie pozyteczne społecznie
upowszechnienie modelu rodziny.'
A wiec zalegalizowanie zwiazkow jednoplciowych (a jeszcze lepiej rozszerzenie
pojecia malzenstwa) niesie same korzysci i dla zainteresowanych i dla
spoleczenstwa. Tez tak uwazam!
-
... ciągle płaczę. Czy to ta huśtawka hormownów? Czuję, że wszystko mnie
przerasta, boje się, że nie dam sobie rady z macierzyństwem. Jestem potwornie
zmęczona. Przed sobą widzę czarną dziurę.
A przecież tak bardzo kocham synka. I tak bardzo czekałam na jego narodziny.
Najpierw starania (forum W oczekiwaniu), potem ciąża i leżenie od 26 tc
(forum Ciąza i Poród).
Co się ze mną dzieje? Czy któraś z Was przechodziła podobny stan i wszystko
dobrze się skończyło?
Kurka wodna :(
P...
-
mam dwie szcurzyce - jedna ma male a ta druga je zabiera i mysle ze karmi!!
Czy ktos mial taka sytuacje?? Nie wiem co o tym myslec, male sa tluste jak
prosiaczki ale sa codziennie taszczone od jednej szcurzycy do drugiej. Sa
tluste ale "porysowane". Czy im ta sytuacja moze zaszkodzic????
-
Potwór ze mnie. Właściwie chodzi o macierzyństwo. Dwa lata po ślubie
zaszłam w ciąże niestaraliśmy się jakoś specjalnie, nigdy nie miałam
specjalnie pociągu do macierzyństwa.Ciąże miałam katastroficzną,
poród koszmarny zakończony cesarką,mały od małego był chory (po
miesiącu operacja)a tym samym niedobry. Jakoś nie potrafiłam się tym
wszystkim cieszyć-ciągle się bałam,płakałam,byłam wyczerpana. Mój
mały jest teraz dużym chłopcem i kocham go nad życie.A teraz moja
zazdrość:siostr...
-
Hej mamy! A ja chciałam troszkę z innej beczki. Nie wiem czy był taki wątek
ale ja się od jakiegoś czasu nie spotkałam a jestem wybitnie ciekawa tej
kwestii. Mianowicie jak patrzycie na wasze mamy po tym jak macie już wlasne
dzieci? Bo przyznam , że mi strasznie się przewartosciował stosunek do matki.
Zawsze była najważniejszą postacią w moim życiu i bardzo kochaną ale teraz po
tym jak ja mam małego człowieka to patrze na jej osobę z wielkim szacunkiem i
zauważyłam wiele aspektów naszyc...
-
Witam
Proszę o pomoc bo nie mam pojecia co robic; jestem mama 20-dniowego
synka; od urodzenia bardzo ladnie przystawial sie do piersi i ssal;
i tak mu juz zostalo:) caly dzien spedzalby przy piersi: zasypia ale
nawet przez sen ssie i to tak ze pokarm leci - bo jak probuje go
odstawic to z ust wyplywa mu struzka mleka; probowalam go budzic
przez glaskanie pod brudka ale z marnym efektem bo on dalej spi i
ssie:) proby odstawienia do lozeczka koncza sie w wiekszosci
przypadkow pla...
-
Troche przekorny tytul, ale...
Przypomina mi sie opowiesc jednej matki, ktora byla zauroczona swoim macierzynstwem, ale... dzien w dzien musiala znosic po wielu schodach ciezki wozek (wygodny a jakze) do autobusu, potem tarabanic sie z tym wozkiem po niewygodnych chodnikach. To odnieralo jej jakas radosc posiadania i bysia z tym dzieckiem.
Jak tak naprawde jest z niepelnosprawnym dzieckiem?
Gloryfikowanie podobnie jak kazdego macierzynstwa? Czy rzeczywiscie jest to takie codzienne "wno...
-
Byłam wychowana w tzw. pełnej rodzinie. stosunki między rodzicami były i
skomplikowane i trudne. Ale byli ze sobą. Dużo wiedziałam o małżeństwie jako
sakramencie. A jednak złapałam się na myśli już nie raz, że nie miałam
pojęcia, co mnie czeka. Nie do końca ogarniałam tę zmianę w życiu.
Wiedziałam, ale ... wyobraźnia mnie zwiodła.
To samo z macierzyństwem.
-
W sumie nazwałabym Cie Karoliną a nie karolinką. Przeczytalam kilka Twoich
postów na temat twojej bardzo niechcianej ciązy. Wiesz, ze żyjemy w XXI
wieku, na temat antykoncepcji jest ogromne nagłośnienie, mowia o tym wszedzie
i kazdy normalny rodzic powinien porozmawiac o tym ze swoim dzieckiem. A ty,
skoro co nieco wiedzialas i sie do tego nie dostosowalas, to wypil to piw,
ktorego nawazylas a nie wyzywasz się na niczemu nie zawinionemu Dziecku,
ktore jest juzw Tobie. Jesli nie mo...
-
witam wszystkie szczęśliwe już-mamy i jeszcze oczekujące na przyjście na
świat dziecka :-). Piszę włąśnie artykuł o późnym macierzyństwie - o lękach,
radościach, rozsterkach, obawach i zaskoczeniach. chciałabym aby oprócz
informacji, które mogą podać lekarze i położne, znalazły się w nim refleksje
i historie głównych bohaterek, a więc mam, a może i szczęśliwych ojców...?
jeśli któraś z użytkowniczek lub użytkowników forum chciałaby podzielić się
ze mną wrażeniami - zapraszam. karo...
-
Dzieci uczą kochać, dopiero teraz mogę wyrażać łatwiej swoje uczucia. Chciałabym poznać całe mnóstwo mam, które cieszą się z macierzyństwa. Mam na imię Monika, 27lat, obecnie wychowuję 8-miesięczną córeczkę. Mieszkam w Ostrowie Wlkp. Może jakaś mama chętnie podzieli się ze mną swoimi radościami związanymi z dorastaniem swoich pociech? Przecież dzieci, to nie tylko problemy.
-
czy w pOlsce mamy szacunek dla matek????
-
Czy Wy też tak miałyście, że od pierwszego momentu jak się dowiedziałyscie, że
jesteście w ciaży, zwariowałyscie na punkcie dziecka? Każdy tydzien, miesiąc
ciaży przynosił cos nowego. Rozwijało się w was nowe życie. Ja juz mam prawie
rocznego synka i z dnia na dzien wariuję na jego punkcie jeszcze bardziej :)
-
dziewczny, kobietki powiedzcie mi kiedy i dlaczego zdecydowałyście się na
dziecko lub dlaczego nie chcecie go mieć, a także czy żałujecie, ze tak czy
inaczej postanowiłyście:))