-
No właśnie, dzikość serca.....
Kto wie, dlaczego jest tak, że ciągle coś się we mnie burzy? Dlaczego jest
tak, że ciągle muszę cierpieć z powodu "stacjonarnego " trybu życia?? I
dlaczego to tak boli??
Chciałbym już się "uspokoić", znaleźć swoje miejsce na ziemi, zająć się
spokojnie "zgredzieniem" i wychowywaniem córki....Wstawać rano spokojnie do
pracy, wracać z niej do rodziny i nie uciekać wieczorami na spacery...
Tak, wieczory są najgorsze....Przychodzi moja Pani Chandra, ze swo...
-
1.Jestem skupiona na własnej osobie
2.Bardzo pragnę akceptacji
3.skupiam się na tym co mówię i potem wszystko analizuje
4.Wciąż myślę jak wypadłam w oczach innych
5.Sama łapie się na kłamstwach. Czasem kłamię chociaż nie muszę.
6.Czuję się gorsza od innych. Nawet od takich osób, które mają niższe
wykształcenie, mniej urodziwe itd
7.Dowartościowuję się wydawaniem pieniędzy
8.zerowa odporność na stres
9. Często jestem jak moja matka. Wrzeszczę na moje kochane małe dziecko. A
potem t...
-
Ratunku. Na skutek pewnych zdarzen kompletnie wytracilam sie z rownowagi.
Niedawno mialam wrazenie ze staje na nogi i zaczynam wszysko rozumiec i powoli
ucze sie sobie radzic.
Teraz na skutek stresu znow wszystkiego zapomnialam i przestalam rozumiec.
Mam na mysli ta wiedze na temat tych mechanizmow psucia wszytskiego
Czy Wy tez tak macie, ze nagle glupiejecie i nic do Was nie dociera?
Mam w glowie metlik, jestem rozkojarzona i najchetniej poszlabym spac i
obudzila sie za pol roku.
...
-
Idę na swoją pierwszą prawdziwą rozmowę kwlalifikacyjną. Muszę schludnie i
elegancko wyglądać, bo takie są normy. Trzeba pokazac, że jest się w stanie
dbać o pozytywny wizerunek firmy. 2 godziny dobierałam ciuchy ...i średnio mi
to wyszło. Nie mam garsonek, spodni na kancik, pantofelków! czy ktoś przyjmie
do pracy mnie, taką jaka jestem, w bawełnianych bluzkach, czasem w
rozczochranym włosem, w dzinsach?? nienawidzę norm! czy myślicie że to tylko
moja osobista przypadłość, czy tez...
-
Wracalam z mama od ciotki, ktora odwiedzilysmy. Po drodze zebralo mi sie i po
raz enty wywalilam jej moje zale.
Mama jest rodzicem przyzwalajacym, ojciec to skrzywiony psychopata i tyran,
niebijacy i niepijacy ale niszczacy wszytsko co zyje naokolo.
Mama czasem rozumie, a czasem nie.
To znaczy ona mysli, ze ja jestem "nienormalna", "chora psychicznie", ze sie
wszytskim przejmuje i to ze ojciec jest nie fajny zarzutowalo na cale moze
zycie. I dodatkowo traktuje mnie jakbym miala 5 lat...
-
Mam smutne doswiadczenia z DDA, czy wszyscy DDA to zli ludzie, bez serca???
-
Od półtora roku chodzę na terapię. Rozsypałam się na kawałki i nie umiałam
się sama pozbierać. Trafiłam do psychologa, któremu ufam i który pomaga mi
przebrnąć przez ciernistą drogę ku integracji.
Nie umiem się jednak pogodzić z tym, że jestem DDA. To znaczy cały czas
wydaje mi się to niemożliwe, że to mnie nie dotyczy.
Mój tata pił (i pije nadal), ale zawsze uważał, że robi to, bo lubi. Nie pije
do lusterka, tylko z kolegami na imprezach, a że wykonuje wolny zawód, więc
okazji d...
-
Wprowadzasz w ludzi cierpiących poczucie winy, wg mnie nie rozumiesz
zagadnienia DDA. Dziecko patrzące całe życie na pijącą matkę, ojca, jaki może
mieć teraz obraz o nich, zastanów się co piszesz.
-
oboje chcemy pracować, ale czy to wystarczy?
-
to nie jest wątek o chęci popełnienia samobójstwa, chociaż... wiem, to bardzo
egoistyczne. Mój ojciec od tylu lat pije, że juz sama nawet nie wiem kiedy to
sie zaczeło. Najbardziej zaburzone jest u mnie poczucie bezpieczeństwa, nie
mam prawidłowego wzorca domu, jako kochającej sie rodziny. Mama jest juz na
skraju załamania nerwowego, ja... lepiej nie mówić. Myślałam, że mam chociaz
oparcie swojego faceta, przyszłego męża, ale dziś już wiem, że moge liczyć
tylko na siebie. Mieszkam...
-
az po grob: to cytat z jednej z wypowiedzi Amazon500.
Tylko ja mam pytanie a propos. Byc moze jestem spaczona doswiadczeniami i
dlugotrwala samotnoscia: ale czy to nie jest troche nierealne?
-
Czy rzeczywiscie potrzebuje to jeszcze komentowac? Otoz mamy nowego
wicepremiera, nawet dwoch. Mysle o emigracji.
-
witam witam. chciałam poprosić Was o opinię. dostałam się na terapię DDA w
Vitamedzie przy ul. Wileńskiej w Warszawie. właśnie usłyszałam że tam nie jest
ciekawie. proszę Was o opinię, jeżeli mieliście coś wspólnego z tym ośrodkiem.
zastanawiam się też, czy lepsza terapia grupowa czy indywidualna? byłam już na
grupowej na sobieskiego... ale o indywidualna "sponsorowaną" przez nfz chyba
trudniej...
poradzcie, proszę.
-
może Wy lepiej ode mnie wiecie jak mam postępować z mężczyznami,bo ja myślę i
myślę i nic sensownego jeszcze nie wymyśliłam:-(
kiedyś za bardzo byłam uległa,leciałam na każde spotkanie na złamanie
karku,spełniałam wszystkie potrzeby.a teraz mam odwrót w drugą stronę.za
każdym razem jak kogoś poznam,zaczynają się rozterki,żeby znów się nie wkopać
w związek skazany na niepowodzenie,w którym mężczyzna jest na piedestale a ja
nie szanującą się podporą.na wszelki wypadek zrywam znajomości,ta...
-
Znaja wasze nicki? Bynajmniej nie jest to prowokacja, ani pytanie do
nastolatkow.
Zastanawiam sie wlasnie, czyby mojego rodzica nie uswiadomic, tylko niestety,
z jej podejsciem, tylko by tu trollowala... Ech...
-
No wlasnie jak odbija sie nasza wrazliwosc/nadwrazliwosc na nasze jazdy. Ja
byl czas, czulam sie zawsze gorsza, strofowana przez innych zasluzenie,
czulam sie wszystkiemu winna i czekalam na kare. Jezdze ponad 4 lata -
bezkolizyjnie ale z ta niepewnoscia roznie bywa. Jest duzo lepiej kiedy
rozpoznaje skad ten dyskomfort w czasie jazdy sie bierze.
-
Od kiedy otworzyły mi się oczy na pewne rzeczy związane z pijaństwem w moim
domu,zrobiłam się bardzo agresywna i zupełnie inaczej patrzę na moją
rodzinkę.Dzisiaj bez ogródek i bardzo bezpardonowo,wygarnęłam mojej mamie jak
mogła pozwolić na to co działo się w domu?Dlaczego nigdy nie stanęła w naszej
obronie?Dlaczego na święta najpotrzebniejszymi zakupami był zawsze najpierw
spirytus a potem jakieś owoce albo coś dla nas.Powiedziałam jej,że nie
sprawdziła się jako matka a ona na to...
-
To jest mój ostatni temat rozważań... Wiadomo, że DDA grają w rodzinie różne
role. Fachowcy je zdefiniowali i wyróżnili 4 typy: a) bohater rodzinny, b)
kozioł ofiarny, c) zagubione dziecko i d) maskotka. Pewnie wiecie, czym się
one charakteryzują, ale jeśli nie, to przypomnę:
a) - tę rolę grajączęsto najstarsze lub jedyne dzieci. To rodzinne "gwiazdy",
zachowują się wzorowo i przynoszą chlubę rodzinie dzięki osiągnięciom
szkolnym, a także zbierają pochwały podejmując się "dorosłyc...
-
Witam. mam problem który nie daje mi spokoju i zastanawiam się czy jestem w
nim osamotniona. za kazdym razem gdy zaczynam związek, wszystko zdaje się być
ok, chemia bierze górę, seks sprawia przyjemność. mija kilka miesięcy a we
mnie rodzi sie odraza do wszystkiego co fozyczne. na myśl o zbliżeniu robi mi
się niedobrze. skąd się to bierze? nie wiem. dlatego proszę - piszcie jak
sobie radzicie z budowaniem "intymności" w związkach.
Pozdrawiam.
-
Nie kocham męża. Myślę, ze to powód mojej depresji. Nigdy nikogo nie
kochałam. Czy jestem jakas ułomna czy to tylko kwestia niespotkania
odpowiedniej osoby. Dodam, ze nie czuję tez żebym kochała rodziców, siostry.