wiecie co jestem macocha od prawie 4 lat dla teraz juz 19 letniej gropy,i
zastanawiam sie jak sobie poradzic z nia, zaczynam miec jej tak serdecznie
dosc ze to sie juz w glowie nie miesci,daje mi tak popalic ze przykladow
mozna multum wypisywac,juz ostatnio nie wytrzymalam i wysadzilam ja pare
metrow od domu z noga w gipsie i niech zapiernicza do domu o kulach,
nieludzkie wiem ale nieludzkie jest rowniez jej traktowanie mnie ojca czyli
mojego meza i jej wlasnej matki,napomkne ze j...