mamy

(2495 wyników)
  • Może wyda wam się że to głupie pytanie i problem ale i tak je zadam Próbuje się odchudzać od dłuższego czasu zaczęło się od wagi 59kg chciałam zejść do 55kg i wtedy się zaczęło-głodówka innego sposobu nie znałam ten wydawał mi się najlepszy schudłam osiągnęłam swoja wymarzona wagę -wymiary- przede wszystkim byłam szczęśliwa wtedy zaczęły się napady powolutku stopniowo jadłam wracałam do wagi i znów głodówka teraz nie potrafię znów przejść na głodówkę a moja waga jest przeraż...
  • Dziewczyny, mam wrażenie, że nazbierałam trochę sił i znowu zacznę walczyć z tym okropieństwem. Mam prośbę: jakie macie praktyczne sposoby- kiedy już czujecie, że za chwilę to się zacznie, kiedy już leżycie pod drzwiami lodówki (ja tak mam przynajmniej)- co wtedy robicie?? Albo co robicie, żeby w ogóle nie dopuścić do tego momentu? Macie jakieś patenty?? Mój psycholog polece umawianie się wieczorem- spędzanie czasu z dala od "terenów zagrożonych". Ale nie wiem....
  • Zostałam zakwalifikowana na turnus terapeutyczny rozpoczynający się 6 sierpnia Bardzo bym chciała dowiedzieć się jak wygląda leczenie,jaka jest atmosfera,co się dzieje w momencie gdy nie stosujemy się do zasad tam panujących(mówię tu o jedzeniu, nie wyobrażam sobie ze tak po prostu od razu zaczne normalnie jeść),czy można zrezygnować w czasie trwania turnusy-czy ponosi się jakies konsekwencję.Brdzo Was proszę o opinie, relacje to dla mnie bardzo ważne.Jestem przerażona, nie wiem cz...
  • staczam się z karzdym dniem coraz szybciej na dno ;( doszłam do wniosku, że więcej zaczęłam pić alkoholu....codziennie kupuję sobie piwo nie mogę inaczej ;(( mam kryzys....nie chce mi się dalej trwać w tej marnej egzystencji...żadnego celu nie posiadam. jestem sama, nikt mnie nie rozumie, nie mogę z nikim porozmawiać na poważnie.... boję się, że nie wyjdę z tego gówna, że nie dam rady....z jednej skrajności w drugą...dlaczego ja tak robię? Dlaczego w ogóle to życie jest takie chuj...
  • Czesc Wam dziewczyny! Musze sie Wam pochwalic moim malym sukcesem. Wczoraj przyznalam sie mezowi do mojej choroby. Juz duza ulga bylo dla mnie opowiedzenie tego na forum (patrz post:"myslalam, ze mnie to nie dotyczy"), ale dopiero rozmowa z mezem podniosla mnie na duchu. Bylo mi naprawde ciezko, myslalam, ze te dwa slowa: -mam bulumie- nigdy nie przejda mi przez gardlo. Ale jakos poszlo.... Moj maz byl zaszokowany, tym bardziej, ze slowo bulimia nie bylo mu obce (dziewczyna z mlodo...
  • ..w styczniu zapisałam się do lekarza z K-wa....termin - środek maja!!....i powiedział,że nie może mi pomóc....nie widzi u mnie motywacji.....a ja od stycznie czekałam jak na wybawienie.........
  • Podzielę się z Wami moimi odczuciami na temattego forum. Od jakiegoś czasu tu zaglądam ,bardziej jednak z ciekawości niż chęci pogadania z kimś o tym. Wydaje mi się że to forum nas (was) pogrąża jeszcze bardziej, czytam te wszystkie wasze posty i jeszcze bardziej się nakręcam na tą całą bulimię, przestańcie o tym myśleć pisać użalać się. Znajdżcie sobie taką jedną osobe z którą będziecie mogły rozmawiać na ten temat i koniec. To nie musi być lekarz choć idealnie by było gdybyście...
  • Nie chce mi się żyć. Staram siępowstrzymać od wymiotów ale jak już dzień teog nie robię wydaje mi się ze staje się grubsza i grubsza :((((((((((( niech mi ktoś pomoże błagam ;(((((((((( nie chce tak żyć
  • Ostatnio dużo schudłam. W ciągu dwóch miesięcy panad 7 kg. Stasowałam dietę około 1500 kalori dotego dużo ruchu itd. Ale co z tego, że teraz jestem szczupła skoro zanikła mi miesuączka. Boje sie, że coś ze mną nie tak. Przeciez spadek masy ciała nie był szybki a dieta nie drastyczna. Boję się, że coś ze mną nie tak. Jeśli ktoś może mi pomóc to plis odpiszvczie. Nie mam miesiączki od prawie trzech miesięcy.
  • opowiem wam historię. bardzo prosze, aby nikt się nie wyśmiewał itd. bo jest to dla mnie niesamowicie ważne i intymne. a więc, mam 15 lat. zawsze miałam nieregularny okres. jak dostałam pierwszy raz to miałam 13 lat. i potem miałam przerwy pół roczne. czasem miałam regularnie i tak w kółko. ostatnio miałam w grudniu 2003 roku i do tej pory (czerwiec) nie dostałam. martwie się, że coś jest nie tak, ale myśle, że znowu za jakiś czas dostane. nie podejde do mamy i jej tego nie powiem...
  • Mam dość...ciagle myslenie o jedzeniu,brak skupienia,brak radosci,brak....poprostu.... pieprzona , cholerna anoreksja...chce zyc normalnie...ale jak???
  • Czytałam wczoraj artykuł o Agacie Buzek. Ona jest straaaasznie chuda. My- anorektyczki i bulimiczki katujemy się by wyglądać podobnie do niej i taka figura jest szczeytem naszych marzeń. Zaskoczyło mnie forum pod artykułem. Strasznie ją zjechali - szcególnie mężczyźni. Jeden nazwał ją nawet "pająkowatym stworem z jego nocnych koszmarów". Może więc przestać myśleć, że chude jest piękne skoro ludziom taka przesada wcale sie nie podoba.. A tak swoją drogą gdyby ktoś mnie tak zjechał t...
  • Witam wszsytkich. Od niedawna zaczęłam obserwować o czym piszecie na forum. Taaa... dobre nie?? O czym... jak to o czym... o bulimii i anoreksji. Od 10ciu lat choruje na bulimie... ciezko mi naprawde. Rok temu byl okres kiedy mialam wszystkiego dosyc i poddalam sie. Znalazlam sie w szpitalu po nieudanej probie "S". czyli smobojstwa. Myslalam ze po takim czynie cos do mnie dotrze... za duzo sie ogladalam telewizji.. wydawalo mi sie ze jak po nalykaniu sie prochów nie umre, przezyje...
  • jedzenie jest niebezpieczne. Niejedzenie daje poczucie jakiejs stalosci, czegos, co kontroluje i jestem w stanie przewidziec. Ile zjesc zeby nie czuc glodu, ale zeby nie przytyc; a jesze lepiej-chudnac? Lepiej wiec nie jesc, tylko wtedy nie przytyje. Skoro nie jem i nie chudne, to gdy zaczne jesc, przytyje. Logiczne. "po co ci anoreksja?" "nie wiem, chcialabym byc zdrowa, ale dobrze mi z niejedzeniem. Jestem taka czysta a kazdy dzien to walka z sama soba. Uwielbiam w niej wyg...
  • jesli jest tu osoba, która wgrała walke z chorobą samotnie, czy moze cos napisać? czy są taki osoby? czy wszystko sprowadza sie do tego, za po kolejnej nieudanej próbie , w końcu decyduje sie na pomoc specjalisty?
  • jeszcze miesiac temu po dobrym dniu(bo o dwoch nawet nie ma co wspominac gdyz takowych nie bylo, a ostatnio byly:) )jak sie poddalam to na nastepnych pare miechow.w sobote bez rfzygow, wczoraj bez rzygow, dzis sie zarzyguje mimo wielu zajec(ja znajde czas...na wiele innych rzeczy nie, ale na rzyga zawsze sie zznajdzie, nie?:( ), ale sie kurna nie poddam i od jutra znow probuje zeby nie wiem co...tylko czego latwo to pisac tylo jak ma sie zapchana buzie rodzynami w czeoladzie? :( ale...
  • wiecie...wiem ze jestem głupia cyztam wasze posty...i mowie sobie ze ja tak wcale nie chcę ze ja chce meić anoreksje bulimiczną nadal...ze mi z tym dobrze...ze wreszcie ktoś sie mną opiekuje...ze wreszcie komuś na mnie zalezy...:( nie zygam już troche długo...bo miesiąc ostatnio sie objadałam i nic nie wyztgałam...ale wiem ze od poniedziłku znów zacznę...ja tak zawsze mam...chcę płakać...:( dlaczego nie umie sobie wbić do głowy ze musze z tym skończyć??? pomóżcie....:( tak abrdzo ...
  • mam pytanie! czy bulimia jest tylko wtedy, kiedy ktos sie bardzo obzera? jak nazwac osobe ,ktora cal;y dzien nic nie je,a potem tego samego dnia zje jedna kanapke i wymiotuje? prosze powiedzcie
  • Czy ktos to ma, jak to sie objawia?
  • tak mi ostatnio przyszło na mysl, ze chciałabym sie spotkac z osoba ktora ma podobny problem: anoreksja bulimiczna, czyli troche tego troche tamtego mam faceta ale on mnie nie rozumie, nie jest w stanie pojac pewnych rzeczy a tak poza nim, z nikim sie nie spotykam odizolowałam sie od ludzi, kontaktow nie podtrzymywałam, nowych nie nawiazałam, nie potrafie... i jestem tak sobie sama sama chodze po miescie, po sklepach, ogladam jedzenie... i smutno mi nie mam rodzenstwa, własciwie nigd...
Pełna wersja