macocha

(320 wyników)
  • Witam, ciesze sie ze znalazlam to forum bo moze choc czesciowo znajde odpowiedz na dreczace mnie problemy. Poznalam niedawno mezczyzne-miala to byc przyjazn, ale nie jest, no coz. I wszystko pieknie..tylko jjego przeszlosc. samotnie wychowuje mala coreczke, z zona w trakcie rozwodu. zona z dzieckiem sie kontaktuje, ale ze wzgledu na rozne sprawy opiekowac sie nie jest w stanie. No i teraz pytanie..Czy dam rade?? czy jakikolwiek sens ma ta znajomosc? Bo jak narazie mnnie to przera...
  • Ach w ogole mi zle. Bylam na USG, kosmowka mi sie odkleja, krwiaczek, ciaza zagrozona poronieniem, duphaston dostalam i mam lezec. Dzisiaj mi generalnie zle. Ostatnio jak byla mala u nas zasnela w naszym lozku z moim mezem i ja musialam isc do jej lozka. Niby nic, ale jakos sie poczulam na drugiej pozycji. Dzisiaj znowu, mala oswiadczyla, ze bedzie spala z tata i ze mna. Ze nie bedzie spala sama. No oczywiscie w 3 bedzie nam nie wygodnie i znowu pojde spac do pokoju jej. I mi zl...
  • Witajcie dziewczyny, podczytuję Was od jakiegoś czasu i zbieram się żeby opisać swoje problemy. Pewnie tak długo się zbieram bo jak wreszcie to z siebie wyrzucę to nabierze realniejszego kształtu, a ja mam tendencję do chowania głowy w piach. To może zacznę od początku: siedem lat temu wyszłam za mąż, byłam dość młoda (24), ale właściwie zawsze byłam bardziej poważna od rówieśników, czułam się gotowa i na małżeństwo i na odpowiedzialność jaka za tym szła. Dziecko mojego męża miało wtedy...
  • Drogie Macochy! Bardzo Was proszę! Dbajcie o siebie! Róbcie sobie od czasu do czasu badania: choćby krwi! Każda drastyczna zmiana jest sygnałem, że dzieje się coś niedobrego - podwyższony poziom cukru we krwi nie musi oznaczać cukrzycy. Może być sygnałem, że zachodą w organizmie ZMIANY RAKOWE. Jeśli skończyłyście 30-35 lat i nie możecie nocami spać, bolą Was wszystkie kości i stawy, boli Was brzuch i macie nudności lub wymioty - to nie musi być grypa, to MOŻE być objaw ZAWAŁU SERCA...
  • Ano tak,ze nie zawsze macocha,kobieta jest zła.Czasem tatus ,konkretnie u mnie [wdowiec 2 dzieci,17 i 10 lat]chce wszystkiego.Tzn,chce-dobrze by było!A więc gospodyni ,kochanki,kobiety pracujacej,bez wymagania od niego czegokolwiek,no i oczywiscie dobrze jesli wszystko to jest na poziomie extra.Więc ja[ozwiedziona 2 dziei,17 i 13 lat]starm sie jak mogę.Pracuje,codziennie gotuje obiady na 6 osób,odrabiam lekcje z młodszymi,nie leze w łozku jak krowa,nie obrazajac krów,alw chce zeby sie ...
  • Wiem, wiem, wątek stary jak świat... Ale proszę, poradzcie mi coś, jak tylko znajdziecie czas w tym świątecznym ferworze... Jestem z dzieciatym już ponad rok. Kochamy się. Niedawno dostał rozwód po 5 latach separacji. Od tamtej pory zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej, zresztą mieszkamy razem juz 9 miesięcy. Ślubu nie planujemy,ale raczej myślimy o wspólnej przyszłości. Podkreślam - raczej - bo obydwoje mamy swoje przejścia i wolimy nie mieć absolutnej pewności do naszego losu....
  • dawno mnie nie bylo, a tu takie burzliwe dyskusje ;-) przeczytalam pobieznie watek wertig i tak sobie mysle, ze glownym 'obowiazkiem' zony-partnerki etc mezczyzny z dzieckiem (-cmi) z poprzedniego malzenstwa (staram sie o political correctness, zeby nikogo nie urazic nieodpowiednia leksyka), to nie przeszkadzac w kontaktach ojciec-dzieci. tyle. mam nadzieje, ze cos dorzucicie. osobiscie moge do tego dolaczyc zyczliwosc dla tych dzieciakow, bo akurat ja je polubilam.. ale sa macosz...
  • za wybrzydzanie przy stole... WĄTRÓBKA wieprzowa z cebulką MNIAM ;) i niech spróbują jej nie znieść, dość mam stania w kuchni w 40 stopniowym upale po to tylko by widzieć miny porównywalne do wymiotowania na widok rosołu czy mielonych. Dość !!!!!!!! a jakie wy macie asy rękawy coby upuścić sobie irytacji?
  • Z dnia na dzień stałam się "macochą" dla małego 10 miesiecznego chłopczyka. Mąż przywiózł go do naszego domu razem z całym wyposażeniem i oświadczył ze to jego syn i że zostaje z nami. Przeżyłam wiele wybryków męża ale ten przerósł moje wyobrażenie. Wiedziałam ze kogoś na boku miał ale nie było mowy o dziecku i nagle... to dziecko - jego matka zrzekła sie wszelkich praw i mąż stał sie jego prawnym jedynym opiekunem. Jestem rozbita, nie wiem jak sie odnieśc do tej sytuacji. Widzę ze...
  • No cóż jest, jak to wyrazić dość ciekawie . Z mojego punktu widzenia i siedzenia rzecz jasna :-).Poprawnie, ale dziwacznie bo praktycznie się do mnie nie odzywają nawet jak z uśmiechem na ustach pytam choćby o szkołę. Fazę skakania przerabiałam jakieś 2 lata temu i się z niej wtedy skutecznie wyleczyłam. Mój M po dwóch dniach jak to nazywam "syndromu spikiego" wziął się do normalnego nazwijmy to ojcowania. Kłopoty są i owszem pierwszy typowo porządkowy ,bo dziewczyny były przyzw...
  • Jak się wczoraj okazało, już niedługo zostanę macochą całodobową. Eks mojego męża dostała propozycję półrocznego stażu w USA i w tym czasie syn zamieszka z nami. Wprawdzie młody jest u nas prawie na codzień, ale mimo wszystko trochę się martwię czy wszystko będzie ok. Wiem, że będzie tęsknił za mamą, dla dziecka to jednak duża zmiana taka rozłąka. Do wyjazdu jest 2 miesiące więc jest trochę czasu na przygotowanie się do nowej sytuacji, dla niego psychicznie a dla nas meblowo, bo m...
  • Dziękuję, za przyjęcie do Waszego Grona. Może, będę macochą. Piszę może, bo nie wiem czy, odważę się wejść w związek. Przejrzałam wątki, i chyba nie ma tu osoby, która byłaby w podobnej sytuacji. Szukałam w internecie, szukałam literatury, nic nie ma na temat jak sobie poradzić w sytuacji, w ktorej sie znalazłam. Otóż poznałam super faceta, który odpowiada mi pod wieloma względami, i wszystko byłoby ok, ale jest jeden szczegół, ktory zatruwa mi cała sytuację. Mój mężczyzna, jest...
  • Dziewczyny, zwróciła się do mnie redakcja Poradnika Domowego. Chcą w październikowym numerze poruszyć problem przybranych rodziców. Poprosili o zgodę na opublikowanie małych fragmentów z naszego forum. Ja się zgodziłam ale napisałam, że muszę jeszcze zapytać Was o zdanie. Co Wy na to? Czy mam ich poprosić aby umieścili adres naszej strony??? Jayin, co Ty na to jako autorka strony???
  • najpierw podzielę się z wami fajną sytuacją (bo kto zrozumie taką drobną radość jak nie wy) - w piątek, Mała powiedziała, że koniecznie muszę urodzić dziecko, a najlepiej dziewczynkę :))). M żartował, że została zawiązana przeciwko niemu koalicja i może zacznie się powoli przełamywać. stąd moje pytanie do dzieciatych macoch. kiedy pojawiło się dziecko w waszym związku? po miesiącach, latach? czy była to decyzja racjonalna "z ołówkiem i kalkulatorem", spontaniczna, czy też niespodzi...
  • dziś mój szef kilkakrotnie użył sformułowania, że ktoś traktuje pewne sprawy "po macoszemu";) miałam ochotę się odezwać, że czuję się dyskryminowana, ale nie powiedziałam nic... kurczę, dlaczego niektórzy mają wyobrażenie o macochach rodem z bajki o Kopciuszku? a może ja jestem przewrażliwiona? a może jestem w ciąży???? w każdym razie napisałam ot tak, jako przeciwwagę dla wszystkich poważnych wątków:)
  • No i stało się = zostałam macochą na pełny etat. Eksia się zakochała i zostawiła dzieci. Zarówno te z moim P. jak i to trzecie, które ma z kolejnym mężem. Okazało się, że od dawna źle się działo. Doszło do tego, że chłopcy nie chcą do niej wracać i chcą, żeby ojciec wystąpił o pozbawienie jej władzy rodzicielskiej. Ze starszym to żaden problem, bo za miesiąc kończy 18 lat. Młodszy ma już 13 lat, więc sam może się określić z kim chce być. Qrna, ja rozumiem motyle w brzuchu, rozumiem...
  • Witam i dziękuję za przyjęcie na forum. Podczytuję Was od jakiegoś czasu, ponieważ mój Mężczyzna ma dwókę dzieci z swojego małżeństwa. Jesteśmy razem już od roku, planujemy sie pobrać. Niestety każdą sobotę i niedzielę mój ukochany spędza z dziećmi w ich mieście. To zaczyna mnie męczyć, ponieważ chciałbym spedzać z nim więcej czasu. Rozumiem jego potrzebę kontaktu z dziećmi i dlatego nie prostestuję w sprawie jego wyjazdów. Chłopcy są mali, mają trzy i cztery latka. Dziewczynk...
  • Ja - lat 28 - nie myślałam baaaaarodzo długo o dzieciach w ogóle. Studia, praca, poszukiwanie właściwego faceta. Poczucie odpowiadzialnosci za dziecko do końca życia, rezygnacja z wolnosci, nadmiar obowiązków - wszystko to decydowało o braku ochoty. Wręcz rozstawałam się z byłymi mężczyznami - bo oni chcieli mieć ze mną dziecko (sic!) - traktowałam to jak rodzaj usidlenia. Dziecko mojego m. - nie myślałam, ze będzie dla mnie problemem - mysłałam, ze sprawdzę sie przed posiadanie...
  • Witam wszystkie macochy. Jestem nowicjuszka na forum, niedawno przypadkiem tu trafilam, z czego sie ciesze... Jestem macocha od ponad 7 lat. Przez pierwsze lata bardzo aktywnie, od 2 lat bezkontaktowo, bo ex ma taki kaprys. A tym kaprysem jest facet, ktorego na sile chce zrobic tatusiem dla dzieci.Przedtem ex byla samotna. Problemow jest teraz duzo, skupie sie na razie na jednym. Moze cos poradzicie? Moj M pracuje teraz w UK. Od 2 lat ex skutecznie utrudnia mu kontakty z dziecmi...
  • Witajcie, macochy, dawno tu nie zagladałam, ale tym razem mam wielka potrzebe, zeby to napisac. Moje dziecko ma wspaniałą macochę. Mądrą, ciepłą, taktowną. I zwyczajnie po ludzku dobrą. Cieszę sie po prostu, ze tak jest, Serdecznie wszystkich pozdrawiam. N.
Pełna wersja