-
Nie wiem czy mogę ujawnić o kogo chodzi:)
Nasza koleżanka ma mieć naświetlania szyi i boi się, że nie odrosną jej włosy.
Możecie napisać z własnego doświadczenia jak u was było po naświetleniach?
Ja miałam tylko chemię więc jestem mało wiarygodna ;)
-
Niedługo miną 2 lata odkąd mama dowiedziała się, że ma raka.
Przeszła operację, chemioterapię i naświetlania.
Do tej pory jakoś się układało, strach ciągle nam towarzyszył, ale ostatnimi czasy
coś się zaczęło z mamą dziać... Każdy ból obojętnie czy to głowy czy brzucha jest
powodem do wielkiej paniki.
Dodam, że mama jest po kontrolnych badaniach i wszysko na dzień dzisiejszy jest w porządku.
Ale mama chyba zaczyna cierpieć na depresję/nerwicę ciąglę ją dusi w klatce piersiowej,
wyląd...
-
Widoczna jest tkanka łączna dość obficie nacieczona histiocytami granulocytami obojętno i kwasochłonnymi, pojedynczymi komórkami olbrzymimi z obecnością wynaczynień i martwicy. nie stwierdza się morfologicznych cech złośliwości procesu. obraz powyższy najbardziej odpowiada rozpoznaniu ziarniniaka kwasochłonnego-histiocytoza z komórkami langhansa. wskazania diagnostyka obrazowa ukladu kostnego celem wykluczenia innych ognisk tej jednostki chorobowej. prosze o przetlumacznie tego na normalny je...
-
Moja mama ma przerzut z czerniaka w węźle chłonnym,zaczął krwawić
więc w szpitalu coś przecieli i leczyli zpalenia antybiotykami,
mama ciąge krwawila ale coraz mniej miala leki
przeciwkrwotocne,teraz jest w domu 2 dni ale dzis bardoz nasilił się
krwawnie,mama boij się ze znowu wróci do szpiatla,cy można coś
zrobić w domu???
Cekamy na wyniki biopsji i wtedy pojediemy prawdowpodobnie na
naśwoetlamia, tylko mam chciałaby wytrzymać jakoś do tego czasu.
Lekarz powiedział ze twn guz je...
-
Dziekuje za przyjecie do waszego grona.
A teraz opowiem co z moja mama i mam nadzieje(co za ironia :( ) ze moze ktos
podzieli sie podobnym doswiadczeniem i powie jak wygladalo lub wyglada to teraz...
Mama ma 62 lata.
Trafila do szpitala po dluuugiej tulaczce od jednego lekarza do drugiego.
Raz miala wrazenie ze boli ja jajnik,raz ze nerka innym razem ze cos z
pecherzem. Nie chudla,nie miala zlych wynikow krwi.
W koncu chirurg do ktorego trafila skierowal ja na tomografie.
Okazalo ...
-
Mam do ciebie pytanie: czy po chemii miałaś problemy ze smakiem?
U mnie już ponad 6 miesięcy od zakończonego leczenia a smak nie wrócił nad
czym bardzo ubolewam....
Pod koniec września mam wizytę w kochanym CO :P i spytam lekarza co z tym
zrobić...
-
Po czterech latach walki z chorobą nowotworową
moja mama odeszła 6.05.2010r.
-
zdążyłam założyc tu jeden wątek..wczoraj nad ranem moja mamusia
zmarła w moich ramionach..
4 miesiące od diagnozy..
teraz już nic nie będzie jak dawniej
-
Nigdzie nie moge znalezc konkretnych informacji o tym czy ta terapia
faktycznie pomaga czy to pomysl dla desperatow.Czy ktos z was ma doswiadczenia
w tym temacie?
-
witajcie,w skrócie opiszę historię choroby mojej mamy,zachorowała 6
lat temu, stwiedzono nowotwór drobnokomórkowy płuc, przeszła wtedy
cykl 6 chemii i radioterapię....niecały rok temu pojawił się nawrót
choroby, mama znowu przeszła cykl 6 chemii,ale radioterapii już
lekarze nie zlecili bo jest zrost na jednym płucu...z tego co
wyczytałam w wypisie ze szpitala, mama ma przerzut na gardło
(tchawicę), obecnie jest w domu, ogólnie czuje się dobrze, ale jest
słaba, bierze jakieś zastr...
-
Witajcie,
Nie pisałam nigdy, ale czytałam Was bardzo dużo. Teraz muszę opisać co się wydarzyło bo poczucie winy nie daje mi żyć....
U mojej mamy wykryto raka trzustki w maju 2008 roku. Operacja w szpitalu w Krakowie, wspaniały lekarz prof Popiela, całkowita resekcja trzustki i paru innych narządów, wszystko przebiegło znakomicie, po dwóch miesiącach mama była w domu z całkiem niezłym samopoczuciem. Chemia jak to określano tylko uzupełniająco, bo wszystko było ok. Systematyczne kontrole, bad...
-
Jutro miną dwa tygodnie odkąd moja Mama nie zyje...chyba nigdy nie pogodzę się
z Jej śmiercią...i nigdy nie zrozumiem dlaczego tak wspaniała osoba musiała
odejść...5 lat cierpienia i nadziei że jednak zdarzy się cud..ale cuda się nie
zdarzają..i to niewyobrażalne uczucie że jednak zrobiłam za mało by Jej
pomóc..ze może można było zrobić coś jeszcze by Jej pomóc...i pytanie DLACZEGO
?????????????????????????
-
witam ponownie
przypomnę, że moja mama była niedawno operowana, wycięto jej raka jelita
grubego, obyło się bez stomii, potem było podejrzenie przerzutów do kości,
jednak ostatecznie po badaniu pet okazało się, że nie ma ŻADNYCH przerzutów,
ani jednej komórki nowotworowej:-)
lekarz prowadzący stwierdził, że w tym wypadku chemioterapia jest
niepotrzebna, mama jest zdrowa, musi jedynie teraz wykonywać badania
kontrolne-pierwsze za trzy miesiące-markery.
jestem bardzo szczęśliwa, choć j...
-
Dawno tutaj nie zaglądałam, pamiętałam o tym forum, ale ciężko mi
było to zajrzeć.
19 kwietnia zmarła moja mama. Chorowała na raka pluc. Z chwilą
wykrycia miała już przerzuty na węzły chłonne i wątrobę. Od momentu
zdiagnozowania nie upłynęło 6 miesięcy, miała tylko 46 lat.
Walczyła, wierzyła,że wygra, modliła się, a ja wraz z nią. Dziękuje
tylko losowi, nie Bogu, bo w niego straciłam wiara, że dane mi było
byc przy Niej w tamtej chwili, że nie musiała cierpieć miesiącami,
c...
-
Witam moja mama ma nowotwór szyjki macicy,zaawansowany,za kilka dni
wypiszą ja ze szpitala,błagam powiedzcie mi jak to wygląda potem w
domu,na czyją pomoc mogę liczyć?Do kogo zwrócić się po porady
fachowe,jak pielęgnować?
-
Mam przeogromną prośbę do pań, których dotyczy nowotwór piersi. Pierwszy
problem jaki się pojawił w zwiazku z tą okropną chorobą to wybór miejsca
leczenia. Nie wiemy czy wybrać znane Centrum Onkologii w Krakowie i całe
leczenie tam czy zdecydować się na zabieg w pobliskim szpitalu w Gorlicach, do
którego ma przyjechać prof.Kołodziejski??? Czy faktycznie czas sie najbardziej
liczy i nie należy zwlekać z operacja??? Proszę o szybka odpowiedź.
-
dzisiaj wchodząc do taty, który został sam poniewaz moja mama
odeszła 10 miesiecy temu:( poczułam obecność mamy... wieszając
kurtke pomyślałam ze musze zmienic mamie worek stomijny (mama miała
wyodrębnioną stomie i sama nie była w stanie worka zmieniac)
poczułam ten charkaterystyczny zapach, który tylko niekiedy był
wyczuwalny. Uwierzcie ja ten zapach poczułam... ale za chwila myśl,
przeciez mamy nie ma:( po południu tak pieknie swieciło śłońce, moja
mama tak bardzo czekała na w...
-
Czasem coś tu pisałam ale ogólnie więcej czytam to czym się
dzielicie i bardzo się cieszę że jest to forum.Moja mama od grudnia
2007 ma raka trzustki,do dziś nie ma żadnych przerzutów poza jedną
małą zmianą na wątrobie która też nie jest pewne czy to
przezut.Ostatnio byłam w Katowicach u prof.Lampego i on powiedział
że podejmie sie operacji i że jest pewien że mamę można operować.
Moja mama jednak nie chce się zgodzić (od samego początku była
przeciwna operacji ).Sama nie wiem c...
-
Witam! Nazywam się Dorota.
Hm, nie wiem od czego zacząć bo tyle tego jest...
Może od najważniejszego: moja mama (57 lat) od września 08r.
chodziła z nowotworem piersi. powiedziała nam o nim dopiero w środę
tj. 11 marca br. Najpierw powiedziała bratu, że wyskoczyła jej jakaś
narośl na piersi. Więc brat kazał mamie pokazać - jednym słowem jak
to zobaczył to zaniemógł!!!
Więc od razu przyjechał po mnie i pojechaliśmy już we dwójkę do
mamy. Jak mi mama to pokazała - to uwierzcie ...
-
Mama choruje na raka piersi od 2005r..nadekspresja HER 2..rak
zapalny..rozsiany..Jak dotąd przyjmowała chemioterapetyki praktycznie bez
przerwy,była chemia FAC,Herceptyna,Taxol ,Lapatynib+Xeloda...i
koniec.Ok.półtorej miesiąca przerwy i czekanie na badanie TK,którego dwa dni
temu odebrała wynik...cytuję : "Stan po mastektomii lewostronnej.Guzek
tkankowy w skórze i tkance podskórnej w loży po mastektomii na poziomie
przedniego końca 4tego żebra kostnego lewego -21 mm.Poniżej i nieco bard...