-
Może wyda wam się że to głupie pytanie i problem ale i tak je zadam
Próbuje się odchudzać od dłuższego czasu zaczęło się od wagi 59kg chciałam
zejść do 55kg
i wtedy się zaczęło-głodówka
innego sposobu nie znałam ten wydawał mi się najlepszy
schudłam osiągnęłam swoja wymarzona wagę -wymiary- przede wszystkim
byłam szczęśliwa
wtedy zaczęły się napady
powolutku stopniowo jadłam wracałam do wagi i znów głodówka
teraz nie potrafię znów przejść na głodówkę a moja waga jest przeraż...
-
Dziewczyny, mam wrażenie, że nazbierałam trochę sił i znowu zacznę walczyć z
tym okropieństwem. Mam prośbę: jakie macie praktyczne sposoby- kiedy już
czujecie, że za chwilę to się zacznie, kiedy już leżycie pod drzwiami lodówki
(ja tak mam przynajmniej)- co wtedy robicie?? Albo co robicie, żeby w ogóle
nie dopuścić do tego momentu? Macie jakieś patenty?? Mój psycholog polece
umawianie się wieczorem- spędzanie czasu z dala od "terenów zagrożonych". Ale
nie wiem....
-
Zostałam zakwalifikowana na turnus terapeutyczny rozpoczynający się 6 sierpnia
Bardzo bym chciała dowiedzieć się jak wygląda leczenie,jaka jest atmosfera,co
się dzieje w momencie gdy nie stosujemy się do zasad tam panujących(mówię tu
o jedzeniu, nie wyobrażam sobie ze tak po prostu od razu zaczne normalnie
jeść),czy można zrezygnować w czasie trwania turnusy-czy ponosi się jakies
konsekwencję.Brdzo Was proszę o opinie, relacje to dla mnie bardzo
ważne.Jestem przerażona, nie wiem cz...
-
staczam się z karzdym dniem coraz szybciej na dno ;(
doszłam do wniosku, że więcej zaczęłam pić alkoholu....codziennie kupuję
sobie piwo
nie mogę inaczej ;((
mam kryzys....nie chce mi się dalej trwać w tej marnej egzystencji...żadnego
celu nie posiadam. jestem sama, nikt mnie nie rozumie, nie mogę z nikim
porozmawiać na poważnie....
boję się, że nie wyjdę z tego gówna, że nie dam rady....z jednej skrajności w
drugą...dlaczego ja tak robię? Dlaczego w ogóle to życie jest takie chuj...
-
Czesc Wam dziewczyny!
Musze sie Wam pochwalic moim malym sukcesem. Wczoraj przyznalam sie mezowi do
mojej choroby. Juz duza ulga bylo dla mnie opowiedzenie tego na forum (patrz
post:"myslalam, ze mnie to nie dotyczy"), ale dopiero rozmowa z mezem
podniosla mnie na duchu. Bylo mi naprawde ciezko, myslalam, ze te dwa slowa:
-mam bulumie- nigdy nie przejda mi przez gardlo. Ale jakos poszlo....
Moj maz byl zaszokowany, tym bardziej, ze slowo bulimia nie bylo mu obce
(dziewczyna z mlodo...
-
..w styczniu zapisałam się do lekarza z K-wa....termin - środek maja!!....i
powiedział,że nie może mi pomóc....nie widzi u mnie motywacji.....a ja od
stycznie czekałam jak na wybawienie.........
-
Podzielę się z Wami moimi odczuciami na temattego forum. Od jakiegoś czasu
tu zaglądam ,bardziej jednak z ciekawości niż chęci pogadania z kimś o tym.
Wydaje mi się że to forum nas (was) pogrąża jeszcze bardziej, czytam te
wszystkie wasze posty i jeszcze bardziej się nakręcam na tą całą bulimię,
przestańcie o tym myśleć pisać użalać się. Znajdżcie sobie taką jedną osobe z
którą będziecie mogły rozmawiać na ten temat i koniec. To nie musi być lekarz
choć idealnie by było gdybyście...
-
Nie chce mi się żyć. Staram siępowstrzymać od wymiotów ale jak już dzień teog
nie robię wydaje mi się ze staje się grubsza i grubsza :((((((((((( niech mi
ktoś pomoże błagam ;(((((((((( nie chce tak żyć
-
Ostatnio dużo schudłam. W ciągu dwóch miesięcy panad 7 kg. Stasowałam dietę
około 1500 kalori dotego dużo ruchu itd. Ale co z tego, że teraz jestem
szczupła skoro zanikła mi miesuączka. Boje sie, że coś ze mną nie tak.
Przeciez spadek masy ciała nie był szybki a dieta nie drastyczna. Boję się,
że coś ze mną nie tak. Jeśli ktoś może mi pomóc to plis odpiszvczie. Nie mam
miesiączki od prawie trzech miesięcy.
-
opowiem wam historię. bardzo prosze, aby nikt się nie wyśmiewał itd. bo jest
to dla mnie niesamowicie ważne i intymne. a więc, mam 15 lat. zawsze miałam
nieregularny okres. jak dostałam pierwszy raz to miałam 13 lat. i potem
miałam przerwy pół roczne. czasem miałam regularnie i tak w kółko. ostatnio
miałam w grudniu 2003 roku i do tej pory (czerwiec) nie dostałam. martwie
się, że coś jest nie tak, ale myśle, że znowu za jakiś czas dostane. nie
podejde do mamy i jej tego nie powiem...
-
Mam dość...ciagle myslenie o jedzeniu,brak skupienia,brak
radosci,brak....poprostu....
pieprzona , cholerna anoreksja...chce zyc normalnie...ale jak???
-
Czytałam wczoraj artykuł o Agacie Buzek. Ona jest straaaasznie chuda. My-
anorektyczki i bulimiczki katujemy się by wyglądać podobnie do niej i taka
figura jest szczeytem naszych marzeń. Zaskoczyło mnie forum pod artykułem.
Strasznie ją zjechali - szcególnie mężczyźni. Jeden nazwał ją
nawet "pająkowatym stworem z jego nocnych koszmarów". Może więc przestać
myśleć, że chude jest piękne skoro ludziom taka przesada wcale sie nie
podoba.. A tak swoją drogą gdyby ktoś mnie tak zjechał t...
-
Witam wszsytkich. Od niedawna zaczęłam obserwować o czym piszecie na forum.
Taaa... dobre nie?? O czym... jak to o czym... o bulimii i anoreksji.
Od 10ciu lat choruje na bulimie... ciezko mi naprawde. Rok temu byl okres
kiedy mialam wszystkiego dosyc i poddalam sie. Znalazlam sie w szpitalu po
nieudanej probie "S". czyli smobojstwa. Myslalam ze po takim czynie cos do
mnie dotrze... za duzo sie ogladalam telewizji.. wydawalo mi sie ze jak po
nalykaniu sie prochów nie umre, przezyje...
-
jedzenie jest niebezpieczne. Niejedzenie daje poczucie jakiejs stalosci,
czegos, co kontroluje i jestem w stanie przewidziec.
Ile zjesc zeby nie czuc glodu, ale zeby nie przytyc; a jesze lepiej-chudnac?
Lepiej wiec nie jesc, tylko wtedy nie przytyje.
Skoro nie jem i nie chudne, to gdy zaczne jesc, przytyje. Logiczne.
"po co ci anoreksja?"
"nie wiem, chcialabym byc zdrowa, ale dobrze mi z niejedzeniem. Jestem taka
czysta a kazdy dzien to walka z sama soba. Uwielbiam w niej wyg...
-
jesli jest tu osoba, która wgrała walke z chorobą samotnie, czy moze cos
napisać? czy są taki osoby? czy wszystko sprowadza sie do tego, za po
kolejnej nieudanej próbie , w końcu decyduje sie na pomoc specjalisty?
-
jeszcze miesiac temu po dobrym dniu(bo o dwoch nawet nie ma co wspominac gdyz
takowych nie bylo, a ostatnio byly:) )jak sie poddalam to na nastepnych pare
miechow.w sobote bez rfzygow, wczoraj bez rzygow, dzis sie zarzyguje mimo
wielu zajec(ja znajde czas...na wiele innych rzeczy nie, ale na rzyga zawsze
sie zznajdzie, nie?:( ), ale sie kurna nie poddam i od jutra znow probuje zeby
nie wiem co...tylko czego latwo to pisac tylo jak ma sie zapchana buzie
rodzynami w czeoladzie?
:(
ale...
-
wiecie...wiem ze jestem głupia cyztam wasze posty...i mowie sobie ze ja tak
wcale nie chcę ze ja chce meić anoreksje bulimiczną nadal...ze mi z tym
dobrze...ze wreszcie ktoś sie mną opiekuje...ze wreszcie komuś na mnie
zalezy...:( nie zygam już troche długo...bo miesiąc ostatnio sie objadałam i
nic nie wyztgałam...ale wiem ze od poniedziłku znów zacznę...ja tak zawsze
mam...chcę płakać...:( dlaczego nie umie sobie wbić do głowy ze musze z tym
skończyć??? pomóżcie....:( tak abrdzo ...
-
mam pytanie! czy bulimia jest tylko wtedy, kiedy ktos sie bardzo obzera? jak
nazwac osobe ,ktora cal;y dzien nic nie je,a potem tego samego dnia zje jedna
kanapke i wymiotuje? prosze powiedzcie
-
Czy ktos to ma, jak to sie objawia?
-
tak mi ostatnio przyszło na mysl, ze chciałabym sie spotkac z osoba ktora ma
podobny problem: anoreksja bulimiczna, czyli troche tego troche tamtego
mam faceta ale on mnie nie rozumie, nie jest w stanie pojac pewnych rzeczy
a tak poza nim, z nikim sie nie spotykam odizolowałam sie od ludzi, kontaktow
nie podtrzymywałam, nowych nie nawiazałam, nie potrafie...
i jestem tak sobie sama
sama chodze po miescie, po sklepach, ogladam jedzenie... i smutno mi
nie mam rodzenstwa, własciwie nigd...