-
Temat bardzo trudny i delikatny.Trzeba wiele
umiejetnosci,wyczucia,taktu.Jednoczesnie to wielkie
poswiecenie.A co bedzie gdy sie nie uda? Nie spelnienie roli i
posmak przegranej bedzie towarzyszyc do konca.
-
Podobno basnie prezentuja uzyteczne stereotypy. W stereotypach, jak wiadomo,
czysta prawda, tyle ze zgeneralizowana.
Czy ktos pamieta jakas bajke ze zlym ojczymem w jednej z glownych rol? Ja
probuje - i nie porafie. Zla Macocha zas - w co drugiej. Czy cos w tym jest?
Co?
Pozdrawiam,
mk. (tropiciel mitow i legend)
-
Jestem w satysfacjionujacym mnie zwiazku,z mezczyzna,ktorego kocham i,
ktory kocha mnie.Planujemy wspolna przyszlosc,jestesmy ze soba ponad rok
czasu.Moj mezczyzna jest kilka lat po rozwodzie,ma z tego zwiazku 10-letniego
syna,ze wzg.na odleglosc widuje sie z nim sporadycznie.
Jak do tej pory nie poznalam jego syna,chociaz moj mezczyzna proponowal
mi to,wciaz nie czuje sie gotowa.Prawde mowic nie bardzo wiem jak zachowac
sie w tej sytuacji,z jednej strony nie mam ochoty go poznawac,bo ...
-
Zwracam się z pytaniem, bo sama nie umiem pomóc znajomej - a nie
wiem jak powinna ona sprawę załatwić.
Znajoma mieszka z mężem /na emeryturze/ i jego synem /40 letnim
facetem/.
Są też i inne dzieci - ale dawno się już usamodzielniły.
Problem jest z synem. Owym 40 latkiem.
Facet prawie nigdy nie pracował (parę m-cy), a ostatnio od ok.2/3
lat jeżdził taxi. Przy czym góra 1/2 x na tydź. - po uwagach
rodziców.
Cały czas siedzi w pokoju, gra na komputerze ... tyle wiem ja.
W do...
-
Jeszcze nie tak dawno zaczytywałam się w bajeczkach. Najgorsze w nich (oprócz
smoków, wampirów, zjaw i tym podobnych) były macochy. Było to dla mnie
zupełenie niezrozumiałe jek można być takim niedobrym...
Dorosłe życie. Pojawia sie facet. Idealnie pasuje. Ale ciągnie za sobą
przeszłość. Dziecko z przypadkową kobietą. POczątkowo nie bylo źle...
Wyobrażałam sobie ze to będzie teścik na macierzyństwo. Ale potem koszmarek.
Dowiedziałam sie, że przypadkowo, ze kobieta chciala, oszuka...
-
to jest tragedia.Nie jestem w stanie znieśc dziecka z popzredniego
małżęństwa mojego męża.Chłopak jest bardzo podobny do matki.Staram sie,ale
nie moge.Złapałam sie natym,ze wymyslam jakieś histore,żeby ten kontakt
utrudnic.Ona najchetniej zostawiłaby go nam na zawsze.A wychowuje go
strasznie.ja nie moge nic powiedziec,mąz nie chce się za bardzo wtrącać...to
dziecko ciaglęopowiada o nowych wujkach...ludzie..Tu nie moze jakby wam sie
wydawać mogło o lodach wspólnych,albo o prentach....