macocha

(320 wyników)
  • Chwalę się - już jesteśmy po ślubie i weselu. Było pięknie - pomimo: burzy, spóźnionej koleżanki od "wizażu" i tego że Mała uważała, że mam za długi welon i nie może biegać bo ma za mało miejsca. NM postanowił się wyluzować na Małą w tym dniu (tańczyliśmy z nią, ale też NM wytłumaczył że to nasz dzień i Pani Młoda jest na pierwszym miejscu). Niestety "miesiąć miodowy" narazie się nie szykuje - może w lipcu. Tymczasem praca, praca, praca... Pozdrawiam
  • Mam znajomego nastolatka. Tata z mamą od dawna osobno, w roznych miastach, za to wciąż prowadzą z soba otwartą wojnę. Chlopiec jest miedzy nimi - wszystkie razy, jakie sobie nawzajem wymierzaja, spadają na niego. Chlopiec zamieszkal z ojcem. I z jego nowa żoną. I ta pani jest jedyna osobą w jego życiu, ktora mu daje wytchnienie, odrobine normalnosci, prawdziwe wsparcie. Macocha.
  • Trafilam tutaj z listy "dziewczyny po 30." i bardzo sie ciesze, bo zmagam sie z wieloma problemami, ktore dla moich kolezanek w normalnych rodzinach sa calkowita abstrakcja. Mam 30 lat i jestem macocha dla dwoch chlopcow (prawie 16 i 14 lat). Nie mieszkaja z nami. Jestem trzy miesiace po slubie i odkad stalam sie zona (wiec jakims stalym punktem w zyciu ich ojca) nasze stosunki staly sie dosc napiete... chociaz wydawalo sie przedtem, ze zostalam juz zaakceptowana. Z ex mojego meza...
  • Drogie macochy. Czy zastanawialyscie sie jak to wyglada z drugiej strony? Oczami pasierbow. Polecam linka: f.kafeteria.pl/temat_s.php?id_p=3744094
  • Witam! Jestem dziennikarką i pracuję właśnie nad reportażem o "macochach" czyli o kobietach, które spotykają na swojej drodze mężczyznę "z dodatkiem". Co czują, czy akceptują dziecko/dzieci czy mają z tym problemy? Bardzo by mi zależało, by zrobić wywiad z którąś z uczestniczek forum. Ponieważ rozumiem, że są to często skomplikowane sytuacje, gwarantuję pełną anonimość i możliwość pozmieniania szczegółów historii, tak aby bohaterki nie były rozpoznawalne. Jeżeli któraś z Pań z...
  • pojawiły się ostatnio nowe dziewczyny z przemyśleniami i tak mi przyszło do głowy, że można by (z przymrużeniem oka) napisać wstępny test dla zainteresowanych byciem macochą. żeby wiedziały co je czeka i co warto w sobie wypracować :) np. pytanie nr 1. Jak wygląda wasz wolny czas? A. Ja i mój meżczyzna spędzamy go zawsze razem, mamy wspólnych znajomych, hobby. B. Mam swoje przyjaciółki, spotkania, warsztaty, szkolenia, ...
  • Witam , pierwszy raz piszę na tym forum, chociaż czytam was od dawna.Jestem chyba macochą , chociaz moja sytuacja jest nieco dziwaczna.Mój mąż miał parę lat temu "skok w bok" i owocem jego jest dziewięcioletnia córka.Przebaczyłam mu zdradę, chociaż Bóg jeden wie ile mnie to kosztowało.Mamy sześcioletniego synka i jesteśmy już po przejściach dobrym małżeństwem.Matka mojej pasierbicy nie ułożyła sobie życia i tu zaczyna się problem...Ona od lat próbuje wejść między nas,wiem ,że lic...
  • Jestem nową macochą bez doswiadczenia, po dlugiej emigracji zwiazalam sie z ojcem 6-cio letnigo chlopca wtracajacego sie w kazde zdanie. w oczach mojego partnera to " geniusz" ktory wszystkie dzieci ma pod soba!Mały jest u niego co druga noc i dopuki nie pojdzie spac moj partner skacze wokol niego bez umiaru.Ja planuje miec wlasne dziecko i byc rodzina ale jak czytam Wasze wypowiedzi zastanawiam sie czy warto sie w to wszystko "pakowac".Na razie razem nie mieszkamy i mam jeszcze...
  • spędziłam dzisiaj kilka godzin w poczekalni u onkologa (od razu mówię, że ze mną wszystko OK). Siedziało tam kilka pań, w przedziale 30+ - 50+, większość bierze chemię, dwie czekały na operację. Jedna, 24, ma czteroletnią córeczkę i przerzuty do nerki. Taki dzień ustawia sprawy na swoim miejscu, pokazuje, co ważne, a co tylko wydaje się ważne. Chciałam w związku z tym napisać kilka truizmów, które zazwyczaj gdzieś sie gubią: że dopóki żyjemy, wszystko się jeszcze może zdarzyć ...
  • wczoraj doszło do mnie, że i naszym facetom nie jest łatwo w relacji z naszymi dziećmi i nie tylko macochy borykają się z różnymi sytuacjami mniej lub bardziej "miłymi" moja Młoda wczoraj przeszła sama siebie jesli chodzi o relacje z moim Domowym w zasadzie dogaduja się bardzo dobrze i jak do tej pory nie musiałam interweniować ani z jednej stony ani z drugie ale wczoraj.. no właśnie Młoda wróciła ze szkoły i miała zmienić ciuchy na podwórkowe, pogoda była taka sobie - niby słon...
  • jest nieźle. Młody jak zawsze grzeczny i posłuszny. Kazda moja prośbe spełnia natychmiast. Jestesmy w trakcia przeprowadzki więc młody bardzo angażuje sie we wszystkie prace z tym związane. Nasza córcia tez jakby bardziej mądrzejsza... Młody ma dość duze zaległości w nuce ale nie buntuje sie jak każe mu robić dodatkowe rzeczy. no i sytuacja w domu jest bardzo dobra. Moja matka, przeciwnik młodego nr 1 jest ciepła, czuła i troskliwa wobec niego. Traktuje go jak swojego wnuczka- prz...
  • Właśnie zakończyła się sprawa rozwodowa mojego partnera. My od dość dawna mieszkamy razem. Realacje jego z córką były bardzo dobre. Jednak w trakcie sprawy rozwodowej, pranie brudów, kłamstawa i pomówienia i 13-letniemu dziecku w głowie się pomieszało. Mimo wcześniej akceptacji sytuacji, matka przekonała ją jaki to tatuś drań i mamusię skrzywdził. ( nieprawda) Teraz jest tylko nie chcę cię znać , nie chcę się z Tobą spotkać, nie chcę z Toba rozmawiać, nie pojadę z Tobą nigdzie, da...
  • Mam pytanie do macoch (ojczymow), czy zdarzylo wam sie zajmowac pasierbami przez wakacje? To znaczy, chodzi mi o macochy "weekendowe", ktore byly w takiej sytuacji, gdzie dziecko np. przyjechalo na okres wakacji letnich, zimowych; a jego ojciec wybyl w tym czasie na kilka dni w sprawie pracy. Czy zgadzalyscie sie zajmowac dzieckiem i wziac urlop na ten czas? Pisze, bo w moim malzenstwie bylo kilka takich sytuacji, gdzie dochodzilo m.in. z tego powodu do spiec. Kilka lat temu zgodzilam si...
  • Jutro wyjezdzamy nad morze. W tym roku jedziemy sami, we trojke (z naszym dzieckiem). W zeszlym roku zabieralismy dzieci NM. Doszlismy do wniosku, ze mozna to "przeplatac" raz mama, raz tata zabiera dzieci. Mimo to, byla zona "zaznaczyla" w smsach, ze NM ma zabrac dzieci na wakacje bo inaczej beda "rozmawiali" sadownie. Ja bardzo chcialam zebysmy spedzili ten urlop we troje. Mysle, ze mamy do tego prawo. Po drugie, po troszke chcialam pokazac pani bylej, ze nie bedzie nam stawi...
  • Miło jest zakomunikować, że nasze strony wzajemnie się przenikają i to nie tylko poprzez odwołania w połączeniach. Nieniejszym ogłaszamy na Waszym Forum II edycję Konkursu o Nagrodę Kota Odwróconego Ogonem za najbardziej niesprawiedliwe, dyskryminujące, bulwersujące i absurdalne postanowienie sądowe w minionym roku 2003 w kategorii sądownictwa rodzinnego w Polsce: Nominacje za rok 2003: www.tata.pl/wk2003.htm 1. SR w Słubicach: Mariola Marczek: www.tata.pl/bismarck.htm ...
  • No wlasnie, zaczynam nowy watek. Przedstawie swoja sytacje: rozwiedziona, powtornie zamezna, przebywajaca na stale w jednym z krajow europejskich (nie UK ;-)Mama 7 dziewczynki, macocha dochodzaca, czyli weekendowa i ON - ojczym baaardzo kochajacy swoja pasierbice. To dobry ojciec i wspanialy ojczym, ktory i poradzi i ukarze i plaster przyklei na noge. Niby ideal, ale mam wrazenie, ze jak mala (tak jak teraz) jest na wakacjach w Polsce u swojego...moze byc ojca jest po prostu zazdrosny. ...
  • Nie bedę opisywać całej mojej historii z pasierbem. Jakiś czas temu zastanawiałam się tu na forum, czy pomóc jemu i jego nowo narodzonemu dziecku, czy nie.... Może pamiętacie. Moje relacje z dorosłym pasierbem były bardzo złe,ale odkąd wyprowadził się, zdecydowanie uległy poprawie, choć dawne urazy ciągle tkwiły i we mnie i chyba w nim. Bez stałej pracy, bez średniej szkoły - on i ona, zamieszali razem, pojawiło się dziecko, chyba (? co za szczyt głupoty) planowane. Pomóc, nie pom...
  • Bardzo proszę o wpisywanie się (najlepiej tylko jeden raz) i podanie swojego statusu, np. macocha 24/h, macocha weekendowa, macocha bezkontaktowa, eks macocha, eks i macocha w jednym ;), samodzielna; info o własnych dzieciach (z eks, z M.) i inne kombinacje oraz dopisek: aktywna (wpadam codziennie), średnio aktywna (piszę sporadycznie), najczęściej tylko czytająca itd. To byłaby taka ankieta, na podstawie której będzie wiadomo ile nas tu jest. Mogłybyśmy napisać na stronkę taki te...
  • Dziewczyny, od dawna miała to Wam napisać, ale wciąż mi umykało. Otóż na mojej drodze w góry jest maleńka miejscowość, przez którą przepływa potok o zacnej nazwie "Ulga macochy". Normalnie zawsze wybucham śmiechem na widok tej nazwy. Czyżby w zamierzchłych czasach służył macochom do pozbywania się pasierbiątek? A może w złości same szły się utopić? miłego dnia ;)
  • Czytam Was od czasu do czasu, bo dzisiaj chyba trudno znalezc faceta bez przychówku :) No a teraz o mnie... W jakis mroczny i absurdalny sposob stalam sie macochą. Naprawdę. Pomijajac szczegoly; wciaz zastanawiam sie jak to bedzie, gdy ktoregos pieknego dnia stane oko w oko z jego dzieckiem. Czasem nawet sni mi sie to po nocach. Wyobrazam sobie te chwile i skora cierpnie mi na plecach. Dziecko nijak nie potrafi pogodzic sie z odejsciem taty. Po początkowej fazie ryków, wrzask...
Pełna wersja