macocha

(320 wyników)
  • W dzisiejszej "Gazecie prawnej" na str.3 dodatku o alimentach itp. jest napisane: " Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych także od męża swojej matki, niebędącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swego ojca, niebędącej jego matką." Dalej jest o tym, że dorosłe dzieci mają w szczególnych przypadkach obowiązek alimentacyjny zarówno wobec ojczyma jak i macochy. Stosuje się w tych przy...
  • Od pewnego czasu już było dobrze, moja zazdrość trochę przygasła, mój mąż zmienił podejście do córki i czasem nawet cieszyłam się na wspólny weekend. A teraz coś mnie dopadło, nie wiem może jakaś depresja wiosenna? Przyszłam do was bo mi źle. Nie potrafię zaakceptować córki mojego M, Po każdym weekendzie liczę straty, w ten była to połamana parasolka, wyrwana półka i poplamiony fotel. Przed każdą jej wizytą zastanawiam się co mnie czeka i ogarnia mnie coraz większa wściekłość. Po za tym den...
  • i Młody oświadczył dziś, że wraca do matki. My go niby nie kochamy, nie zależy nam na nim, itd. Nie podoba mu się, że MUSI się uczyć, że ma obowiązki domowe, MUSI dbać o higienę, MUSI nosić aparat na zęby (tylko na noc!) MUSI rehabilitować kręgosłup, itd. Młody kłamie, kombinuje... A najbardziej wkurzyło go, że ostatnio za wcześnie wracam z pracy (hi, hi - jestem na zwolnieniu - znowu szpital - dochodząco). Młody wykalkulował, że ojciec z matką podpiszą znowu umowę u notariusza. Powiedz...
  • Tak teraz jestem dorosła ale ta osoba bardzo wpłynęla na moje życie. Niestety. nie było ono wspaniałe i pełne cudownych wspomnień. Kobieta ta pojawiła sie 3 dni po pogrzebie mojej mamy, kiedy dom pachniał jeszcze mama, a w koszu na śmieci była Jej brudna bielizna. Wiem to mój tato wykazał się brakiem taktu i myśląc jedynie o jej nogach i innych cześciach ciała, przywiózł tę do niedawna kochanke. Byłam mała miałam 11 lat i wydawało mi się że taka jest kolej rzeczy. Przez kilka dni ...
  • Jeszcze formalnie nie jestem macochą, bo ślub planujemy dopiero w przyszłym roku, ale od miesiąca mieszkamy razem, więc niedługo przyjdzie mi się zmierzyć z tym problemem. Mój M ma 18-letnią córkę z pierwszego małżeństwa. Nie poznałam jej... i nie chcę jej poznać, odwlekam tę chwilę, jak mogę. A mogę, bo córka mieszka w innym mieście, a on przeprowadził się do mojego miasta. Dlaczego mam opory? Najpierw dowiedziałam się, że córka nie życzy sobie kontaktów ze mną, potem doszły do tego ...
  • Rozstalismy sie.Nie chce ,nie bede ratowac.Nie islam nic,bo sama przed soba udawalam,ze jest dobrze.Ale nie bylo nie jest?Mam spakowane walizki,mial byc wyjazd do rodzicow,a jest rozstanie.Kilka rzeczy potluklismy,byly wyzwiska,jest spokoj i sen na kanapie.Dobranoc Moze to przez dzieci,moze za stary byl,moze,moze,moze..... Pozdrawiam was,bo polubilam to forum. Trzymajcie sie.
  • Kiedy zaczynałam życie z M jedna z koleżanek stwierdziła, że mam fajnie - mam już jakby dwoje dzieci, podchowanych, bez ciąży, bólów porodu, nocnego zrywania, męk wychowawczych. Inna wykonała tę robotę za mnie. I, że ona też by tak chciała (mieć dziecko bez ciąży i porodu), czy nie mam jakiegoś znajomego rozwodnika z dzieckiem :D Wczoraj, na babskim spotkaniu, podobnie powiedziała mi inna koleżanka (kilka lat bezskutecznie starała się o dziecko) - mam dwoje dzieci, bez kłopotów, bo przyja...
  • Czy nachodzą Was czasem takie myśli, że lepiej by było swojego NM wogóle nie poznać. Wiem , że to wszytko zależy od faceta, niektóre z Was piszą ze mają cudnych mężczyzn (moj był taki przez jakis czas). Albo ta jesienna aura na mnie tak wpływa albo coś mi sie w głowie przestawiało po tych wszytkich awanturach za dużo myśle -że jestem za słaba psychicznie na ten związek! Nawiązując do wątku o mikołajkach - to oczywiście M nie zadbał żebym cokolwiek dostałą chociaz ja jemu drobiazg ...
  • wybaczcie, ale znów mnie naszło na żale. na razie mieszkam z Młodym w naszym nowym mieszkaniu. mąż raczej u siebie, dojeżdża do nas średnio dwa razy w tygodniu, weekendy spędzamy razem (sobotnie popołudnie + niedziela). Młody jak to Młody, biega ze szkoły na dodatkowe zajęcia, wraca wieczorem. zresztą za dwa lata wyfrunie na studia (raczej daleko od domu). no i myślę, co potem, bo wygląda na to, że mojemu odpowiada taki układ, że jesteśmy bardziej osobno niż razem. sądzę, że za te dwa lata zo...
  • witam :-) leje za oknem, piekne mamy lato tego roku, ech. a ja siedze i mysle. wiele tu mowimy o naszych doswiadczeniach 'bycia macocha'. mam pytanie do osob, ktore poczytaly troche literatury na ten temat. co wynika z ksiazek psychologicznych, jakie tam jest podejscie do bycia w tzw. drugich zwiazkach. ostatnio znow jeden autorytet zostal podwazony, mowie o sprawie Andrzeja S i jego 'dobrej milosci' brrr.. ale nie mozna tez popadac w paranoje i wrzucac wszystkich psychologow do 1...
  • cześć dziewczyny! jestem nowa macochą na tym forum. zaglądam tu dość często, by poczuć, że nie ja sama mam takie problemy..by znaleźć odpowiedzi na swoje pytania.. ...jestem szczęśliwą mamą dwulatka, mój niemąż też jest cudownym partnerem i tatą. Między nami jest jego 11latka ze swoją matką. walczymy w sądzie, bo chce nam podnieść alimenty na 1300 zł. Sądu nie interesuje, że warunki materialne ona ma lepsze - ma mieszkanie 3 pokojowe do syspozycji swej i córki, a my - spłacamy kredyt h...
  • Na początku chciałam się przywitać,czytam Was od dawna i ciąglę się przy Was "uczę" mądrości jak powinno się żyć z facetem -z przeszłością.... Przyznam że ze skutkami z tych nauk różnymi.... Zacznę tak- ja ok 30 -tki mój M 10 l. starszy z jednym dzieckiem 16 - latkiem. I dalek niewiem co?-powinnam po kolei ale to za dużo i zbyt skomplikowane,-nie możemy jakoś się z tym wszystkim poukładać. Z M żyjemy razem od kilku lat,mamy wspólne dziecko -4 latka, Niewiem może ze mna jest coś ni...
  • www.polskajestkobieta.ngo.org.pl/_/strona/SZKOLENIA.htm
  • Zdazylam sie zorientowac, ze macocha to twor niejednolity. Macochy dziela sie na takie, ktore a)nienawidza pasierbow b)nie lubia pasierbow c)maja do nich stosunek obojetny d)lubia umiarkowanie pasierbow e)traktuja pasierbow na rowni z wlasnym dzieckiem, gdyz pasierb jest tak samo dla nich wazny, jak wlasne dziecko Na forum zaobserwowalam, ze do kategorii a) zaliczaja sie glownie macoszki, ktore same po jakims czasie bycia macoszka urodzily dzieciatko. Do kategorii a) tudzie...
  • : 1. jest gotowa, zawsze z czegos zrezygnowac dla dobra "nie swoich" dzieci 2. jest swiadoma, ze ma partnera/meza nie tylko dla siebie i umie sie nim dzielic 3. jest swiadoma, ze jej partner/maz prawdopodobnie nigdy nie bedzie wierzyc w duza milosc 4. jest swiadoma, ze 75% mezczyzn i 60% kobiet zaluja rozstania 5. dla dobra dzieci "nie swoich" zrezygnowac z wyrozumialoscia z partnera 6. nie ma zyczenia posiadania wspolnych dzieci, przeciez on juz ma te "pierwsze" 7. finansowe problem...
  • No i sama na wlasne zyczenie wracam do tematu nieobecnosci malej na slubie. Ale wydaje mi sie, ze jakos udalo nam sie ta nieobecnosc malej pogodzic. Rozmowa z nia byla wielce powazna, powiedzialam jej, ze bierzemy slub - oczywiscie juz cos tam wiedziala, ale tak oficjalnie powiedzialam dopiero teraz. (jakies 3 tygodnie temu) mala sie usmiechnela i stwierdzila, ze fajnie, a po chwili zapytala. "zobacz nocka, dziwne to najpierw tata pierze slub z jedną a potem drugą kobietą" wiec w...
  • Witam. od niedawna jestem mloda macocha 22 letniego mlodzienca. Chyba nie dam rady. Sama mialam w zyciu trzy macochy i co jedna to lepsza.Ale kazda z nich miala przynajmniej wpojone zasady naprawde dobrego wychowania co bardzo ulatwialo kontakty z nimi.Nawet teraz po smierci mojego ojca pielegnuje z moimi macochami dosc sporadyczne lecz jednak ,herbaciane wizyty.Wszystko dzieki nie przekraczaniu pewnych granic w wspolnym pozyciu oraz umiejetnosci taktownego ujawniania swoich racj...
  • Duzo tu czytałam wyznania kobiet głownie w roli macochy. . Niestety musze obiektywnie stwierdzic, że trafiła mi się bardzo oschła, apodyktyczna,toksyczna "Mama". Jest typem dominatora, niekiedy moge powiedziec że tyrana. Nigdy, przenigdy w życiu jakichkowliek kłopotów/ problemów NIE sprawiałam mojemu tacie,nigdy nie musiał się za mnie wstydzić czy użerać, ogólnie bez żadnych wiekszych zastrzeżeń, niestety...od kiedy wszyscy razem zamieszkaliśmy we trójke ciage jest coś NIE tak jak ona tego o...
  • www.powiernikrodzin.pl/97/nr0497.htm#mac To tak tytułem wstępu. Przerysowanego dość. Sytuacje, takie jak ta opisana w powyższej "opowiastce" zdarzają się często? Czy to jakaś patologia? Maksymalna pobłażliwość rodzica wobec dziecka, natomiast "macocha"/"ojczym" odpowiadają wyłącznie za te złe sytuacje, albo niepowodzenia? Nie wytrzymałabym w takim "układzie" długo. Pod presją taką. J.
Pełna wersja