Moja dłoń "odpada". Już jej chyba nawet nie czuję. Jeszcze rano mnie bolała, a teraz nic.
A to przez... remont... sami szpachlujemy, szlifujemy, malujemy cały dom... i padamy ze zmęczenia... i modlimy się, by koniec nastąpił.... ale pięknie będzie! Ale to kiedyś, bo teraz jeszcze dużo pracy przed nami...
Proszę o wsparcie, o miłe myśli - przydadzą nam się teraz bardzo:)