Forum   macocha

macocha

(490 wyników)
  • Czy nachodzą Was czasem takie myśli, że lepiej by było swojego NM wogóle nie poznać. Wiem , że to wszytko zależy od faceta, niektóre z Was piszą ze mają cudnych mężczyzn (moj był taki przez jakis czas). Albo ta jesienna aura na mnie tak wpływa albo coś mi sie w głowie przestawiało po tych wszytkich awanturach za dużo myśle -że jestem za słaba psychicznie na ten związek! Nawiązując do wątku o mikołajkach - to oczywiście M nie zadbał żebym cokolwiek dostałą chociaz ja jemu drobiazg ...
  • wybaczcie, ale znów mnie naszło na żale. na razie mieszkam z Młodym w naszym nowym mieszkaniu. mąż raczej u siebie, dojeżdża do nas średnio dwa razy w tygodniu, weekendy spędzamy razem (sobotnie popołudnie + niedziela). Młody jak to Młody, biega ze szkoły na dodatkowe zajęcia, wraca wieczorem. zresztą za dwa lata wyfrunie na studia (raczej daleko od domu). no i myślę, co potem, bo wygląda na to, że mojemu odpowiada taki układ, że jesteśmy bardziej osobno niż razem. sądzę, że za te dwa lata zo...
  • Witam Państwa, potrzebuję pomocy i rady. Moja sytuacja rodzinna jest następująca: mój mąż ma syna z poprzedniego małżeństwa, chłopak ma prawie 10 lat. Mąż nie mieszka z synem i jego mamą od około 2 lat. Powody rozstania są dość zawiłe, ale to mój mąż w końcu wyprowadził się z domu. Wiadome nam jest, że mama chłopaka powtarza mu, że ojciec go zostawił i już nie kocha. Nie jest to prawdą i mąż próbuje synowi to udowodnić widując się z nim jak często to tylko możliwe (nie żadziej ...
  • witam :-) leje za oknem, piekne mamy lato tego roku, ech. a ja siedze i mysle. wiele tu mowimy o naszych doswiadczeniach 'bycia macocha'. mam pytanie do osob, ktore poczytaly troche literatury na ten temat. co wynika z ksiazek psychologicznych, jakie tam jest podejscie do bycia w tzw. drugich zwiazkach. ostatnio znow jeden autorytet zostal podwazony, mowie o sprawie Andrzeja S i jego 'dobrej milosci' brrr.. ale nie mozna tez popadac w paranoje i wrzucac wszystkich psychologow do 1...
  • cześć dziewczyny! jestem nowa macochą na tym forum. zaglądam tu dość często, by poczuć, że nie ja sama mam takie problemy..by znaleźć odpowiedzi na swoje pytania.. ...jestem szczęśliwą mamą dwulatka, mój niemąż też jest cudownym partnerem i tatą. Między nami jest jego 11latka ze swoją matką. walczymy w sądzie, bo chce nam podnieść alimenty na 1300 zł. Sądu nie interesuje, że warunki materialne ona ma lepsze - ma mieszkanie 3 pokojowe do syspozycji swej i córki, a my - spłacamy kredyt h...
  • Na początku chciałam się przywitać,czytam Was od dawna i ciąglę się przy Was "uczę" mądrości jak powinno się żyć z facetem -z przeszłością.... Przyznam że ze skutkami z tych nauk różnymi.... Zacznę tak- ja ok 30 -tki mój M 10 l. starszy z jednym dzieckiem 16 - latkiem. I dalek niewiem co?-powinnam po kolei ale to za dużo i zbyt skomplikowane,-nie możemy jakoś się z tym wszystkim poukładać. Z M żyjemy razem od kilku lat,mamy wspólne dziecko -4 latka, Niewiem może ze mna jest coś ni...
  • www.polskajestkobieta.ngo.org.pl/_/strona/SZKOLENIA.htm
  • Zdazylam sie zorientowac, ze macocha to twor niejednolity. Macochy dziela sie na takie, ktore a)nienawidza pasierbow b)nie lubia pasierbow c)maja do nich stosunek obojetny d)lubia umiarkowanie pasierbow e)traktuja pasierbow na rowni z wlasnym dzieckiem, gdyz pasierb jest tak samo dla nich wazny, jak wlasne dziecko Na forum zaobserwowalam, ze do kategorii a) zaliczaja sie glownie macoszki, ktore same po jakims czasie bycia macoszka urodzily dzieciatko. Do kategorii a) tudzie...
  • : 1. jest gotowa, zawsze z czegos zrezygnowac dla dobra "nie swoich" dzieci 2. jest swiadoma, ze ma partnera/meza nie tylko dla siebie i umie sie nim dzielic 3. jest swiadoma, ze jej partner/maz prawdopodobnie nigdy nie bedzie wierzyc w duza milosc 4. jest swiadoma, ze 75% mezczyzn i 60% kobiet zaluja rozstania 5. dla dobra dzieci "nie swoich" zrezygnowac z wyrozumialoscia z partnera 6. nie ma zyczenia posiadania wspolnych dzieci, przeciez on juz ma te "pierwsze" 7. finansowe problem...
  • No i sama na wlasne zyczenie wracam do tematu nieobecnosci malej na slubie. Ale wydaje mi sie, ze jakos udalo nam sie ta nieobecnosc malej pogodzic. Rozmowa z nia byla wielce powazna, powiedzialam jej, ze bierzemy slub - oczywiscie juz cos tam wiedziala, ale tak oficjalnie powiedzialam dopiero teraz. (jakies 3 tygodnie temu) mala sie usmiechnela i stwierdzila, ze fajnie, a po chwili zapytala. "zobacz nocka, dziwne to najpierw tata pierze slub z jedną a potem drugą kobietą" wiec w...
  • halo halo. Witam z drugiego konca barykady ale mam problem i chcialabym znac wszystkie punkty widzenia:) Juz pisalam o tym na macochach, bo wlasnie taka dochodzaca macocha jestem. Od razu by wprowadzic w temat - moja ex odeszla od mojego M 2,5 roku temu. Od 1,5 roku jestesmy razem i mamy juz plany wiadomo jakie;) Do rodziny bardzo weszlam, ale nie o tym chcialam:) Z ex sie raz widzialam, przelotem, przypadkiem, nie poznalysmy sie, ale mysle ze generalnie nie mamy nic przeciwko ...
  • Witam. od niedawna jestem mloda macocha 22 letniego mlodzienca. Chyba nie dam rady. Sama mialam w zyciu trzy macochy i co jedna to lepsza.Ale kazda z nich miala przynajmniej wpojone zasady naprawde dobrego wychowania co bardzo ulatwialo kontakty z nimi.Nawet teraz po smierci mojego ojca pielegnuje z moimi macochami dosc sporadyczne lecz jednak ,herbaciane wizyty.Wszystko dzieki nie przekraczaniu pewnych granic w wspolnym pozyciu oraz umiejetnosci taktownego ujawniania swoich racj...
  • Duzo tu czytałam wyznania kobiet głownie w roli macochy. . Niestety musze obiektywnie stwierdzic, że trafiła mi się bardzo oschła, apodyktyczna,toksyczna "Mama". Jest typem dominatora, niekiedy moge powiedziec że tyrana. Nigdy, przenigdy w życiu jakichkowliek kłopotów/ problemów NIE sprawiałam mojemu tacie,nigdy nie musiał się za mnie wstydzić czy użerać, ogólnie bez żadnych wiekszych zastrzeżeń, niestety...od kiedy wszyscy razem zamieszkaliśmy we trójke ciage jest coś NIE tak jak ona tego o...
  • www.powiernikrodzin.pl/97/nr0497.htm#mac To tak tytułem wstępu. Przerysowanego dość. Sytuacje, takie jak ta opisana w powyższej "opowiastce" zdarzają się często? Czy to jakaś patologia? Maksymalna pobłażliwość rodzica wobec dziecka, natomiast "macocha"/"ojczym" odpowiadają wyłącznie za te złe sytuacje, albo niepowodzenia? Nie wytrzymałabym w takim "układzie" długo. Pod presją taką. J.
  • Sądzę, że nikt z Was nie słyszał o takim przypadku żeby nastoletnie dziecko spało razem z rodzicami. Ojciec zaczął z nim spać kilka lat temu ze względu na chwilowo utrudnione warunki mieszkaniowe, które dawno temu wróciły do normy, jednak zwyczaj wspólnego spania pozostał. Chłopiec przyzwyczaił się do takiego stanu rzeczy i nie podoba mu się pomysł oddzielnego spania, a jeszcze gorzej reaguje na wieść o tym, że zamiast niego w łóżku miałaby pojawić się macocha. Wiadomo, że tego stanu rzeczy...
  • Witam, ciesze sie ze znalazlam to forum bo moze choc czesciowo znajde odpowiedz na dreczace mnie problemy. Poznalam niedawno mezczyzne-miala to byc przyjazn, ale nie jest, no coz. I wszystko pieknie..tylko jjego przeszlosc. samotnie wychowuje mala coreczke, z zona w trakcie rozwodu. zona z dzieckiem sie kontaktuje, ale ze wzgledu na rozne sprawy opiekowac sie nie jest w stanie. No i teraz pytanie..Czy dam rade?? czy jakikolwiek sens ma ta znajomosc? Bo jak narazie mnnie to przera...
  • Ach w ogole mi zle. Bylam na USG, kosmowka mi sie odkleja, krwiaczek, ciaza zagrozona poronieniem, duphaston dostalam i mam lezec. Dzisiaj mi generalnie zle. Ostatnio jak byla mala u nas zasnela w naszym lozku z moim mezem i ja musialam isc do jej lozka. Niby nic, ale jakos sie poczulam na drugiej pozycji. Dzisiaj znowu, mala oswiadczyla, ze bedzie spala z tata i ze mna. Ze nie bedzie spala sama. No oczywiscie w 3 bedzie nam nie wygodnie i znowu pojde spac do pokoju jej. I mi zl...
  • Witajcie dziewczyny, podczytuję Was od jakiegoś czasu i zbieram się żeby opisać swoje problemy. Pewnie tak długo się zbieram bo jak wreszcie to z siebie wyrzucę to nabierze realniejszego kształtu, a ja mam tendencję do chowania głowy w piach. To może zacznę od początku: siedem lat temu wyszłam za mąż, byłam dość młoda (24), ale właściwie zawsze byłam bardziej poważna od rówieśników, czułam się gotowa i na małżeństwo i na odpowiedzialność jaka za tym szła. Dziecko mojego męża miało wtedy...
  • Wrrr, nie cierpię poranków i dopóki nie wypiję pierwszej kawy, to lepiej bez kija się do mnie nie zbliżać:( Oczywiście panienka Amelia...musiała mnie...rozwścieczyć!! Bo przecież "modelka" nie założy szarej sukienki...musi być [b]różowa[/b] i nic nie pomaga tłumaczenie, że różowa jest mokra, a że na dworze zimno, to trzeba założyć...inną... Wyleciałyśmy z domu... Ja z obawą, że będę musiała iść do dentysty podrutować zęby, którymi zgrzytałam, ona z płaczem i "kapiącym" nosem... Oczyw...
  • Drogie Macochy! Bardzo Was proszę! Dbajcie o siebie! Róbcie sobie od czasu do czasu badania: choćby krwi! Każda drastyczna zmiana jest sygnałem, że dzieje się coś niedobrego - podwyższony poziom cukru we krwi nie musi oznaczać cukrzycy. Może być sygnałem, że zachodą w organizmie ZMIANY RAKOWE. Jeśli skończyłyście 30-35 lat i nie możecie nocami spać, bolą Was wszystkie kości i stawy, boli Was brzuch i macie nudności lub wymioty - to nie musi być grypa, to MOŻE być objaw ZAWAŁU SERCA...
Pełna wersja