mamy

(2495 wyników)
  • Jak to jest z ciążą u bulimiczek?? Mają problemy z zajsciem?? Pozdrawiam
  • Ostatnie dni były wyjatkowe..tylko on i ja,my..nie mieszkamy razem więc perspektywa wspolnie spedzonych dni była niezwykle kusząca. Jednak nie udało mi się powstzrymac-wino,obiad póżniej same wiecie.. nie wiem może chcialam żeby usłyszał co robię,żeby w koncu zareagował wyciągnął za włosy z kibla,nakrzyczał żebym sie opamiętała. Ale tak się nie stało,,, siedział przed telewizorem i milczał a ja tak barzdo go potrzebowałam..pózniej sex jak gdyby nic sie nie stało . Chcialam tylko z...
  • Cześć. Jestem bulimiczką z Łodzi. Mam 24 lata. Z mojej choroby zdałam sobie sprawę jakiś miesiąc temu, a choruję do 1,5 roku. Próbowałam pomóc sobie sama, ale to tylko pogorszyło sytuację. Jestem z tych, które nie wymiątują, ja tylko się głodzę, a potem zjadam tyle, że potrafię zemdleć z bólu. Chciałabym wrócić do normalnego życia, nie myśleć wciąż o jedzeniu i cieszyć się codziennością, ale nie potrafię. Proszę wszystkie z was, które mieszkają w Łodzi o poradę dokąd się udać (z...
  • od trzech dni nie zagluszam mojej duszy jedzeniem i wymiotowaniem.Od tego czasu nawet mnie nie ciagnie do jedzenia i przestalam o nim myslec 24h na dobe.Ale dlaczego to tak BOLI????????????zamiast o jedzeniu mysle o tym co jest w moim zyciu nie tak. Wpadlam w taka depresje ze jedyne o czym teraz marze to smierc. Czuje sie tak beznadziejnie samotna.......Dzisiaj nie wytrzymalam i lzy poplynely mi na srodku ulicy. Wstydze sie wyjsc na ulice, bo znowu bede musiala znosic spojrzenia lu...
  • Ile trzeba schudnąć, żeby przestać miesiączkować? ja nie chcę mieć miesiączki, chcę być bezpłodna! (nie piszcie, że jestem głupia - nie każdy chce mieć dzieci, płodnośc nie jest mi potrzebna, a jest wręcz uciążliwa!)
  • tak skończyłąm i jestem z siebuie dumna wiem ze to kiedyś może wrócić zdaje sobie z tego sprawde...żuganie to coś normalnego dla mnie...ale wiem że jest to guwno w któe sie w pakowałam...i mam nadzieje ze z niego wyjde...licze na siebie...i zaczęłam wierzyć nawet:)...chcę zacząć nowe życie...odchudzać się z rozsądkiem...a nie...bez głowy...:)pozdrawiam wszystie bulimiczki i anorektyczki...i ludzi niekochanych...bywajcie:*
  • choruję na bulimię, od dłuzszego juz czasu chodzę do psychiatry i psychologa na terapię, ale żadnej u mnie poprawy..., czasem mi sie wydaje, że jest coraz gorzej...:( W związku z tym mam pytanie- kto kieruje na leczenie szpitalne- psychiatra, psycholog, czy sama powinnam o to poprosić??? Jak długo trzeba czekać na miejsce w szpitalu??
  • cały czas uboku mego.. juz ponad dwa lata...była, jest i mam wrażenie że nigdy nie odpuści...najwierniejsza, zawsze przy mnie,gotowa przybyć o każdej porze i wszędzie...tracę innych przyjaciół,bo przecież mam ją...więc po co mi inni?... dostrzegam w niej dwulicowość, widzę że mnie oszukuje, miesza w moim życiu,dominuje,wpływa na nie cały czas, jednak za bardzo jestem z nią związana...i tak toczy mnie od środka///coraz częsciej,głebiej,....intensywniej...a jednak bezgranicznie jej...
  • nie interesuje mnie wasza opinia na moj temat! piszcie ze jestem glupia, beznadziejna i takie tam, slyszalam juz gorsze rzeczy na swoj temat! prosze was jedynie o odp. na pytanie: co powiedziec mamie ktora przylapala mnie na zwracaniu? nie mam ochote z tym konczyc! zrobie wszystko by byc szczupla i nikt mi w tym nie przeszkodzi! tylko nie wiem co powiedziec bliskim: rodzinie i facetowi, aby wreszcie dali mi spokuj! prosze o odp. dziewczyny ktore takie rozmowy maja juz na soba!
  • Witajcie Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Choruję już nie wiem jak długo. Są miesiące że wogóle zapominam i wydaje mi się ze żyję normalnie a potem to wszystko wraca ze zdwojoną siłą. Niszczę wtedy wszystko co sobie poukładałam. Teraz nie jem.... Zaczęłam nową pracę, czyli nowy stres. W dodatku nie układa mi się z mężem. Potrafię pokłócić się z nim i wyżreć wszystko z lodówki. Potem żygam. A przez następne dni nic nie jem. Męczę się, ale nie umiem z tego zrezygnować
  • help(6)

    cześć piszę tu pierwszy raz, ale od jakiegoś czasu czytam to forum, jak się domyślacie nie bez powodu, od 10lat, z pezerwami, mam problem z bulimią, nerwicami, depresjami ....Oststnio straciłam kontrole nad jedzeniem, ważyłam 50 kg, i chciałam spróbować jeść normalnie, niestety efekt był taki, że zaczęłam się objadać, czasem wymiotuje to co zjem,a czasem już mi się nie chce. Panicznie boję się wejść na wage, ale czuję, że 2 albo więcej kg mi przybyło.Kompletnie nie mogę znowu zła...
  • 164 54 kg jetsem gruba
  • ....też takie coś miała?? Wiecie, cały czas czuję że mi wzdyma brzuch, mam zaparcia naprzemian z biegunką i uczucie niepełnego wypróżnienia. Boję się że to jednak jest psychiczne uczucie. Wiem, że to może być skutek anoreksji, ale jak to sprawdzić. Mówiłam o tym mamie, powiedziała, że jutro pójdzieny do lekarza rodzinnego. Kurcze boję się... bo wiecie mam takie coś że jak się rano nie załatwię, tzn. czuję że mi się chce, ale nie mogę się załatwić to nie mogę o tym zapomnieć, myśl...
  • czy ja chora jestem? przedstawie wam moja syt. mam 176/7 cm wzorstu i waze obecnie 56 kilo...kiedys wazylam 65/6...od czasu kiedy zrzucilam te 10 kilo jem "znacznie inaczej" jem tylko 1000 -1200kalorii bardzo przestrzegam zeby zmiescic sie w tym przedziale...jem tylko produkty z 0%tluszczu i ograniczam ilosc cukru,zero smazenia. slodyczy. obiadu tez nie jem normalnego...itp.itd... od jakiegos czasu nachodza mnie mysli ze moze lepiej byloby gdybym przytyla i podchodze do lodowki z m...
  • Może wyda wam się że to głupie pytanie i problem ale i tak je zadam Próbuje się odchudzać od dłuższego czasu zaczęło się od wagi 59kg chciałam zejść do 55kg i wtedy się zaczęło-głodówka innego sposobu nie znałam ten wydawał mi się najlepszy schudłam osiągnęłam swoja wymarzona wagę -wymiary- przede wszystkim byłam szczęśliwa wtedy zaczęły się napady powolutku stopniowo jadłam wracałam do wagi i znów głodówka teraz nie potrafię znów przejść na głodówkę a moja waga jest przera...
  • od pewnego czasu boli mnie brzuch. boli mnie na wysokości jajników po obu stronach. strasznie się boje, być może to od odchudzania? nie byłam jeszcze nigdy u ginekologa. powiedzcie co to może być? CO TO MOŻE BYĆ?
  • a ja będę walczyć z tą chorobą, wygram z bulimią, jeśli nie sama to przy pomocy psychologa... uświadomiłam sobie że mam problem, muszę z nim wygrać, nie poddam się, będę kochać siebie będę będę będę każdy cm mojego ciała, każdą grudkę i faldkę będę będę będę zbuduję od nowa swoje poczucie własnej wartość odejdę od faceta przy ktorym nie mogę rozwinąć skrzydeł, któremu nie mogę powiedzieć całej prawdy o sobie, bo i tak nie zrozumie będę żyć pełnią życia BĘDĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • hej...czytam i czytam Wasze wypowiedzi i wierzyc mi sie nie chce jaki ogrom ludzi ma podobne problemy...od zawsze bylam pulchna dziewczynka...od 12 roku zycia mam obsesje na punkcie jedzenia...i swojego wygladu...probowalam juz wszystkiego...oprocz bulimii...jednak i ona mnie dopadla...od miesiaca po kilka razy dziennie prowokuje wymioty...placze nad ta muszla klozetowa ale nie potrafie powiedziec nie...a najlepsze jest to ze wcale ne udaje mi sie schudnac!!!za to moj organizm jes...
  • nie mam bulimi czy anoreksji ale chyba...cos tu nie tak. ok od dawna jestem na diecie ale ostatnio to moj priorytet! nie moge myslec o niczym innym, nic mnie nie bawi, kumpele denerwuja a moj facet...jest mi taki obcy! nigdy tak nie bylo co sie dzieje? ograniczam kcal do max ale nawet jezeli nic nie jem to wieczorami juz nie moge, pochlaniem cos i dalej same wiecie(ale to nie zdarza mi sie czesto). do 4 dni nie jem prawie nic i jest ok ale, mama powoli watpi ze nie mam kolejny dzi...
  • Dziewuchy zdecydujcie się o czym jest to forum?!!!Z jednej strony żalicie się na swoje rzeczywiście poważne przypadłości(b+a),a z drugiej dajecie przeróżne "dobre rady"-jakby tu najszybciej schudnąć!Jakieś tussipecty,fito- slimy i inne g....ne przeczyszczacze promujecie jak jakieś cudowne antidota na wasze urojone kilogramy!Zdecydujcie się -czy to forum mam wam pomóc wyzdrowieć czy może przykrócić żywot za pomocą "tajnych receptur" na ssanie w żołądku.Ze mną jest wszystko ok, ale z...
Pełna wersja