mamy

(2495 wyników)
  • Stwierdziłam,ze koniec z bulimią.I to nie tylko dlatego,ze nie zdrowo,ze przez nią utyłam troszke itp.Ja po prostu nie miałam zycia, jak wszyscy znajomi w sobotni wieczór gdzieś wychodzili,ja oczywiście sie wcześniej nawpierdalałam i nici z wyjścia-deprecha, nie możnośc zmieszczenia sie w nic, ogromny brzuch i chęc jedzenia dalej,do tego spuchnieta byłam i nie miałam siły układac włosów, robic makijazu,stroić sie.Chcialam spotkac sie z chłopakiem,ale jak zawsze albo miałam sraczk...
  • Ostatnio dużo się tu pisze o różnych szpitalach...Pojawiło się Zagórze i W- wa...A może ktoś mógłby napisać coś wiećej na temat leczenia w Krakowie? Czy któraś z Was tam była? Jak wygląda sprawa jedzenia?Czy jest terapia?? Byłabym wdzięczna
  • jestem załamana i zapędzona w kozi róg. mam 15 lat i oczywistą sprawą jest fakt, że przechodze okres dojrzewania. zawsze byłam szczupła, nigdy nie przepadałam za jedzeniem (uwielbiałam słodycze, nie mogłam bez nich żyć) a od wakacji sytuacja się zmieniła. zaczęłam jeść większe śniadania (pączki, bułeczki...) nabrałam jednym słowem wilczego głodu. i sytuacja się nie zmienia do dziś. wprowadziłam od września jednak zasade, że nie będe już się opychac słodyczami. i tak mi się wydaje, ż...
  • Mam koleżnkę, która o do środy popielcowej(już ponad 1,5 miesiąca) je tylko jabłka, mleko, jagurt naturalny i pije wodę mineralną. Schudła ok 8 kg przy wzroście 174 waży ok 53kg, chce schudnac do 50. Najgorsze jest to, ze ma wstręt do jedzenia i je tylko w/w produkty, jak mówi, nie czuje już głodu. Prowadzi przy tym bardzo intensywny tryb życia, dwa fakultety jednocześnie, praca, tańce i inne dodatkowe zajęcia. Zaczynam się niepokoić, czy to są początki???
  • Cześć wszystkim. Nie choruję na anoreksję ani bulimię. Ale mam problem, ponieważ chciałabym przytyć jakieś 6 kg i nie wiem jak to zrobić. Mam 23 lata i 166cm wzrostu i ważę 44 kg, według BMI mam niedowagę. Jeszcze 4,5 roku temu ważyłam 51/52 kg, powodem szybkiego schudnięcia były problemy rodzinne. Od tego czasu ani nie tyję ani nie chudnę, moja waga stoi w miejscu. Może ktoś już próbował jakąś skuteczną metodą i mu się udało (może są jakieś potrawy). Od razu zaznaczę, że nie mam ...
  • Anorektyczki, dziękuję Wam, że jesteście. Może dzięki Wam wyzbędę się wreszcie kompleksów i choć trochę uwierzę w swoją atrakcyjność. Podobno wygląd nie jest najważniejszy, jednak najbardziej rzuca się w oczy i jest najczęściej oceniany. A jeśli wygląd nie jest najważniejszy, to dlaczego tak często szukamy potwierdzenia jego atrakcyjności u innych? Wyglądam jak patyk - wzrost 164 cm, waga 48 kg, wymiary 80/68/84, wąziutkie biodra, biust znikomy - czyli 75A. Moje ciało jest drob...
  • nie daje juz rady sama z sobą z tym, co riobię sobie. Z tym że nie mogę się tego pozbyć odciąć , obudzić rano i uznać ze te lata to tylko sen ..musze z kimś pogadąc ..musze od tego ucieć , kolejny raz może się nie udać.
  • chcę być NORMALNĄ dziewczyną mającą normalne kłopoty, a nie zaczynającą dzień od myśli jak zaplanować dzień aby najlepiej nic nie zjeść i schudnąć... od 8 lat moje myśli zajęte są myślą o jedzeniu i niejedzeniu.. a wszystko zaczęło się od niewinnego odchudzania, po czym przerodziło się w anoreksję a ta w bulimię (lecz bez wymiotów),w tej chwli obcesyjnie myśle o jedzeniu i o tym aby w końcu schudnąć i normalnie wyglądać.. już mam wszystkiego dosyć.. każdy dzień zaczyna się tak samo:...
  • Swidadoma Kobieto, z calą zyczliwoscią, zwracam sie do Ciebie w imieniu swoim+innych "forumianek" o obiecaną (gdzies tu na forum) podpowiedz jak nie glodzic sie i nie frustrowac psychicznie a polepszyc swoj wizerunek? Napisalas gdzies:"Na takich metodach ktore wdrazacie w zycie (sama podobne jeszcze 2 miesiace stosowalam) juz niedlugo pociagniecie. Nie schudniecie lecz doprowadzicie org. i psyche do ruiny. Nabawicie sie: rozstepow, cellulitu, przydkiego brzucha ale to tylko...
  • nie mam pomysłu na lepszy tytuł... liczę, ze może mi jakos pomożecie, dziewczyny... jestem w punkcie gdzies pomiędzy zdrowiem a anoreksja (chyba, cholera, nawet nie wiem dokładnie ale do tego mi najbliżej). nie chcę tej granicy przekroczyć, nei chcę być chora. a jednocześnie mam wielki chaos w głowie i rozdźwięk między osądem racjonalnego umysłu (który mi mówi ze jestem za chuda i powinnam coś z tym zrobić bo sie wykończę) a uczuciami (które mi mówią ze jestem gruba). mam probl...
  • wszyscy mowia o odchudzaniu.A ja chce przytyc.w szkole podstawowej bylam bardzo gruba,przy wzroscie 1,62 wazylam 80kg..Potem zaczelam cwiczyc,przez rok nie jadlam miesa,no i udalo sie.Bylam szczupla(nie gruba nie chuda) Urodzilam dziecko,no i troche przytylam,ale waga spadla po pol roku i wszystko doszlo do normy.Wazylam 53 kg.i bylo ok.Zaczelo sie od niejedzenia sniadania,do dzis dnia jak patrze na jedzenie z samego rana zbiera mi sie na wymioty,wszystko dochodzi do normy w porze...
  • Anorektyczki wytlumaczcie mi co to znaczy, ze jestescie uzaleznione od niejedzenia itd? Ja mam wrazenie, ze to sobie po prostu wmawiacie, ze chcecie sobie znalezc jakis punkt, dzieki ktoremu zainteresowanie otoczenia spadnie na was (no bo: jaka ona biedna chuda) jak mozna sie glodzic, zygac, brac wszystko co cie przeczyszcza z gory na dol i odwrotnie? Dla mnie to jest fikcja ta choroba, to jest tylko w waszych chorych glowach i jakbyscie mialy troche rozumu w glowie i nie myslaly ...
  • ma proźbę, do wszystkich zdrowych dziewczyn nie piszcie swoich głupich opinii, co wy możecie wiedzieć!!! jak tak bardzo chcecie to czytajcie, ale nie wypisujcie takich głupot jakie wypisujecie!!!!!!!!!!!! nigdy nie zrozumiecie chorych dziewczyn
  • WIEM CO PISZE nie jestem laikiem. choruje na bulimie ponad rok i wlasnie od 2 tyg uzyskuje pomoc. doprowadzilam sie do tragicznego stanu, czekam na wyniki badan, ktore pokaza, czy wsadza mnie do szpitala, czy tez DAMY RADE bez tego. I paradoksalnie cale odchudzanie DIABLI WZIELI, gdyz mam nakazane teraz PRZYTYC, bo granica mojej egzystnecji jest bardzo chwiejna. tO JEST CHOROBA PSYCHICZNA I KAZDY O TYM WIE. ale to nie oznacza, ze nie wiem co dzieje sie wokol mnie, iz nie wiem, ze ...
  • pisałam ostatnio o tym, że wybiorę sie na terapie i wszystko będzie cacy. poszłam raz, zapytać się co i jak i na tym się skończyło. wytrzymałam tydzień bez rzygania i w zasadzie całkowicie zapomniałam o chorobie. a teraz? teraz wszystko wraca. przed chwilą się najadłam i wiadomo co zrobiłam. a teraz siedzę, piję 6 dzisiaj kawę i ściskam w ręce puste opakowanie po tusii. to jest straszne! muszę się zmotywować do walki. może ten post pomoże.
  • Mam 15 lat i mam pytanie. Czy osoby w moim wieku mogą korzystać z kremów anty-cellulitisowych? Mama mi ciągle powtarza, że "to nie dla dzieci". A wy co na to?
  • Proszę o pomoc! Czy znacie terapeutów, lekarzy, poradnie, COKOLWIEK w Trójmieście? Choruję na bulimie 4 lata.Podejmowałam liczne próby leczenia...i niestety dalej sie męczę. Proszę o jakies namiary na specjalistów..., nie poddam się tak łatwo!
  • Miesiączka spóznia mi sie 3 miesiące...moja wina bo to zapewne przez dawną diete 800 kcal,ale tez podejrzewam,że przez ogromny stres który ostatnio mnie nie opuszczał. Od dwoch miechów jem w zasadzie całkiem normalnie,codziennie mięso,ryby,jajko.Zaczełam z powrotem uzywac masła i nawet przytyłam.Wtedy tez nie byłam szkieletem... Nie wiem co jeszcze zrobić,strasznie sie tym martwie :(.Pije czarną malwe,bratka bo słyszałam ze to moze pomóc.Tabletek nie moge brac bo mam zniszczoną ...
  • przepraszam, ze pisze to na tym forum, ale musze gdzies wyrzucic to, co mi lezy na sercu... i co z tego, ze wstalam z wspanialym nastrojem...nawet nie myslalm o jedzeniu i zyganiu (kiedy od jakiegos czasu w srode zawsze to robilam)...i co z tego ze bylam u psychologa, wyszlam wzbogacona o wazne informacje na temat siebie...i co z tego skoro jak poszlam na uczelnie nagle moja radosc prysla, znikla i koniec nie ma jej...chce mi sie plakac i zajadlam ten smutek jabkami <dobrze...
Pełna wersja