-
To określenie na leniwą chwilę, gdy człowiek już się obudził, a jeszcze mu
się wstać nie chce i musi troszkę dojrzeć do tej decyzji. "Zaraz wstanę,
tylko wciągnę żółtko..."
To powiedzonko pochodzi z Kujaw, ale może ktoś zna je z innych regionów kraju?
A może są jeszcze inne określenia takiego leniwego wybudzania się?
-
Kto wie, dlaczego Anglicy w slowach pochodzenia francuskiego koncowe /e/
wymawiaja jak /ei/? Na przyklad /kliszej/ /balej/ /bukej/??? Czy to nie brzmi
pretensjonalnie? Bo dla Francuzow na pewno...
-
Już kiedyś dawno pytałem o to, ale chyba nikt wtedy nie wiedział.
Otóż czas od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty zwykło się nazywać
,,Triduum'', co oznacza po łacinie trzydniówkę. Ale dzień to jest ,,dies'',
natomiast ,,duum'' pochodzi od ,,duo'' i oznacza dwójkę; ,,triduum'' więc to
jest ,,trzydwójka''. Na trzydniówkę typowałbym raczej ,,tridium''.
Mój słowniczek łaciński mówi, że ,,triduum'' to trzydniówka, ale nie mówi, czy
ta forma należała do łaciny klasycznej, czy jest ju...
-
Gdybym miał zawrzeć umowę poprzedzającą umowę główną, nazwałbym
ją "umową wstępną". Gdybym miał zawrzeć jeszcze jakąś trzecią,
prowizoryczną umowę, poprzedzającą tę wstępną, wtedy (i tylko wtedy)
nazwałbym ją "umową przedwstępną". Taka wydaje mi się prosta logika
naszego pięknego języka. A tu powszechnie umowę wstępną określa się
mianem przedwstępnej. Nie jestem na bieżąco w temacie
językoznawstwa, ale wiem, że Rada Języka Polskiego nie próżnuje,
dzięki czemu nasz język stopniow...
-
Skrzydło - Kriło, Modlić - Moliti, Vistula - Wisła
Czy nazwa naszej rzeki nie powinna brzmieć Wistła? A może
przyjęliśmy jej nazwę w formie południowo/wschodniosłowiańskiej?
-
A czy was nie drażni, że w amerykańskich filmach tłumaczonych na polski
(chyba nie przez komputer) wszyscy się tykają? Ostatnio zdziwiłem się srodze,
jak sędzia zwracał(a) się do podsądnej per ty. Czyżby temu sędziemu (tej
sędzi?) chodziło o rozluźnienie atmosfery? Tak jak Drzyzdze?
-
Radio Bis wczoraj podało w audycji dla dziatwy szkolnej, że bułgarski jest
językiem wschodniosłowiańskim. Za moich czasów on był południowosłowiański.
Kto go przeniósł?
-
i co z tym fantem zrobić ma polonista?
Jeżeli Dżesika - to w porządku;
czytamy po polsku? - no więc /jesica/
Rodzice! - nie róbcie krzywdy swoim dzieciom!
-
Sxto es Slovio? Slovio es novju mezxunarodju jazika ktor razumijut cxtirsto
milion ludis na celoju zemla. Slovio mozxete upotrebit dla gvorenie so
cxtirsto milion slavju Ludis ot Praga do Vladivostok; ot Sankt Peterburg
cxerez Varsxava do Varna; ot Sredzemju Morie i ot Severju Morie do Tihju
Okean. Slovio imajt prostju, logikju gramatia i Slovio es idealju jazika dla
dnesju ludis. Ucxijte Slovio tper!
www.omniglot.com/writing/slovio.htm
www.slovio.com/
na razie jestem w szoku i ...
-
Proces nadawania nazwisk w Polsce jest jasny: dziedziczy sie po rodzicach
albo przejmuje od wspolmalzonka. Czasem zmienia sie w przypadkach
porzewidzianych przepisami (obco brzmiace, obrazliwe, prowadzace do
nieporozumien) Czy zatem jest szansana powstanie nowych polskich nazwisk,
obrazujacych nasza epoke, np. Anna Modemowy, Stanislawa Mailarz? =)
-
Ciekawa dyskusja:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18745815&a=18763321
Zwlaszcza opinia:
+W Polsce używa się słowa "ilość" zarówno do rzeczowników policzalnych jak i
+niepoliczalnych. "Ilość" pochodzi od słówka "ile".
+Możemy pytać "ile masz gęsi?" oraz "ile paszy zjadają te gęsi?". W j.polskim
+nie ma wyraźnego zróżnicowania językowego co do
+policzalności podobnego do angielskiego odróżnienia "how many" i "how much".
+Natomiast określenia "rekordowa liczba widzów" brzmi ni...
-
pszetfurnia.blogspot.com/2008/07/disce-puella-latine.html
:)
-
Na światłach zatrzymało się spalinowe wstręciszcze. Okna miało zasunięte pod
sam dach, jednak i tak włączone w środku radio zagłuszało hałas ulicy. Nieznany
mi spiker zapytał z pretensją w głosie nieznanego mi wykonawcę:
-- Dlaczego nie grasz roka i metala?!
Światło zmieniło się na zielone i pojazd odturlał się z maksymalną prędkością,
na jaką pozwalały mu inne blokujące skrzyżowanie obrzydlaki.
A ja najpierw pomyslałem o upadku języka: że też spiker radiowy nie wie jak
brzmi d...
-
Porozmawiajmy sobie, dlaczego język się zmienia.
Można przyjąć, że w językach działają zawsze dwie potężne siły. Pierwsza,
generalnie upraszczająca, opiera się na stosowaniu analogii przy
konstruowaniu form wyrazów, włącznie z derywatami(tzw. wyrównania
analogiczne). Druga, na ogół komplikująca, polega na zwiększaniu precyzji
wypowiedzi przez tworzenie różnych form dla różnych sytuacji.
Przykładem wyrównania analogicznego może być przyjęcie w języku polskim
jedynej końcówki mi...
-
Imiona - w końcu istotna część języka mogą w innych językach brzmieć calkiem
śmiesznie.
Do napisania tego wątku natchnął mnie inny, przeczytany na forum Polonia, w
którym gość opowiada, że w Australii w jakiejś szkole odmówiono przyjęcia
ucznia o nazwisku Hell.
Pewien mój kolega wyjechał z rodziną na kilka lat do pracy w USA. Jego córka
ma na imię... Moran - całkiem normalne hebrajskie imię.
Mimo całej amerykańskiej tolerancji i demokracji w szkole kategorycznie kazali
jej je z...
-
I społeczeństwo rzuciło się do analizy semantycznej :) Ja mam (i to od dość
dawna) takie pytanie: jakie są granice między znaczeniem przenośnym a
rzeczywistym? Kto to ocenia: nadawca komunikatu, odbiorca? Jeśli np. w
autobusie słyszę tekst: daj te klucze bo cię zabiję - to kiedy mam
poinformować policję, nie będąc później oskarżony o wprowadzenie w błąd?
Krótko: gdzie ta granica jest?
-
Niedawno spo0tkalem sie z opinia doswiadczonego anglisty, potwierdzona
zreszta przez literature (np. Jan Rusiecki) ze nie ma sensu w procesier
metodycznym dazyc do uzyskania idealnej wymowy i nalezy doprowadzic ucznie
jedynie do takiej formy, aby uzywany przez niego jezyk byl w miare
zrozumialy. Sam jestem raczej fanem fonetyki (i fonologii) i troche sie z
tym nie zgadzam, bo dlaczego podobnej dyspensy nie dac sobie na przyklad w
gramatyce,skoro i tak uzyskanie idealu jest prawie...
-
dzis Polityka znowu zaczela dworowac sobie z naszej ortografii - tym razem
pod kątem jej totalnej nieprzydatnosci w UE. Ja tam do Unii nic nie mam, ale
zostawcie naszą ortografie w spokoju i przyjrzyjcie sie jak najbardziej
unijnej ortografii francuskiej... Pokochacie od razu ó, rz i ch =) A swoja
droga, kilka zmian by sie przydalo. Jakies propozycje?
-
Jak będzie brzmiał czasownik pochodny od "natchnąć" w czasie teraźniejszym...
Np. artysta malarz patrzy na modelkę i mówi, że ona go w tej chwili natch...
(jak to będzie? a może nie bedzie?)
-
Od czasow, keidy zanukla kresowa wymowa /ł/, jest od de facto polsamogloska,
niewiele roznieca sie od angielskiego /w/
Zatem:
czy mamy dyftongi w jez. pllskim (np. w slowie "mial")