-
witam wszystkich przejde od razu do tematu:spotykam sie z facetem od 1,5
roku.Poznalam go na imprezie ale skreslilam od razu ze wzgledu na wiek(3
lata mlodszy),jednak on sie nie poddawal i praktycznie to on stworzyl ten
zwiazek.Po pewnym czasie nastal kryzys i poznalam kogos innego kto mnie
zafascynowal, moj chlopak przeczuwajac co sie dzieje znow zaczal o mnie
zabiegac i rozwial moje watpliwosci.Od tego mometu jestem w nim slepo
zakochana co on nieustannie wykorzystuje:nagle stal...
-
tak to właśnie jest.... ten niepsauje,ten nie taki - ma taką wadę.,,itd. itp.
duzo kobiet szuka ideałów których tak naprawdę nie ma - każdy ma jakieś wady.
Jeśli jesteś z facetem który podoba sie Tobie, ma dobre cechy charakteru - to
niedoszukuj sie w nim wad na siłę !!! - doceń go - to ze sie stara... ze ejst
szczery, ze jest właśnie TWÓJ. ...bo ani sie nie oglądniesz i będziesz 40
letnią panną. czasami warto zaryzykować !!! - ja tylko wam doradzam.
-
Bo mnie dzisiaj spotkała taka sprawa (cały czas jest w toku):
Zawsze w piątki mamy 5 lekcji (wbrew pozorom to jest II klasa LO), jutro
dzieki szczesliwym zbiegom okolicznosci mamy tych lekcji 3 i koczymy lekcje
10.30. Tak sie sklada, ze dziewczyne mam w klasie (no coz, tak to sie
potoczylo ;-)). No i mysle sobie, ze fajnie bo tylko 3 lekcje i sobie moze
posiedzimy dluzej razem tak do 12 godzinki. I czego sie dowiaduje? Ze jej
babcia pozwolila jej zostac po szkole tylko pol godzi...
-
Mam do Was pytanie.Czy związki na odległość mają sens?Moje życie uczuciowe
jakoś tak się układa, że faceci, którzy mnie bardzo zainteresują mieszkają
daleko ode mnie.
Z mojego doswiadczenia takie związki nie mają sensu, ale nic na to nie
poradzę,ze tylko na takie mogę liczyć.
Napiszcie co o tym sądzicie jakie są Wasze doswiadczenia w tej materii.
Pozdroweczka
A.