-
wróbel w garści niż kanarek na dachu.....
czy aby na pewno ?
czy aby na pewno kompromis jest rozwiązaniem ?
czy warto zadowolić się tym co jest czy rzeczywiście ścigać pięknego,
kolorowego, wygadanego kanarka ?
czy wystarczy ten szary wróbelek i szukanie w nim kolorów ?
w sumie te przysłowia sa mądrością narodu, czas i pokolenia wykuwał
poszczególne frazy...
co wolicie - codziennego, szarego wróbelka w garści
czy kolorowe marzenia ?
-
wiadomo Swięta..więc:
Wszystkiego Najlepszego , zdrowia dla waszych Kociaczków przede wszystkim!!!
Wesołych Swiąt dla wierzących i niewierzących...
nie kupować żywego karpia!!! ZABRANIAM!!
Dla Kociotek, Kocich Mam i wariatów płci męskiej też wszystkiego
Najlepszego!!!!
Zresztą sami/e wiecie Czego WAM życzę!!!
CAŁUSKI I UŚCISKI OD MOJEJ LIZY I NOSKI I DZIECI NOSKI I W OGÓLE!!
-
Dzisiaj szalejemy z radości, udało się córce (czterokończynowe porażenie mózgowe) zrobić pierwsze kroczki, samodzielnie :-) Zapraszamy do obejrzenia filmiku: smyki.pl/domeny/smyki.pl/karolinka2007/index.php
-
... w [b]TYM[/b]chórze: www.youtube.com/watch?v=s436f0jc9AY
:D :D :D
-
Mam 19 lat, 155 cm i ważę 38 kilo. Koleżanki zazdroszczą mi ekstra figury,
dopytują sie jak to robię i zazdroszczą tego że mogę bezkarnie obżerać sie
słodyczami i tłuszczami kiedy one ciągle liczą kalorie i stosują nowe cudowne
diety (najnowsza : ostatni posiłek o 16. by sie tłuszcz nie odkładał).
Pielęgniarka szkolna chciała dzwonić do mamy spytać sie czy ja nie mam
zaburzeń odżywiania a panie od WF sie pytają czy ja wogole coś jem!
A jem. Poza normalnymi posiłkami to czekoladki,...
-
Kruszeją moje marzenia
jak liście jesienne pod butem
i wszystko sie zmienia niezmiennie
z minuty na minutę
Czas jak to czasem faluje
twardnieja mi ręce i słowa
i coraz pokorniej sie modlę
i jakbym sie uczyl od nowa
wiary dziecinnej i prostej
i słów które znałem na pamięć
kruszeją moje marzenia
lecz pewnie i bez nich zasnę.....
......................
.......myslcie sobie co chcecie,interpretujcie jak chcecie,dopisujcie co
chcecie......
-
"(...)tutaj wrogami byli okoliczni posiadacze
ogromnych latyfundiów, ponieważ salezjanie stawali w obronie praw Indian.
Właśnie tutaj 29 sierpnia 1920 r. po niedzielnej mszy świętej [ks.Josef
Thanhuber] został wraz z dwoma jeszcze współbraćmi uprowadzony przez 40
uzbrojonych mężczyzn. Po kilkugodzinnym przesłuchaniu w pobliskiej puszczy
wypuszczono go, aby odprawił wieczorne nabożeństwo w domu sióstr CMW. Po
nabożeństwie zostaje znów uprowadzony siłą do puszczy i tam strzałami z ...
-
jestem zdruzgotana...i zakochana.
niestety nie w kims kto moglby sie mna zainteresowac.
to niezwykle inteligentny Ktoś, ma cudowny głos, szarmancki, pełen dystansu
do siebie i innych...
wiem ze nie bedzie moj. nigdy.
dziekuje ze sa marzenia, ze chociaz tam jestesmy razem
przeklinam go za to ze sie pojawil, ze nie moge przestac o nim myslec...
jakze krotka droga od milosci do nienawisci...
-
szukam pani w moim wieku, no mniej więcej.............
-
Prosze o komentarze
-
"Idąc cmentarną aleją szukam ciebie, mój przyjacielu
Odszedłeś bo byłeś słaby jak suchy liść
Dziś możemy dotknąć się naszymi pustymi duszami
Obnażyć swe oszustwa i nasze wypalone sumienia
Już nikogo nie dręczą nasze mdłe spojrzenia
Dziś jesteśmy nareszcie sami w ten listopadowy wieczór
Idąc jesienną aleją szukam ciebie, mój przyjacielu
Chcę być tylko z tobą przez kilka małych chwil
Pomóż mi przywołać dawne lata, ożywić śpiących ludzi
Pomóż mi pokonać smutek, który pozostał gdy na...
-
Po obserwacji tego wszystkiego co się w Płocku dzieje smutno mi. Nie chcę już
więcej czytać, słuchać o kolejnych "niefortunnych" przetargach, zmianach
na "lepszych" stanowiskach płockich spółek miejskich itd. Nie chcę również
słuchać opinii ludzi którzy tylko wszystko komentują ("wszyscy to złodzieje"
itp.)
Czy nie można być uczciwym? Obsadzić kilka stanowisk według jasnych
kryteriów? Zrobić coś pożytecznego bezinteresownie?!
Wiem co zrobię... zostanę PREZYDENTEM MIASTA PŁOCKA!
B...
-
"Przybylismy ze swiata marzen naszych matek".
To piekne. Nie z tamtego swiata, nie z nikad, tylko ze swiata marzen swojej
matki. Czy nie wydaje Wam sie, ze w czasie AKTU POCZECIA, nastepuje jakies
zassanie duszy nowopoczetego ? Przeciagniecie jej na ta strone
rzeczywistosci ? Czy uczestnicy tego aktu nie dzialaja na zasadzie magnesu,
wielkiej elektrody zamykajacej obwod umozliwiajacy kontakt z przeciwleglym
polem, polem spirytualnym ? Czy marzenia matki nie sa czyms wiecej nizby si...
-
Sza, cicho sza czas na ciszę,
Już oddech jej coraz bliżej,
Tego naprawdę Ci brak,
Ona jedna prawdziwy ma smak,
Cisza jak ta.
Sza, cicho sza, zbliż się do niej,
Drga, ledwie drga, blady płomień,
Podejdź i zanurz się w nią,
Rryształową i czystą jej toń,
Zanurz do dna.
REF:
Bliżej i bliżej, i bliżej, i bliżej
Masz do niej,
Ciszej i ciszej, i ciszej, i ciszej
Co dnia
Kończ, po co ten ciągły hałas,
Sam zdwoić go wciąż się starasz,
Tak Cię uczyli od lat,
Tylko krzykiem zdoby...
-
O czym marzą wasze sześcioletnie dziewczynki?
Co planujecie kupić w prezencie świątecznym?
-
nikt nie świętował - i słusznie, z tymi cyferkami same przekręty.
A Zieląka ma subforum "miejskie sprawy". Na razie nie ma sprawy, ale pismaki
ichne czujniejsze.
-
Mam problem i to duży. Chodzi o to, ze nie wiem co zrobić ze swoim życiem.
Niedawno (pól roku temu) skończyłam studia – kierunek humanistyczny. Mam 25
lat. Pracowałam już w 12 zawodach - byłam między innymi asystentką,
ankieterem, wolontariuszem, dziennikarzem, copywriterem. No właśnie - i to
jest problem. Nie wiem czym chciałabym się zajmować. Mam wszechstronne
zainteresowania i trudno mi jest wybrać jedna rzecz, którą miałabym robić
całe życie! Teraz nie mam pracy - bard...
-
Szkoda, po prostu szkoda
-
Potem podam poprawne odpowiedzi i rozdam nagrody /piła mechaniczna, zestaw do
depilacji oraz 1 km
sznurka do snopowiązałki/:
1. Kiedy jestem bardzo zmęczony a muszę pracować to...
2. Marzę o dużej, słodkiej...
4. Mój ulubiony fetysz to.../no nie mów że nie masz;)/
5. Nigdy ale to przenigdy nie dotknę...
6. Moje wq....wienie roku to...
8. Lubię strzelić "szybką setę" gdy...
9. Mój największy o 7.00 problem to...