-
Próbuję sobie od półtora roku ułożyć sobie życie. Mąż mnie opuścił i znalazł
sobie kochankę, dziecko zabrał ze sobą. Mam w sumie dwoje dzieci, z tym, że
jedno nie z meżem.
Mam problem, każdy mężczyzna traktuje mnie wyłącznie jako obiekt seksualny i
jako partnerkę do spożywania dużej ilości wysokoprocentowego alkoholu. Są
wygodni, nie chcą kobiety z dzieckiem, tym bardziej, że mialam bogatą
przeszłość seksualną.
Od dluższego czasu mam układ z trochę młodszym od siebie mężczyzną. M...
-
Jak radzicie sobie ze świadomością, że nikt o was nie myśli? Znajomi mają swoje plany, romantycznych uniesień brak a weekend rysuje się samotny
Wracając do domu snułam sobie, co zrobię wieczorem: to, to i tamto... ale po co? właściwie? Jakoś kiedy mam je wykonywać sama, to zajęcia, które lubię, wydają mi się zwyczajnym zapychaniem czasu, takim mało dorosłym...
Jak więc radzicie sobie ze świadomością, że nie jesteście w niczyich planach. A może to was nie dotyczy?
Miłego wieczoru
-
..erystki?
kvinna: duże. Nie zrozumiem człowieka, który nie czuje absurdu. Na przykład.
Drążę temat i ciągle obstaję przy swoim zdaniu.
Proszę mnie przekonać.
-
Czytam czasem to forum, i dochodzę do wniosku, że kobiety-żony mają
generalnie podłe życie..
To one muszą łykać chemie,hormony albo zakładać kapturki, spirale czy inne
żelastwa w siebie i niszczyc sobie zdrowie jeśli nie chcą mieć czwartego czy
kolejnego dziecka..,
bo jeśli odmówią męzowi regularnego seksu to zaraz poczuje się
usprawiedliwiony do znalezienia sobie kochanki,(większość kolegów go zrozumie-
bo skoro żona nie chce sie kochać to facet musi gdzies znalezc upust! więc
...
-
Mowisz 'ku..' i przywolujesz do zycia nieco utyta, soczysta kobiete kolo
40tki, z rozmazanym makijazem i w siatkowych rajstopach, silna i zgorzkniala,
z lubieznym usmiechem.
Mowisz 'walcie sie na ryj' i pakujesz w to zyczenie tyle nienawisci, ze
widzisz, jak rozwalaja sobie nosy o asfalt, jak sie skrecaja z bolu i
przerazenia.
Mowisz 'jeb sie', ale czasem 'jebaj sie' bo to sa dla Ciebie dwa rozne slowa -
tak samo jak 'a gowno!' i 'shit!'.
*
Malgorzata Milewska-Stawiany:
"W eksp...
-
Strasznie mi smutno bez pająków.
-
Właściwie nie wiem czy to dobrze zdiagnozowany temat. Właściwie chodzi o brak
zaufania i granice tego braku za ktora jest schizofrenia. Ostatnie trzy lata
przezylam w jakims koszmarze (On zdradzal , odchodzil , wracal itd itp)
napotykalambez przerwy na objawy nielojalnosci. Rozmawialismy , dochodzilismy
do porozumienia(?), i za pół roku to samo. Te nastepne razy nie dotyczyly
zdrad bo wtedy bym pewnie (ale nie napewno) odeszla..
Dotyczyly "nielojalnosci , niezrozumienia , ze potrz...
-
Chciałam rzucić nowy temat, a mianowicie GENERACJA NIC. Ciekawa jestem co o
tym myslicie i czy w ogóle coś Wam to mówi. Czekam na refleksje :)
-
No właśnie, co wam panowie wtedy chodzi po głowie,gdy oglądacie się za
kobietą na ulicy,lub gdy ewentualnie się przyglądacie (bo niektórzy nie mają
zwyczaju się oglądać za siebie).
-
Jestem bardzo samotna, nie mam nikogo, wiedzialam od tym od dawna ale jakos
nie dopuszczalam do siebie mysli w koncu jednak przejrzalam na oczy, ojciec
pijak nie chce go znac, matka sie odemnie odwrocila probowala jeszcze grac
cudowna mame woczach innych ale ja juz nie wytrzymuje tych jej klamst i
pozerstwa, mam jeszcze siostre dla ktorej zyje jednak mama przekonala ja do
swojej strony, nie mam domu nie mam gdzie wracac, od jakiegos czasu "tulam
sie po swiecie" bardzo mi ciezko, c...
-
Mysle, ze czasami czlowiek musi napisac to co mysli bo czesto sa to rzeczy, ktore moga przydac sie innym - tak... niedawno poszukiwalem sensu zycia ludzkiego - niektorzy twierdza, ze zycie jest piekne, mamy je tylko jedno i jest cudownie wiec trzeba sie cieszyc -
sa to ludzie naprawde szczesliwi, zazdroszcze im takiego podejscia do sprawy bo moga sie cieszyc zeczami zupelnie przyziemnymi, ktore dla mnie czest onie maja zadnego sensu.
Tak - inni ludzie - realisci od siedmiu bolesci probu...
-
Czy mam jakąś naklejkę na czole, czy co???? Niby nie jestem z gatunku
głupiutkiej kobietki, a jakoś nie mogę spotkać swojej drugiej połowy. Jeżeli
zaczynam się spotykać z jakimś facetem, to on zaczyna mysleć jak najszybciej
zaciągnąć mnie do łóżka. A ja bym czasami chciała porozmawiać z nim, pośmiać
się razem z nim. Czy naprawdę mężczyźni są z marsa a kobiety z wenus????
-
nie jestem ladna i madra, pracuje w sklepie ... i jak sie odnalezc posrod
tych co maja pieniadze, stac je na kosmetyczki , na fajne ciuchy... kiedy ide
miastem i widze te wszystkie babki , ktore maja pieniadze, i stac je na
wszystko ... czuje sie niedorajda ...
-
Wiem że ludzie mają większe problemy, ale załapałam doła. Nie wiem czy to ja
jestem jakaś dziwna czy może ktos jeszcze tak ma/ ? jestem dorosłą kobieta,
od dawna nie mieszkam z rodzicami. Mieszkamy w tym samym mieście, z nimi
mieszka mój młodszy brat.
Stosunki z nimi mam poprawne ale nie jakies specjalnie serdeczne. Kocham
mamę,choć często mnie denerwuje i mam do niej żal za pare rzeczy z
przeszłosci, z ojcem zawsze miałam problem, nigdy nie umiałam się z nim
dogadac, ma trudny c...
-
Z obserwacji wiem że nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg!
Znam niegdysiejszych antagonistów których zjednoczyła chęć pokonania wroga
który niespodziewanie zjawił się na ich własnym, malutkim poletku bitewnym.
I oto przestali się ścierać, zjednoczyli siły i obecnie wspólnie walczą na
nowym froncie, ramię w ramię przeciwko wspólnemu wrogowi! Pomagają sobie jak
przyjaciel przyjacielowi, stają w obronie interesów dawnego wroga narażając
swą własną pierś i reputację. Cóż za dziwna met...
-
Zauważyłam ostatnio pewną, dziwną jak dla mnie tendencję, osoby, które są w
stałych związkach, a już szczególnie małżeństwa przestają "istnieć" towarzysko
dla starych przyjaciół. Ja rozumiem, że można się zakochać, że chce się
spędzać czas z tą osobą, ale ile można "patrzeć sobie w oczki i czule się
uśmiechać". Ja z moim mężem staramy się podtrzymywać dawne znajomości,
organizujemy imprezy, wypady do kina, wyjazdy, ale mamy coraz mniej ...
"chętnych". Powiedzie, że brak czasu, że praca-...
-
Bedzie o moim zyciu, wspanialym i uslanym rozami.
Nie kazdy moze takie miec, prawda?
Jestem 2 tysiace kilometrow od domu, ale co mi tam! Toz to zadna odleglosc!!!
Poza tym, nie mam sie za bardzo czym przejmowac, bo i tak zadna bliska
rodzina na mnie tam nie czeka. Nie ma w nim rodzicow, dla ktorych zawsze
bylabym najwazniejsza, nie ma rodzenstwa, ktore by podalo reke w trudnych
chwilach. Ale za to moge co najwyzej obwiniac los........
Nie ma nawet jakiejs dalszej rodziny, z kto...
-
Kto mi odpowie: dlaczego jedni ludzie nie oczekuja nic od nikogo a inni maja
wciaz niespelnione i zbyt wysokie oczekiwania? Skad sie biora zbyt wysokie
oczekiwania?
I najwazniejsze dla mnie: jak oduczuc sie oczekiwania od innych???
:)
-
Przypadek I
Wszystkich świętych, część oficjalna zakończona siedzimy z bratem stryjecznym
i jego żoną przy stole, popijamy wódeczność, wspominamy bliższych i
dalszych znajomych.
Od słowa do słowa dochodzimy do wspólnej znajomej Tereski nauczycielki w
klasach 1-3
I cóż tam u Tereski???
Nic wielkiego – żyje jak wszyscy .... pracuje, zakupiła mieszkanie z pomocą
chłopa, a ze chłop jest księdzem nic szczególnego. To nam akurat powiewa,
każdy żyje jak chce i z kim chce ...
-
Zastanawiam sie czy można poczuć instynkt macierzyński w bardzo młodym
wieku??
Tak przeraża mnie pustka wewnętrzna pustka chęć - nieprzemożna chęć
posiadania dzidziusia idiotyczne w sumie o co ci chodzi dziewczyno ?? idź i
sobie załatw!! nie potrafie jestem zbyt młoda na to a zdecydowanie wolałbym
aby moje dziecko miało ojca,rodzine warunki materialne i stabilną spychicznie
i materialnei matke. Nie rozumiem tego co czuje w sumie to mogłaby
być obsesja hmmm ale ja o tym nie chce m...