-
Wczoraj dowiedziałem się od mojej żony że nie prasuje mi koszul od tygodni bo niechcę się z nią kochać. Dla mnie niechcę a niechce mi się robi różnicę. Jesteśmy po ślubie przeszło 10 lat, wstaje o 5.00 dojeżdżam do pracy 1,5 godziny i wracam do domu ok 18 tej. Wieczorem basen lub jogging i ok 22 idę spać. Rozumiem potrzeby mojej żony która w wieku 32 lat przepracowała ok 2 lata, starszy syn chodzi do gimnazjum, młodszy do przedszkola, a żonę zabija nuda bo ile może odwiedzać koleżanki do połu...
-
pomiatają nimi ?
-
Będziesz bulił na jej dziecko, gdy cie odejdzie i wyda sie za Twego
kolege z pracy; najświersze pezepisy alimentacyjne /;d;p
-
Czy tego chcemy, czy nie - żyjemy wsród Ludzi jesteśmy zależni od
drugiego
człowieka , zabiegamy o jego akceptację.Inni też potrzebuja naszej
akceptacji.
Dobrze jak to odbywa sie za naszą zgodą .Gorzej jak obok nas wtedy
zostajemy
poddani manipulacji .
Teraz już wiem ....
Wiem Dlaczego chciał ze mną rozmawiać ,wiem dlaczego był miły .
WIEM NAPEWNO ,że nie odczytałam prawidłowo JEGO intencji., nie
zauważyłam ,że
byłam ..wykorzystywana .
To nie było nic więcej tylko manipulac...
-
Zastanawiam się czy istnieje cos takiego jak przyjaźń miedzy kobietą i mężczyzną.
Może któryś z Was może mi to wyjaśnić? Czy normalny mężczyzna / wolny / może przyjaźnić sie z kobietą / zajętą / nie traktując tego jako flirtu i wstępu np. do romasu?
Naiwność trzydziestolatki pozwala mi sądzić, że cos takiego istnieje....
Pewnie to jednak następna mesko-damska gierka :(
-
czy wypada pójsć na 2 wesela na których będą prawie ci
sami ludzie w tej samej sukience?
wg mnie nie, ale mój facet uważa,ze skoro ja nie chce założyć tej samej kiecki
to on musi mieć nowy garnitur.co sądzicie drodzy forumowicze?
-
Każdy z nas ma jakieś kłopoty. Mówią że małżeństwo to sztuka
kompromisu, ale czy tak naprawde jest ......
Jestem mężadka od 10 lat....Na poczatku wszystko układało się bez
problemów. Sielanka. Po kilku latach zmieniło się wiele rzeczy....
Zmieniłam sie ja. Przestałam być uległa, zaczęłam mieć swoje zdanie,
zaczęłam być samodzielna i to ja wiele razy miałam racje i bronilam
swojego zdania...
A mąż zawiódł mnie wiele razy...Codziennie niemal powtarzał mi jak
bardzo mnie kocha...
-
Zacznijcie kurde nadawać wszystkie programy w tzw. pełnym wymiarze! Od
kiedy mamy szerokoekranowe pudło moja żona ogląda rozpłaszczone żaby i
wrzeszczy jak zmieniam format na 4:3.
P.S.
Podejrzewam, że baby w większości patrząc bardziej "sercem" niż
mózgiem tak mają. Trochę jak niemowlę, które nauczyło się odwracać
"dogóronogi" obraz.
-
Niestety mam męża który uważa się za nieudacznika,boi się
przyszłości boi się jak go zwolnią to nie znajdzie pracy bo uważa że
do niczego się nie nadaje.A do tego jeszcze nie chce się dokształcać
uczyć się żeby być lepszym.Jak byście mu pomogli?Poradżcie coś!
-
Czy istnieje coś takiego, jak strach przed zaangażowaniem się? I z czego to
wynika? Czy faceci trudniej się angażują, niż kobiety? Czemu tak sie dzieje i
jak to przezwyciężyć? Co zrobić, żeby komuś pomóc?
-
Mam pytanie do mężczyzn - jak zapatrujecie się na uczestnictwo w
porodzie rodzinnym? Jest to dla Was naturalne, pragniecie tego czy
raczej wolelibyście nie uczestniczyć w tym wydarzeniu? Pytam, bo dla
większości kobiet, z którymi rozmawiałam, to, że ich mężczyźnie będą
przy porodzie, jest jasne jak słońce. Ja nie chcę żeby mój mąż był
obecny w tzw. drugiej fazie porodu (w czasie tej właściwej akcji).
Nie wyobrażam sobie żeby ktokolwiek inny niż personel medyczny mógł
oglądać mni...
-
Facet wspaniały, świetny przyjaciel, cudowny jako mężczyzna, ale pracoholik. W
konsekwencji widujemy się w weekendy, zazwyczaj np. w piątek na noc, kawałek
soboty, czasem niedziela. No i właśnie wróciłam do domu. Znalazł dla mnie całe
2 godziny... Poza tym, trochę się w żartach posprzeczaliśmy (o jakąś bzdurę,
to zupełnie nieważne), a on (również w żartach) stwierdził że powinniśmy sie
spotykać tylko w piątki, bo wtedy nie mam w głowie marudzenia. A mi się
zrobiło przykro, bo faktycznie...
-
To moze od poczatku..
mam 24 lata, pracuje, skonczylem wlasnie studia..
mam dziewczyne od roku, powodzi mi sie w miare dobrze
mialem przyjaciela, czlowieka ktorego kochalem jak brata..
wyjechal jednak za chlebem do anglii, coz musialem sie z tym pogodzic
brakuje mi kogos z kim moglbym wyjsc na piwo, pogadac na meskie tematy, posmiac sie
Sa oczywiscie koledzy z pracy, starzy znajomi, ale nie mam prawdziwego przyjaciela, takiej bliskiej mi osoby mojej plci..
Zastanawia mnie gdzie moge ta...
-
Cześć,
mam do Was pytanie, które już pewnie ktoś zadał, ale ja nie znalazłem. Czy
golicie sobie pośladki? Jeśli tak, to czym? maszynką?
Pozdrawiam
hermion
-
Mam do was prośbę, chciałbym wiedzieć jak mógłbym odzyskać dziewczynę, jej
rodzice zabronili się jej ze mną spotykać, bo stwierdzili że nie jestem dla
niej. Nasz związek trwał rok czasu i 2 tygodnie. Na rocznicę kopiliśmy sobie
srebrne obrączki. Dwa tygodnie później ona zerwała i nie podała konkretnego
powodu. Tak po prostu się skończyło. Dodam że nie mam prawa jazdy i gdy
chodziliśmy nie miałem pracy. po zerwaniu naprawdę wziąłem się w garść.
zacząłem robić prawko, znalazłem pracę i ob...
-
Z jaką łatwością(a może jednak trudnością)przychodzi mężczyźnie ze zobowiązaniami zaproponowanie kobiecie romansu,takiego na "dłuższa metę" a nie seks jednej nocy?. Czy są jakieś głębsze analizy tego? jakie czynniki maja wpływ na to że mężczyzna w końcu decyduje się na wyjście z taką propozycją?
-
...zeby mi pokazal funkcje w wordzie. podziekowalam i wyrazilam podziw, w rodzaju "co znaczy mlodosc" (on jest kilkanascie lat mlodszy ode mnie i b.mi sie podoba,on jest dlamnie mily i prawi komplementy).zachnal sie,ze wiek nie ma tu nic do rzeczy. wiem,ze gadanie o roznicy lat jest glupie,ale musialam mu dac jakos do zrozumienia,ze nic z tego raczej nie bedzie....
-
Męzczyzni, pomóżcie mi obiektywnie spojrzeć na taką sytuację.
Ona i On.Pracują w jednej firmie dwa lata,totalnie nie zwracając na
siebie uwagi.ona robi imprezę urodzinową,on przychodzi,przegadują
całą noc.On zaprasza ja na wesele jako osobe towarzyszczaca.ona
poznaje jego rodzicow,rodzine.zaczynaja sie przyjaznic.Po trzech
miesiaca ona mowi,ze chyba czuje cos wiecej niz przyjazn,on wtedy
nie moze jej odpowiedziec wtedy tego samego.mowi,ze potrzebuje
czasu.ze boi sie zwiazku. poz...
-
Może czasem warto wykorzystywać swój atrakcyjny wygląd. I nie mam na myśli np.
uśmiechu, flirtu, czy czegoś podobnego w zamian za uzyskaną jakąś drobną
pomoc. Nie.
Mam na myśli związanie się kimś kto nas nawet niespecjalnie interesuje, ale ma
znajomości, wpływy, kasę, pozycję...
Wiem, ze tak być nie powinno. I wiem, że jest na to odpowiednie słowo.
Niecenzuralne, więc nie napiszę.
Ale może warto. Ciężko gdzieś dość wyłącznie własnym wysiłkiem, więc może
warto sobie pomóc właśnie w ...
-
Chcialbym znac odpowiedz na nastepujace pytania :
Co oznacza pojecie "wolny zwiazek"?
Od czego "wolne" sa osoby tworzace taki zwiazek?
Co zrobic z masa "spadkowa" po takim zwiazku[np dziecmi]?
Jak sie "godnie" wychodzi z takiego zwiazku?
Czy taki zwiazek powoduje , ze czlowiek , po wyjsciu z niego jest
znow "nieuzywany"? Jest prawie dziewica?
Ile takich zwiazkow mozna "przejsc" zanim czlowiek zda sobie
sprawe , ze przestal juz byc kompatybilny dla potencjalnych , nowych
partner...