-
Witam Macoszki :)
Jak mija dzień Matki? A czy jest Dzień Macochy?
Jak wiadomo dzieci własnych nie mam,są pasierby,sztuk dwa,więc temat mnie nie dotyczył aż do dzisiaj.Dostałam laurkę od pasierba.Nie byłoby w tym nic dla mnie dziwnego bo obaj często coś dla mnie rysują.Do tej jednak doszedł napis"Dla Mamy" podpisana z imienia i nazwiska.
Ostatnio jestem bardzo podejrzliwa i w tym przypadku znowu szukam drugiego dna :/
Czy młody jest znowu wkurzony na własną matkę i przymila się do mnie ,cz...
-
Udało się tak komuś?
Córka męża skończyła 18 lat, mieszka jeszcze z matką, ale być może
od października wyjedzie na studia do innego miasta. Mąż chciałby
płacić alimenty na konto córki a nie matki, tak żeby mieć pewność,
że z tych pieniędzy rzeczywiście będzie korzystało dziecko a nie
jego matka. Rozmawiał już z byłą żoną, ale ona nie zgodziła się, aby
córka dostawała te pieniądze. Chcemy więc założyć sprawę w sądzie o
przyznanie alimentów do rąk córki. Czy może któraś z Was ma p...
-
stan cywilny oraz perturbacje rodzinne nie mają znaczenia :-)))
oczywiście jest to kontynuacja dyskusji transplantologicznej :-)) z
innego wątku.
A więc drogie matki, proszę wypowiedzcie się:
a). gdyby jednoczesnie Wasze dziecko i Wasza matka potrzebowały
Waszej nerki, komu byście ją dały - swojemu dziecku czy swojej mamie
b). jak myślicie - czy Wasza matka poparłaby w 100% Waszą decyzję
-
Ja dzis zakładam wątek poweekendowy, powstały na podstawie licznych moich
przemyslen związanych z dziećmi. Swoje w brzuchu, Mała co weekend na naszej
głowie.
Dochodze do wniosku, ze wychowanie to jest tak strasznie skomplikowana rzecz,
którą można przyrównać do jazdy samochodem z prędkośćią 200km/H na dodatek
pod prąd. Trzeba non stop uwazac. Nie mozna na chwile zamknąć oczu. Trzeba
non stop uzywać określonych przycisków, kierunkowskazow... Jak sie straci na
chwile kontakt z rzec...
-
Ciekawy wątek.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19241&w=47136594
Mi jest żal chłopaka, ale zastanawiające jest to jaki wpływ na stosunek syna
do ojca ma matka.
Zwróćcie uwagę jakiego okreslenia ów chłopak uzywa na przyrodnie rodzeństwo.
-
witam dziękuję za przyjęcie mnie.Często czytam to forum,ale pragnę się
wypowiedziec bo niestety mam problem.Może zacznę od początku:) Jestem z
partnerem od roku(mieszkamy tyle czasu razem).Dzieci mojego faceta a teraz
częściowo i moje mają 9 i 11 lat,na początku było ciężko ale dzięki mojemu
partnerowi,który stanął na wysokości zadania i pomagał mi i chłopcom jak tylko
mógł nasze relacje są bardzo dobre.Chłopcy bywają u nas w weekendy są
zadowoleni nam też jest z nimi dobrze.Organizujem...
-
który często bywa jak zasłona dymna na oczy "sprawiedliwych" (czytaj np.
składu sędziowskiego).
Naszym domowym sielskim zyciem wstrząsnęły ostatnio takie historie. Córa M
opowiedziała jak to mama zabrała ja na pewne zbiorowe spotkanie, gdzie
dorosli uczestniczyli w wykładzie a dziecmi zajmowała sie wynajęta opiekunka,
w bawialni zorganizowanej na korytarzu.Rzecz miała się w wynajętej hali gdzie
było około 2 tys, osób. I wszystko fajnie tyle że opiekunka poszła sobie
około 22.00, ...
-
Mamusia dała synkowi list skierowany do jego ojca, otwarty list (jak
zwykle). W liście tym poza wyliczeniem oczekiwań finansowych (nawet
dołożenia się do prezentu urodzinowego – nie brał udziału w wyborze
prezentu, nikt go nie zapytał czy go aprobuje, ma jedynie połowę
zapłacić) było kilka milusich zdań na temat oceny NM jako ojca.
Omówienia zachowań dzieci po spotkaniach z ojcem, komentarze jej
psiapsółek na temat tego jak głęboko skorodowana jest więź między
dziećmi a ni...
-
Po raz kolejny jestem wstrzasnieta postawa kobiety, ktora robi wszystko, zeby
jej dziecko nawet nie poznalo swojego taty:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=46835460
Im wiecej takich historii czytam, z tym wiekszym sceptycyzmem podchodze do
zalow wylewanych przez samotne matki, ze ojcowie sie nie interesuja i nie
poswiecaja dzieciom czasu. Bardzo przykre :(.
-
czytajac rozne wypowiedzi w ktorych przewijaja sie pouczenia co
macocha powinna (zapomniec o sobie i poswiecic sie dzieciom
partnera) oraz inne, w ktorych skargi i narzekania macoch na
niewdzieczna role, poczulam sie troche przytloczona teoriami na
temat Idealnej Macochy.
duzo mysle o swoim zwiazku, o swoich roznych negatywnych i
pozytywnych emocjach, o przyszlosci. zycie mi sie skomplikowalo w
chwili kiedy podjelam decyzje o zwiazaniu sie z facetem z
przychowkiem. staram...
-
Wiecie co, mnie mąż niegdy nie proponował tworzenia "wielkiej rodziny", sam
zresztą z poprzedniczką nie potrafił rodziny stworzyć, więc pewnie dlatego i
mnie w to nie pakował. Miał natomiast inny pomysł, miałam być "drugą mamą",
taką "lepszą mamą" na pół etatu.
Skoro bowiem on miał piekło a potem okazało się, że spotkał inną kobietę
(tzn. mnie) i jego życie zaczęło wyglądać normalnie, to teraz to samo
lekarstwo należy zapodać jago dziecku. Wprawdzie znalazł mu na matkę
niewłaści...
-
Hej dziewczyny. Mam prośbę o porady co robić w sytuacji gdy ojciec spostrzegł, że jego dzieciom pod opieką matki dzieje się krzywda. Często są pozostawiane bez opieki, notorycznie i perfidnie wykorzystywane by robić na złość ojcu, obciążane kłopotami itp. Czy są jakieś instytucje gdzie można się zwrócić? Długo myśleliśmy o tym, posyłanie dzieci do psychologa niewiele zmieni jeśli destrukcyjny wpływ ma na nie matka. To ją trzeba poddać diagnozie, ocenie, kontroli. Czy macie takie doświadczenia?
-
Wiecie co, ju to napisałam to, ale może przydałby sie nowy wątek. e-beatka
pyta, czy mogłabym pokochać dziecko małża, że przecież można pokochac dziecko
adoptowane, to tym bardziej dziecko ukochanecgo mężczyzny....
Myślę że można pokochać, OK, ale żadne dziecko nie może mieć dwóch matek....
Mogłabym pokochać dziecko małża, podobnie jak adoptowane. Uwielbiam dzieci.
No i to miałoby połowę jego genów, nie miałoby choroby sierocej, mam
nadzieję;))), ani syndromu alkoholowego z życia pł...
-
Dziewczyny, mamy taką oto sytuację, że eksia ma bardzo nieciekawą sytuację finansową, nie ma pracy (trochę "na własne życzenie") za to ma długi - również wobec nas bo jakiś czas temu pomogliśmy jej w uruchomieniu własnej działalności, która nie wypaliła i eksia z niej zrezygnowała. Pal sześć ten nasz dług, ale obecna sytuacja jest kiepska. Dostaliśmy dziś telefon od mamy mojego męża, która była wczoraj u eksi, a raczej u swojej wnuczki (pasierbica ma 19 lat) i widziała kompletnie pustą lodówk...
-
typ eks nm-a.
obecnie w stanie spoczynku, trwa reemisja bo jest ponoć w stabilnym i szczęśliwym związku od paru miesięcy, zobaczymy na jak długo bo już parę związków przerobiła........
grethag.bloog.pl/id,331985651,title,O-grupie-matek-roszczeniowych,index.html?ticaid=5f2d9
-
poza przypadkami patologicznymi gdzie ograniczenie kontaktu z katem rodziny
jest czymś naturalnym i jak najbardziej wskazanym ( w sumie po to powstała
taka mozliwość prawna)
mam pytanie;
Jak myślicie, po co matki ograniczają bądź też utrudniają ojcom kontakt z
dziećmi?
Jak to wygląda w Waszych sytuacjach?
-
GRATULUJĘ wszystkim MAMOM! Mam nadzieję jednak, że to forum nie przestanie
istnieć. Wiele macoch zamilkło...
-
Dziewczyny (i chłopaki).
Czytam to forum od kilku lat. Sama też piszę, czasem na większych, czasem na mniejszych emocjach.
Czytałam właśnie mojemu m post Polifonii o dniu dziecka.
I zaczęliśmy się zastanawiać jak to jest możliwe, że tego typu rzeczy robione są nagminnie i de facto nikt z tym nic nie robi.
Bo my sobie tu gadamy, narzekamy, bulwersujemy się i ... tyle.
Od jakiegoś czasu obserwuję życie znajomych. Taki to wiek (35-45), że wiele małżeństw się rozpada, a są dzieci. I w 2, sł...
-
Kochane Macoszki,
Dziekuje za wstep. Jestem macocha weekendowa dla dwojki dzieci. Moj maz ma
zasadzone alimnety na nie: 800zl przy jego pensji 1500zl. Moim zdaniem sa to
wysokie alimenmty w porownaniu z jego pensja. Cale utrzymanie naszej rodziny
spadlo na mnie, dodatkowo musimy splacic jego Exi polowe mieszkania w ktorym
mieszkamy. Marze o dziecku...Wiem, sytuacja nie jest najlepsza, ale mam 34
lata, wiec teraz albo nigdy. Czy jest szansa, jesli urodzi sie nam dziecko,
aby choc ...
-
Sprawa ma się tak.
M ma 2 synów 8 i 11 lat.Wygląda na to ,że młodszy nie radzi sobie z emocjami.
Zaczęło się od tego ,że M siedział z nim nad lekcjami i trzeba było nauczyć się 8 słówek z niemieckiego.Syn z płaczem na końcu nosa,tarzając się po podłodze wykrzyczał,że nienawidzi się uczyć,zwłaszcza niemieckiego i nie będzie tego robił.Od słowa do słowa M dowiedział się,że syn nie będzie już do nas przychodził,że on nie jest jego tatą i znajdzie sobie innego tatę.Sytuacja wyglądała tak jakby ...