-
nie wytrzymuje juz ze wszytkim, boje się roznych dziwnych rzeczy,boje
sie,ktos mnie przylapie na tym,ze moj pies załatwia potrzeby na wybiegu i
jest spuszcony ze smyczy, ludzie maja to w nosie , spaceruja pod blokiem i
nie zastanawiaja sie nad tym, gdzie ich pupile robia.Dzis powiedzialam dwom
chlopcom(zdarzylo sie mi to pierwszy raz w zyciu)ze skopie im tyłki jesli
beda caly czas wykopywac piłke mojemu dziecku z boiska.Juz boje,ze cos sie
stanie ,ze moze zle iz tak wyrzucialm b...
-
czy też zawsze po iluśtam latach jest już tylko przyzwyczajeniem i
obowiązkiem?
-
Mam pytanie, prośbę- najchętniej do psychologa jeśli tacy tu zaglądają.
Pochodzę z rodziny gdzie ojciec pił i pije nadal- ponadto jest wulgarny,
niopanowany, nerwowy i awantrurnik- jak nie pije czasem jest normalny i
inteligentny a czasem nie.
Obecnie jestem szczęśliwą żoną- mam spokój mąż mnie kocha i szanuje.
Od ojca nigdy nic nie dostałam. Nie dostawałam kieszonkowego, rzadko pamiętał
o urodzinach imieninach dniach dziecka itd. Być moze że on uważa, że dawał mi
dużo- ja tak n...
-
Co sądzicie o dziewczynach które są spokojne,rozsądne ,sympatyczne,ale nie
mają zajebistego poczucia humoru.Mam koleżanki które mają świetne poczucie
humoru żartują o seksie i facetach naokrągło.Mają wybujałe fantazje erotyczne
niezwykłą wyobrażnię ,lubie ich żarty.Problem jest w tym że czuję się przy
nich mało atrakcyjna,robią duże zamieszanie ,hałas,parskają ze śmiechu,a ja
co najwyżej się uśmiechnę.Wyobrażam je sobie jako wspaniałe żony i
temperamentne kochanki,w swoją wartość j...
-
Z jednej strony deklaruja samodzielnosc i niezaleznosc od faceta, z drugiej,
narzekaja ze facet 2 razy mniej zarabia i czuja sie wykorzystywane. Dlaczego
facet nie narzeka ze jego partnerka zarabia 2 razy mniej? Bo moze tak powinno
byc?
Wybierzcie Drogie Panie droge i przestancie sie platac. Zdaje sobie sprawe ze
chcecie wszystkiego ale Wy musicie sobie zdac sprawe, ze "wszystko" jest
tylko dla wybranych...
-
Inko, co u ciebie? Jak dzieci? Ja jestem 5 miesięcy po stracie męża, a ciągle
wydaje mi się, że to tylko jakiś straszny sen. Na zewnątrz jest OK - chodzę do
roboty, dziecko zadbane, w domu posprzątane tylko na ile czasu starczy sił?
-
Cale zycie ktos mnie poucza, mam tego juz naprawde dosyc.Ja zyje tak, jak
chce. I nie obchodzi mnie , co inni o tym mysla. A inni mnie ciagle oceniaja,
obmawiaja i sa wiecznymi sedziami. Nawet wtracaja sie do moich osobistych
spraw .Ja , przyznam, bez zaproszenia, nie komentuje, nie oceniam, nie wtracam
sie. Ale, sprowokowana, walcze, zawsze w obronie swoich praw do prywatnosci i
bycia tym , kim chce byc. NIE MAM NA MYSLI FORUM, BO TUTAJ KAZDY, KTO PISZE,
ZAPRASZA INNYCH DO KOMENT...
-
To jest silniejsze ode mnie!!! Wiem, że internet jest ostatnim miejscem, w
którym powinno się zwracać uwagę na takie rzeczy. Ale cóż, nie
potrafię ....się nie wkurzać jak widzę, że ktoś pisząc na Forum robi błędy
ortograficzne. Wiem, wiem...dysgrafia czy inna jakaś "dys...", ale cóż - zero
tolerancji na tzw. orty.
Czy znajdę tu jakiegoś towarzysza niedoli? Pozdrawiam.
-
jak zwyciezac mamy. Zwroccie uwage, nie:
Bonaparte,
Buzek,
Bitelsi,
Berety (czerwone/zielone)
Buzerzy,
Bandyci,
Bradziagi,
Bokserzy,
Buce,
Batiaszki,
tylko BABCIA !!!!!!!!!!!!! 80-letnia. Wziela sekacza i nawsuwala bandziorom.
Wstyd !!!!!!!! Dla nas wszystkich, wszystkich urzedow, policjantow, zomowcow,
marines, fbi, szeryfow i komendantow. Gdzie sa ojcowie gwalconych corek,
mezowie bitych zon, obroncy okradanych dzieci ?
Moze porzadek, nie tylko na osiedlach, ale wszedzie, w...
-
obdarowany chyby zlosliwie-
rozumem
uczuciami
i to starczy jak na razie.
tak sobie mysle o Naturze
zwierzatka maja dwa instynkty
przetrwania
rozmnazania sie
i na tym koniec.
a my zwirzeta ludzie
mamy rozwiniete uczunia wyzszego rzedu.
takie jak milosc,ale zauwazcie ze
jest milosc do mamy
do ojca
dzidkowie
rodzenstwo
potem
milosc do nauczyciela jez.polskiego(stad moje klopoty z gramatyka)
potem mezczyzni(ilosc moze byc rozna)
slubny/slubna
kochanki
dzieci
wnuki
zwierzet...
-
Podnosząc poziom optymizmu na tym forum
składam życzenia wszystkiego najmilszego
urodzinowego
zimowego
śnieznego
dla każdego Wodnika
- i tym co juz zdążyli "obejść" urodziny
i tych co je przed soba mają
i szczególnie dla tej Carduus co dzis je obchodzi!!!!!
Carduus - ludzie nie tacy źli, co? I bedzie dobrze!
A jak nas troche już spod śniegu bedzie widać to znowu się spotkamy??
I może grono nam się powiększy??
Ale to już pewnie wiosna na majówke pojdziemy. :))
Kwieto juz...
-
gdyby mezczyzni zachodzili w ciaze, aborcja bylaby... aborcja bylaby
sakramentem???
Zgadza sie???
-
Wiele mowi sie o polskim wiecznym narzekaniu. Zawsze sobie tłumaczylam moich
rodzicow- ze wiele przeszli i w ogloe. Ale moi koledzy i kolezanki, majacy
po 20-kilka lat narzekaja na wszytsko!!! Nic im sie nie podoba na studiach,
ale tylka tez nie rusza,zeby cos ulepszyc! czy nie maja prawdziwych
problemow zyciowych? A jak jest w waszym otoczeniu?
-
Gdzie przebiega granica?
Co jest jeszcze tolerancja, a co juz obojętnością? Czy tolerancja nie jest
właśnie wymówką dla obojętnych?
Co jest juz wtrącaniem sie w nie swoje sprawy - a co jeszcze troską o dobro
innych?
Jak wiele zależy od punktu widzenia?
Same pytania...
i_s
-
Na ile dorosly to inny czlowiek, dziecko rozwiniete w doroslego, a na ile
pozostal on dzieckiem, tyle, ze niejako owinietym, opakowanym kims innym?
Pytanie postawione przez Kapuscinskiego, warte chyba zastanowienia.
:-)
pozdrowienia M.
-
Charakterystyczny gluchy dzwiek reki uderzajacej o drewniana plytke wyrwal
mnie z zamyslenia. Podnioslem sie z krzesla. Zaskrzypialo jak zwykle.
Ziewnalem przeciagle i wszedlem do ciemnego przedpokoju. Reka namacalem
wlacznik swiatla. Pstryk i stala sie jasnosc. Idac w strone drzwi spojrzalem
w lustro. Tak, tak, jak zwykle ta sama buzka. Odgarnalem grzywke z oczu i
nasunalem spadajace okulary na nos. Chwytajac za klamke rzucilem krótkie "-
Kto tam?" i pociagnalem ja w dól. "- Po.....
-
Czy ktoś z Was próbował „przytulać się” do drzew? Mam problemy i chciałabym
sobie pomóc. Po lekturze książki „Uzdrawiające energie drzew” poszłam do
pobliskiego lasu i... zaczęłam się bać. Po prostu boje się, że ktoś mnie
napadnie. W parku może byłoby bezpieczniej, ale boje się śmieszności – kto to
widział siedzieć i medytować pod drzewem?
Pozdrawiam,
Tao
-
Szkoda, że nie możecie zobaczyć Pozorów. Nic dziwnego - są bardzo niepozorne, więc na pierwszy
rzut oka niewidoczne. Pozory prowadzą stadny tryb życia, zamieszkując na ogół grząskie grunty,
choć czasem można je spotkać na miałkich glebach. Pozory są niewielkie, cherlawe, mają obłe,
gładkie ciałka oraz czteropalczaste łapy, zakończone krótkimi pazurami. Wydają głosy bez barwy i
przemieszczają się niezwykle szybko, w ułamkach sekundy, w których przymykamy powieki.
Rodziny Pozorów zakła...
-
czlowieka, a tobie mowa re na.
To jak zaczoles dociekac prawdy az do upadlego, a jakimis tu osobami, o
ktorych ja oaobiscie nie mam zadej stycznosci. Pozwolilo mi z boku
przypatraywc sie sie dziwnej konwersacji.
Ty docikasz az do upadlego prawdy i wscikasz sie jak ktos nie idze twoim
tokiem myslenia. W zasadzie to byl atak z twoej strony, jak wyzwanie no
chodzie to sie spotkamy na ubitej ziemi, wtedy wszystko wyjasnimy.
Powtarzam z tych informacji tu podawanych nikt nie dojdzie g...