Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      mamy

    mamy

    (636 wyników)
    • Taki trochę luźniejszy wątek. Inny. Ale może nie do końca. Podam listę "mocy" wzorując się na "X-Menie" :o] dla ułatwienia: - telepatia. Czytanie w myślach, kasowanie wspomnień, kontrola umysłów innych - skrzydła na plecach umożliwiające latanie. Nooo, albo po prostu umiejętność latania - kontrola pogody (jest jeszcze opcja latania na wietrze :] ) - teleportacja, akrobatyczna zwinność, zdolność przyczepiania się do ścian - potężny krzyk - przenikanie przez ciała stałe - zmiana ciał...
    • na granicy. Jak to się dzieje/stało, że DDA (np. DDA) mieszka we własnym mieszkaniu?
    • Jutro mam randkę, od tygodnia piszemy sms, raz się widzieliśmy. Robię kolację przy świecach- moja pierwsza. Jesteśmy umówieni na przyjaźń bez zobowiązań, luźny związek- on kogoś tam jeszcze kocha. Myślę że też jest DDA, ale to już tak na marginesie. I chce jutro się otworzyć, iść na całość, "udawać" że mi na kimś zależy, że komuś ufam, chce się puścić z linki, przestać bać się się , i dać mu szansę, dać mu zaufanie od początku a nie żeby musiał na nie zasłużyć. Gdyby mi się udało ... aż...
    • Witam Was wszystkich. Może moglibyście mi pomóc zrozumieć. Sama nie jestem DDA. Jest nim mój, no właśnie nawet nie wiem jak to nazwać. Prawie partner, w prawie związku, to chyba najwłaściwsze określenie. Problem w tym, że on się zachowuje jakby miał dwa oblicza. Jedno czułe, ciepłe i opiekuńcze. A drugie, zimne i odpychające. 30-sto letni mężczyzna zachowuje się jakby bał się jakiejkolwiek bliskości i zaangażowania, zawsze po dobrych chwilach jest jego, coś jakby, ucieczka. Prób...
    • Mam okropne problemy z komunikacją... Nawet prosta rozmowa "o pogodzie" z nowo poznaną osobą to dla mnie problem, stres, że za chwilę powiem coś głupiego albo nieciekawego. Nie umiem mówić o uczuciach. Nie mam problemu z ich okazywaniem, np przytulania, całusy, ale czułe słowa nie przechodzą mi przez gardło. Na palcach mogę policzyć, ile razy powiedziałam do mojego M inaczej niż zwyczajnie po imieniu. Chciałabym z M porozmawiać o nas i naszej przyszłości. Ale nie potrafię zaczą...
    • ja nie umiem... wyjaśniam o co mi chodzi dokładnie. Np. jak byłam mężatką nie potrzebowałam wyjść bez mojego męża. często doradza się żonom alkoholika aby zajęły się sobą, miały swoje życie, spotykały się z innymi ludźmi - ja tak nie umiem. Może było to też związane z tym że jak gdzieś wyszłam to zawsze eks miał jakieś pretensje, zawsze czułam się winna- może to przeważyło, ale boję się że jednak nie. Zawsze jak z kimś byłam przestawałam się spotykać z koleżankami, mieć swoje zajęcia- ...
    • Jak długo można udawać, że wszystko jest ok, kiedy tak naprawdę nie znamy słowa szczęście, rodzina? I dlaczego nikt nie widzi, że coś z nami jest nie tak jak powinno?... Moja historia jest jak milon innych... wielodzietna rodzina, ja ta najmłodsza, właściwie z przypadku. Różnica między mną a rodzeństwem wynosi ponad 20lat. Wszyscy się wynieśli, usamodzielnili, zapomnieli... Nasz ojciec pił od zawsze, od kiedy pamiętam widzę ten obraz, słysze te krzyki,przekleństwa i bicie jako ...
    • Pytanie kwestii filozoficzno - egzystencjalnej, czy uwazacie ze cierpienie uszlachetnia? czy jest nauka jak mawial Ajschylos? Ja uwazam, że tak, że ludzie, którzy przeżyli w życiu ciężkie chwile, są wrażliwsi a jednocześnie silniejsi psychicznie i z większą pokorą patrzą na świat, że cierpienie uczy mądrości życiowej, gdyż skłania nas do refleksji nad własnym życiem i jego sensem, często jest motorem do zmian na lepsze? Co o tym sądzicie? Szczegolnie własnie uważam, ze prawda ta do...
    • jestem DDA Nienawidze meżczyzn ani nie wierze w ich ojcowskie uczucia gardze nimi jak tylko moge jak widze tatusia z dzieckiem to mnie krew zalewa Wczesniej tak nie mialam, facet to facet i tyle ale teraz?? Czy to samo minie?? Mysle juz troche o dziecku ale wole je wychowac sama bez chłopa w domu!
    • ... że boicie się wyzdrowieć, bo prawda zaszkodzi Waszym rodzicom? Bo to oznacza, że będziecie ich widzieć takimi, jacy są naprawdę, będzicie silnymi osobami i to moze zniszczyć Waszych rodziców, bo nie będą mieli władzy nad Wami? Może to trochę zakręcone, co piszę, ale moi rodzice prawdy boją się jak ognia!!! Czują się okropnie zagrożeni! Boją się że jak będę zdrowa, to ich zniszczę, bo urosnę w taką siłę. Ja się co prawda buntuję na zewnątrz, ale wewnątrz moje uczucia są miesz...
    • też macie wrażenie że wszystko w życiu zależy tylko od was. że jak coś się nie uda to dlatego że coś źle zrobiliście, nie przewidzieliście- choć powinno się itp. ale przecież to jest moja wina :( nie zawsze regularnie daje im leki, nie przypominam o myciu zębów, nie namawiam do jedzenia, część dnia spędzam przed kompem, uważam że powinni się bawić sami, zapominam chodzić z nimi do biblioteki, porządek w domu nie jest dla mnie ważny, prasuje średnio 1 na miesiąc, nie zaszywam dziurawyc...
    • Witajcie Jestem tu nowa, lecz forum podczytuje od jakiegoś czasu. Dziś postanowiłam napisać ten post, bo w końcu doszłam do wniosku że sama sobie z tym nie poradzę. Czytając Wasze historie czuję jakby ktoś opisywał moje życie i emocje... Mój ojciec jest alkoholikiem, przez wiele lat znęcał sie nademna oraz rodziną, to na mnie wyładowywał wszystkie swoje frustracje...bił mnie...mówił że mnie zabije..wyzywał...poniżał W wieku 19 lat zaszłam w ciąże, ojcem jest chłopak którego kochałam ...
    • terapia(4)

      Jestem na drugiej terapii, ktora zmieża ku końcowi. poprzednia skonczyłam, były problemy, ale teraz dla mnie to jakieś nieporozumienie. Jestem rozczarowana i chcerzucić terapię. Mam juz tego wszystkiego DOŚĆ! Uważam, że jestem niereformowalna i zamiast terapia mi pomóc wpędza mnie w większy doł i znów się pojawiły myśli samo + subdepresja. K*^#a NIE!
    • Witajcie, mam pytanie... może zacznę od tego że jestem DDa i mam bulimię. Zastanawiałam się ostatnio czy dużo osób z takimi doświadczeniami z dzieciństwa ma zaburzenia odżywiania i wydaje mi się że tak. Słyszałam o tym w audycji, czytałam na blogach... Czy są tu osoby które maja podobne problemy a może takie znacie? Sama do końca nie wiem czemu pytam... Może dlatego, że widzę w zachowaniach bulimicznych sporo podobieństw do zachowań alkoholika... Może dlatego, że jak tylko pojawiają się w...
    • Wiem mnw.od roku a raczej zrozumiałam że jestem DDA... Minął rok, mocno rąbneło w moim życiu. Zaczełam terapie. na razie jakos tak nijak jest (jestem po 3 spotkaniach) Moim celem i siłą jest synek,ma dopiero rok. Zrobie wszystko dla siebie, żeby on był spokojnym i szczęśliwym dzieciakiem.
    • Mam prosbe do tych ktorzy sa w trakcie terapii indywidualnej lub po niej. Chcialabym sie dowiedziec jak ona przebiegala, czy mieliscie jakis plan, ktory realizowaliscie, tzn czy terapeuta mial jakis program i razem go realizowaliscie? Pytam sie dlatego poniewaz od prawie 2 miesiecy jestem na terapii indywidualnej, i w sumie niewiele z niej na razie wynosze. Terapeutka zadaje mi czasem pytania ja odpowiadam bardzo krotko i zwiezle jakbym czula sie winna ze jej zawracam glowe a to...
    • Próbuję zmienić stare nawyki i mechanizmy. Moja galeria dotychczasowych partnerów to jedna wielka rana emocjonalna. Już nie wspomnę o szeregu zakochań bez wzajemności w nieczułych facetach, od których doznałam jedynie dyskomfortu i poczucia odrzucenia. Ladynemeyeth napisała mi w jednym wątku: "to nie jest tak, że Ciebie nikt nie chce, tylko Ty szukasz tam, gdzie nie trzeba". Dotarło. Moja terapeutka ciągle przypomina że to ja jestem odpowiedzialna za swoje życie. Jedna z zasad N...
    • nowa(16)

      Witam wszystkich. Jestem tu nowa, zaraz biorę się za czytanie wszystkich wątków, mam nadzieję, że znajdę tu choć trochę racjonalnych wytłumaczeń co do mojego aspołecznego zachowania. Jestem DDA, klasyczny przypadek- szukam akceptacji, potwierdzenia swoich działan, niska samoocena, niskie zdolności interpersonalne,impulsywność, problemy z osobowością. Chcę podjąć terapię, czuję,ze do tego powoli dojrzewam. Ot tak chciałam się przywitać, bo zamierzam tu na stałe zagościć. Pozdrawiam d...
    • No i się stało: wiosenne porzadki mnie dopadły. ...w ciele i w umyśle. Tylko, ze o ile praca nad sobą w zakresie ciała jest prostsza (i nie wymaga ode mnie tylu nieprzespanych nocy: bo wiem co musze u siebie zniemić i z czym mi źle), to praca nad sobą w drugim tego słowa znaczeniu jest -delikatnie mówiąc- u mnie nie do wykoanania! Jednym celem jest zrzucenie kilku kg i wiem jak to zrobić, a drugim celem (zasadniczo bardziej priorytetowym) jest chęć przemiany. Tylko jak jej d...
    • Szanowni Państwo! Piszę do Was, ponieważ mam problem, z którym nie potrafię sobie sama pomóc. Znajomy polecił mi to forum, mówiąc, że natrafię tu na miłych ludzi, którzy dadzą mi wskazówki jak rozwiązać tą sytuację. Moim problemem jest wrogość do alkoholu. W dzieciństwie mój ojciec był nałogowym alkoholikiem, co bardzo mocno przeżyłam. W szkole podstawowej nie miałam żadnych przyjaciół, byłam przez nich poniżana i odpychana. Traktowali mnie jak trędowatą. Często mi dogryzali, że ...
    Pełna wersja