-
niedawno przez zupelny przypadek doszlo do mnie, ze jestem dda.
doszlo do mnie rowniez, ze urzadzilam swoim dziecim niezly "bal".
jedno z dzieci jakos sobie radzi, drugie nie. przesiaduje w domu, bez znajomych i przyjaciol. komputer i praca, ktora nie daje mu satysfakcji. podczas studiow rowniez tak bylo. peka mi serce jak patrze na moje dziecko i nic nie moge zrobic. brakuje mi slow i pomyslu, by porozmawiac z nim. na kazda probe rozmowy reaguje, albo agresja, albo smiechem. wychodzi ze sw...
-
meczy mnie to bardzo, ten perfekcjonizm, to porownywanie sie do kazdego, ze
ciagle musze byc lepsza w czyms tam, nawet w zwiazku..., chcialabym wszystko
lepiej rozumiec.. zeby mnie wszyscy lubili.. niezla jazda, jestem swiadoma
tego, ze nie powinnam w ten sposob myslec, ale czasem nie potrafie sie od tego
uwolnic.. do poczucia bycia lepszym daze na wszystkich plaszczyznach, w
kwestiach intelektualnych (2 kierunki), emocjonalnych, jak ja sie to niby nie
znam na ludziach .. itd :( mam prz...
-
Znowu płaczę. Znowu to samo i przez tę sama osobę.
nie mam już siły tak żyć.
Powiedzcie mi ze się na soba użalam, bo tak jest. Moze kiedy Wy mi to
powiecie, to zacznę działać z korzyćią dla mnie.
Chciałam sie tylko wyżalić....
-
Zmieniam swoją definicje dobrego rodzica , dobrego człowieka.Dobry człowiek
to nie maszyna do obdarowywania innych. Nikt nie oczekuje ode mnie , bym
dawał więcej niż otrzymuję i nie zamierzam już wiecej postępować. Nie muszę
nikogo przekonywać do tego , by mnie lubił , by zwracał na mnie uwage. Jestem
godny lubienia , kochania i uwagi. Kiedy byłem dzieckiem, bardzo
potrzebowałem by zwracano na mnie uwagę , ale mał kto sie tym przejmował.
Rosłem w przekonaniu , że gdybym wystarczaj...
-
W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne aby
czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę
(...)Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o
tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili.
(...)Miłość i wolność można znaleźć tylko wtedy, kiedy człowiek potrafi
cieszyć się każdą nową chwilą, która nadchodzi, i następnie gdy pozwala jej
odejść, by móc być w pełni otwartym na przychodzącą rzec...
-
mam takie pytania do WAS:
1.czy chcielibyscie sie spotkac w realu np.z "tutejszymi netowcami"?
2.-----------------------||---------------- z innymi dda?
3.jak widzicie siebie i wogole to spotkanie?
-
Pamietac.
Nie iwem, ile osob ogladalo ten film, ale bardzo, bardzo go polecam. Jeden z
najgenialniejszych i najbardziej pomyslowych scenariuszy, ktore mozna
wymyslic, a wszystko zrobione paradoskalnie o wiele bardziej blisko zycia,
caly film, niz by sie to moglo pierwotnie wydawac. Chyle czola przed calym
przedsiewzieciem.
Jest w filmie jedna scena, ktore szczegolnie mnie wzruszyla: Joel przychodzi
do kliniki wymazywania pamieci, odwraca sie i patrzy na pacjenow, ktorzy
przyszl...
-
Na forum pojawiaja sie czasem postacie widmo, dwa wpisy, jeden i koniec.
Mozna przypuszczac, jak sie z reszta jedna osoba przyznala, ze podczytuja
piszacych ukradkiem i nieczesto wychodza z cienia.
To ja sie pytam dlaczego?
Przeciez my i tak tu pozostajemy anonimowi. Co was powstrzymuje przed
napisaniem czegos od siebie, czy po prostu aktywniejszym wlaczeniem sie?
-
Scarlett zwrocila uwage w swoim poscie, ze wiele osob, ktore odwiedziaja ta
forum przelotem nie wie, kim sa DDA, ze w ogole istnieje taki syndrom i na
czym polega. Naglowek, w ktorym te wszystkie onformacje moglyby byc podanie
bardzo by pomogl.
Tym samym proze was o pomoc:
1) jakie onformacje powinny sie tam znalezc? Jakie definicje?
2) jesli macie jakies propozycje sciagniete z innych stron a propos tego kim
sa DDA, porsze wklejac
3) czy powinny sie tam znalezc odsylacze do innyc...
-
Mysle wlasnie jak moja matka pouczala wiele osob dookola musze sie wygadac
bo czuje ogromna zlosc na mame a musze to gdzies przelac na klawiature , mowi
o dzieciach ktore sie wyrywaja z domu, a sama zabraniala zakazywala tak wiele
rzeczy - bylo latwiej bo bylam niesmiala zabrac, odebrac, nienawidziec,
teraz moim marzeniem jest wyrwac sie, ale ciagle wychodzi na to ze czasu
brakuje, albo pieniedzy,
nigdy nie zbierze sie takiej sumy zeby czuc sie bezpiecznym jako osoba
spoleczni...
-
gdy wszystko jest do dupy. w sumie to hustawek emocjonalnych z tygodnia na
tydzien mam coraz mniej (efekt terapii, swiadomego oddychania, afirmacji,
modlitwy i jogi, medytacji) ale czasem tak jak teraz mam wrazenie ze to
wszystko jest nieskuteczne. zreszta, wlasnie wrocilam z weekendowego pobytu w
domu, boze jaka sciana! jak w ogole to rozwala....ciesze sie ze mam mozliwosc
niemieszkania TAM, bo ja bym tego nei zniosla. a moze gdybym sie nie
wyprowadzila to nigdy bym tego gowna ni...
-
cześć, jestem taka jak wy - czyli zawsze najlepsza i nigdy wystarczająco
dobra. Od 11 miesięcy leczę się, ale dzisiaj chyba po raz pierwszy naprawdę
uświadomiłam sobie, jak strasznie nie umiem żyć, jak bardzo się boję, jak
wszystko się wciąż rozsypuje. Mam 28 lat i dosłownie się trzęsę ze strachu.
Nie wiem gdzie się schować, a wiem przecież, że schować się nie mogę. Gdyby
ktoś z moich znajomych to przeczytał, pomyslałby, że żartuję. Taką sobie
twarz zbudowałam. Bardzo Was proszę o...
-
Jedna z zalet bycia DDA jest nie zaklamywanie rzeczywistosci i patrzenie
prawdzie prosto w oczy. Naturalnym podczs terapii jest w pewnym momencie
poczucie smutku, rodzaj zaloby za tym, co sie bezpowrotnie utracilo i zycie
jest ulozone tak, ze pewnych rzeczy juz sie nie odzyska.
Dobrze.
Dojrzalosc polega na tym, ze potrafimy w pokoju zyc z tym bolem?
Podobno wszystko ma swoj sens i istnieje los, na koncu ktorego zawsze jest
jakas konkluzja, jakies przeznaczenie w rachunku koncowym d...
-
Pomimo tego, iż jestem świadoma swoich uczuć, nadal powielam schemat w
niektórych sytacjach - wcielam się w rolę ofiary, a świadomość nonsensu
takiego zachowania przychodzi po paru godzinach, dniach. Jak to wykorzenić?
Jak nad tym popracować?Robię jakby wbrew sobie, potem bardzo żałuję. Swoim
zachowaniem krzywdzę bliską mi osobę, stawiam ją w roli kata, choć nim nie
jest. Mam dość grania tej roli, a nie potrafię pozbyć się tej maski, mam w
sobie olbrzymie poczucie krzywdy, choć wie...
-
mam wszelkie objawy, mimo, że u mnie w domu alkohol był nieobecny kompletnie.
Ale opis osoby z DDA pasuje jak ulał do mnie. I mój dom był "toksyczny"...
Proszę o pomoc...
-
Mam prosbe. Przegrzebalam Gazeta.pl i nie znalazla ale byc moze
szukalam nieudolnie.
Jako, ze to forum jest najblizej tematu pytam Was czy jest forum dla
wspoluzaleznionych, tutaj lub jakiekolwiek inne, ktore byscie mogli
polecic?
Moze jestem tez i DDa (Tata jakis czas, moich mlodych lat pil ale
nie zapamietalam tego okresu zle to nie jest jak mi sie wydaje zadna
dla mnie traum a kontakty z nim i z mama mam swietne)ale na obecny
czas czuje sie glownie wspoluzalezniona i przez to...
-
jak znosicie oszczerstwa pijanego rodzica?
chodzi o to, ze znowu dostalo mi sie za cos, czego nie zrobilam. zareagowalam
natychmiast (choc ofocjalnie sie do niego nie odzywam), ale nie mialam zadnego
swiadcza na swoje popracie, a nawet gdyby ktos widzial, ze jestem niewinna to
i tak nie stanal by w mojej obronie.
oczywiscie nie mogl sie pohamowac i zmienil temat (tak jakby oczernianie mnie
mialo juz mniejsze znaczenie), potem ja nie wytrzymalam i nadalam mu od tych,
ktorych na lecz...
-
Nie wiem co sie ze mną dzieje. Nie mieszkam z ojcem pijakiem już kilka ładnych
lat. Zazwyczaj gdy go widziałam na ulicy był mi obojętny. Ostatnio jednak, jak
go widze dostaje szału, wściekam się, panikuję, jest mi słabo, ogarnia mnie
lęk... Nie wiem co sie dzieje. Czy to możliwe, że zmienił mi się do niego
stosunek po terapii? Gdy uświadomiłam sobie że to on mnie skrzywił, że
zniszczył mi życie? Czy Wy też tak macie? Obawiam się tej zmiany emocji, nie
wiem jak mam ją interpretować. Pros...
-
Mam matkę alkoholiczkę,pije od 15 lat ,nie widzi problemu.Obecnie od 4 lat jest za granicą,przyjeżdza na Święta.Mam 25 lat,od 7 lat jestem z stałym związku ,mam 8 miesięcznego synka.Kiedyś odpowiadało mi ,że matka pije,bo ja moglam wychodzic i tez pic, od 16 roku zycia popijałam.Teraz rzadko, tak okazjonalnie.U mamy picie wygląda tak: jak nie napije sie piwa raz dziennie to chodzi jak bomba zegarowa,uwielbia wyjscia ze znajomymi ( alkoholikami) wraca po 12 lub więcej godzinach.Nie dba o siebi...
-
Hę, kurcze, tylko co dalej???
Pamiętam jak dziś kiedy zadzwonił telefon z IPZ-u na Olbrachta, że zostałem zakwalifikowany do grupy wiosennej, to poczułem, jakbym wygrał na loterii, albo nie wiem- gwiazdkę z nieba dostał?
Obiecywałem sobie bardzo wiele, byłem pewien, że po terapii będę zupełnie innym człowiekiem, że w końcu nadejdą moje upragnione „wywiady, autografy”....W miarę trwania , coraz bardziej czułem przeciekający przez palce czas, miałem coraz większe poczucie, że tera...