-
mam 21 lat i jestem w zwiazku z duzo starszym od siebie mezczyzna. darek jest
rozwodnikiem i ma 2 wspanialych dzieci. jarek ma 10 lat a dominika 15. sa
naprawde sympatyczni i sietnie sie z nimi dogaduje. oczywiscie na krotka
mete, poniewaz jeszcze nie mieszkamy razem. niedlugo chcemy z darkiem wziac
slub...
tak wiec zostane 21-letnia macocha. moze to tak tylko brzydko brzmi.
chcialabym wiedziec czego mam sie wystrzegac, czy mam sie czego obawiac... ?
znajomi mowia mi ze moge miec...
-
Ano tak,ze nie zawsze macocha,kobieta jest zła.Czasem tatus ,konkretnie u
mnie [wdowiec 2 dzieci,17 i 10 lat]chce wszystkiego.Tzn,chce-dobrze by było!A
więc gospodyni ,kochanki,kobiety pracujacej,bez wymagania od niego
czegokolwiek,no i oczywiscie dobrze jesli wszystko to jest na poziomie
extra.Więc ja[ozwiedziona 2 dziei,17 i 13 lat]starm sie jak
mogę.Pracuje,codziennie gotuje obiady na 6 osób,odrabiam lekcje z
młodszymi,nie leze w łozku jak krowa,nie obrazajac krów,alw chce zeby sie
...
-
Przydarzyło mi się. Wyszłam za mąż z przychówkiem, sama też z dziecięciem,
zrobiłam z męża ojczyma, stając się macochą.
Próbowałam roli tej dobrej, ale wyszło jak w bajkach - jestem fe. I mam
spędzić (przygotować, obsłużyć oraz dostosować się do dyktowanych terminów) BN
wspólnie. Chyba się powieszę. Nie potrafię funkcjonować wobec kogoś, komu "się
należy". Siedzenie, czekanie, obsługa, prezenty. Z siebie nie daje kompletnie
nic. Sprawa byłaby prosta, gdyby mąż nie miał wnuczka.
Choler...
-
po imieniu, czy może wujek, ciocia.
-
Czego to im się zachciewa!
-
Dziś Jego syn spytał kiedy będę Jego mamą?
Powiedziałam,że już masz mamę on (zgodnie z prawdą) odpowiedział,że nie ma
mamy bo ona pije i on nie chce takiej mamy tylko mnie.
Jestem w t.z.w.kropce ponieważ dziecko ma 6 lat(jest bardzo dziecinny)i nie
chce go nastawiać przeciw matce.Zostawiła go ale to ona nią jest.
Co mówić wtedy dziecku?
A może nie to forum?
ale ja chętnie usłyszę waszę opinię
-
Wiem, wiem, wątek stary jak świat...
Ale proszę, poradzcie mi coś, jak tylko znajdziecie czas w tym świątecznym
ferworze...
Jestem z dzieciatym już ponad rok. Kochamy się. Niedawno dostał rozwód po 5
latach separacji. Od tamtej pory zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej,
zresztą mieszkamy razem juz 9 miesięcy. Ślubu nie planujemy,ale raczej myślimy
o wspólnej przyszłości. Podkreślam - raczej - bo obydwoje mamy swoje przejścia
i wolimy nie mieć absolutnej pewności do naszego losu....
-
dawno mnie nie bylo, a tu takie burzliwe dyskusje ;-) przeczytalam pobieznie
watek wertig i tak sobie mysle, ze glownym 'obowiazkiem' zony-partnerki etc
mezczyzny z dzieckiem (-cmi) z poprzedniego malzenstwa (staram sie o
political correctness, zeby nikogo nie urazic nieodpowiednia leksyka), to nie
przeszkadzac w kontaktach ojciec-dzieci. tyle. mam nadzieje, ze cos
dorzucicie. osobiscie moge do tego dolaczyc zyczliwosc dla tych dzieciakow,
bo akurat ja je polubilam.. ale sa macosz...
-
za wybrzydzanie przy stole... WĄTRÓBKA wieprzowa z cebulką MNIAM ;)
i niech spróbują jej nie znieść, dość mam stania w kuchni w 40 stopniowym
upale po to tylko by widzieć miny porównywalne do wymiotowania na widok rosołu
czy mielonych.
Dość !!!!!!!!
a jakie wy macie asy rękawy coby upuścić sobie irytacji?
-
Z dnia na dzień stałam się "macochą" dla małego 10 miesiecznego chłopczyka.
Mąż przywiózł go do naszego domu razem z całym wyposażeniem i oświadczył ze
to jego syn i że zostaje z nami. Przeżyłam wiele wybryków męża ale ten
przerósł moje wyobrażenie. Wiedziałam ze kogoś na boku miał ale nie było mowy
o dziecku i nagle... to dziecko - jego matka zrzekła sie wszelkich praw i mąż
stał sie jego prawnym jedynym opiekunem. Jestem rozbita, nie wiem jak sie
odnieśc do tej sytuacji. Widzę ze...
-
No cóż jest, jak to wyrazić dość ciekawie . Z mojego punktu widzenia i
siedzenia rzecz jasna :-).Poprawnie, ale dziwacznie bo praktycznie się do
mnie nie odzywają nawet jak z uśmiechem na ustach pytam choćby o szkołę.
Fazę skakania przerabiałam jakieś 2 lata temu i się z niej wtedy skutecznie
wyleczyłam. Mój M po dwóch dniach jak to nazywam "syndromu spikiego" wziął
się do normalnego nazwijmy to ojcowania. Kłopoty są i owszem pierwszy typowo
porządkowy ,bo dziewczyny były przyzw...
-
Jak się wczoraj okazało, już niedługo zostanę macochą całodobową. Eks mojego
męża dostała propozycję półrocznego stażu w USA i w tym czasie syn zamieszka
z nami. Wprawdzie młody jest u nas prawie na codzień, ale mimo wszystko
trochę się martwię czy wszystko będzie ok. Wiem, że będzie tęsknił za mamą,
dla dziecka to jednak duża zmiana taka rozłąka. Do wyjazdu jest 2 miesiące
więc jest trochę czasu na przygotowanie się do nowej sytuacji, dla niego
psychicznie a dla nas meblowo, bo m...
-
Dziękuję, za przyjęcie do Waszego Grona.
Może, będę macochą.
Piszę może, bo nie wiem czy, odważę się wejść w związek. Przejrzałam wątki, i
chyba nie ma tu osoby, która byłaby w podobnej sytuacji.
Szukałam w internecie, szukałam literatury, nic nie ma na temat jak sobie
poradzić w sytuacji, w ktorej sie znalazłam.
Otóż poznałam super faceta, który odpowiada mi pod wieloma względami, i
wszystko byłoby ok, ale jest jeden szczegół, ktory zatruwa mi cała sytuację.
Mój mężczyzna, jest...
-
Dziewczyny, zwróciła się do mnie redakcja Poradnika Domowego. Chcą w
październikowym numerze poruszyć problem przybranych rodziców. Poprosili o
zgodę na opublikowanie małych fragmentów z naszego forum. Ja się zgodziłam
ale napisałam, że muszę jeszcze zapytać Was o zdanie. Co Wy na to?
Czy mam ich poprosić aby umieścili adres naszej strony??? Jayin, co Ty na to
jako autorka strony???
-
Kochane, do napisania tego watku skusil mnie pewien post na forum Macochy,
ktorego nie jestem jeszcze uzytkowiczka, wiec nie moge tamze odpowiadac...
Poznalam mojego M, kiedy jego syn z pierwszego zwiazku (nie malzenstwa) mial
6 lat. Na poczatku, przez jakies 2 tyg nie wiedzialam, ze ma dziecko. Te 2
tyg wystarczyly, bysmy oboje zakochali sie w sobie bez pamieci. Poznalam Go w
styczniu, a 14 lutego w Walentynki ze wszystkimi rygorami na swiecie moj M
oswiadczyl mi sie, dodajac, ze...
-
albo czy Angela richtig takie fajne cy.ki mou, jak Wprost zmontowou;)?
-
Podobno basnie prezentuja uzyteczne stereotypy. W stereotypach, jak wiadomo,
czysta prawda, tyle ze zgeneralizowana.
Czy ktos pamieta jakas bajke ze zlym ojczymem w jednej z glownych rol? Ja
probuje - i nie porafie. Zla Macocha zas - w co drugiej. Czy cos w tym jest?
Co?
Pozdrawiam,
mk. (tropiciel mitow i legend)
-
Dekalog samotnej (zaczyna się od inwokacji)
O prześwietny dawco zycia, a mój były partnerze! Niech błogosławione będą
Twoje zdrady, Twój brak czasu dla dziecka i Twoje oficjalne bezrobocie! Niech
moje oczy miłują do końca zycia Twój wizerunek jako ojca mojego dziecka, a
moje usta wszędy sławią twą chwałę i przymioty! Niech mój portfel będzie bez
dna, a umysł przyjmie z pokorą kolejne wnioski o obniżenie alimentów!
1. Ojciec jest- i to wystarczy, aby mówic o nim dobrze (nawet jeśli...
-
najpierw podzielę się z wami fajną sytuacją (bo kto zrozumie taką drobną
radość jak nie wy) - w piątek, Mała powiedziała, że koniecznie muszę urodzić
dziecko, a najlepiej dziewczynkę :))). M żartował, że została zawiązana
przeciwko niemu koalicja i może zacznie się powoli przełamywać.
stąd moje pytanie do dzieciatych macoch. kiedy pojawiło się dziecko w waszym
związku? po miesiącach, latach? czy była to decyzja racjonalna "z ołówkiem i
kalkulatorem", spontaniczna, czy też niespodzi...