-
Książka taka. Autorzy: Padesky i Greenberger. Znacie? Czytaliście? pomogło,
nie pomogło? Mata jakie opinie :)?
-
Słuchajcie, brał to ktos z Was może, jako wspomagacz do
stabilizatora (mam Topamax 400 mg)? Mam zacząć brać Abilify w dawce
15 mg od przyszłej środy, i mam nadzieję, że przez ten czas ktoś coś
napisze o sowich doświadczeniach z tym lekiem...bo nic kompletnie o
nim nie wiem, poza tym, że nowy w miarę i że atypowy neuroleptyk.
-
Jakie sposoby stosujecie gdy zbliża się dół, żeby się całkiem nie stoczyć i gdy zbliża się górka aby całkiem nie odlecieć? Wiem, wiem... skuteczność takich sposobów jest żałośnie ograniczona, niestety.
Ale jeżeli jest chociaż cień szansy, że zadziałają - warto próbować, prawda? No i jeżeli się ma jakieś wypróbowane sposoby warto się swoim doświadczeniem podzielić.
[i]Zaczynam pierwsza.
Sposób na szybsze zejście ze stanu pobudzenia (hipomania lub stan mieszany).
Unikam kontaktu ...
-
Mam nadzieję, że mogę sobie pozwolić na założenie wątku takiego w zamyśle dla mnie.
Otóż potrzebuję dawki pozytywnej energii aby zacząć pisać. Bardzo potrzebuję. Pracę powinnam była oddać... jakoś w styczniu, ale przełożyli mi termin do 15 kwietnia. A praca moja ma stron na razie... sześć. Jeśli ktoś mnie wspomoże miłym słowem będę bardzo wdzięczna, bo się boję pisać.
Całe pisanie pracy było (moim zdaniem) wielkim końcem remisji. Najpierw się na nią nakręciłam, w 2 tygodnie zebrałam materia...
-
Ja, ann, jestem uzależniona od slotów w necie. Potrafię wydać b. dużo w tym celu, bywa, że zasypiam o 6. rano, by o 13. znów grać. Od kilku tygodni w moim życiu dominuje GRA. Przerażona jestem głownie ilością wydanej w lipcu kasy na ten cel. Niesamowitą ekscytację powoduje granie, wygrywanie, zachłysnęłam sie tym. Potrafię kilka godzin ciurkiem gapić się w kolorowy ekran, pijąc tylko od czasu czasu kawę, herbatę, w nocy jem. Już wiem, że robię ŹLE. Bliski mi mężczyzna postawił dziś warunek: [...
-
Ja jestem. Psychicznie czuję się jakby przez moją głowę przewaliło się tsunami, huragan, traba powietrzna i inne kataklizmy.
Spotkanie z moimi "bliskimi". Ja dziękuję. Kilka razy w roku to i tak ponad moje siły. Oczywiście nie chodzi mi o wszystkich. Ale i tak pozostali wokół - chociaż z nimi samymi czas spędzać uwielbiam, udają jakby się nic nie działo i sprawiają tym, że nie jestem w stanie wytrzymać.
Wczoraj było górkowo. Dawałam radę, sama przed sobą udawałam, że OK jest, nic mnie to ni...
-
Zaczynam sobie z zaobserwowanych przesłanek układać zgrabną w moim
pojęciu historyjkę, wiele prawdopodobną, pamiętam, że wnioski należy
wyciągać z baterii faktów, nie z jednego, zatem wyciągam. I zaczynam
się bać. Serce w gardle, przestaję spać, spałam ledwie 2 h. Płacz,
matnia i takie tam. Czuję, że popadam w jakąś paranoję. Piszę smsy
do kolegi "Kotek, Ty kładź się spać". Moja "teoria" jest prawdziwa i
co mi on tu. Przepraszam, ze bez detali.
Rano wszystko się wyjaśnia. Kamie...
-
Jestem w szoku! Nóż w kieszeni się otwiera. :(
Ciekawa jestem ilu jeszcze jest takich "specjalistów" "leczących" taką metodą?
Szok.
-
Dziewczyny, pomozcie... Szukam pracy od dobrych 6-ciu tygodni (
wczesniej nie bylam w stanie, teraz czuje sie w miare ok i chyba w
miare ok wygladam, tzn. nadaje sie do ludzi), nie mam juz sil na
rozmowy kwalifikacyjne, i nie mam w ogole nadziei, ze cokolwiek
znajde. A z kasa krucho... Poza tym, w Warszawie (!), ludzie w tej
chwili bija sie o prace za tysiac zlotych. Nie widze szansy wyzycia
za tyle ... Moj stan sie pogarsza choc bylo juz calkiem calkiem,
macie jakies namiary mo...
-
czy mam prawo być obwiniana i czuć się winna za numery,które wywija
dorastająca latorośl (łącznie z paleniem fajek, bo ja popalam)?
-
No właśnie...skąd to mam? Zab.osobowości? Chad? Czy jeszcze coś innego?Mam to
non stop.Chwila przerwy w hipo...a tak drąży mnie niezgoda na życie.Światło
czerwone.Stop!
Życie dla mnie nie ma sensu.Ta wieczna bieganina za pieniądzem,za wszelką
cenę...jaki ma sens? Wojny,nienaiść,korupcja,kłam polityczny,a przede
wszystkim kościelny...Zrobiono ze mnie głupka:(
Dlaczego nikt nie zapytał mnie czy chce żyć...odpowiedziałabym wtedy-po co???
-
Dajcie mi jakąś ścianę i samochód z automatyczną skrzynią biegów. Powalę sobie.
Przez 3 dni było bardzo dobrze. Wszystko się uspokoiło.
Teraz nie czuję tak potwornego dołka.
Ale somatyczne objawy mnie dobijają. Lęki. Trzęsienie się wszystkiego.
Płaczliwość, etc. Są koszmarne. Myślicie, ze mogę podnieść troszkę dawkę
afobamu? Biorę 2x1/2 0,25. A do wizyty daleko :(
Wybaczcie, że znowu narzekam.
-
Wszystko co jem ważę i liczę kalorie. Trzymam się w ryzach. Waga powolutku w dół. Do tego energiczny marsz i gimnastyka 30 min codziennie. Pozdrowienia.:-)
-
Czuje sie jakbym zyla po drugiej stronie lustra, tyle ze to nie jestem Alicja Tylko moj zyciowy partner i ojciec naszych dzieci..
Jestesmy ze soba prawie 10 lat chorobe rozpoznano 3 lata temu (choc teraz wiem ze chorowal juz dawno przed naszym poznaniem) Rozstania, powroty, mania tanczaca z depresja na jednej nucie.. Amoki i jazdy bez konca..
Nie mam juz sily walczyc o niego z jego choroba, czuje ze przegrywam
-
jest źle mam kompletnego doła dzisiaj siedzę i płaczę tylko i nic więcej mam dość jest mi źle i wszyscy czegoś chcą. myślałem że sobie radzę z chorobą że mam jakiś plan działania jak będzie źle ale nie mam i sobie nie radzę kompletny dół:(
-
Dziwnie się ustosunkowujecie do zdrowych, którzy chcą poznać waszą chorobę. Inni chorzy psychicznie sami wychodzą do zdrowych i obcych ludzi. Umieszczają na przykład filmiki na youtubie, pokazując nierzadko swoją twarz. Sami im opowiadają o swojej chorobie, właśnie po to, by zmniejszyć dystans między chorymi a zdrowymi. Ludzie się boją chorób psychicznych, bo ich nie rozumieją. Strach przed nieznanym to rzecz naturalna.
Moim zdaniem traktując chorobę jako "pilnie strzeżoną tajemnicę" odb...
-
Czuję strach, wileki strach... Za chwilkę wychodzę po wyniki biopsji jelita.
Od paru tygodni chodzę jak nakręcona, wymyślam scenariusze chorobowe, ich nieprzyjemne zakończenia... Na forum jestem obecna - czytam, trzymam kciuki, mało się odzywam - nie mam głowy do logicznego myślenia i bałabym się, że niechcący kogoś urażę.
Trzymajcie proszę kciuki za mnie...
-
Dziwne, dziecinne, wiem.
Ale... czy można komuś, kogo się lubi powiedzieć komplement? Konkretnie nauczycielowi? Wiecie, nie jakoś tak, żeby z nim flirtować czy coś. Ale po prostu dlatego, ze zajęcia się podobają i że fajnie uczy.
A tak generalnie - myślicie, ze jak będę mówiła ludziom miłe rzeczy, to zaczną mnie traktować jak wariatkę? Bo czasem bym chciała powiedzieć komuś coś miłego, ale się wstydzę i boję się, żeby nie urazić czy coś :(
-
Pierwszy raz zalogowałam się na forum internetowe. Obawiam się, że mam
chorobę, o której tu piszecie. Chciałabym się dowiedzieć, czy to CHAD czy może
zwykłe (lub mniej zwykłe) lenistwo.
Mam prawie 30 lat. Mieszkam z rodzicami.
Przechodzę zmiany nastroju - góra dół.
"Dół"
Całymi dniami oglądam telewizję - jestem chyba uzależniona od AXN SCI FI i
innych programów (zwłaszcza seriali). W styczniu tego roku uzależniłam się od
oglądania kreskówek anime - całymi godzinami (czasem przez 12 go...
-
- boję się mieć depresję.
Boję się tej bezsilności, która nie pozwala dbać o miłość.
Ostatecznie rzecz jasna okazuje się, że jestem akceptowana w
pochmurnym nastroju, ale tracę kontrolę nad sobą w depresji.
Trzymam stery w hipomanii, w remisji - słyszę wtedy "jesteś bardziej
szalona niż niejedna powiedzmy 23-latka", bawię się do łez, tym co
robię i mówię (do niego). W depresji niedużo odczuwania. Strach
przed lgnięciem do niego. Hipo daje niezależność, energię mam w
środku, n...