Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      mamy

    mamy

    (636 wyników)
    • Witajcie, Jestem z moją dziewczyną M.(DDA) już od dwóch lat. Mieszkamy razem. Ona zdaje sobie sprawę ze swojego problemu a ja jestem mniej- więcej zaznajomiony z tematem (przeczytałem dużo artykułów, relacji, sprawozdań, książek) rozmawiałem też z nią na ten temat. Chciałbym Wam zadać parę pytań i prosić o wskazówki, być może będziecie w stanie mi pomóc. Dodam jeszcze że sam mam dużo problemów (niezwiązanych z alkoholem) i chodzę na terapię od ponad półtora roku. Niestety przez te pro...
    • Nie mam juz siły walczyc...ojciec pije kazdego dnia,oczywiscie nie zdaje sobie sprawy z tego ze robi nam wszytkim krzywde..ja jestem nastawiona do niego na nie, chodzi po domu wyzywa nie na nas ale na wszytsko, np na psa ze w ogole jest,nigdy nie klnał teraz klnie jak mu cos nie wychodzi, kiedy ja go wyzywam mama sie na mnie złosci, płacze w ukryciu, wychodze z domu bo nie chce w nim byc, nie chce patrzec jak ojciec znowu chodzi pijany po domu jak znowu oszukuje matke a ta daje mu pien...
    • ja mam straszne obawy.. w przyszłości planuję mieć dzieci ale boję się ,że nie będę potrafiła dobrze ich wychować, że nie dam im tyle miłości, pewności siebie, nie naucze ich mądrości do życia... boję się że moje dzieci będą gorsze od innych np. od dzieci mojej siostry..:( bo ja zawsze czułam i nadal czuję się gorsza od niej mimo że ją kocham... to czuje, że cała rodzina tak uważa, choć ja tak bardzo się staram pokazać z jak najlepszej strony, biorę wiele na siebie i daję sobie świetnie radę...
    • Witam wszystkich. Jestem tu po raz pierwszy, szukam pomocy. Moja mama pije od 20 lat. Mieszka sama, bo tata umarł 2 lata temu, też był alkoholikiem. Jak tata żył, to jeszcze jakoś się kontrolowła i ja nie odczuwałam tak boleśnie współuzależnienia, bo byli we dwoje. Od kiedy taty zabrakło, to już istny koszmar. Pij codzioennie wiEczorami, upija się sama. Nie sprząta, nie dba o siebie, nie gotuje. Wszystko na mojej głowie. Po wielu moich prośbach i grożbach pojechała na leczenie, ...
    • znowu pisze choc sama nie wiem juz co pisze.moje zycie to juz koszmar.wyjechalam z polski .chcialam ulozyc sobie zycie tu na obczyznie.ucieklam od ojca alkoholika.bylo mi ciezko tu sie przystosowac ale mowilam sobie poczatki wszedzie trudne.jakos ukladalam sobie zycie.w domu rodzinnym nie bylam przez 9 miesiecy.pojechalam z dziecmi -mam dwoch synow i z mezem na boze narodzenie.mialam wolne z pracy ,maz rowniez.wspaniale swieta ,odwiedziny itd.w ym czasie bedac w polsce stracilam...
    • Niedawno za sprawa pewnego wydarzenia w moim zyciu i konsekwencjami z tym zwiazanymi uświadomiłam sobie że jestem DDA ,na 22 cechy ludzi z dda ja mam 20;( Rozstałam się z narzeczonym po 7 latach, co stanowiło problem Alkohol! Mój ojciec jest alkoholikiem nie pije od 10 lat jestem z niego dumna ale nie potrafie wyzbyc sie gniewu i żalu za to jak wygladała nasza rodzina gdy pił.Mam duże problemy emocjonalne po latach wyszło z mne to co starannie chciałam zakopać w sobie.Jestem zagubiona n...
    • Witam Mam kłopoty z przeżywaniem radości i byciem szczęśliwą. Zeby nie wiem jak ,wszystko było jak najlepiej ,to i tak niepotrafię się z tego cieszyć. Podobno co by nie zrobić to i tak jest mi żle . Nie cieszy mnie nic. Nie potrafję w ogóle się cieszyć . Mam normalne życie , dobrego męża, satysfakcjonyjącą pracę i finansowo stać mnie na więcej niż innych . Czasami siadam i myślę, że ktoś inny na moim miejscu bylby szcześliwy ,a ja nie jestem. W nastoletnim (mlodzieńczym )życiu...
    • Witam. Mam małe pytanie. Jestem DDA i to w dosc zaawansowanym stanie, ponieważ pomimo trzydziestu lat , psychicznie ciągle mam 10 lat i tkwie schowana w szafie , bo tam czuje sie najbezpieczniej. Wiem , że jedynym ratunkiem dla mnie jest psychoterapia. Wiem, że jako DDA mam pełne prawo do korzystania z publicznych placówek , zatrudniających psychoterapełtów. Moje pytanie dotyczy jednak męża. Czy może ktoś wie, czy on- jako mąż osoby z DDA kwalifikuje sie do bezpłatnego psychoterapełty? Mamy ...
    • sprawa dotyczy mojego meza zaczne od poczatku i wszystko opisze moze komus starczy samozaparcia zeby to przeczytac i cos madrego doradzic moj maz mial ojca i brata alkoholika, sam lubi tez wypic i widze ze ma problem, na szczescie nie tak rozlegly jak pozostali mescy czlonkowie jego rodziny ja jestem po prostu glupia ze dalej z nim jestem i chce mu pomoc, bo juz tyle razy mnie zawiodl bardzo czesto zmienia prace, najczesciej jest tak ze po wyplacie juz sie tam nie pojawia i pr...
    • Mam do was pytanie. Od blisko trzech lat jestem w zwiazku z chłopakiem (od ponad roku razem mieszamy), którego rodzice rozwiedli się kiedy miał 9 lat. Powodem rozwodu był alkoholizm jego mamy. Powiedział mi o tym w pierwszych miesiącach naszej znajomości, więc od początku byłam świadoma, że może mieć problemy z bliskością czy zaangażowaniem. Początkowo broniłam się, ale on był opiekuńczy i tak się starał, że nie wiadomo kiedy mocno się w nim zakochałam. Wiem, że on też mnie koch...
    • Chciałabym sobie pomóc tylko nie wiem jak.. chodzę na spotkania z psychologiem choć wiem, że to jest za mało, na trapię grupową muszę czekać dobrych parę m-cy. Mój problem polega na złej samoocenie i bardzo małej wierze w siebie, czasem jednak udaje mi się przełamać i jestem wtedy sobą uśmiechniętą, pełną życia, energii nie przejmuje się jeśli popełniam jakieś błędy jeśli czegoś nie wiem ..itp. niestety za jakiś czas znów wraca ta szara myszka która najchętniej schowałaby sie do...
    • Dlaczego w jednym mieście jest zatrzęsienie grup DDA (np.Poznań, Warszawa), a w innym nie ma wcale, albo są płatne. Jestem rozgoryczona. Jak już wreszcie zdecydowałam się iść na terapię, to nie mogę z powodów finansowych. Nie umiem poradzić sobie z życiem zawodowym, nie mam kasy i chciałam, żeby coś w tej kwestii się zmieniło. Idę, bo nie mam kasy, a tu jeszcze muszę płacić :(( W innych miastach jest to refundowane z NFZ. Już nie wiem co robić.. chciałabym się leczyć dla siebie, dla rod...
    • zacznę od tego, że bardzo kocham moją mamę, jest cudowna, opiekuńcza, zawsze mogłam do Niej przyjść z każdym problemem, zawsze mi radziła w różnych sprawach (z mizernym skutkiem, bo i tak robiłam to co chciałam) i co najważniejsze: zawsze mówiła mi, że jestem najlepsza, najpiękniejsza, najmądrzejsza...a mimo to , to jest również kobieta, która nigdy nie odeszła od mojego ojca, nigdy nie rozważała myśli o rozwodzie, bo...mój brat był jeszcze za mały, bo teraz jest już " za stara" na taki...
    • Cześć, kupiłam dziś (czyli właściwie już wczoraj:) wieczorem "Zwierciadło", przeczytałam tekst o DDA i coś mnie tknęło. Tzn. wcześniej też zetknęłam się z podobnymi artykułami, ale jakoś nie pokojarzyłam objawów. Teraz od trzech h czytam Wasze forum i sama nie wiem, jak to określić ale czuję się, jakbym nie zasługiwała na nazwanie siebie DDA, bo tu jest tyle wstrząsających opowieści o dzieciństwie, a moje było raczej udane. Moi rodzice uchodzą za superfajne małżeństwo i ja ich ...
    • Wrrr, jak mnie to wkurza. Mam rpblem z jedna z panna w pracy. niby wszytsko jest fajnie, smichy, chichy, ale jest zlosliwa, obgaduje mnie- nawet przy mnie, wysmiewa sie, niby utrzymane w zartach, ale to wszystko jest podszyte zlosliwoascia, dogryzieniem. nie wiem za co jest zla (domyslam sie, ale to tylko domysly), ona tego mi nie powie. Wobec tego ja mysle by sie teog dowiedziec. Czy ktos moglby mnie wesprzec? dodac otuchy? bo zaczyna mnie draznic ta cala sytuacja. I jedynym ro...
    • a chcę zyć normalnie. Czy to jest możliwe?
    • Zdaję sobie sprawę że temat jest bardzo kontrowersyjny, ale skłania mnie do niego to co przeżyłem i moi najbliżsi. Pijactwo w mojej rodzinie to kwestia niestety pokoleń ze strony mojego ojca. Dopiero moje pokolenie wyzwoliło się (raczej w ogóle nie weszło)z pijactwa. Jak śledzę losy mojej rodziny prawie wszyscy mieli, lub mają problemy. Różnego rodzaju choroby, niedostosowanie itd, itd. Oczywiście życie jest piękne cieszę że jestem na tym świecie, tylko stanowczo zbyt trudne, dla...
    • Co zrobic kiedy nie ma sie juz sily walczyc??bo ja juz jej nie mam, nie mam tez sily tak dalej zyc, Czuje sie dzis tak bezsilna, ze musze to z siebie wyrzucic. moj ojciec jest alkoholikiem,wlasnie wrocil pijany i zrobi pewnie awanture jak zawsze a ja juz nie mam sily zareagowac, nigdy wczesniej nie czulam takiej bezsilnosci, nigdy wczesniej nie bylo tak jak dzis- ze po prostu nie wiem co zrobic nie wiem co jeszcze mozna zrobic i nie mam juz sily, on uwaza oczywiscie ze nie ma p...
    • Pochodze z rodziny w której ojciec pił i bardzo nas bił. miałam zawsze problemy z nawiązaniem relaji z innymi ludźmi. cztery lata temu wyszłam za mąż, za człowieka blisko zwązanego z kościołem i jak i się wydawało uczciwego i opiekuńczego. 7 września tego roku przed wyjazdem na długotrwałą daleką delegację powiedział mi, że chyba mnie to zaboli ale już mnie nie kocha. na moje pytanie czy jest ktoś inny powiedział że tak. od 2 lat spotykał sie niby na hebatce z 40-letnią (on ma 30 ...
    • Cześć, piszę tu pierwszy raz; chciałbym was poprosić o wasze zdanie; mam 25 lat;tak na dobrą sprawę to nie mogę jednoznacznie powiedzieć co mi dolega; byłem na terapii grupowej dwa lata temu; częściowo mi ona pomogła, a częściowodoprowadziła mnie do ogromnych stresów, pozbawienia poczucia wpływu na swoje działanie, negatywne nastawienie do ludzi; robiłem sobie po terapii test "wielka piątka" i wyszło mi neurotyczność-10; byłem po tej terapii bardzo zestresowany w każdej prawi...
    Pełna wersja