maj

(801 wyników)
  • Taki sposób prowadzenia konkursu ofert na 2004 to barbarzyństwo ze strony NFZ. Jest 31 grudnia 2003 a kontrakty nie podpisane, brak jasności gdzie leczyć jak leczyć, kogo z pracowników zwolnić, jakie oddziały zamkną bo nie wystarczy pieniędzy. Wypracowywany od lat, sprawdzony system lekarza rodzinnego, wyszkoleni lekarze w dobrze wyposażonych gabinetach - może upaść bo rzaden z urzędników NFZ nie wie co to znaczy przacować w takiej poradni. Brak ze strony NFZ rozeznania i znajomo...
  • Największe szkody przynosi nieróbstwo urzędasów Biura Ochrony Środowiska.
  • Nie lubię taksówkarzy. Codziennie jeżdżę po Warszawie od 12 lat i nie zdarzyło mi się, żeby taksówkarz wpuścił mnie, gdy jestem na drodze podporządkowanej. Żule i cwaniaczki. To inna rasa obywateli.
  • Ciekawe jak zaniżą poziom maturalny :), hehe choć tak czy owak to bardzo dobry pomysł żeby, wszyscy uczyli się matematyki
  • A nie można po prostu zerwać umowy zbiorowej z MZA i odstąpić od tych 75%? Teraz mamy jakieś 350-400prywatnych autobusów i jest to jak napisano 20%. Czyli do 2010roku możemy "dokupić" tylko 100sztuk i dlaczego? Dlatego że MZA mają umowy mamy (mieszkańcy) korzystać z droższych dezeli? Nie można po prostu brutalnie zerwać w mojej ocenie niekorzystnej dla Warszawy umowy?
  • W tym roku prawdopodobnie nie będą uruchomione rejsy po Wiśle. Szkoda.
  • Nie wiem czy pan architekt bylby rowniez usmiechniety gdyby byl zwolniony z pracy i nie mial za co kupic dzieciom chleba, ktory ma znow zdrozec. Nie wiem gdzie jest rzad, ktory dalby dodacje zamiast bankom, ktore sprowokowaly ten kryzys, wlasnie spoleczenstwu na chleb.
  • Fiat Nubira?? I skrzyżowanie Wołoskiej z Gagarina. Kurcze, Wawę znam dobrze ale gdzie Wołoska styka się z Gagarina to nie wiem.
  • Na Ursynowie w 2000 r. - ponad 36 tysięcy. Na Wilanowie - ? We Włochach - ? W Wawrze - ? Na żoliborzu - ? Na Bielanach - ? Na Bemowie - ? W Ursusie - ? W Wesołej - ? Ma Targówku - ? Dlatego potrzebne jest referendum. I to przed wydaniem jakichkolwiek decyzji!
  • Podobno płacą tym grajkom za granie codziennie hejnału z wieży zamkowej. Polecam przyjść i posłuchać kolesie tak okrutnie fałszują że uszy bolą nawet tych którzy nie mają pojecia o muzyce. I tak narodziła się nam nowa świecka tradycja. Fałszująco wygrywany pseudohejnał...
  • Nie "państwo Stefańscy sądzą się" tylko "państwo Stefańscy domagają się kasy". Bo oni nie chodzą do sądów z roszczeniami o wybudowanie windy czy podjazdu, tyko z żądaniem odszkodowania. Od NBP kasę chcieli wyrwać z tytułu niemożności zakupu pamiątkowych monet na antresoli. Poczekajcie, jak zawołają odszkodowania od gazeta.pl z powodu, że nie można ryby w nią zawinąć...
  • Oto niektóre kwaiatki wystękane przez miernego dziennikarzynę: "Ludzie chodzili z zapalonymi telefonami komórkowymi, niektórzy ze świeczkami." Chyba gostkowi z nadmiaru wrażeń zapaliła się przegrzana łepetyna. "Zewsząd słychać płacz dzieci." Bzdura totalna.Ile dzieci w tym czasie było na Centralnym? Taki dupek sam chyba chce dodać grozy całej sytuacji. "Na iglicy Pałacu Kultury wysiadł nadajnik radiowy. Radioodbiorniki przestały odbierać stacje radiowe. " Wysiadł nadajnik, a g...
  • Przeczytałem dziś w "dd" że są olbrzymie problemy ze znalezieniem wolnej sali na wesele, że trzeba czekać po rok-dwa. Przecież to paranoja jakaś, Wystrczy podnieść cenę o 20% a jak trzeba to o 50% - normalne prawo popytu, odrazu część nie będzie chciała wyprawiać wesela, przynajmniej w danym terminie, a chętni też się znajdą. Dlaczego osoba biedniejsza ma mieć takie same prawo jak bogatsza? Może to troche żle brzmi, ale po prostu, jak masz kasę to masz salę od razu, a jak nie masz to musisz...
  • ta wiadomość właściwie nie wymaga komentarzy. Wymaga interwencji prawnej. I omijania tej firmy tzw. szerokim łukiem. A gdyby ktoś "wynalazcy" takich metod obił mordę, to powinien być ułaskawiony.
  • Witam. Mam następujące pytanie. Są jakieś otwarte punkty gastronomiczne pod Dworcem Centralnym w Warszawie po północy? Planuje podróż pociągiem i przystankiem dwugodzinnym będzie Warszawa, gdzie będę miał przesiadkę.. Będę na centralnym przed północą, a kolejny pociąg jest o 2.00. Jest coś otwarte gdzie można siąść i zjeść? Np. ten mcdonalnd pod centralnym do której jest otwarty? Dziękuję za pomoc
  • na slasku ludzie pradu nie maja i w swietokrzyskim tez braki w energii sa, a tutaj sie marnuje cieplo i w ogole panie ja nie rozumiem po co to to, jak w paryzu jakims panie, robia takie rzeczy...
  • tylko że, radio, telewizja, komórki mają coś co informatyce nazywa się single point of failure - czyli po naszemu wspólny punkt potencjalnej awarii - są elektryczne. A syreny bywają i uruchamiane siłą mięśni, więc system jest bardziej uniwersalny. Zdaję sobie sprawę z tego, że ryzyko jakiegoś kataklizmu jest stosunkowo małe, ale jeśli utrzymanie systemu syren kosztuje raptem 50 000 (niech nawet kosztuje i te 150 000) to warto jest utrzymywać. W skali budżetu miasta (ok 6 000 000 000 ...
  • Zastanawiam się, dlaczego na powierzchni nad stacjami metra nie ma tabliczek z nazwą stacji? W Berlinie, w Wiedniu czy gdzieś tam jeszcze nazwa stacji jest znakomitym punktem orientacyjnym dla mieszkańców i turystów. W Warszawie nazwy są utajnione. Trzeba zejść do podziemia, aby dowiedzieć się, o jaką stację chodzi. Czy musi tak być?
  • 60 rocznica ......... No właśnie drodzy Warszawiacy, kto z Was pamięta?
  • Oho! Teraz "panowie władza" jeszcze gotowi dziadka wrobić, albo przynajmniej przeczołgać przez cztery instancje sądów, żeby tylko przykryć czymś swój brak profesjonalizmu... Zaiste, groźnego 87-latka (kombatant!) trzeba było powalić na podłogę i nie pozwalać się podnieść... a później jeszcze oznajmiać w mediach, że przecież sam się przewrócił (pewnie złośliwie rozwalił sobie też głowę). I tak dobrze, że nie zastrzelili, jak weteryniarza (podczas sławetnej obławy na tygrysa).
Pełna wersja