Wrrr, nie cierpię poranków i dopóki nie wypiję pierwszej kawy, to lepiej bez
kija się do mnie nie zbliżać:(
Oczywiście panienka Amelia...musiała mnie...rozwścieczyć!!
Bo przecież "modelka" nie założy szarej sukienki...musi być [b]różowa[/b] i
nic nie pomaga tłumaczenie, że różowa jest mokra, a że na dworze zimno, to
trzeba założyć...inną...
Wyleciałyśmy z domu...
Ja z obawą, że będę musiała iść do dentysty podrutować zęby, którymi
zgrzytałam, ona z płaczem i "kapiącym" nosem...
Oczyw...