Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      mamy

    mamy

    (636 wyników)
    • Radziłam sie juz na forum Psychologia,ale poradził mi tylko jeden człowiek.Na szczęscie znalazłam ta stronę o DDA. Zainteresował mnie pewien facet. Jest miły, wrażliwy, nie ma nałogów, podoba mi się, fajnie mi się z nim gada itd. Wiem,że ja bardzo podobam się jemu. Tylko strasznie dziwnie się zachowuje. Facet (trzydziestoletni)unika wszelkich bliższych zwiazków mimo, że szuka sobie dziewczyny. Jest w nim jakaś sprzeczność- z jednej strony bardzo chce zwiazku z kobietą i miłości...
    • Znów poległam w przypływie swojej bezradności i poczucia beznadziejności. Wyłam pół nocy użalając się nad sobą. Teraz jest mi wstyd. Mąż nie potrafi mi pomóc, drażni go, gdy się tak zachowuję. Nie dziwię się w sumie. A u mnie pojawia się dodatkowy żal, że "własny mąż nie potrafi mi pomóc". Wiem, że on nie jest od tego. Wczoraj miałam iść na Al-Anon. Nie poszłam, bo "musiałam" sprzątać w domu po remoncie :( Następne spotkanie dopiero za miesiąc. Obiecałam mężowi i sobie że tym razem tam ...
    • Od wczoraj chce mi się płakać. Teraz siedzę w pracy i z trudem powstrzymuję łzy. Udaję dobrą minę, gdy wejdzie klient... Wczoraj wieczorem leżałam wtulona w poduszkę i ryczałam jak dziecko. Poduszka była mokra od łez... Koleżanka z pracy powiedziała ze dziwi mi się ze tutaj pracuję, że po studiach powinnam znaleźć lepszą pracę. A ja jak gąbka przyjęłam to do siebie. I źle mi z tym. Powinnam poszukać lepszej pracy??? Jesteśmy rok po ślubie, chciałabym miec dziecko, a tutaj mam umo...
    • Hej Jestem DDA i szukam sobie jakiejs terapii indywidualnej. Pisze zeby zasiegnac Waszej opinii, jaka terapia bylaby dla mnie najlepsza (bo np. u Was sie sprawdzila). Moj ojciec jest sezonowym alkoholikiem - teraz chyba ze wzgledu na wiek pije rzadziej, ale pije odkad pamietam - jak matka za niego wychodzila ponad 30 lat temu to juz mial problemy z alkoholem :( Awantury w domu i cala reszta np. policja, wiadomo jak to jest. Matka tez ma problemy z psychika (nerwica), leczy sie od ...
    • Podobno jestem DDA. Moi rodzice rozwiedli się gdy miałam 3 latka. Mama pije dość często. Wychowała mnie sama i jestem z niej dumna... Niestety swoje życie trochę za bardzo podporządkowała mnie i wydaje mi się, że samotność doprowadziła jej słabą psychikę do alkoholizmu. Lubi sobie wypić, za to jej nienawidzę...Czasem było mi naprawdę ciężko bo wzbudzała we mnie agresję... Gdy ja miałam najważniejsze momenty w życiu ona piła - egzaminy do liceum, matura, egzaminy na studia, obron...
    • wiem że muszę zacząć chodzić na terapię dda chciałabym się dowiedzieć czy takie terapie pomogły komuś w odzyskaniu pewności siebie czy strach przed ludzmi zniknął po takich terapiach jak się czujecie psychicznie czy lepiej po nich?słyszałam że bezpłatne terapie nie dają za bardzo rezultatu a jak prywatnie to ile kosztuje i jaki polecacie ośrodek w warszawie(blisko centrum bo będę dojeżdżać pociągiem)z góry dziękuję
    • Nie wiem czy to dobrze co się ze mną dzieje,ale mam potrzebę kontaktu z ludźmi,wychodzenia tam i uwdzie(nawet do szkoły się zapisałam), zaczełam dbać bardziej o siebie(wczesniej robiłam to dla męża co by nosem nie kręcił,a teraz wiem że robie to również dla siebie i sprawia mi to przyjemność),nie mogę się doczekać aż pójde do pracy. Mam nadzieje że tak zostanie bo taki stan trwa od około 2 miesięcy,wcześniej to były takie "ataki" dwu-,trzy-dniowe. Pozdrawiam.
    • Hejka! Mam problem. Bylam z chłopakiem, a raczej on ze mna był i rozstal sie, bo ja nadal czuje sie z nim zwiazana i duchowo i uczuciowo, nadal go kocham. On moim pierwszym i ja jego pierwsza na powaznie dziewczyna ( bo nie mial wczesniej doswiadczenia w innym zwiazku, chociaz watpie zeby potrafil go zbudowac z kims innym, bo zawsze znajdzie cos co nie bedzie tak jak on by tego chcial...IDEALNE ( bez klotni,bez znalezienia nic porozumienia- dogadania sie na spokojnie ... bo jak n...
    • Za mną 4 miechy terapii, ale czuję potworny bezsens chodzenia na zajęcia... Nie zrobiłam zadania (zdarzyło mi się 1-szy raz być nieprzygotowana, bo waham się między dwoma pomysłami wykonania i żadnego nie uskuteczniłam) i nie zamierzam go wykonać w najbliższym czasie. Na zajęciach mało mówię na temat (w porównaniu z grupą). Czuję, a raczej jestem przekonana, że jestem gdzieś w tyle za grupą i nie pracuję >>> nie mam nic wartościowego do powiedzenia na "grupie" i w zasadzie ...
    • To pytanie z mojej pracy domowej na terapii. I o ile na pozostale lepiej czy gorzej odpowiedzialam, to mam cholerna trudnosc z odpowiedzia na te pytanie. Nie wiem co napisac, po prostu, bo wyliczanie typu czlowiekiem, kobieta, pracownikiem wydaje mi sie bez sensu. Czy Wy tez macie problem z odpowiedzia na takie pytanie. Czy uczestnictwo w terapii Wam to ulatwilo w jakis sposob?
    • wiecie co jest najgorsze? powiedzialam mu ze ma problem ze soba i to jaki a on tak obrucil rozmowe ze to ja wyszlam na ta zla i to ja znowu sie ponizylam.. to jest jakas masakra.. wciskal mi jakis kit i mysli ze ja uwierze.. znowu wybielil siebie a mnie oczarnil..super.. i mi znowu jest zle.. a on ponoc cierpi po tym rozstaniu...eh.. czemu to tak boli..
    • KARTA PRAW KAŻDEJ JEDNOSTKI LUDZKIEJ Każdy ma prawo do: - myślenia - czasami - wyłącznie o sobie - proszenia o wsparcie psychiczne gdy tego potrzebuje - krytycyzmu i wyrażania swojego protestu - własnych opinii i przekonań - błędów w dochodzeniu prawdy - zwrócenia się do kogoś o pomoc w rozwiązywaniu własnych problemów - mówienia:,,nie, dziękuje",,,proszę mi wybaczyś, ale nie... - niesłuchania rad innych i pójścia własną drogą - samotności, nawet gdy inni potrzebują jego t...
    • Zaobserwowałam kilka faz rozpracowywania problemu u siebie: 1) najpierw problem się pojawia. Zaczynają się wydarzać rzeczy, które mnie irytują, sytuacje, w których się czuję zagrożona, nie mogę sobie poradzić, wkurzam się, coś we mnie tylko krzyczy i ma miliony pretensji, ale nie wiem, o co chodzi i czemu te bieżące sprawy tak bardzo mnie wkurzają. 2) zaczynam się zastanawiać, skąd one się wzięły i czy już przeżywałam kiedyś takie stany emocjonalne. Njaczęściej się okazuje, że o...
    • Witam Was. Kilka dni temu znalazlam to forum. Wlasciwie nie wiem od czego zaczac swoja opowiesc. Wiem, ze jestem DDA choc nie wszystkie cechy do mnie pasuja. Mam 28 lat. Mieszkam za granica. Mam meza i coreczke. Tata popijal przy wszelkiego rodzaju okazjach (imieniny, wesela itd) i to dosc mocno, do urwania filmu, zasniecia. Na co dzien nie pil. Mama nigdy z nim nie miala zadnej imprezy bo sie tak spijal, ze musiala go holowac do domu lub w jakies inne miejsce gdzie dochodzil ...
    • no, może mi ktoś powie?zwłaszcza ktoś wierzący. jaki jest sens, jaki jest cel? bycia DDA? dlaczego mamy rodziców alkoholików, egoistów, sadystów, znęcających się nad nami, naszymi mamami, rodzeństwem? hinduiści powiedzieliby,że karma. a w pizdu.
    • ??? jestem dda(chociaz to slowo nie chce przejsc mi przez gardlo) mam predyspozycje do wiadomego, czy alkoholizm rodzicow i juz chyba brata oznacza... ???
    • Witam. O tym, że jestem DDA dowiedziałem się przez przypadek. Mając dość męki z szybką, jąkającą wymową wybrałem się do logopedy. Po kilku spotkaniach logopeda stwierdził, że podłożem moich problemów z wymową są nerwy. Dostałem więc skierowanie do psychologa. Tam po kilku spotkaniach dowiedziałem się właśnie o DDA. Fajnie było, miło sie gawędziło, powoli dowiadywałem się coraz więcej o sobie, zaczynałem więcej rozumieć swoje reakcje zachowania ale pech chciał, że skończyły sie studia i musia...
    • hej możecie coś wiecej na ten temat napisać? o granicach, stawianiu granic itp itd??? zauważyłam ze wspomnieliście o tym przy okazji wątku samotności; no i chyba to jest mój główny problem z racji bycia dda tak mi sie wydaje,bo myśle ze niewiele zeleży ode mnie nie mam wpływu na ludzi w moich relacjach z innymi,ze to czego ja chce jest najmniej wazne...i nie bardzo umiem walczyc o swoje, do tego problem z uczuciami z ich wyrażaniem...ze innym to sie udaje a ja jestem jakby za jakimś murem......
    • Gdzie się nie obejrzę to albo pary, albo małże. W pracy (siedząc na jednej z imprez) każdy mówił o rodzinie, dziewczynie, żonie, itp. Tylko ja nie mamo czym /o kim opowiadać. Jestem sama jak palec. Jak skończyłam studia, to myślałam, że bedzie łatwiej znaleść chłopaka (nic bardziej mylnego). Potraciłam znajomości ze studiów (po części też na własne życzenie), bo przestałam imprezować z tymi ludźmi. Jedyna koleżanka jaką mam w 90% odrzuca moje zaproszenia, wykręcajac się tysiacem wy...
    • Jestem już kilka lat po terapii dla DDA. Dużo rzeczy w moim życiu terapia pomogła mi zmienić, ale teraz, kiedy jestem w dość zaawansowanej ciąży wątpliwości i strach powracają. Jak sobie poradziliście z macierzyństwem/ojcostwem? Ze świadomością, że będziecie za kogoś odpowiedzialni? Z poczuciem uwikłania? Myślałam, że sobie poradziłam, ale jednak nie...
    Pełna wersja