-
...byłem świadkiem "sprzeczki" między dzieckiem w wieku ok.4-5 lat a
jego mamą:
- Jechamy - mówi dziecko
- Jedziemy - poprawia mama
- Jechamy!
- Jedziemy!
No tak... czemu właściwie jest bezokolicznik "jechać", który "odzywa
się" jedynie w cz. przeszłym (pojechałem), ale zmienia się bardzo w
teraźniejszym i przyszłym (jadę, pojadę)? Ktoś wie? Ile mamy jeszcze
podobnych "rozjazdów", oprócz "być" - jestem, jesteś itd.?
-
fruit flies like a banana
to samo czy co innego?
-
Co przesadza o tym ze jezyk jest uwazany za latwy lub trudny? Nie moglem dzis
spac, wiec pobudzony watkiem o latwosci polskiego, cala noc usilowalem
wymyslic cos sensownego na ten temat. Oto co mi mniej wiecej wyszlo:
1. O trudnosci jezyka decyguje odleglosc od grupy jezykowej jezyka osoby
uczacej sie/oceniajacej dany jezyk obcy. To chyba wiecej niz polowa kryterium
oceny, najwiecej tu uniwersaliow. Oceniamy bowiem gramatyke, leksyke,
fonetyke naraz. Dla przedstawiciela slowianskie...
-
Miałoby to sugerować pełną dostępność takich przybytków? Jednak nie ma to jak
poczciwy ;) "burdel" czy swojski ;) "dziweks".
-
Nie mieszkam w Polsce od wielu lat.
Czasami grasuje po roznych tutejszych forach. m. in. Kuchnia i Galeria Potraw
i tamze kilkakrotnie zetknelam sie z dziwna dla mnie forma np. "jablka
smakowaly np. malinami", ser smakowal orzechami itp.
Dla mnie jablka smakowaly JAK maliny, PODOBNIE DO malin, a ser-PODOBNIE DO
orzechow.
Tak sie mowilo w Polsce jeszcze calkiem niedawno;))
Czy to jakas forma gwarowa czy tez nowosc w ogolnopolskim jezyku?.
Co o tym mowia jezykoznawcy?
Bylabym wdz...
-
"Urlop tacierzyński" - jak wam się podoba to słowo? Mnie trochę bawi, ale
poza tym mam stosunek obojetny. A na podczytywanym przeze mnie KMW jedna z
foremek skazała je na potępienie ;)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=58784754&a=58794626
-
Czy czasownik czynić ma coś wspólnego z "cząć" (od zacząć, począć, nacząć),
na podobnej zasadzie jak lec i leżeć, biec i bieżyć? Dręczy mnie to pytanie
od dni kilku i będę wdzięczna za uczone uwagi na temat :)
Pozdrawiam
MM.
-
Jest pewien fenomen w naszym słownictwie.
Chodzi mi o słowa,które czytane w obiegu zamkniętym
(wprost,lub od końca)" coś" mówią.
A mowa ta jest palindromem.
Nikt tego dotychczas nie zauważył!
WPROST : ZAKOPANE ...Zakopane na pokaz...
OSOBA ...osoba boso...
ARESZT ...areszt z sera...
TOMASZ ...Tomasz,ot,tam...
MATOł ...matoł,o,tam...
WSPAK: AUTO ...o,tu,auto...
HIPOPOT...
-
Mam pytanie dotyczące przypisów dolnych. Jeśli w książce autorka zamieszcza
nastepujący przypis:
Źródło: R. Grobelny: Planowanie terytorialne a mechanizm kształtowania
budżetów lokalnych, W: Gospodarka lokalna w warunkach samorządności zmian.
Zeszyty naukowe 205, 1992, s. 42-59
to co oznacza "W:". Jeśli ktoś wie to pomocy!!! :)
Pozdrawiam!
-
Jak wytłumaczyć wyjatkowe uprzywilejowanie liczb od 2 do 4, oraz w
konsekwencji wszystkich innych kończacych się na te cyfry, oprócz 12, 13, 14!
Dlaczego? - Oto przykład:
Z dala widzę zarośla. Kolega bierze lornetkę i widząc lepiej powiada: to są
drzewa. Dużo ich tam?, pytam. Tam są dwa drzewa. Podobnie powie kiedy bedzie
ich tam 3 i 4. Kiedy bedzie ich 5 do 21 użyje formy "drzew". Zatem nagle z
liczby mnogiej mianownika zrobił się dopełniacz. Gdyby nie liczyć ile ich tam
jest, nieza...
-
W wielu wpisach na tym forum przewijały się odniesienia do grupy "określającej język polski". Osobiście rozumiem ją jako ciało "wzorcowe", świadomie lub nieświadomie kreujące współczesną normę językową, węższe niż ogół wszystkich użytkowników polszczyzny, w żadnym wypadku ustawodawcze (typu RJP). GTJ byłaby (między innymi) społecznością pilnie obserwowaną przez autorów słowników, odnotowujących bez uprzedzeń i autocenzury zmiany zachodzące w języku (w dobie słowników on-line takie aktualizacj...
-
Pisze prace magisterska z ekonomii i pozostalo mi jedynie sformatowanie tekstu i drobne korekty. Mam jednak problem z cytowaniem cytatow. Sposob w jaki sie u mnie cytuje wyglada tak: Ala ma kota [14, str 89]. Bez zadnych cudzyslowow ani kursywy. Jednak przy tym sposobie cytowania pojawiaja sie trudnosci gdy musze zacytowac inny cytat: [b]Należy jednak pamiętać, że chociaż koncepcja planowania zasobów ludzkich ma własne, ustalone miejsce w terminologii związanej z ZZL, to nie wydaje się być p...
-
Kto mi wyjasni dlaczego tak często słyszy się spikerów akcentujących niczym
obcokrajowcy, pierwszą sylabę? Czy to niedouctwo, flejtuchostwo, brak
kontroli ze strony mediów (wywalić skurczybyka!), chęć popisania się
wielkoswiatowoscią...
-
Pytałam już o to na innym forum, ale nie uzyskałam wyczerpującej i konkretnej
odpowiedzi, może tu mi ktoś pomoże?
Znalazłam taką definicję, że dwa "i" na końcu wyrazu piszemy w rzeczownikach,
r. żeńskiego, ale tylko w Dopełniaczu, Celowniku i Miejscowniku, po takich
literach jak: d,t,r,l,k,g,h. Jak to się ma więc do wyrazu UNIA? Gdzie nie
spojrzę, wszędzie jest "unii" (dotacje unii europejskiej itd,). Czy to jest
poprawnie?
-
Zupelnie przypadkiem (dodatek do The Independent) wszedlem w posiadanie
samouczka do jezyka wloskiego. Aby nie marnowac pieniedzy przyjrzalem sie mu.
Co prawda autorka traktuje gramatyke z dezynwoltura, troche udalo mi sie
wyczytac =) Po pierwsze - rodzajniki. Skad we wloskim rodzajniki, skoro w
lacinie ich nie bylo? Jakie byly pierwotnie jego funkcje? Kiedy sie
przyplataly?
Po drugie - koncowki rzeczownikow, dosc zredukowane. Czy okreslaja dokladnie
rodzaj, czy sa wyjatki? Reszt...
-
Hejka!
Widział kto czcionki (takie komputerowe :) do cyrylicy w wersji sprzed
uproszczenia pisowni? Głównie chodzi mi o jać, bo 'i' mam np. w ukraińskim, a
reszta była rzadko używana.
-
Zaliczenie małej wpadki z "ogonkami" skłoniło mnie do przejrzenia tutejszych forów pod kątem dyskusji i opinii o stosowaniu na necie znaków diakrytycznych (a polskich w szczególności). Ponieważ lokalna wyszukiwarka podrzuciła ponad 5,000 postów (a to tylko za '05 i '06), ograniczyłem się do pobieżnego przejrzenia tych wątków, które "ogonki" miały w temacie. Odniosłem wrażenie, że nadal trwa święta wojna. Głównie między Polonią a krajanami, i głównie na dwóch polach: dostępności i prostoty ust...
-
Tak sobie myślę... Skoro już się bawimy w naprawianie świata za pomocą języka to może by tak zlikwidować zaimki trzeciej osoby i wszystkie inne elementy, które wskazują nam kogoś trzeciego (końcówki w czasownikach, imiona itd.).
Rozwiązalibyśmy wiele problemów.
Zmniejszylibyśmy pewien dystans. Komunikacja odbywałaby się na zasadzie ja-ty, my-wy.
Byłaby bardziej dynamiczna, bezpośrednia... bardziej autentyczna, prawdziwa. Każdy akt komunikacyjny byłby jak stworzenie nowej wspólnej (tylko...
-
"Cyfryzacja" - jak Wam się podoba to słowo? Bo mnie się jakoś nie podoba. Taki językowy słowotwór-nowotwór-potwór. To tak, jakby powiedzieć "szmatyzacja gazet".
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,5157421.html
-
"Los go za to srogo ukaże" - cytat z opisu "Dnia świstaka" w programie
telewizyjnym. Ja już nie mam siły, cholera mnie bierze, szlag mnie trafia i
skrętu kiszek dostaję jak widzę, że znowu jakaś łajza dziennikarska nie
odróżnia "ukarać" od "ukazać". GRRRR!!!!