-
--leczenie farmakologicze
--psychoterapia
--hipnozoterapia
--medytacja
--akupresura
--ciępło/zewnętrzne i rodzinne/
--zmniejszenie tempa życia
--odpowiednie postępowanie najbliższych z chorym
--joga
--akupunktura
--masaże relaksacyjne
--bioenergioterapia
czy ktoś zna lub stosował jeszcze inne metody?
ja stosowałem leczenie famakologiszne/z nie najlepszym
skutkiem/,hipnozoterapię,medytację,ciepło,akupresurę.najważniesze dla mnie
było przerwanie pracy,poświęcenie sie całkowicie...
-
witam
pisze tu pierwszy raz. Mam 33 lata prawie, od 3 lat lecze sie z powodu
depresji i lęków - najpier bioxetin, potem effectin, obecnie citaxin.
Doatkowo mam psychoterapie indywidualna od 3 lat i grupowa od 1,5 roku (bylam
uzalezniona od lekow pobudzjacych). Jakies pol roku temu poczytalam sobie o
CHAD i przerazilam sie. Otoz napady zwiekosznej aktywnosci, drazliwosci itp
zdarzaja mi sie i to dosc czesto. Koniec listopada - trwalo to jakies 2-3
tygodnie, potem pojawila sie depr...
-
Byłam wczoraj z mężem u lekarza celem wypisania wniosku na rentę. Notabene w
zeszłym tygodniu umówiłam się z tym lekarzem na wczorajszy termin.Wczoraj
lekarz zakomunikował nam, że nie może nam wypisać tego wniosku, bo ma
ważniejsze sprawy (!) Nie padło nawet słowo :"przepraszam".
Powiedział, żeby przyjść po długim weekendzie. Nie pomogło tłumaczenie, że
wyszłam z pracy 2,5 godz.wcześniej i muszę teraz to odpracować. Chcieliśmy od
razu złożyć wniosek w ZUS-ie, żeby już czekać na termin k...
-
Wydaje mi się, że partnerzy chadowców odchodzą wtedy, gdy znajdą się pod
ścianą. Zależy co dla kogo jest taką ścianą. Do tej pory to mój mąż chciał
się ze mną rozwodzić na każdej manii. Mnie pierwszy raz przyszła myśl o
odejściu po przejściach podczas ostatniej. Został przekroczony pewien
Rubikon - po raz pierwszy był agresywny fizycznie wobec mnie i naszego
starszego syna. Obserwuję jak agresja narasta podczas każdej kolejnej manii i
kołacze mi się myśl, że spod tej ściany nie ma...
-
od zawsze byłam hiperaktywna, miałam podzielność uwagi niesamowitą,
umiejętność planowania itp. efekt - mój mąż (który jest złotym człowiekiem)
czasami zrzucał wszystko mi na głowę. sytuacja się trochę zmieniła, gdy
popadłam w depresję - musiał przejąć część obowiązków i doskonale sobie z
nimi radził. chodzi między innymi o te głupkowate rzeczy domowe.
wylazłam z depresji, powoli robię się taka jak dawniej. i znowu mam być
komputerem. pamiętać o tym, co, kiedy i jak kupić. wymyśl...
-
zebrać sie, troche nas tu jest połączyć siły w jakis sposob to zalegalizowac
(w formie stowarzyszenia fundacji organizacji moze partii :)) i pokazac tym
wszystkim frajerom/kom co nas rzucaja i tym co nas chca zepchnac na margines
ze jednak jestesmy liczna grupa w Polsce a moze i nawet cokolwiek wplywowa.
Rozpropagowac nas, wyjsc na ulice, moze stworzyc jakas inicjatywe cos dzieki
czemu zostaniemy dostrzezeni przez ludzi ale oczywiscie pozytywnie. Tak sobie
glosno mysle moze to jest glup...
-
No cóż jest tak jak myślałem....zdaje sie że jest forum tylko dla osób dość
młodych. Podałem ile mam lat i nikt się nie odezwał. Życzę wam dobrego
samopoczucia.
Lepiej jest udawac małolata ?
Ciekawe ile u was takich jest ?
Miłego wieczoru.
-
Witam,
Jestem nowy na tym forum. Nie mam jeszcze postawionej żadnej
diagnozy, ale na podstawie obserwacji tego co sie ze mną dzieje
myślę, ze jest duze prawdopodobienstwo tego ze mam CHAD. Przed
pójściem do psychiatry powstrzymuje mnie lęk przed tym ze zostane
wysmiany, ponieważ przyszedłem zdrowy a to wszystko o czym mowie
jest normalne ( jestem z natury introwertyczny i cieżko mi mowić o
jakiś wewnętrznych przezyciach). Tymczasem na tym forum często widze
sytuacje przeciwną. ...
-
Oj, coraz częściej zastanawiam się nad moją córką, czy ona też nie wykazuje
cech choroby afektywnej dwubiegunowej.
Gdy dzielę się tym z mężem, odpowiada, że to bzdury, ale po chwili sam się
nad tym zastanawia.
Martwię się bardzo...
Nie dość, że męża mam chorego, chorą mamę, w przypływie dziwactw różnych
wydaje mi się, że ja również...
Mała ma 4,5 roku, jest na ogół dzieckiem bardzo spokojnym, szczególnie przy
obcych.
Ale gdy przychodzi wieczór "wychodzi" z niej prawdziwy diabełek...
-
mam wrażenie ze odpycham bliskich...to nie dziwne moze mając taki chadzik i
charakterk...ale zauważyłam ze nawet nowo poznanych jakos dystansuje do
siebie a oni nie wiedza że jestem chora...co robie/?moze jakies sygnały
wysyłam moze się specyficznie zachowuję...potrzebuję mieć znajomych bo czuję
się strasznieeee samotna...ale paralizuje mnie ostatnio nawiazywanie
kontaktów...i ich efekty..czyli wydaje mi się ze jestem mało interesująca
towarzysko ;((((
-
jakie objawy i jakie zaburzenia powinny skłaniać do wyjścia do lekarza?
tzn. kiedy wg was warto się przejść sprawdzić, czy wszystko ok, żeby nie
zostać uznanym za hipochondryka?
-
Mam pytanie do osób, które brały wenlafaksynę: czy pomagała Wam na stany
lękowe (o ile występowały)?
-
Nienawidze siebie za to. Nastroj mi siadl. Nie radze sobie ze stresem w nowej pracy, jestem
kurewsko nieasertywna. Wlasciwie praca nowa, ale czuje, ze znowu wdepnelam w wielkie gowno i
znowu bede zestresowana (juz jestem) jak w poprzednich. Zawsze balam i boje sie szefow,
szczegolnie, ze sa humorzasci i nieprzewidywalni. A ja jak pokorne durne ciele pozwalam im wlazic
mi na glowe, pokornie przytakuje, bo sie boje, ze mnie zwolnia. W srodku buzuje wscieklosc i
agresja. Czasem juz nie...
-
Jejku, co zacznę, to nie dokończę...
Wymyślam sobie coraz to jakiś inny plan na życie, ekscytuję się wtedy jak nie
wiem (typowe hipomaniakalne jazdy), a potem wszystko spełza na niczym, okres
czarnej rozpaczy, dopóki znów nie wymyślę czegoś nowego...... i tak w koło
Macieju...
Do niedawna nie przejmowałam się tym tak okropnie, choć zawsze mi to
niemiłosiernie ciążyło co to cholernie męczące, ale..... jej, ja już prawie
ćwierć wieku mam i choć to jeszcze nie jest w sumie przecież dużo, ...
-
Uwielbiam pisac, szczególnie w hipo... O połowy maja tego roku
prowadzę dziennik w postaci listów do mojej ukochanej poetki z ChAD-
em - Sylvii Plath, przypominający dzienniczek nastrojów (staram się
opisywac każdy dzień pod względem swojego samopoczucia - czy jestem
na dole czy na górce, czy czuję się umiarkowanie). Moja Pani Doktor
powiedziała mi ostatnio, że przyjmie mnie w głębokim dole bez
kolejki, w ogóle daje mi wsparcie duchowe itp. Co myślicie o tym, by
przepisac ten dzi...
-
Majka! Co robić? Biorę 15 mg Mirtastadu, na wieczór (wiadomo - po tym się
śpi). Dzisiaj psychia kazał dołożyć kolejne 7,5 mg, ale co dziwne - te 7,5 mam
brać rano. Nie podoba mi się to, boję się, że będę totalnie zamulona w dzień.
Mam ochotę nie posłuchać doktora i brać całość (22,5 mg) na noc. Mirtastad
długo utrzymuje się w organizmie. Co radzisz?!
-
Po wynikach tomografii głowy mój mąż dostał od lekarza lek na poprawę
ukrwienia naczyń w mózgu- Lucetam 800 mg.
Od czasu zażywania tego leku widzę u niego narastającą agresję, stan zbyt
dużego pobudzenia.
Czy to może mieć związek z tym lekiem?
On nie chce przestać go zażywać, bo uważa że bardzo dobrze się czuje.
Pozdrowienia słoneczne, Magda
-
Już od kilku lat nie trzeźwieję...
Gdy mam lęki, natręctwa, albo myśli a'la paranoiczne, czuję się, jakbym była
na trawie.
Gdy jestem rozdrażniona, ospała, osowiała, czuję się jak struta tanim winem,
czy po prostu miała kaca.
Gdy mam dołek i czarna rozpacz załazi mi na mózg to jakbym była pod wpływem
alkoholu.
Gdy mi lekko, aż do zawrotów głowy, aż do lęków i potów, to też jakbym była w
stanie upojenia alkoholowego (tylko w innej wersji).
Gdy jestem nazbyt pobudzona... tak pewnie czu...
-
Na wstępie przepraszam za wulgaryzm w tytule. Adminki możecie wyciąć, jak się
kto uraził.
Chciałam tylko powiedzieć, że ja dzisiaj pieprzę ten cały ChAD, mojego doła, z
którego nie mogę wyleźć, pieprzę moją nadwrażliwość, pieprzę Mirtastad, który
sobie jakoś nie radzi, pieprzę ludzi, którym sprawia przyjemność, że mi
dowalą, tak po prostu, chociaż nic im nie zrobiłam (taka małpia złośliwość chyba).
Po prostu wysiadam, mam tego wszystkiego dość. I boję się kolejnej koszmarnej
nocy. Mam ...