Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      mamy

    mamy

    (636 wyników)
    • Jestem bez watpienia DDA. Tyle, że mój problem dotyczy oboje rodziców - zarówno mama jak i tata piją. Nastapił taki moment w naszym życiu, że trzeba coś zrobić, bo albo się zapiją na śmierć, albo się pozabijają, albo nie pozostanie nic z majatku wypracowanego przez dziadków. Co mogę zrobić? Ubezwłasnowolnić? Oddać na leczenie, nie wiem, ale jestem zdesperowana i szukam pomocy, pomóżcie proszę. Sylwia
    • oto ja: - unikam kłótni jak ognia, boję się jakiejkolwiek konfrontacji (w domu słyszało się często od ojca: "bez dyskusji"..), nie wyrażam swojego zdania, jeśli wiem, że jest ono sprzeczne ze zdaniem mojej partnerki, - mam tendencję do usprawiedliwiania nieodpowiedniego zachowania bliskich mi osób (szczególnie jej), - absolutna uległość wobec najbliższej mi osoby, - mam problem z dotrzymywaniem obietnic (nienawidzę tego w sobie) - często nawet nie czytam książek do końca (albo np. 3 j...
    • Zastanawiam sie czy skoro jestem bardzo samotna; nie mam chlopaka i nigdy nie mialam; lecze sie na terpaii, bo nie daje sobie rady sama ze soba, inni ze mna tez nie wytrzymuja [w sumie tego nie wiem, bo nikt sie ze mna nie spotyka]; nie moge patrzec na pary itp, to jaki sens ma szukanie 'tego jedynego'?, zakochiwanie sie, itp ?
    • coraz czesciej mam mysli samobojcze... wyobrazam sobie jakby to bylo podciac sobie zyly... poklocilam sie ostatnio z kolezanka i powiedziala mi ze ma przeze mnie dola powiedzialam ze byloby lepiej gdyby mnie nie bylo i przytaknela... czuje ze musze umrzec chociaz chyba tego nie chce... i mnie byloby lepiej i calej rescie... ale oczywiscie sie boje
    • Bardzo potrzebuję kontaktu z DDA, którzy poradzili sobie z cechami DDA. Proszę pisać na adres gazetowy.
    • ostatki-sobota-kazdy sie bawi, ja kolejny wieczor siedze w domu mojego chlopaka, sprzatam, rozpalam w ogniu, zmywam, wieczorem on wychodzi-interesy robic-wraca przed 24 -okazuje sie znow byl z kolegami w klubie na piwie-beze mnie-od roku nigdzie nie bylam-jestem zla i mu to mowie-ze moglismy razem isc na ostatki, ale nie-moje miejsce jest w domu-wypil kilka piw i nagle chcial wracac na impreze beze mnie-chcialam go zatrzymac...podniosl znow na mnie reke, rozwalil meble-bylo pelno ...
    • jw. Jestescie perfekcjonistami? obawiacie sie szalenczo szefa? a moze sami jestescie przedsiebiorcami? Ja niestety sie nie cenie- co wskazuja na to i moje zarobki. daje sie wykorzystywac jak w domu,a szefowa traktuje niezwykle serio(jak rodzica), wszelkie niezadowolenie biore do siebie i wrzucam sobie. musze byc perfekcjonistką, ale lęk przed kontrolą dziala, ze glupieje i tak naprawde wszystko chrzanie. ciekawe jest, ze gdy pracuje za free jestem calkiem porzadnym pracownikiem....
    • terapia(7)

      Witam Wszystkich:) Piszę, żeby zachęcić każdego kto jest DDA a wacha się, czy podjąć terapię, aby zrobił coś wreszcie dobrego dla siebie i wziął udział w terapii. Przez kilka dobrych lat borykałam się z moja ,,ednogenną depresją" - brałam rozweselacze (psychotropy), odwiedzałam psychologów, wszystko tylko leczyło połowicznie moje objawy, ale no dotarło do sedna. Kiedy dowiedziałam się, że jestem DDA, zdecydowałam się na terapię- nie tak od razu oczywiście. Po pierwszej wizycie w ...
    • Przeczytałam podobny wątek na innym forum i coś mnie tchnęło! Skąd się bierze chora zależność typu - nie dam sobie rady sama? Jestem zależna od mojego ojca/matki/męża? Właśnie doszłam do wniosku, że mój ojciec chciał, zebym była od niego zależna. I w ogóle żeby cała rodzina była od niego zależna, bo wtedy mógł nas bezkarnie tyranizować, a my potrzebowaliśmy jego pieniędzy (któych de facto wcale nam aż tak nie dawał). Dzisiaj radzę sobie dobrze, ale gdzieś w środku słyszę jeszcze te...
    • jestem DDA z typowa przeszłoscia. pije b rzadko ale czesto urywa mi sie film. biore pramolan bo zle sypiam ostatnio pierwszy raz w zyciu urwal mi sie film po kilku lampkach wina i nie wiem jak to mozliwe na oczach znajomych uderzylem zone. wie o tym juz syni nie moga na mnie patrzec, zwlaszcza on. nie mowie o znajomych bo nawet nie jestem w stanie pisac glupiego przepraszam. nie moge juz na siebie patrzec. horror. skad agresja, skoro normalnie nawet muchy bym nie zabił. nie mam do...
    • Te moje cierpienie to jak mgła -na zewnątrz nic nie widać, robię co mam robić, śmieję się, rozmawiam. A ono (to cierpienie) jest we mnie, objawia się m.in ciągłym uciskiem w gardle, sztywnością całego ciała. Jak to powiedział mój pracodawca 13 lat temu - pani to taka ciągle spięta. Gdyby pani z jednym, drugim, trzecim - no wie pani - wyluzowała się, to od razu by się pani rozluźniła (może i miał rację chłopina :)). Całą swą energię skupiam na dialogi wewnętrzne, czyli jak to ws...
    • Witam. Chciałabym pójść na terapię DDA w Warszawie i poszukuje dobrego terapeuty. Przeczytałam poprzednie wątki forum. Wiem o Vitamedzie, i Olbrachta. Wiem też, ze na Sobieskiego jest Ośrodek terapii Uzależnień. Słyszałam, ze ma dobra opinię, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji, czy prowadzona jest tam terapia DDA. Najbliżej miałabym do Vitamedu jednak. Czy możecie polecić któregoś z tamtejszych terapeutów? bardziej interesowałaby mnie na początku terapia indywidualna. Bardzo p...
    • Witajcie. Ciężko jest się przyznać przed samym sobą, że jest się DDA. Ale jeszcze trudniej szeroko pojętej rodzinie przyjąć ten fakt. Nie wiem, czy borykacie się z tym samym oporem i ogólnym zaprzeczeniem. Czy rodzice alkoholika sa oburzeni, kiedy zaczynacie mówić, że jestescie DDA? Czy wasze babcie, dziadkowie, ciocie i wujkowie pukają się w czoło, że obwiniacie rodzica o to, że nie potraficie sobie radzić w życiu? Czy oczekujecie od rodzica, który nadal pije jakiegoś zadoś...
    • Właśnie miałam telefon, że znaleźli dla mnie miejsce na Belottiego. Najpierw ucieszyłam się, oczywiście, ale potem nadszedł lęk. Wiem, że to nie będzie łatwe, nastawiłam się na to, że rozgrzebywanie tego, co starałam się zapomnieć będzie bardzo bolesne, nie nastawiam się na sielankę. Chciałabym tylko wiedzieć czego mam się spodziewać po pierwszym spotkaniu. Wogóle nie wiem, co będzie i to zwiększa mój lęk. Jeżeli byliście na terapii to napiszcie co tam może mnie spotkać. Naprawdę ...
    • Przede wszystkim chciałam prosić o pomoc. Dostałam za zadanie prowadzenie dzienniczka, ale jak to zwykle bywa najtrudniej zacząć. Czy prowadziliście bądź prowadzicie taki dzienniczek? Czy moglibyście udzielić jakichś rad, które pozwolą przebrnąć przez początek? Ideałem byłoby gdyby ktoś dysponował przykładem (nie śmiem prosić aby ktoś udostępnił fragment swojego). No i jak oceniacie sensowność prowadzenia go, czy czujecie że coś wam dał w czymś pomógł? I najważniejsze pytanie d...
    • Może to nie jest jakaś okropna tragedia,ale ja poprostu padłam. Ci co czytają moje posty wiedzą że mój mąż chodzi na imprezy itp itd. Ostatnio z Nim rozmawiałam i powiedział że On na te imprezy chodzi po to żeby za 20 lat nie było tak że żałuje życia,powiedział że ja też moge chodzić,razem sobie możemy chodzić,że zmiany są dobre i wogóle. Na chłopski rozum ma racje. Ok. Przemyślałam to i ZACZĘŁAM też tak myśleć,rozmyślać i tp. I już było dobrze już akceptowałam zmiany u Mojego męż...
    • Znów się poddałam, znów ojciec jest z nami, wszył sobie esperal ale oczywiście o terapii AA nie ma nawet mowy. Jestem słaba i beznadziejna, wiem że nie powinnam się nad nim litować ale... gdyby nie to, że go przyjęłam nie miałby gdzie się podziać i z esperalu byłyby nici (i sama dopowiadam: ma jeszcze trójkę dzieci, więc czemu ja, w najgorszej sytuacji materialnej i z niemowlakiem, muszę się tym zajmować?). Sama już nie wiem co o sobie myśleć, jestem na siebie wściekła, że się ugi...
    • Witajcie, od trzech tygodni chodzę na terapię grupową DDA i juz dwa razy byłam na indywidualnej. Myślę, że już zaczynam patrzeć na siebie i świat inaczej, ale to dopiero początek i myślę że do końca jeszcze długa droga. Ale do rzeczy... Dzisiaj terapeutka zadała mi pytanie jak u mnie z jedzeniem? Nie wiedziałam na początku o co jej chodzi. Otóż dzisiaj uświadomiłam sobie, że ja nienawidzę jeść. Jem tylko tyle ile jest mi potrzebne do przeżycia - czyli naprawdę bardzo mało, myślę ...
    • To ja samotna DDA.... Jakis czas temu poznałam faceta. Stwierdziłam, ze nie jest dla mnie. Zakochałam sie jednak (chyba? Bo DDA nie odrózniają miłosci od zauroczenia). Robiłam wszystko, by go do siebie zniechęcic, bo nie miałam odwagi, by go po prostu rzucic. Jednoczesnie nie chciałam, by odchodził, ale porzuciłam, a on dalej pisał. Nie potrafiłam po prostu przestac sie do niego odzywac. Był dla mnie bardzo dobry. Kilka dni temu, powiedziałam w koncu "odejdz" i od tej pory cisza. A ja ...
    • Witam serdecznie wszystkich. Od jakiegos czasu dziennie zagladam na stronke i czytam, szukam podobnego problemu do mojego, jest duzo podobnych, ale moj tak mnie pożera, ze zwariuje psychicznie, wykoncze sie fizycznie. Od zeszlego sierpnia dowiedzialam sie o DDA i ze jestem takim dzieckiem. Szoku nie bylo, ale ulga, nagle dowiedzialam sie skad moje problemy w kontaktach z mama i problemy z zwiazkach. Od prawie 12 miesiecy jestem w toksycznym zwiazku, wiecznie klotnie, placz, prosby...
    Pełna wersja