-
Pozwalacie czy nie? Ja naturalnie pozwalam, bo kiedyś zjeść trzeba jak sie ma zajęcia non stop od 8.30 do 19.00 - a przerwy na zaocznych krótkie (15 min), nawet sie do bufetu nie zdaży człowiek dopchać
ale ja jestem dość wyrozumiały, mnie interesuje czy student coś wie i jest refleksyjny a nie czy pije i je na zajęciach, mnie nie przeszkadza
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9216754,Globisz_napisal_do_Tuska_list_ws__wydarzen_w_Centrum.html
-
Jestem w polowie artykulu, a juz mnie krew zalewa:
wyborcza.pl/1,75515,7224189,Szkoly_wyzsze_w_oparach_kampanii.html
-
Porozmawiałem ostatnio z moim nieco młodszym kolegom zatrudnionym na
stanowisku lektora (mamy takie, bo dydaktyki sporo, a doktoranci nie
nastarczą), który wytłumaczył mi, dlaczego nie zamierza pisać
doktoratu. Bo razem z żoną odkładają na mieszkanie i za dwa lata
powinni mieć już na wkład własny, a doktorat by to skutecznie
uniemożliwił. Nie mógłby uczyć prywatnie, bo jednak czytanie,
pisanie itd zajmuje czas i środki (lingwista, więc przynajmniej
eksperymentów za wiele nie rob...
-
/ pen scanners i synomimy. Jest tu może ktoś, kto korzysta z tego wynalazku? Zastanawiam się, czy to dobry pomysł, żeby ulatwić robienie notatek. Kopiowanie materiałów zajmuje dużo czasu, jest nieokologiczne i jeśli potrzebuje się dużo to kopie są zbyt ciężkie, żeby nosić takie teksty przy sobie.
Chodzi mi przede wszystkim o szybkość działania takiego sprzętu (żeby się nie okazało, że łatwiej samemu wtipować), niezawodność w rozpoznawaniu tekstu (np. czy bez problemu rozpoznaje polskie lit...
-
Wątek ten był już opisywany, ale chcę przedstawić swoje perypetie z
dopisywaniem do prac. Działam w naukach biomedycznych , w których dopisywanie
do prac jest nagminne. Badania biomedyczne robi zwykle minimum kilka osób.
Poza tym jeżeli ktoś zrobił chociaż najmniejsze oznaczenie w labie jest
dopisywany do publikacji, co jest w sumie sprawiedliwe. Jest jeszcze inna
zasada, że szef jednostki jest zawsze dopisany (z reguły na ostatnim miejscu),
nawet jeżeli jego wkład w projekt jest 0%. Os...
-
Tak sobie często czytam na forum Doktoranci o różnych problemach z promotorami i nie tylko. I zastanawiam się, czy na uczelni spotkaliście się ze zjawiskiem mobbingu (obojętnie czy ze strony przełożonych czy współpracowników)? Mile widziane wypowiedzi ofiar, ale też i samych tylko obserwatorów.
-
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,78999,9133022,Dr_Dybczynski_o_uniwersytecie__Chce_lepszego_dzisiaj.html
-
Cześć wszystkim!
Czytam Wasze forum od jakiegoś czasu, ale nigdy się nie udzielałem. Niemniej
jednak postanowiłem napisać, ponieważ zauważyłem ciekawą i chyba niepokojącą
tendencje - co raz więcej osób kończy kilka kierunków studiów jednocześnie,
wiele osób robi dwa doktoraty jednocześnie. Jaki w tym sens? Strach przed
bezrobociem czy faktyczne zainteresowanie tematem? Znam dwóch rekordzistów -
młodsza koleżanka studiuje administracje, europeistykę i prawo jednocześnie
(kierunki podo...
-
"Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego przyciął o połowę stawki wykładowców za
prowadzenie zajęć w języku angielskim [...] Prorektor uniwersytetu bierze pod
uwagę, że część wykładowców może zrezygnować z prowadzenia takich zajęć: -
Zakładam, że znajdą się osoby, które uznają, że nie schylą się po sto złotych.
Liczę jednak, że większość zachowa się racjonalnie - mówi prof. Cach.
Proponuje rozwiązania stosowane na innych uczelniach. - W Lublinie i w
Poznaniu godzina wykładu w języku obcym lic...
-
W tym roku po raz pierwszy prowadzę zajęcia i jestem w lekkim szoku, bo studenci nic nie robią. Wydawało mi się, że jeżeli mówię, że trzeba przeczytać lekturę albo odrobić pracę domową, to przynajmniej większość osób to zrobi. Nic z tego! Studenci generalnie przychodzą nieprzygotowani. Nie bardzo wiem, co zrobić: uznać, że "to są studia" i każdy robi, co mu pasuje (chce to korzysta, nie - to obleje egzamin lub nie zaliczy zajęć i z głowy), czy traktować dorosłych jak dzieci w szkole (tj. przy...
-
"Tara Brabazon is Professor of Media Studies at the University of Brighton and
Director of the Popular Culture Collective. Having previously taught in
Australia and Aotearoa/New Zealand, she holds three Bachelor degrees, in
history, literature and education, three Masters degrees in history, cultural
studies and education, a graduate diploma in internet studies and a doctor of
philosophy in cultural history.
She has written over a hundred refereed articles and published nine books,
i...
-
Na stronie ministerstwa ankieta-kuriozum:
www.nauka.gov.pl/index.php?id=966
-
Zaiste chwalebne:
IFJ gratuluje. Z drugiej jednak strony terapia protonowa to w dalszym ciagu rzecz eksperymentalna. Osrodki, a jest ich malo (siedem w UE i 3-4 w USA) glownie prowadza badania nad wyzszoscia (niewatpliwa teoretycznie) w/w metody nad standartowa IMRT (fotonowa). I oto pytanie: IMRT w Polsce do najsilniejszych nie nalezy. Czy zatem nie nalezoby uzupelnic w/w osrodka w aparature do naswietlania z prawdziwego zdarzenia?
Rozumiem, ze gonimy reszte swiata. i bardzo dobrze. ...
-
W literaturze kosmologicznej domniemuje się, że nasz Wszechświat
jest czterowymiarowy i tym czwartym wymiarem jest czas. Jednocześnie
pzrestrzeń w której On miałby funkcjonować określana
jest „czasoprzestrzenią”. Uważam, że jest to kolejny błąd jaki
popełnia kosmologia teoretyczna.
Sądzę, że samo pojęcie „ czasoprzestrzeni” jest nieporozumieniem
gdyż właściwa nazwa, tej swoistej hybrydy, powinna brzmieć: „
czasoobjętość”, gdyż odnosi się do pr...
-
Jestem drdr
może nawet dr kwadrat
Rada wydziału w sumie dopiero w środę, ale nie przewiduję problemów,
sądząc po wynikach głosowania na obronie:)
Podobno jedna z najbardziej ludnych (jeśli nie najludniejsza) obrona w
jednostce ostatnimi czasy:)
-
aby napisać rozprawę doktorską? Czy dwa lata wystarczą?
-
Ok, temat przewałkowany w każdą stronę, ale nie mogę się oprzeć takiemu dziwnemu wrażeniu, że jednak czegoś nie rozumiem.
Po pierwsze co oznacza takie zdanie "z polską nauką jest źle"? Co to konkretnie oznacza? Czy to, że nie publikuje się prac, czy to, że nie są one cytowane, czy to, że nakłady na naukę są za małe, a może to, że są one źle wydawane, a może jeszcze coś innego.
Jak to jest, że wszyscy narzekają na poziom nauki w Polsce, a z drugiej strony pojawiają się od czasu do czasu taki...
-
,
ja muszę niechętnie przyznać, ze to jakby z czasów mojego doktoratu żywcem przeniesione.
Można by nawet trochę opowieść rozwinąć.
Ot. Inteligentni szefowie potrafią sobie podporządkować swoich ludzi, a system im w tym pomaga.
Kiedyś ktoś mi powiedział, zostań profesorem też tak będziesz mógł - przez głowę przeleciała mi myśl, ze po prostu do takiej "nauki" ja nie pasuję :)
-
www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1513512,1,szkoly-wyzsze---reforma-i-mity.read