-
tak z ciekawosci - ktore nexie mieszkaja z dziecmi mezow z 1 malzenstwa. jak
to sie stalo ze dzieci mieszkaja z wami a nie z matka? czy macie tez wlasne
wspolne dzieci? jak dzieciaki miedzy soba ? w jakim sa wieku ? czy mialy
wplyw na decyzje o tym ze beda mieszkac z wami lub z matka?
pytam z ciekawosci bo jestem macocha 5 letniej dziewczynki i niewykluczone ze
bedzie ona kiedys mieszkac z nami, chcialam wiedziec jak to sie u was
odbylo...
-
cześć dziewczyny.
Wczoraj wieczorem weszłam na forum samodzielnych, po raz pierwszy zresztą.
Przeczytałam wątek komentujący sprawę bejbiko. Nasunęło mi się co następuje:
eksie są strasznie zazdrosne o swoje dzieci. Zachowują się tak, jakby nie
były pewne siebie, swojej wartości. Jakby neksie miały zabrać im dzieci. Niby
to jest troska o dzieci, ale eksie - trochę więcej zaufania do swoich dzieci.
Równie dobrze eksie mogły by być zazdrosne o panią w przedszkolu, bo dziecko
ją lubi....
-
-
W tym tygodniu mamy chłopców M u siebie. Ponieważ z kompletowaniem wyprawki
dla pompona jest troche zachodu i mamy deficyt czasowy, po materacyk do
łóżeczka M musiał pojechać z chłopakami. Wytłumaczył im, że w drodze do
dziadków będą musieli jeszcze wejść do sklepu i kupić materacyk dla... i tu
starszy wtrącił "dla bachora". M powiedział za nim "dla dziecka" ale
specjalnej dezaprobaty w jego głosie nie było. Uważam, że powinna. Ja byłam w
drugim pokoju, starszy pewnie nie wie, że to usł...
-
Stęskniłam się za Wami...
wróciliśmy z wakacji, a dziś ostatni dzień przed kolejną burzą ze strony ex...
jutro kolejna sprawa rozowodowa, i wiemy, ze będzie burza, potworna i wielka,
sami nie wiemy czego możemy się spodziewać, bo NM zmienił taktykę
Poprzednie 3 sprawy były, z powództwa męża, na podstawie warunków i pozwu
napisanego przez ex.
Dziwnie brzmi, ale wytłumaczę.
Ex napisała pozew, ze ja (maż) jestem be, fuj, łotr, alkoholik, darmozjad,
pies na baby, dawca nasienia...
-
Dziewczyny!
Czytam sobie "macochy" i w kilku postach zauwazylam ze kierowalyscie kogos
na "samotne mamy". Zaciekawiona weszlam na samotne i ... doznalam szoku.
Okolo 98% postow to pytania zwiazane z pieniedzmi typu - "jak podwyzszyc
alimenty, jak zdobyc wiecej pieniedzy, on (oni z next) maja a ja nie mam..."
Na tym forum jest gdzies watek ile nasi mezowie, niemezowie placa na swoje
dzieci i przyznam ze niejednokrotnie bylam zaskoczona bo ludzie czasem tyle
nie zarabiaja na miesiac...
-
Wczoraj nasza eks zadzwonila, ze wlasnie jest w podrozy za granice i wraca za
dwa tygodnie... oczywiscie nie raczyla nas wczesniej poinformowac, nasze
plany w ogole sa bez znaczenia. Dodam, ze zostawila dwoje dzieci (13 i 15
lat, ale niesamodzielne) pod opieka dochodzaca dziadka, bez pieniedzy i z
pusta lodowka. Byla bardzo zdziwiona, ze moj M. w ogole ma jakies pretensje -
powinien sie wrecz cieszyc, ze go w ogole poinformowala, ze wyjezdza...
Normalnie mam dosc tej baby. Rozmawi...
-
Wiem, że macie podobne problemy czasem z eksiami, więc mnie zrozumiecie...
Moją sytuację przedstawiłam wcześniej Wam w skrócie...
Od ponad roku eksia nie kiwnęła palcem ani w stronę dziecka, ani męża, a
teraz jak się dowiedziała o mnie zaczyna mieszać... Pewnie córka naopowiadała
jej, że była z nami w ZOO i w innych atrakcyjnych dla dziecka miejscach i gul
jej stanął, więc postanowiła zakłocić choć odrobinę nasz spokój... Jak M.
dawał jej dziecko, to, żeby łagodnie to przejście nast...
-
Chyba będę wdową, może nie zdołam nawet być żoną...
Znacie naszą historię. Żyjemy sobie tak obok siebie prowadząc mają
wojnę podjazdową na żądania, przekleństwa, czy zakazy. Dzieci prawie
dorosłe wiec nie jest całkiem źle. Wydawało się, że może tak
trwać...
Zrobiliśmy sobie cudowne wakacje. Najpierw odwiedziliśmy każde z
dzieci na obozie (były osobno i w różnych zakątkach Polski), a potem
wybyliśmy w głuszę (wcześniej umawiając się z nimi o której godzinie
tatuś będzie codzie...
-
Co o tym myślicie? www.tata.pl/cyferki.htm
Mnie się żal zrobiło dziecka mojego M z pierwszego związku....
-
Jestem dumna, ze wykazalam sie asertywnoscia I nie dalam wrobic Exowi!
Ex od jakiś 4 miesięcy nie widział się z Babelkiem, choć od sierpnia pracuje
w Warszawie – taki jest zajety. Na weekendy jezdzi do Krakowa, gdzie mieszka
Next i ich dzieci. No i wreszcie na ten weekend Bąbelek ma pojechać wreszcie
po 4-miesiecznej przerwie do taty – i Ex dzwoni do mnie, żebym kupila
Babelkowi bilet!
Zreasumujmy – od 4 miesięcy sprawuje calkowita opieke nad starszym synem, bez ...
-
Pewnie znacie moje niezbyt dobre relacje z synem M. Dziecko ma w szkole Dzień
Matki. Ja nie mam ochoty na imprezkę iść (pomijając, ze coś tam juz
zaplanowałam na ten dzień). Ale mam dylemat. Z jednej strony zupełny brak
ochoty, bo przecież młody w domu krnąbrny, ma wiecznie do mnie o wszystko
pretensje itd. A z drugiej, jednak mi go szkoda ("inne mamy będą , a do mnie
przyjdzie babcia"- stwierdzenie do taty z miną). Dla mnie to takie udawanie,
robienie dobrej miny do złej gry. Nie...
-
a w szczegolnosci poprawia czy pogarsza relacje z pasierbem?
podbijam temat, podobny do jednego z ostatnio poruszonych, ale z
malym odzewem. wrzucam zatem wyrazniejszy tytul liczac na wiecej
wypowiedzi. u nas jest tak, ze i chcialabym i boje sie. NM chce
miec dzieci, normalna rodzine, wychowywac potomstwo na 100% a nie
weekendowo tylko. wiec rozmawiamy o tym. a ja.... no, nie mam
wielkiego parcia na dziecko i nie mam pojecia o dzieciach tak
naprawde. ale tez ciekawa jes...
-
www.polishexpress.co.uk/art.php?id_art=38&PHPSESSID=1237f54943e33f4ddeb89c8e51593d28
kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1205587&KAT=241
-
Problem nie dotyczy mnie, ale mojej bliskiej kolezanki, zwiazanej z dzieciatym
rozwodnikiem (10letnia corka). Eksia postanowila wyjechac na roczne stypendium
do Stanow. Corki nie chce zabrac glownie ze wzgledu na szkole, ale mala tez
nie za bardzo ma ochote jechac. W zwiazku z tym eksia poinformowala bylego
meza, ze na ten rok przekazuje mu opieke nad corka. Kolezance perspektywa
zamieszkania z pasierbica i macochowania 24h na dobe raczej sie nie usmiecha.
I zastanawialysmy sie, czy mat...
-
Często rzucacie gromy na "swoje" eks za przeciwstawianie się kontaktom dzieci
Waszych facetów z Wami-next. I że eks w ogóle ciężko jest "przełknąć" iż jej
dzieckiem będzie się zajmować obca kobieta.
Trochę biologii, a dokładniej - teorii samolubnego genu (w olbrzymim
uproszczeniu). Dowiedziono, że matki ojców dzieci z duuużo mniejszym
zaangażowaniem (z konsekwencjami w postaci większej ilości urazów, gorszym
stanem zdrowia, wyższą śmiertelnością dzieci) zajmują się swoimi
wnuk...
-
U mnie mała katastrofa. Była rozstała się z aktualnym faciem i ma problem z
dzieckiem, bo mała musi chodzić do szkoły w poznaniu a ona mieszka teraz u
mamy, 20 km pod poznaniem. No i co by tu zrobic? No to dawaj huzia, do
przechowalni. Mamy ja na dwa tygodnie.. :( Wkurza mnie to, bo naprawde
mieszkanie mamy male, dupa o dupe trze. Dosłownie, na weekend to jezcze
rozumiem, a tak, ani rzeczy nie ma gdzie zapakowac, a ja musze sie ewakuowac
z wlansgeo biurka, co juz jest dla mnie sz...
-
Były życzenia?
Mój M siedzi smętny, bo nie złożyły mu zyczeń córki.
A jak u Was?
-
****************************************************
W tym nowym roku życzę Wam kochane Macochy
Miłości
Zdrowia
Radości
i Mądrości....
Jeśli rok 2006 był dla Was wspaniały, to niech ten 2007 będzie jeszcze
piękniejszy, jeśli poprzedni dał w kość, niech ten będzie lepszy...
**************************************************************
Wieki nie pisałam, i dziś też po przeczytaniu kilku wątków zastanawiałam się
czy napisać, bo nie wiem jak mam się zachować...
Kilka słów wy...
-
Już kiedyś pisałam o swojej sytuacji - jestem macochą całodobową dla 19-
latka, syn ma 17 lat. Psierb nie dostał się na studia w mieście, w którym
mieszkamy(składał na 4 kierunki!) i udało zanleźc mi się studia jakie chciał,
ale 300 km od domu. Stacjonarne. I zaczęło się. Żal męza, smutek i o mało co
rozpacz, że dziecko tak daleko jedzie, a w domu poza nim, nikt nie
dramatyzuje. Usłyszałam, że powinnam być smutna, załować , że jedzie, żałować
go - że będzie daleko od domu i nikogo...