Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      mamy

    mamy

    (636 wyników)
    • niedawno przez zupelny przypadek doszlo do mnie, ze jestem dda. doszlo do mnie rowniez, ze urzadzilam swoim dziecim niezly "bal". jedno z dzieci jakos sobie radzi, drugie nie. przesiaduje w domu, bez znajomych i przyjaciol. komputer i praca, ktora nie daje mu satysfakcji. podczas studiow rowniez tak bylo. peka mi serce jak patrze na moje dziecko i nic nie moge zrobic. brakuje mi slow i pomyslu, by porozmawiac z nim. na kazda probe rozmowy reaguje, albo agresja, albo smiechem. wychodzi ze sw...
    • meczy mnie to bardzo, ten perfekcjonizm, to porownywanie sie do kazdego, ze ciagle musze byc lepsza w czyms tam, nawet w zwiazku..., chcialabym wszystko lepiej rozumiec.. zeby mnie wszyscy lubili.. niezla jazda, jestem swiadoma tego, ze nie powinnam w ten sposob myslec, ale czasem nie potrafie sie od tego uwolnic.. do poczucia bycia lepszym daze na wszystkich plaszczyznach, w kwestiach intelektualnych (2 kierunki), emocjonalnych, jak ja sie to niby nie znam na ludziach .. itd :( mam prz...
    • Znowu płaczę. Znowu to samo i przez tę sama osobę. nie mam już siły tak żyć. Powiedzcie mi ze się na soba użalam, bo tak jest. Moze kiedy Wy mi to powiecie, to zacznę działać z korzyćią dla mnie. Chciałam sie tylko wyżalić....
    • Zmieniam swoją definicje dobrego rodzica , dobrego człowieka.Dobry człowiek to nie maszyna do obdarowywania innych. Nikt nie oczekuje ode mnie , bym dawał więcej niż otrzymuję i nie zamierzam już wiecej postępować. Nie muszę nikogo przekonywać do tego , by mnie lubił , by zwracał na mnie uwage. Jestem godny lubienia , kochania i uwagi. Kiedy byłem dzieckiem, bardzo potrzebowałem by zwracano na mnie uwagę , ale mał kto sie tym przejmował. Rosłem w przekonaniu , że gdybym wystarczaj...
    • W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...)Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. (...)Miłość i wolność można znaleźć tylko wtedy, kiedy człowiek potrafi cieszyć się każdą nową chwilą, która nadchodzi, i następnie gdy pozwala jej odejść, by móc być w pełni otwartym na przychodzącą rzec...
    • do singli(25)

      mam takie pytania do WAS: 1.czy chcielibyscie sie spotkac w realu np.z "tutejszymi netowcami"? 2.-----------------------||---------------- z innymi dda? 3.jak widzicie siebie i wogole to spotkanie?
    • Pamietac. Nie iwem, ile osob ogladalo ten film, ale bardzo, bardzo go polecam. Jeden z najgenialniejszych i najbardziej pomyslowych scenariuszy, ktore mozna wymyslic, a wszystko zrobione paradoskalnie o wiele bardziej blisko zycia, caly film, niz by sie to moglo pierwotnie wydawac. Chyle czola przed calym przedsiewzieciem. Jest w filmie jedna scena, ktore szczegolnie mnie wzruszyla: Joel przychodzi do kliniki wymazywania pamieci, odwraca sie i patrzy na pacjenow, ktorzy przyszl...
    • Na forum pojawiaja sie czasem postacie widmo, dwa wpisy, jeden i koniec. Mozna przypuszczac, jak sie z reszta jedna osoba przyznala, ze podczytuja piszacych ukradkiem i nieczesto wychodza z cienia. To ja sie pytam dlaczego? Przeciez my i tak tu pozostajemy anonimowi. Co was powstrzymuje przed napisaniem czegos od siebie, czy po prostu aktywniejszym wlaczeniem sie?
    • Scarlett zwrocila uwage w swoim poscie, ze wiele osob, ktore odwiedziaja ta forum przelotem nie wie, kim sa DDA, ze w ogole istnieje taki syndrom i na czym polega. Naglowek, w ktorym te wszystkie onformacje moglyby byc podanie bardzo by pomogl. Tym samym proze was o pomoc: 1) jakie onformacje powinny sie tam znalezc? Jakie definicje? 2) jesli macie jakies propozycje sciagniete z innych stron a propos tego kim sa DDA, porsze wklejac 3) czy powinny sie tam znalezc odsylacze do innyc...
    • Mysle wlasnie jak moja matka pouczala wiele osob dookola musze sie wygadac bo czuje ogromna zlosc na mame a musze to gdzies przelac na klawiature , mowi o dzieciach ktore sie wyrywaja z domu, a sama zabraniala zakazywala tak wiele rzeczy - bylo latwiej bo bylam niesmiala zabrac, odebrac, nienawidziec, teraz moim marzeniem jest wyrwac sie, ale ciagle wychodzi na to ze czasu brakuje, albo pieniedzy, nigdy nie zbierze sie takiej sumy zeby czuc sie bezpiecznym jako osoba spoleczni...
    • gdy wszystko jest do dupy. w sumie to hustawek emocjonalnych z tygodnia na tydzien mam coraz mniej (efekt terapii, swiadomego oddychania, afirmacji, modlitwy i jogi, medytacji) ale czasem tak jak teraz mam wrazenie ze to wszystko jest nieskuteczne. zreszta, wlasnie wrocilam z weekendowego pobytu w domu, boze jaka sciana! jak w ogole to rozwala....ciesze sie ze mam mozliwosc niemieszkania TAM, bo ja bym tego nei zniosla. a moze gdybym sie nie wyprowadzila to nigdy bym tego gowna ni...
    • cześć, jestem taka jak wy - czyli zawsze najlepsza i nigdy wystarczająco dobra. Od 11 miesięcy leczę się, ale dzisiaj chyba po raz pierwszy naprawdę uświadomiłam sobie, jak strasznie nie umiem żyć, jak bardzo się boję, jak wszystko się wciąż rozsypuje. Mam 28 lat i dosłownie się trzęsę ze strachu. Nie wiem gdzie się schować, a wiem przecież, że schować się nie mogę. Gdyby ktoś z moich znajomych to przeczytał, pomyslałby, że żartuję. Taką sobie twarz zbudowałam. Bardzo Was proszę o...
    • Jedna z zalet bycia DDA jest nie zaklamywanie rzeczywistosci i patrzenie prawdzie prosto w oczy. Naturalnym podczs terapii jest w pewnym momencie poczucie smutku, rodzaj zaloby za tym, co sie bezpowrotnie utracilo i zycie jest ulozone tak, ze pewnych rzeczy juz sie nie odzyska. Dobrze. Dojrzalosc polega na tym, ze potrafimy w pokoju zyc z tym bolem? Podobno wszystko ma swoj sens i istnieje los, na koncu ktorego zawsze jest jakas konkluzja, jakies przeznaczenie w rachunku koncowym d...
    • Pomimo tego, iż jestem świadoma swoich uczuć, nadal powielam schemat w niektórych sytacjach - wcielam się w rolę ofiary, a świadomość nonsensu takiego zachowania przychodzi po paru godzinach, dniach. Jak to wykorzenić? Jak nad tym popracować?Robię jakby wbrew sobie, potem bardzo żałuję. Swoim zachowaniem krzywdzę bliską mi osobę, stawiam ją w roli kata, choć nim nie jest. Mam dość grania tej roli, a nie potrafię pozbyć się tej maski, mam w sobie olbrzymie poczucie krzywdy, choć wie...
    • mam wszelkie objawy, mimo, że u mnie w domu alkohol był nieobecny kompletnie. Ale opis osoby z DDA pasuje jak ulał do mnie. I mój dom był "toksyczny"... Proszę o pomoc...
    • Mam prosbe. Przegrzebalam Gazeta.pl i nie znalazla ale byc moze szukalam nieudolnie. Jako, ze to forum jest najblizej tematu pytam Was czy jest forum dla wspoluzaleznionych, tutaj lub jakiekolwiek inne, ktore byscie mogli polecic? Moze jestem tez i DDa (Tata jakis czas, moich mlodych lat pil ale nie zapamietalam tego okresu zle to nie jest jak mi sie wydaje zadna dla mnie traum a kontakty z nim i z mama mam swietne)ale na obecny czas czuje sie glownie wspoluzalezniona i przez to...
    • jak znosicie oszczerstwa pijanego rodzica? chodzi o to, ze znowu dostalo mi sie za cos, czego nie zrobilam. zareagowalam natychmiast (choc ofocjalnie sie do niego nie odzywam), ale nie mialam zadnego swiadcza na swoje popracie, a nawet gdyby ktos widzial, ze jestem niewinna to i tak nie stanal by w mojej obronie. oczywiscie nie mogl sie pohamowac i zmienil temat (tak jakby oczernianie mnie mialo juz mniejsze znaczenie), potem ja nie wytrzymalam i nadalam mu od tych, ktorych na lecz...
    • Nie wiem co sie ze mną dzieje. Nie mieszkam z ojcem pijakiem już kilka ładnych lat. Zazwyczaj gdy go widziałam na ulicy był mi obojętny. Ostatnio jednak, jak go widze dostaje szału, wściekam się, panikuję, jest mi słabo, ogarnia mnie lęk... Nie wiem co sie dzieje. Czy to możliwe, że zmienił mi się do niego stosunek po terapii? Gdy uświadomiłam sobie że to on mnie skrzywił, że zniszczył mi życie? Czy Wy też tak macie? Obawiam się tej zmiany emocji, nie wiem jak mam ją interpretować. Pros...
    • Mam matkę alkoholiczkę,pije od 15 lat ,nie widzi problemu.Obecnie od 4 lat jest za granicą,przyjeżdza na Święta.Mam 25 lat,od 7 lat jestem z stałym związku ,mam 8 miesięcznego synka.Kiedyś odpowiadało mi ,że matka pije,bo ja moglam wychodzic i tez pic, od 16 roku zycia popijałam.Teraz rzadko, tak okazjonalnie.U mamy picie wygląda tak: jak nie napije sie piwa raz dziennie to chodzi jak bomba zegarowa,uwielbia wyjscia ze znajomymi ( alkoholikami) wraca po 12 lub więcej godzinach.Nie dba o siebi...
    • Hę, kurcze, tylko co dalej??? Pamiętam jak dziś kiedy zadzwonił telefon z IPZ-u na Olbrachta, że zostałem zakwalifikowany do grupy wiosennej, to poczułem, jakbym wygrał na loterii, albo nie wiem- gwiazdkę z nieba dostał? Obiecywałem sobie bardzo wiele, byłem pewien, że po terapii będę zupełnie innym człowiekiem, że w końcu nadejdą moje upragnione „wywiady, autografy”....W miarę trwania , coraz bardziej czułem przeciekający przez palce czas, miałem coraz większe poczucie, że tera...
    Pełna wersja