-
jak bierze na litosc, to to tez manipulacja>?
-
Moja dobra koleżanka, a właściwie przyjaciółka została moją szefową.
Na swoją zastępczynię wyznaczyła osobę, o której niejednokrotnie
wyrażała się, że " nic nie potrafi" " zero profesjonalizmu".
Jednoczesnie wie, że za tą dziewczyną nie prepadam i mam kiepskie
zdanie o niej jako o fachowcu. Niestety " przyjaciółka-szefowa"
wydaje przez nią polecenia, albo przez nią nadzoruje moją pracę.
Wydaje mi się, że robi to celowo i usiłuje mną manipulować. Czy tak
jest?
-
...i myślą,że o tym nie wiemy...
Co tam, niech się cieszą:)
-
Używa seksu np jako nagrodę za moje dobre zachowanie (dobre - czyli takie
jakie mu się podoba). Szantazuje mnie, np mowiac ze jak pójde na papierosa to
on idzie spać. Tak, papierosy są złe, wiem, ale z nimi walczę, zresztą zawsze
jak się kładę do łóżka to myję zęby i płuczę jamę ustną żebym nie śmierdziała.
Jeśli chcę sięprzytulić, to czasami mnie odpycha, albo to też mi reglamentuje
i daje jako jakąś nagrodę. A brak przytulenia jako karę. Nie chcę wyjść na
jakąś uzależnioną od faceta p...
-
Od jakiegoś czasu pracuję w pewnej firmie, poznałam tam dziewczynę z
którą zaprzyjaźniłam sie- wspólne kawki, wyjścia do kina, wspólne
wódeczki. Fajnie mi z nią było, ona cały czas mi powtarzała że
świetnie jej się ze mną pracuje, jestem dobrym fachowcem itp. Po
jakimś czasie sama awansowała, przyjaźń w zasadzie trwała dalej.
Pierwsze moje zdziwienie było, gdy już jako szefowa awansowała osobę
o której wcześniej wypowiadała się jako o miernocie. Ja akurat za tą
osobą nigdy nie p...
-
Najpierw podzielaj jego poglądy, popieraj go. Potem gdy zdobędziesz zaufanie
powoli możesz zmieniać jego spojrzenie na świat poprzez spokojną dyskusję. W
niedługim czasie dany człowiek przejmie Twoje poglądy na własność. Można je
obrócić o 180 stopni.
-
Rok tamu poznalem kobiete w trakcie rozwodu.Byla juz dwukrotna mezatka,ale
mimo wyzywajacego sposobu ubierania sie (a miala 30 kilka lat)pomyslalem,ze
zle trafiala.Po paru miesiacach znajomosci namowilem ja i jej dziecko na
przyjazd do mojej miejscowosci.Bylo niezle,ale jak to w zyciu mielismy pewnego
rodzaju kryzys i ona wowczas sprowadzila faceta, nota bene o 6 lat mlodszego
od siebie.
Po paru dlugich tygodniach,stwierdzilismy ze chcemy byc ze soba.Tamten
wyjechal w atmosferze skanda...
-
Bo na podstawie dotychczasowych doswiadczen widze tylko żądania które ogólnie
można podciągnąć pod jedno: zmień się. Za bardzo czuły a za chwilę za mało
męski, cały czas postawa roszczeniowa ale nie chamskie "zrób to albo tamto"
tylko tak ubiera w słowa że jest to niby uzasadnione, "bo inni tak robią" i
takie tam. Przy czym wszystko prezentuje i popiera jej punkt widzenia, bo
przecież ona rzadko się myli. Bywają chwilę że szlag mnie trafia chwilowy jak
dostaję od niej wiadomość, do tego...
-
Czy manipulacja dotyczy osób słabych?
Tak się zastanawiam,może macie jakieś soje przemyslenia w temacie.
Akurat stałam się ofiarą takiej osoby i tak sobe myslę:
czy mówienie wprost o tym co się czuje, mysli bez fałszywych wybiegów,
manipulacji swiadczy o silnej psychicznie jednostce.
Czy zawsze jest tak że ktos jednak jest cienki.
-
Mój problem jest taki, jak większość na forum ostatnio. Ja, bo 33-
letnia baba, dałam się omotac, zmanipulować, facetowi o pięc lat
młodszemu. W zasadzie nia ma sensu,żebym rozpisywała się, co się tak
naprawdę stało, bo wiele już zostało przez inne pokrzywdzone kobiety
napisane. Zastanawiam się, co się dzieje. Czy to jest jakaś plaga
naszych czasów, że faceci nie potrafią, bądź nie chcą, inaczej z
nami, kobietami postępować, tylko uwodzić, czarować, wykorzystywać,
mimo, iż zdają...
-
Właśnie jestem w trakcie lektury książki Susan Forward oraz Joan Torres pod
tytułem, który stanowi temat wątku.
Uświadomiłam sobie przyczyny rozpadu związku i mojego własnego upadku.
Nareszcie nie mam poczucia winy.
W książce są opisy technik maniupulacji psychicznej i przemocy mężczyzn. Sa
próby wyjaśninia. Ksiażka nie jest feministyczna, autorka usiłuje zrozumieć
natuę człowieka, nie jest to książka feministyczna, uwagi kierowane są w
strone kobiet jak i mężczyzn. Uśmiwdamiam so...
-
"Zgadzam się z toba, bo on właściwie nic złego nie ma napisane. Jednak skąd
ja moge wiedzieć o czym tak naprawde
pisze i czy nie spotka się z nimi w realu?"
laska rozpetuje burze sugerujac ze facet ja zdradza - ooo jacy straszni sa ci
faceci - a tu sie okazuje ze chłopak nie szuka ani seksu ani miłosci tylko
pewnie przyjazni czy rozrtwki(np kino) hehehe
-
prosze o rade jak mam wklejac linki do postow, bo na forum Dekameron
zarzucono mi manipulacje postami Pani Pajdeczki (najwieksze oszustow
wszechczasow). Ta kobieta narobila naprawde duzo zla, a teraz placze na
kolejnym forum. Moze jednak dajmy odpor takim osobom (zreszta nie dotyczy to
tylko P.P)
-
Sytuacja wygląda tak: kobieta z która byłem baaardzo długo pewnego razu po
niezłych perypetiach pękła i powiedziała mi żebym sobie poszedł. Nie bedę
opisywał co sie działo dalej, to banalne i sami możecie się domyślić.
Teraz jednak od czasu do czasu przypomina sobie o mnie i wydzwania esemesuje
tylko po to żeby sprawdzić czy przypadkiem sobie kogoś nie znalazłem i jak mi
sie wiedzie. Zaoferowałem jej powrót, bo dalej ją kocham, ale nie będe się
szmacił z tego powodu. Teraz jest t...