-
Cześć!
Jestem jedną z uczestniczek forum, choć może niezbyt aktywną, bo więcej
czytam niż piszę, ale od kiedy tu zaglądam jest mi trochę lepiej, albo może
nie tak strasznie źle. Prawie siedem lat temu straciłam mojego synka Kostka z
Zespołem Downa. Byliśmy z niego dumni, kochaliśmy bardzo, ale niestety
maluszek przegrał z ciężką wadą serca.
Może dlatego szukam kontaktu z rodzicami chorych dzieci, jestem ciekawa jak
się rozwijają i próbuję działać, żeby nie zwariować. Owszem, mam j...
-
bolesne takie, czyli prawdziwe do bólu.
Biografia Agassiego przetłumaczona na polski to moje marzenie. Jak nikt się
nie podejmie, odejmę sobie i nie tylko sobie i sprowadzę z amazona w wersji
oficjalnej ale wolałabym, gdyby ktoś się szarpnął na tłumaczenie. Może jest
wśrod was ktoś kto zechce się szarpnąć? Będę bardzo, ale to bardzo wdzięczna.
Bikej? nie szarpnęlabys się?
tu rekomendacja. oczywiście papierowe Forum na mojej poduszce, więc wiem co
jest w pełnej wersji artykułu. a...
-
Moim marzeniem oczywiście jest labrador :-) W moim domu zawsze były
psy, ale małe i w dodatku miały do dyspozycji ogród i opiekę mojej
Mamy 24H na dobę :-) Zamierzałam odpowiedzialnie zdecydować się na
psiaka, jak będę już miała swój dom i rodzinę - czyli czas na
opiekę, spacery i odpowiednie warunki. Niestety plany poszły w
łeb... Mieszkam sama (mam nadzieję, że szybko się to zmieni) i w
dodatku w bloku. Pracuję sporo, ale bez "przegięć". Coraz bardziej
czuję, że moje marzenie ...
-
Młodzi często myślą, że "zdobędą świat". Maja marzenia, że będą tworzyć
muzykę, malować, kręcić filmy, zostaną archeologami w stylu Indiany czy Lary
Croft. Pielegnują to w sobie.
Myślę, że wiele starszych osób też tak miało. Uśmiecham się teraz na te
wspomnienia. Zmieniły się priorytety, można powiedzieć, że rozbiły się o
rzeczywistość.
Uśmiecham się też, gdy słyszę o takich doniosłych planach młodych ludzi. Z
wrednym uśmiechem pobłażającego wywyższenia. Naprawdę wrednie. Jak mi ...
-
Szczerze mówiąc małzonek namawia mnie już prawie rok, a ja jakos tak sie
obawiam.
Jestem dość nerwowa i boję sie, że z dwóką dzieci nie zdołam zapanować nad
emocjami... Bywają takie sytuacje, że nasza 2,5 letnia córa tak wyprowadza
nie z równowagi, że muszę wyjść na balkon uspokoić swoje nerwy...
Boję się jak będzie z dwójką...
Po za tym w grę wchodzi jeszcze moja praca. Prowadzę firme z mężem więc nie
mam szans na macierzyński.
Ale marzy mi się to:)
Czy jest na sali ktoś jeszcz...
-
... żeby pójść w Polsce do hipermarketu bo jeszcze nigdy nie był. Za granicą
owszem bywałem ale w Polsce nie.
To się nazywa Żenada XXL. Mniemam, że marzy też żeby mógł się dowoli napić
wódki i wchodzić do bagaznika. Tego też w Polsce nie robił, tylko na
wyjeździe.
-
Na fali wspomnień... kim chciałyście być jako dzieci? I jako młodzież?
Ja pamiętam, że długo chciałam być nauczycielką. Pod koniec podstawówki chciałam być policjantką (chyba mi jakoś z harcerstwa przeszło - przygody, podchody). Potem postanowiłam być wybitnym archeologiem, na szczęście załapałam się na wykopaliska i przeszło mi.
W międzyczasie zobaczyłam McDonalda i bardzo chciałam tam pracować.
W pewnym momencie postanowiłam, że zostanę żeglarzem, i będę sama pływać dookoła świa...
-
W takim, w którym każdy może godnie przeżyć do pierwszego i stać go na ładne
mieszkanie oraz odłożenie choćby skromnej sumy na koncie. Gdzie każdy ma
prawo wyznawać swoją religię lub nie i nikomu to nie będzie przeszkadzało. W
którym obelgą nie będą słowa typu: pedał, katol, żyd. Ludzie mijając się na
ulicach będą uśmiechać się do siebie, a nie patrzeć z zawiścią. Dzieci nie
będą musiały żebrać i głodować, a zwierzaki wałęsać się niechciane po
ulicach. W którym nie trzeba zamykać ...
-
Ciepły koc, gorąca herbata, dobra książka, kot na kolanach i
cichutka muzyka tak prze klka godzin bez pytań, próźb i zażaleń.
-
no to czekamy na ruch pana prezesa...zobaczymy czy po ponad 2 latach potrafi zalatwic jakies polaczenia...
-
Czy macie takie? Chodzi najbardziej o te niespełnione.
-
Chciałabym podzielić się z wami moim największym marzeniem. Wyobrażam sobie
siebie w ogórdku, który będzie miał 10 arów, dookoła biegające psy i
oczywiście wielki trzykongygnacyjny dom. Sąsiadów zapraszałabym na herbatę a
w tle leciałby Bethoven albo cztery pory roku, od czasu do czasu jazz.
Mój ślub i wesele. Suknie chciałabym ubrac najbielszą na świecie a mój welon
musi być najdłuższy. Do niesienia welonu chciałabym nająć Gwardię
Szwajcarską. Wesele zorganizowalabym w sali kongr...
-
Koalicja PiS, LPR, Samoobrona i PSL jest rzeczywistoscia. Cieszy mnie
zwlaszcza stanowisko PSL. Ci wspaniali Polacy niezaleznie od koniunktury
poswiecaja wszystko dla dobra narodu.
-
Według wspomnianych już tu metod, afirmacji, praw przyciągania itd
itp każdy może mieć wszystko czego się pragnie.. Wystarczy się
skupić na swych marzeniach, pragnieniach i "pracować" nad ich
urzeczywistnieniem ....Ale czy można to odnieść do pragnienia bycia
z konkretną osobą? Jeśli nie, to jak można się wyzwolić z tego,
ponieważ czuję się bardzo nieszczęśliwa jak pomyślę, że me marzenie
odnośnie tej osoby nie spełni się......
-
-
Fragment:
"Ernst rozglądał się za dziewczętami.
-Każda z nich wygląda teraz, jakby nosiła niewidzialną koronę...Cóż, wiosna...
-jest w tym zarówno duma, jak i pokora. Czują, że budzi się w nich kobiecość.
A to oznacza oddanie i potrzebę służenia.
-Czy nie sądzisz, Fritz, że kobiety są od nas dużo lepsze?
-Skąd ci to przyszło do głowy?
-Sam nie wiem.Przekonywającym dowodem jest miłość. U mężczyzny bardziej wiąże się z pożądaniem, u kobiety z ofiarą. Mężczyzna w miłości szuka samopotwi...
-
Pytanie do Was Drogie Kobiety:
O czym marzycie na parę dni przed Dniem Kobiet ?
-
Czy polecacie jakiś sklep gdzie mogę kupić elegancką księgę na wpisy gości weselnych?
Zależy mi na gładkich jasnych kartach.
Brat miał piękną księgę ze sztucznymi kwiatami za udrapowanym woalem, ale te księgi już są nie do kupienia. Może drewno? Albo skóra naturalna?
Liczę na Wasze podpowiedzi.