-
Trochę wymiękam z nastrojem (od września mowie sobie przejdzie ,przejdzie ) i myślę co by tu ...
Czy po lamo jest senność ?
Czy stosując lamotrygine badacie krew na leukopenie, którą lamo.może wywołać.?
Czy faktycznie robi sie bada sie poziom hormonów tarczycy musi być ok żeby lamo łyknąć?
-
Zrobiła na mnie dobre wrażenie. Pytała niekiedy o szczegóły, już dała mi trochę do myślenia.
-
Dziś ciężki dzień. Pogrzeb sąsiada, który też na raka umarł.
Nie poszłam na pogrzeb - choć tego pana strasznie lubiłam, szanowałam.
Nie poszłam, by chronić siebie, by zbyt mocno nie płakać, by się nie rozkleić. Zaplanowałam, że jutro mu świeczkę zapalę.
Mimo to rozkleiłam się na maxa. Gdy ojciec zaczął się szykować wpadłam w wielki płacz, którego nie potrafię do teraz opanować - choć już ok. 40 min. minęło...
JA CHCĘ DO MAMY!!!
-
Porządnie mnie dzisiaj wkur... ! Na tyle mocno, że wyburzyła mocno zamknięte drzwi do mojego dzieciństwa. Idealizowałam ją i to bardzo. Stosunki ok, jako babcia 5+.
Wszystko wróciło... To jak przed dzień przed Wigilią potrafiła piznąć wszystkim o powiedzieć "Świąt nie będzie"., bo pożarła się z ojcem. Wracała do tego, co robiła ok.2-3 nad ranem upewniszwszy się, że zasnęliśmy z tymi słowami. Prosiliśmy ją żeby Święta były...my 6-7 letnie dzieci. Łikendy pamiętaliśmy zawsze. Piątek wieczór -...
-
..... mi też się nalezy ochrzan - dzisiaj nie robię nic, podsypiam, włóczę się w dresie po domu. Moja mała robi co chce - powinnam się nią zajmować a robię tylko minimum tego co muszę. W domu bałagan bo dziecko które nie jest pilnowane rozwala jeszcze bardziej. Denerwuje mnie bo ciagle coś chce a mi się nic nie chce. Krzyczę na nią. Boję się, że M będzie zły jak wróci. Mój dół to taki pod płaszczykiem, mam go ale udaję, że nie mam, że to taki beznadziejny stan zerowy. Jakoś funkcjonuję ale ...
-
wyborcza.pl/1,81388,8725064,Dyktatura_szczescia.html?as=1&startsz=x
-
Po nowym roku będzie dwa lata jak mam depresję z krótką przerwą na wakacje. Biorę teraz Paroxetynę, Zomiren, Olanzapinę i Depakinę. Efektów nie widać. Jestem śmertelnie zmęczona zmaganiem się z życiem. Mam upiorne lęki i z najwyższą niechęcią wykonuję tylko podstawowe prace domowe. Najchętniej, i głównie, leżę w łóżku przez długie godziny. Z rozpaczą myślę o nadchodzących świętach z powodu koniecznosci sprzątania i przgotowywania się do nich. Czy ktoś z Was też jest w takim stanie?:-/
-
czy ktos bierze ten specyfik?
To podobno dosc nowy lek (6 lat temu go nie bylo).
Choc moze powinnam pytac na schizofrenii... juz sama nie wiem, ale lekarze tak
mieszaja te leki, ze spytam najpierw tutaj.
Jesli ktos bierze to prosze napiszcie o jakiej porze przyjmujecie i jak sie po
nim czujecie
-
Kiedyś Xenia w moim wątku napisała, że mam stan mieszany.
I chyba miała rację.
Jest po prostu w kratkę.
Było źle, potem dobrze. Wczoraj było ok - o 22 ujrzałam morze ;). Dowiedziałam się o 13, że mogę jechać, o 14 już jechałam. No i podobało mi się. 400 km prawie zrobiliśmy, ale ja lubię... no i morze.
A dzisiaj? Zmęczona, zdezelowana i smutno mi... Dziś 20sty... więc 3 miesiące jak Mamy nie ma :(
I tak to teraz u mnie wygląda.
Nie ma wielkich dołów, nie ma dołów uniemożliwiających mi...
-
Ten tydzień będzie dla mnie "białym tygodniem".
Dziś zaczynam z lekarzem rodzinnym, a skończę... chyba na gastroskopii ;)
Jutro wcześnie z rana gastrolog [już się boję co mi powie], wieczorem psychiatra [nowy!!!].
Na szczęście tylko dziś idę sama... a od jutra już Marcinos będzie ze mną pod/w gabinecie :)
Sama już nawet nie wiem czego boję się bardziej. Czy tej rury w żołądku, czy opowiadania swojej historii u nowego psychiatry - strasznie tego nie lubię. Aby się w czymś nie walnąć, prz...
-
Na jakich stabilizatorach nastroju jesteście ?
Ja przez kilka lat na licie - działanie o.k. Obecnie na kwasie walproinowym ( convulex) mam dużo zastrzeżeń co do działania przeciw depresjom. Z ostatniej ledwo wylazłam ( na świeżo ) po półrocznym paraliżu.
Ładny mi stabilizator. Mój lekarz nie proponuje mi nic innego , a litu się boi ( zbyt duża toksyczność wg niego jak na mój doświadczony chemią organizm).
-
Byłam dzisiaj u mojej psychiatry. Przekonała mnie, że MUSZĘ zacząć w końcu terapię. Sama poleciła mi bdb psychoterapeutkę. Psychoterapia - nurt psychodynamiczny. Zadzwoniłam, umówiłam się na grudzień. Spotkanie nie zobowiązujące, diagnostyczne w zasadzie. Czy jakoś tak.
Teraz mam pytanie. Ile razy w miesiącu powinnam się z nią spotykać? Wszystko rozbiega się o kasę. Psychiatra tłumaczyła mi, że to inwestycja w siebie. Poza tym szybciej znajdę pracę. Bo we mnie są dwie "ja". Jedna mówi, że s...
-
... długo zastanawiałam się jak zacząć... choć pewnie skierujecie mnie na inne forum, to jednak jestem ciekawa Waszych opinii... od pewnego czasu spotykam się z kimś, mnóstwo pozytywnych emocji, cudowny czas, bardzo dużo zrozumienia... i nagle coś zaczyna się dziać... w ciągu jednego dnia wszystko się sypie, na koniec on tłumaczy mi, że ma dwubiegunówkę i od dwóch tygodni bierze antydepresanty... zaczyna się robić dziwnie, stosunki się ochładzają...nie rozumiem tego...
dla mnie to jest bardz...
-
W tę sobotę byłam na warsztatach asertywności. Już na poprzednich prowadzący
dał mi delikatnie do zrozumienia, że za dużo mówię a mniej słucham. W tę
sobotę było jeszcze gorzej. Powiedział mi to przy wszystkich wprost i bez ogródek.
Nie wiem co jest grane. Ale kiedy przychodzę na te warsztaty przeżywam
strasznie emocjonalnie to co jest na nich poruszane. Wcinam się innym w
zdanie, wchodzę w rolę prowadzącego, promuję jakieś swoje poglądy.
Kiedy usłyszałam to co usłyszałam, poczułam ...
-
Jakoś smutno mi dziś od rana.
Obudziłam się z bólem żołądka. Mimo leków - nadal boli. Mdli mnie do tego oczywiście. Ale to moja wina bo wczoraj dałam się namówić na kolację i chyba zbyt dużo zjadłam, oczywiście zbyt dużo "zakazanych" rzeczy. Do tego desperados [ostatnio uwielbiam ten trunek]. I dzisiaj mam za swoje.
Marcinos poleciał służbowo gdzieś daleko... i nawet zadzwonić nie mogę, by pomarudzić...
Za Mamą dziś mocno tęskno... Tak strasznie mi żal tego filmiku ze skradzionej komórki.....
-
Moja mama trafiła dzisiaj nad ranem z podejrzeniem udaru mózgu. W tej chwili jestem na etapie załatwiania przewiezienia jej do Szpitala Specjalistycznego na neurologię, tam mają TK.
Mam nadzieję, że to nie to. Nikt mi nie chce udzielić jakiejkolwiek informacji. Dodam, że nie mamy ojca, jesteśmy same, mam jeszcze siostrę, nastolatkę. Ok 11 będzie wiadomo coś więcej.
Bardzo Was proszę o trzymanie kciuków. :( Dam znać jak będę już w domu.
-
Jestem tu z wami bardzo długo i na forum dla rodzin też!
Ale teraz mam do was takie pytanie...czy hipomania jest dla was dobrym uczuciem,jaki do tego jest stosunek lekarzy,czy wy chcecie ją mieć?Pogubiłam się a moja chorująca Córka napisała mi dzisiaj,ze jej psychiatra-terapeuta twierdzi,ze ten stan jest dobry!?Nic już nie wiem i nie rozumiem :( doskonale zdaję sobie sprawę z ogromu cierpienia w głębokiej depresji mam z tym do czynienia u bliskich już prawie pół wieku ale żeby chaos w życiu ...
-
Ciekawi mnie jedna rzecz z punktu widzenia osób, które chorują już długie lata.
Mianowicie jak obecnie patrzą na chorobe. Po latach ChAD lubi się wyciszyć (nie zawsze) a etapy, w których się rozrabia ma się już za sobą. Noi jak wygląda taka obecna refleksja, co choroba dała przez te lata, co zabrała, jak jest obecnie, jak według wyobraźni mogłoby się potoczyć życie gdyby jej nie było nigdy...
Ciężki wątek, pewnie udziela mi się jesienno-zimowy klimat, no ale może ktoś napisze coś fajnego....
-
Rozmawiałam z bliską mi osobą o Marilyn Monroe. Zagadnienie dotyczyło choroby psychicznej, na jaką chorowała MM. Wyrażałam swe wątpliwości, bo w zależności od źródła wyczytałam, że miała: chad, schi, BDP. Ma rozmówczyni zasugerowała, że może była to po prostu depresja. Ja na to rzekłam, że czytałam listy MM ze szpitala i że w depresji raczej nie rzuca się krzesłem w okno. "Czemu nie?" - usłyszałam.
Pytanie moje takie jest: czy w depresji można rzucić krzesłem w okno?
Przytoczę samą MM, żeb...
-
Będąc w szpitalu,po badaniach EEG,dwukrotnie miałam robioną tomografię komputerową.Ponoć EEG wykazywało u mnie jakieś zmiany,i dlatego zlecano dodatkowe badania.Czy te zmiany mają związek z chadem? Czy tomografia może pomóc w diagnostyce chorób psychicznych,czy raczej chcieli wykluczyć przyczyny somatyczne?