Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      mamy

    mamy

    (636 wyników)
    • Takie dziwne dzisiejsze zdarzenie, zastanawiam się jak mam się do niego odnieść. pomożecie? :) Mieszkam w okolicy opanowanej przez pokątnych pijaczków. na mojej ulicy widzę ciągle te same twarze panów w różnym wieku popijających sobie od rana do wieczora (na marginesie- większość z nich jest czysto ubrana, najwyraźniej żal mi tych niewidzialnych osób, które o to dbają), żebrzących o dziesięć groszy na piwo itd. i dzisiaj jeden z tych panów upadł pod moim oknem i zaczął sobie chrapać. c...
    • Jak w temacie. Proszę, nie osądzajcie mnie, chcę pozostać z Wami na forum, więc nie piszcie, że "po co zakładać taki temat". Jestem DDA, pili oboje moi rodzice. Czuję, że każdy artykuł/książka na temat DDA są na pisane o mnie. Także coś jest na rzeczy. Wiem, że potrzebuję terapii bo: - jestem nieszczęśliwa sama ze sobą, - moi bliscy są nieszczęśliwi ze mną. Właśnie jestem po dłuższej rozmowie z moim Lubym o tym, że on ma dosyć tego, że upokarzam go przy naszych wspólnych znajomy...
    • witam wszystkich serdecznie pisze prace mgr na temat DDA wszystkich ktorzy chcieli by mi pomoc zapraszam do wypelnienia mojej ankiety www.test-dda.yoyo.pl/ z gory dziekuje za okazana mi pomoc:) kazda wypelniona ankiete jest dla mnie bardzo wazna pozdrawiam :)
    • Mam ogromny problem i nigdzie nie mogę znaleść satysfakcjonującej mnie odpowiedzi ;/ czy to jest alkoholizm ... Najlepiej będzie jak zacznę od początku ... Ok 5-4 lat temu moja matka zaczeła co weekend ... pić, początkowo piwo (do trzech piw) zazwyczaj po pierwszym była już "wstawiona" ;/ teraz sięgneła już po winko :( ech do tego mój ojciec też zaczął razem z nią popijać, a jak ojciec zacznie w weekend to potem po pracy do domu przychodzi juz wstawiony ;/ To nie jest tak, że są...
    • przez ostatnie lata żyłam jak pod kloszem, albo swój biznes, albo w domu z dziećmi, nawet z mężem nie musiałam się układać, bo go już nie ma. Poszłam do pracy i... i zauważyłam że np. nie powiem że umyłam półkę- bo uważam że mogłam to zrobić lepiej, i że może ktoś znajdzie kawałek brudnej i powie że źle ją umyłam. Nie jestem zadowolona ze swojej pracy, z tego co robię- uważam że mogłabym to zrobić lepiej. A dlaczego nie robię? brak czasu, chęć skończenia danej pracy, uważanie że się już...
    • Nie trzeba było dużo książki przeczytać, żeby coś w głowie zaświtało. Temat: moje PRAWDZIWE JA. No właśnie - znacie swoje prawdziwe JA? Ja go nie znam. Zepchnęłam je na boczny tor, a kiedy się odzywa i po cichu coś chce wtrącić, spycham je tak brutalnie, jak kiedyś robiła to moja rodzina. Żyję w przekonaniu, że sama z siebie nie mogę być fajna, że lepiej, żebym się nie odzywała, że nie mam nic ciekawego do zaoferowania ludziom i dopiero jak zbadam grunt i się przystosuję, mogę si...
    • mój problem polega na tym, że nie potrafię się otworzyć przed drugim człowiekiem, nie potrafię mówić o sobie, swoich uczuciach i nie potrafię nikomu zaufać. najgorsze są spotkania ze znajomymi, kiedy pytają mnie co słychać, a ja nie wiem co powiedzieć, więc mówię ogólnikowo, że ok, na nic nie mam czasu itp. Wolę słuchać i to oni zawsze mi się wypłakują w rękaw. Dlatego wolę unikać spotkań towarzyskich. Czuję się inna, gorsza, brzydsza, gorzej ubrana. Najlepiej czuję się sama ze ...
    • Mam nadzieje, że ten wątek nie przewinął sie wcześniej, a przynajmniej ja go nie znalazłam :) Mam wielką prośbę, szukam dobrego psychologa którzy zajmuje sie terapią DDA. Moja przygoda z poszukiwaniami kogos dobrego trwa juz na tyle długo że zastanawiam sie nad jej zakończeniem...:( jeśli macie namiary na kogos, kto poprowadzi mnie przez ciemne obszary mojego zycia i posłuzy jako drogowskaz do dalszej pracy nad sobą napiszcie. Chętnie z Poznania z Rataj, chciaz dzielnic anie ma juz szc...
    • Witam! Czy ktoś z Was był w związku w którym oboje są DDA z tym że jedno typem osoby odnoszącej sukcesy a drugie niedowartościowane? Czy można sobie poradzić z takimi osobowościami? Do niedawna byłam w takim związku, ja jestem tą druga osobą, po 8 latach mój partner odszedł do innej, wiedzieliśmy o tym że mamy problemy ale nie wiedzieliśmy że aż takie,że tak wiele nas poróżni, praktycznie ostatnie 0,5 roku.Dziś wiem że wymagało to z naszej strony większego zrozumienia i cierpliwości,...
    • Kurde, wlasnie dzis, wlasnie teraz. byc moze to moj ostatni post, z tego wzgledu, ze naowym mieszkaniu nie ma neta. Czuje sie dziwnie, bo tak dlugo czekalam na ten dzien, cieszylam sie ogromnie gdy sie zdecydowalam, a gdy to sie dzieje...jest ogromny, lek, przesuwam moment pakowania i wogole, robie wszystko wolno. tu mam SWOJE lozeczko, MOJ kubeczek, wszystko mam, niby o nic wiekszego martwic sie nie musze, pensja szla na moj rozwoj, a teraz obawiam sie, ze szkola artystyczna mo...
    • Często na forach pada pytanie o możliwości terapii DDA, szczególnie tej bezpłatnej. Postanowiłam podzielić się doswiadczeniami, gdyż mam taką za sobą, a własnie stoję u progu kolejnej. Kiedy uświadomiłam sobie problem i postanowiłam szukać pomocy kilka lat temu przez kilka miesięcy odsyłano mnie od ośrodka do ośrodka, nikt jednak nie nazwał problemu po imieniu: DDA. W pewnym momencie moich wycieczek trafiłam do ośrodka na Olbrachta. Z perspektywy czasu na pewno mogę go polecić...
    • Chcialabym Wam sie dzis wyzalic troszke...Poznalam wspanialego mezczyzne, spotykamy sie od jakiegos czasu...oczywiscie wszystko jest cudowne, czuje sie jak w bajce,ale oczywiscie cos mi nie odpowiada gdzies tam w podswiadomosci niszcze ten zwiazek, boje sie bardzo tego, ze jesli on dowie sie w jakis sposob, z jakiej rodziny pochodze, skresli mnie, zostawi. Przytlacza mnie ta cala sytuacja, tak bardzo sie tego wstydze...na domiar zlego nadal mieszkam z rodzicami i nie mam mozliwosci go nawet z...
    • przeraża mnie bycie sobą. Przeraża mnie robienie tego co ja chce, co mi się podoba, ktoś będzie zawiedziony, zły, smutny. Przeraża a jednocześnie pociąga :) taka adrenalinka- takie po prostu życie, a nie wegetacja. Do tej pory żyłam sobie w cieniu innych, płynęłam z prądem, omijałam przeszkody, o nic nie walczyłam, nie wysilałam się. Ignorowałam swoje potrzeby, uczucia, zachcianki- i pewnie długo jeszcze tak będzie, ale powoli zaczynam walczyć o siebie, powoli zaczynam odkrywać czego ch...
    • Terapia(8)

      A ja, choć nad terapią myślę od dobrych kilku lat, to nie potrafię się zdecydować. Boję się, że rozłoży mnie ona na kawałki. I choć wiem, że potem na pewno będzie lepiej, to boję sie tego. Teraz mam w miarę uporządkowane życie. Co się stanie jeśli znów będę miała przejść przez to wszystko, może się po drodze całkiem rozsypię...
    • Witam. I ja również od jakiegoś czasu czytam to forum, ale piszę pierwszy raz. W skrócie opisze swoją historię. Ja mam nie całe 17 lat, urodziłam się z wadą serca i gdy moi rodzice się dowiedzieli, że jestem chora mój ojciec zaczął pić. W domu zawsze byłam uważana za tą "gorszą" mam jeszcze dwójkę rodzeństwa - są starsi. Zawsze wszyscy obwiniali mnie, że tato pije, mówili, że gdybym się nie urodziła chora to tego by nie było... Oni mi tak mówili, więc ja sobie to wbiłam do głowy i przez...
    • Kolejna rozmowa przekształciła się w kłótnie, o to, że mnie nie zauważa, nie akceptuje. Mam się wziąć w garść, przestać użalać nad sobą, wyznaczyć cele.....blebleble. On osiągnął sukces, jemu się udało! Od roku nie pije! Nie umiem już odpierać argumentów, że jestem nieudacznikiem życiowym, nic nie potrafie do końca pociągnąć, nie mam ambicji. Tak bardzo potrzebuje jego uwielbienia. Powiedział mi dziś,że sama się nie szanuje, więc jak on ma mnie szanować..... ma przecież rację!!! Wiem. Potem...
    • aż zaczynam się bać tu pisać. Naprawdę. zdaje sobie sprawę że terapia jest niezbędna i pomaga, ale z mojego lenistwa nie idę na nią. Ja wiem że inaczej się myśli po terapii, że to forum powinno być po to aby zobaczyć że nie jest się samemu - i dowiedzeniu się że w ogóle terapie są. Może faktycznie gdyby nie to forum już dawno byłabym na terapii- nie wytrzymałabym psychicznie nie pisząc tego co mnie boli, przeraża, ani tego co zauważam w moim zachowaniu. a w sumie to kto powiedział po c...
    • Witam !! Myślałam że obejde się bez terapii ale chyba nic z tego. Jestem zmęczona tym życiem "w kratke"-raz jest dobże,raz źle. Muszę iść na terapie. Odwlekam,odwlekam ale ten czas już chyba nadszedł. Mam dosyć użalania się nad sobą i wogóle. Mam męża,dziecko i nie umiem się tym wszystkim cieszyć. Mam dość i ide na terapie chodźby była na końcu świata. Chciałam się Was zapytać czego nauczyliście się na terapii?? Czym różni się życie "przed" a czym "po" terapii?? Boje się ale nie ...
    • Czy też macie lub mieliście takie problemy z akceptacją siebie, że nie akceptowaliście własnej płci? Ja dopiero po terapii zaczęłam na codzień nosić spódnice i przestałam czuć się w nich źle. Zaczynam powoli czuć, że jestem kobietą i godzić się z tym. Przestaję czuć wstręt i obawę przed swoimi krągłościami, przed delikatnością i miękkością. Do tej pory zawsze traktowałam te cechy jak coś, co powinnam ukrywać. Nosiłam workowate swetry, staniki, które spłaszczały to, czego i tak p...
    • Czytając wypowiedzi mam wrażenie, że osoby które są po terapii DDA często nie są rozumiane przez tych, którzy takiej terapii nie przeszli. Jest to dla mnie zrozumiałe, bo sama przeszłam wielką przemianę. Pamiętam siebie sprzed terapii i widzę zmiany. Może warto skorzystać z doświadczenia, może chociaż bez buntu, agresji, pomyśleć, dlaczego inni myślą inaczej niż ja. Jaka jest Wasza samoocena, czy macie poczucie własnej wartości, czy macie świadomość swoich praw i czy z nich korzys...
    Pełna wersja