-
mam pytanie natury formalnej: czy moj drugi maz jest formalnie ojczymem
mojego dziecka z pierwszego malzenstwa? ojciec dziecka ma prawa
rodzicielskie, ale to moj maz opiekuje sie synem. i na przyklad w szkole
musialam podac nasze numery telefonow i przy imieniu i nazwisku mojego meza
wpisalam: ojczym. ale czy formalnie tak jest?
-
jako że nie mam wstępu na macosze forum,a wątek ktory tam się pojawił
baaardzo mnie poruszył pozwolę sobie na podrzucenie linka i zachęcenie do
dyskusji osoby zainteresowane tematem.
oto wątek(mam nadzieję że dobrze się wstawi)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=44610807&a=45386272
macochy odsądzają od czci i wiary pasierbicę,ktora odnalazła na macoszym
forum swoją macochę.NIe wiadomo jak dziewczyna się dowiedziała o swoej
macoszce na forum-ale panie tam pisujące są pewne n...
-
a niech mnie zlinczują...i tak ide na kilka dni urlopu
nie rozumiem dlaczego zniknął z forum macochy wczorajszy post o atmosferze na
forum Pani Miętowe Loczki
zapytalam tam...oczywiście cisza jak makiem zasiał
do jasnej ch...to po co się coś pisze jak następnie ktoś aksuje i nie ma
wyjaśnienia??? ja chcę to przeczytać bo zapowiadało sie gorąco, mimo ze
przeczytałam tylko jedną wypowiedź
i tu Domali do Ciebie...napisałaś coś w stylu :napisz to na samodzielnych
ile razy ktoś ma Ci ...
-
Watpliowsc.
Tak zupernie w oderwaniu.
Pytanie zarowno do macoch jak i do samodzielnych.
Kto powinien byc na pikniku dziecka w szkole . Rozmuem ze dziecko0zaprasza
przyrodnie rodzenstwo. A teraz czy dziecko winno wybierac pomiedzy mata a
ojcem i macochca. Czy powinni byc oboije rodziec .
Zakladam rozwiaznie optymalne bawia sie swietnei wszyscy razem- ale nie
badzmi idealistami a w niektorych przypadkach utopistami.
Wiec kot>??
I czy dajmy natao macocha winna czuc sie urazona ...
-
Byłam na forum macochy.Może nie powinnam, w końcu nie moja sprawa.Ale
ciekawość zwyciężyła.Przeczytałam post Next,która boi się pokazać swoje
dziecko Eksi.Ma prawo, ale moją uwage zwróciło coś innego.One mogą mieć obawy
my nie,my Eks jesteśmy z kochankami One z partnerami,my jesteśmy złe one
dobre,my tak wogóle to jesteśmy "be".Bo reakcje byłych żon dle Next są
smieszne.Chociaż rzadko która z Nas potrafi zachować zimną krew w sądzie.
Nie rozumiem dlaczego my kobiety potrafimy tak ...
-
Mąż zostawił mnie prawie rok temu, do tej pory miałam nadzieję ze sie opamięta i wróci, dodam ze ciągle go kocham,po ostatniej jego wizycie złożyłam pozew o alimenty, teraz jak sie okazało tego samego dnia on złożył pozew o rozwód. Po przeczytaniu jego pozwu nie mogłam uwierzyc w to co tam napisał,chce rozwodu bez winy, dziecko ze mna ale on ma miec nieograniczony kontakt, koszty na pół. Co mi zostało wiem ze jest z kimś chociaz do dnia dzisiaj sie wypiera (widziałam ich razem), osadził mnie ...
-
Większość samodzielnych mam wie, że faceci woleliby kobiety bez inwentarza.
Dużo jest też przypadków, że na słowo "dziecko" robią po prostu wtył zwrot.
Wczytując się w forum "macochy" obserwuję odwrotną sytuacje: Kobiety często
nie chcą zaakceptować inwentarza swojego wybranka... i proszą o pomoc jak
zaakceptować czy pokochać czyjeś dziecko!!
Czy na prawde tak ciężko jest pokochać dziecko? Tak szczerze i poprostu- nie
tylko wtedy jak ktoś patrzy i wtedy kiedy "sytuacja tego wym...
-
Witam!
Zainspirowana watkiem Kamili "przepraszam, ze tutaj", ktory przeczytalam
caly, postanowilam "zadziwic sie" publicznie na temat braku wyobrazni naszych
next...
Czy kobiety wiazace sie z mezczyznami, ktorzy maja dzieci z innych zwiazkow w
ogole nie zwracaja uwagi na ich podejscie do tych dzieci??? Czy majac z nimi
dzieci w ogole nie rozwazaja sytuacji, co by bylo gdyby...??? Czy naprawde
wierza w to, ze "moje dziecko to on kocha ponad zycie, z moim bedzie
postepowal inaczej...
-
Witajcie,
No jak to napisala Nalkowska bodajze "Ludzie ludziom zgotowali ten los". Tu by bardziej pasowalo :Samodzielna matka samodzielnej matce zgotowala ten los:)
Z mezem bylo cienko, potem chwile lepiej, potem znowu niedobrze, potem mu uleglam i zaszlam w ciaze. Nie, nie. Nie zlapalam go na nia. Wiedzial czym to sie moze skonczyc. Przedtem dowiedzialam sie ze "rozmawia" sobie na GG z jakas samodzielna w trakcie rozwodu i raz do niej pojechal "na kawe".
Gdy okazalo sie, ze jestem w cia...
-
Nie wiem jak Wy ale ja jeszcze nie widziałam na tym forum tak długaśnego
wątku, nie mogę oprzeć się pokusie żeby tam codziennie zaglądnąć i powoli
zaczynam się gubić w tej dyskusji ale wyszło przy okazji wiele fajnych
informacji np to że nexie poczytują to forum żeby przewidzieć ruchy exi,
prawdziwa wojna podjazdowa :))))))))
-
Czytałam ostatnio sporo wypowiedzi na temat jak bardzo eks utrudniają wizyty
ojców swych dzieci.Poruszyło mnie to,że w tak zwanej wojnie nikt nie liczy
sie z dziećmi chociaż wszyscy podkreslaja że robia to dla ich
dobra.Przepychanki,próba sił:to przecież ja jestem ojcem a nie nowy partner
mamusi!O co chodzi?!O to kto wygra?Kto zgarnie wygrana,czyje bedzie na
wierzchu?Ciesze sie,że nie jestem już dzieckiem!Że nikt już nie może mną
popychać,przeciągac na swoją,słuszna strone i twier...
-
Napisąc do zażadzajacych Tym forum - ze my tez chcemy móc sie tu swobonei
wypowiadać bez docinków i "dobrych rad " maochc - ze jednak jest to forum Dla
SAMODZIELNYCh .. i ze może warto by było ać im możłiwośc zyzalnie sie i
poznanani opini innych samodzielnych.
Mysłe , ze jesli zaiąze sie nasz duza grupa - administrtor główne bedzie
musiał zacząc z nami rozmawaic na ten temat..
Nie wiem czy to dobry pomysł ?? Mo że nie. Napiszcie co o tym sadziecie.
-
Wyszło jakbym był i sobą i krytykantką, bo napisała jakiś post pod moim ni w
pięć ni w dziewięc. Nie jestem krytykantką ani tym bardziej trolem. Niektóre
posty komentuję a jakże i na innych forach, czasem zlośliwie bardzo. Chyba
moderatorzy moga sprawdzić numery kompów z których posty są nadawane. Jestem
eksem żyjących z neksią ,na marginesie alimenty płace uczciwe i o swoje
dzieci się troszczę, a znalazłem się na tym forum ponieważ moją dziewczyna tu
podczytuje a czasem coś pisze...
-
Nie jestem samotną matką więc ewentualnie mnie skasujcie.
POczytałam sobie - zainteresowana linkiem - forum "W stronę ojca". Was
podczytuję od jakiegoś czasu, szczerze podziwiam i współczuję.
Z f."w stronę ojca" wyłania się diametralnie inny obraz, cokolwiek... hm..
niewiarygodny?
Generalnie wszystkiemu winna jest kobieta.
Pan pije - twoja wina, pewnie mu marudzisz
Ułożyłaś sobie życie z innym - k..a
"Żona wyniosła się z córkami do domu samotnej matki" - rozumiem, zrobiła tak
w pr...
-
He he.
To jest tak:
Moj ext ma next. Razem z next, bez konsultowania tego kroku ze mna
zaprzestali uzywac gumek i innych srodkow zapobiegajacych powolaniu do zycia
nowego dziecka. I to byl straszliwy blad. Bo oto jest nowe dziecko. I oni
sobie uwidzieli , ze teraz KOSZTEM MOICH DZIECI beda kupowac puderki dzonsona
czy jakies tam inne udziwnienia. POwiem w skrocie, nie obchodzi mnie poziom
zycia ich dzieciaka, obchodza mnie tylko i wylacznie moje dzieci i w zyciu
nie zgodze sie n...
-
Wiecie, tak "poczytuje" to forum choć nie pisze od bardzo dawna a dziś
poczytałam "emacoche"...tak z ciekawości i wyszło mi z tego ,że absolutnie
nie istnieje taka możliwość żeby kochać nie swoje dziecko.
I tak mi sie smutno za nas wszystkie z dziećmi bez taty zrobiło, bo nawet
jeżeli nas (chociaz mnie to akurat watpię ;)) ktoś pokocha to naszego
dziecka nie pokocha nigdy.
A wtedy wszystko nie ma sensu.
A przecież mówi się ,że to kobiety są bardziej uczuciowe to skoro emacochy
...
-
Mam dwa. Proszę napiszcie jak to u Was jest.
1). Ustalone kontakty ojca z dziećmi w weekendy/soboty (raczej co 2 tygodnie,
ale chyba nie ma to znaczenia) poza domem matki dziecka.
W dzień "przypadający" ojcu dziecko chore. No i co Wasi M wtedy robią?
Przekładają z eks termin na inny (np. następna sobota/weekend), przyjeżdżają
do domu matki i tam spędzają czas z chorym dzieckiem (godzinkę ? czy tyle by
np. matka mogła pozałatwiać sprawy zaplanowane na ten dzień = ojciec
przejmuj...
-
bylam dzis w sadzie zeby zobaczyc jak sie uprawomacnia wyrok, spodziewalam sie
wniesienia odwolania, ale to co dzis przeczytalam to faktycznie potwierdza moj
pglad na macochy.Przed pierwsza rozprawa w sadzie kiedy czekalam na sparwe
przed sala podeszla pani neksia z moim bylym. Najpierw wczytywala sie w liste
i powiedziala do mnie: ty chyba nie wiesz z kim masz dzieci skoro mnie
pozwalas, z przemilym usmiechem na mojej twarzy odpowiedzialm ze ja wiem tyljo
to tatus nie wie i do dalam, s...
-
Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE?
To długi tekst który w końcu nie prowadzi do żadnych wniosków a w którym jest
jedno pytanie:
CO DALEJ ?
Jestem jedną z tych kobiet których były mąż ukrywa dochody od 1.11.2004 jest
nawet bez pracy.
Wiem NAPEWNO że razem z żoną prowadzi biznes. Nie łożył na dzieci nigdy,
robił to za niego fundusz alimentacyjny a by go w końcu nie zamknęli w
więzieniu, fikcyjnie zatrudnił się w innej firmie (pewnie jakiegoś znajomka)w
ten sposób ko...
-
Właśnie przeczytałam na macoszkach,że nie wiemy,że nasz problem tkwi w tym,że
pochodzimy z plebsu??nie uczymy się,nie rozwijamy czekamy tylko,żeby rycerz
nas podstarzałe i brzydkie wyzwolił?A anastazja twierdzi,że trzeba płacic
alimenty i edukowac pasierbów po to,żeby kiedyś nie siedzieli biednym
macoszkom na głowie?
Poszłam tam bo chciałam napisac o mojej neksi,jak ją lubię i szanuję i jaka
fajna z niej dziewczyna(atrakcyjna)podziękowac za Komunię Sylwii.Napisac nie
mogę ale za ...